Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Cofanie liczników będzie karane?

„Rzeczpospolita” pisze o inicjatywie posła PO Krzysztofa Brejzy, który chce, żeby cofanie liczników było penalizowane w kodeksie karnym. Popierają go eksperci i branża motoryzacyjna. Resorty sprawiedliwości i infrastruktury uważają jednak, że nie ma potrzeby zmiany dotychczasowych przepisów. „Tymczasem według ekspertów nawet 80 proc. sprowadzanych używanych aut ma cofany licznik” – czytamy w dzienniku.

Ciągle wiele się mówi o rządowym planie rozwoju elektromobilności zakładającym milion elektrycznych aut na polskich drogach do 2025 roku. Uczestnicy debaty zorganizowanej przez „Puls Biznesu” uważają, że idea planu jest słuszna, choć bardzo trudna w realizacji. – Bardzo ważne są finansowe i regulacyjne zachęty dla samorządów do inwestowania w inteligentny transport. Liczą się też zachęty dla Kowalskiego. Najważniejsza jest infrastruktura do ładowania samochodów – wskazała dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Analiz Energetycznych.

W miesięczniku „Media i Marketing Polska” wywiad z Tomaszem Nagotem, dyrektorem marketingu Mazda Motor Poland. Przedstawiciel Mazdy opowiada o planach i aspiracjach marki.  – Mazda nie jest i nie chce być marką masową. Chcemy być zdecydowanie bliżej marek premium, które z założenia mają udziały oscylujące wokół 2 proc. i są  „drugą ligą”, ale tylko w kategorii ilościowej – zapowiada przedstawiciel Mazdy.

„Rzeczpospolita”: Cofanie licznika będzie karane?

Poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się do ministerstw Sprawiedliwości oraz Infrastruktury i Budownictwa o rozważenie wprowadzenia kar za zaniżanie przebiegu samochodu w liczniku. Poseł chce, by proceder był regulowany w kodeksie karnym – pisze „Rzeczpospolita”. Dla takiego pomysłu nie ma jednak poparcia w resortach, które uważają, że wystarczające jest traktowanie tego czynu jak oszustwa. „Tymczasem według ekspertów nawet 80 proc. sprowadzanych używanych aut ma cofany licznik. Koszt to ok. 150 zł. Przy zachodniej granicy firmy oferujące taką usługę nawet się reklamują” – informuje dziennik.

Według szacunków Związku Dealerów Samochodów cztery z pięciu sprowadzonych aut ma cofnięty licznik. – Dlatego nasze stowarzyszenie też postulowało penalizację cofania licznika – mówi Marek Konieczny, prezes ZDS. Eksperci przyznają, że walka z tym procederem jest coraz trudniejsza, bo liczniki można już cofać elektronicznie w prawie każdym aucie. – Pomysł penalizacji nie jest zły, ale powinien być jednym z elementów narodowego programu bezpieczeństwa, walki z niesprawnymi autami na drogach – podkreśla Emil Wolski, prezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Samochodowych.

„Puls Biznesu”: Plan rozwoju elektromobilności ma szanse realizacji

„Puls Biznesu” opisuje debatę  „Elektromobilność 2.0. — czy nadchodzi koniec ery tradycyjnego transportu?”, która odbyła się 26 sierpnia. Spotkanie dotyczyło perspektyw dla rządowego planu rozwoju elektromobilności, który zakłada, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździć milion elektrycznych aut.  Uczestnicy omawiali szanse powodzenia planu, jego koszty i źródła energii. Przedstawiciel Ministerstwa Energii uważa, że plan jest ambitny, ale i realny do osiągnięcia, pod pewnymi warunkami.  – Pierwszy to rozwój infrastruktury, drugi to zachęty ze strony zarówno administracji centralnej, jak i samorządów, trzeci to rozwój branży motoryzacyjnej, który może nastąpić m.in. dzięki produkcji elektrycznych autobusów — wyliczał Mateusz Kędzierski. Inni uczestnicy chwalili ideę planu, ale podkreślali, że jego realizacja będzie wymagała ogromnych nakładów. – Bardzo ważne są finansowe i regulacyjne zachęty dla samorządów do inwestowania w inteligentny transport. Liczą się też zachęty dla Kowalskiego. Najważniejsza jest infrastruktura do ładowania samochodów. Mamy około 80 stacji ładowania, a w Niemczech czy we Francji jest ich już 4-5 tysięcy – wskazała dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Analiz Energetycznych.

„Media i Marketing Polska”: Mazda aspiruje do segmentu premium

Miesięcznik „Media i Marketing Polska” publikuje wywiad z Tomaszem Nagotem, dyrektorem marketingu Mazda Motor Poland. – Mazda nie jest i nie chce być marką masową. Chcemy być zdecydowanie bliżej marek premium, które z założenia mają udziały oscylujące wokół 2 proc. i są  „drugą ligą”, ale tylko w kategorii ilościowej – zapowiada Nagot.  Marka zamierza rozwijać ofertę modelową. – W tej chwili nasz biznes, co się rzadko zdarza na rynku, podparty jest trzema filarami – modelami: M6, M3 i CX-5. To bardzo zdrowa i bezpieczna sprzedażowe konstrukcja. W tym roku chcemy, aby dołączył do tej grupy jeszcze crossover CX-3. Będziemy wtedy mieć „cztery silne nogi”. Chcielibyśmy mieć dostępnego jeszcze większego, flagowego SUV–a jak CX-9, który na razie nie jest jednak planowany w Europie – tłumaczy przedstawiciel Mazdy. Marka jest najlepiej ocenianym przez dealerów importerem i chwali sobie współpracę polegającą na udzielaniu równych rabatów wszystkim dealerom, niezależnie od wyników sprzedaży. – Nie faworyzujemy dealerów działających na rynkach o większym potencjale i nie dyskryminujemy tych w mniejszych miastach. Tworzymy zdrowy biznes win-win-win: klient – dealer – importer, na którym każdy korzysta. Dzięki takiemu podejściu dealerzy nie mają interesu w konkurowaniu pomiędzy sobą ceną, mogą natomiast konkurować jakością obsługi i salonu oraz odczuciami klientów – czytamy.

więcej Media i Marketing Polska s. 8

AAA Auto: AAA Auto oferuje pożyczkę z wysoką wartością końcową

AAA Auto wprowadziło na rynek swój własny produkt finansowy z wysoką wartością końcową. Jego nazwa to „Bumerang”. AAA AUTO oferuje klientom finansowanie samochodów produkowanych w latach 2014-2016, przez 2 do 4 lat ze zmienną opłatą wstępną i w miesięcznych ratach na poziomie 1 proc. ceny sprzedaży auta. „Do decyzji klienta należy wybór opcji spłaty kredytu – wpłata wysokiej wartości końcowej w formie ryczałtu, czy