Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Carsharing dostępny w Warszawie

W stolicy można już wynajmować auta w ramach carsharingu. To pierwszy taki projekt w Polsce – informuje Wirtualna Polska.  Usługa dostępna jest w dwóch wariantach – 4Private i 4Business. Auta można wynajmować w dni robocze, wieczory i weekendy. Koszt usługi zależy od dnia i jego pory, modelu zamawianego auta i zaczyna się od 0,28 zł za minutę. Tyle kosztuje wypożyczenia auta w dni robocze w godzinach 8-18.

Grupa Wróbel uchyla rąbka tajemnicy na temat swojego działu sprzedaży używanych aut. – Mamy największy stock samochodów używanych w Polsce. W tej chwili to 150 aut, osobowych i dostawczych, które sprzedajemy w pięciu oddziałach w całej Polsce. Od niedawna także na Pomorzu, w Straszynie k. Gdańska – mówi Jarosław Hryniuk, kierownik działu sprzedaży samochodów używanych w Grupie Wróbel. Auta sprzedawane przez Grupę Wróbel to modele mające nie więcej niż dwa lata, choć dostępne są również starsze auta, pochodzące z odkupu od klientów– czytamy w „Panoramie Opolskiej”.

W pierwszej połowie roku wartość dodana w przemyśle zwiększyła się o 4,1 proc., a PKB wzrósł o 3,1 proc. Wskaźnik PMI, mierzący optymizm w gospodarcze, wzrósł w sierpniu do 51,5 pkt z 50,3 pkt w lipcu pisze „Rzeczpospolita”. Nowe dane pokazują też spadek wielkości inwestycji polskich firm.

Wirtualna Polska: Warszawa uruchomiła usługę carsharingową

W Warszawie wystartowała pierwsza w Polsce usługa carsharingowa, organizowana przez firmę Carsharing 4Mobility – informuje Wirtualna Polska. Usługa dostępna jest w dwóch wariantach – 4Private i 4Business. „Pierwsza proponuje prywatne przejazdy dla pracowników, którzy do tej pory poruszali się po mieście własnym samochodem, taksówkami czy komunikacją miejską. Z aut można też korzystać np. podczas weekendowych wypadów za miasto” – czytamy. Oferta dla firm skierowana jest do pracowników, którzy dotychczas używali aut służbowych na niewielkie dystanse.

Samochód rezerwuje się za pomocą aplikacji mobilnej lub komputera. Wynajęte auto otwiera się za pomocą smartfona. Płatności odbywają się bezgotówkowo w obu wariantach. Klientom korzystającym z opcji 4Private opłata zostanie automatycznie pobrana z konta, a w 4Business – pod koniec miesiąca firma otrzyma fakturę VAT. Koszt usługi zależy od modelu zamawianego auta i zaczyna się od 0,28 zł za minutę (dni robocze w godz. 8:00-18:00). Wynajęcie auta na wieczór to wydatek od 43 zł, na weekend – od 159 zł, a na dzień ustawowo wolny od pracy – od 80 zł. „Do powyższych kwot należy doliczyć opłatę od 0,60 gr/km (wynajmujący nie ponosi kosztów paliwa)” – pisze WP.

Panorama Opolska: Sprzedaż „używek” według Grupy Wróbel

Grupa Wróbel opowiada „Panoramie Opolskiej” o działaniu swojego działu aut używanych. – Mamy największy stock samochodów używanych w Polsce. W tej chwili to 150 aut, osobowych i dostawczych, które sprzedajemy w pięciu oddziałach w całej Polsce. Od niedawna także na Pomorzu, w Straszynie k. Gdańska – mówi Jarosław Hryniuk, kierownik działu sprzedaży samochodów używanych w Grupie Wróbel. Auta pochodzą z dwóch źródeł: polskiej sieci Mercedes-Benz i z koncernu Daimler AG. Zazwyczaj są to modele mające nie więcej niż dwa lata, choć dostępne są również starsze auta, pochodzące z odkupu od klientów, z kompletną historią i możliwością uwzględnienia gwarancji CarGarantie – informuje portal. Auta dostępne w salonach Grupy Wróbel to z reguły pojazdy demonstracyjne, firmowe lub pochodzące z wynajmu krótkoterminowego.

„Rzeczpospolita”: Przemysł znowu rośnie

„Lipcowa stagnacja w przemyśle przetwórczym w Polsce okazała się zjawiskiem przejściowym. Ale tempo rozwoju tego sektora nadal nie zachwyca” – pisze „Rzeczpospolita”.  Mierzący optymizm w przemyśle wskaźnik PMI wzrósł w sierpniu do 51,5 pkt z 50,3 pkt w lipcu. W pierwszej połowie roku wartość dodana w przemyśle zwiększyła się o 4,1 proc., a PKB wzrósł o 3,1 proc. – Jeżeli w drugiej połowie roku przemysł osłabnie, trudno będzie utrzymać wzrost gospodarczy wyraźnie powyżej 3 proc. – oceniła Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.Ekonomiści uważają, że za ten stan rzeczy odpowiadają słaby złoty i całkiem dobra koniunktura w strefie euro, szczególnie w Niemczech, gdzie trafia jedna trzecia naszego eksportu. – Biorąc pod uwagę odnotowaną w III kwartale poprawę koniunktury w strefie euro, w tym w Niemczech, oraz przyspieszenie napływu zamówień zza granicy w Polsce, oczekujemy, że w tym kwartale, podobnie jak w poprzednim, eksport będzie czynnikiem napędzającym krajowy wzrost gospodarczy – tłumaczy Krystian Jaworski, ekonomista z banku Credit Agricole. Jego zdaniem lipcowe spowolnienie w przemyśle było spowodowane w dużej mierze przerwą wakacyjną w polskich fabrykach zachodnich koncernów motoryzacyjnych, które wróciły już do normalnej produkcji. Dziennik informuje również o niskiej aktywności inwestycyjnej w polskich przedsiębiorstwach. W II kwartale wartość inwestycji w polskiej gospodarce zmalała o 4,9 proc. rok do roku, po zniżce o 1,8 proc. w poprzednim kwartale.

Wirtualny Nowy Przemysł: Marvipol się dzieli

Grupa Marvipol zdecydowała o rozdziale części deweloperskiej i motoryzacyjnej spółki. „Deweloperski biznes grupy zostanie wniesiony do spółki Marvipol Development w zamian za nowe akcje dla akcjonariuszy Marvipolu. Na każdą akcję Marvipolu przypadnie jedna akcja firmy Marvipol Development” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Grupa została wyceniona na blisko 600 mln zł. 262,4 mln zł przypada na wnoszony do Marvipol Development segment deweloperski, a 335,1 mln zł na zostanie w Marvipol SA segment motoryzacyjny. Zarząd Marvipolu planuje, że finalizacja podziału odbędzie się najpóźniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. – Wierzymy, że podział, wychodzący naprzeciw oczekiwaniom naszych akcjonariuszy mniejszościowych i szerzej rynku kapitałowego, zdecydowanie korzystnie wpłynie na sentyment inwestorów wobec naszej grupy i w konsekwencji na jej rynkową wycenę – oświadczył Mariusz Książek, prezes Marvipolu.

„Franczyza i Biznes”: Ziebart rozwija sieć partnerską w Polsce

Amerykańska marka salonów autodetalingu Ziebart kontynuuje rozwój sieci partnerskiej w Polsce. Firma oferuje dwa modele współpracy z dealerami i właścicielami serwisów. „Mniejszy, Ziebart Express to promocyjny program partnerski w pełni finansowany przez franczyzodawcę. Ponadto, firma dostarcza maszyny, środki chemiczne i inne akcesoria wykorzystywane w pracy” – informuje „Franczyza i Biznes”. Jak deklaruje, Ziebart bierze na siebie wszystkie koszty wyposażenia placówki i realizacji usług. – Po naszej stronie jest również rekrutacja pracowników, ich wyszkolenie i wynagradzanie za pracę. Warunkiem rozpoczęcia współpracy jest konieczność posiadania salonu dealerskiego lub dobrego warsztatu o ugruntowanej pozycji na rynku oraz zadaszonej i ogrzewanej powierzchni warsztatowej. W przypadku tego konceptu nie chcemy budować placówek od zera – wyjaśnia Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Polska. Drugi model współpracy to bardziej tradycyjna franczyza, w ramach której trzeba zainwestować około 100 tys. zł na budynek według standardów Ziebarta. Inwestycję można prowadzić od początku lub po dwóch latach współpracy w ramach Ziebart Express przejść z promocyjnego modelu na pełną franczyzę. W takim modelu nabywcy franczyzy wykupują zamortyzowany sprzęt po promocyjnej cenie i stają się właścicielami warsztatu – czytamy w kwartalniku.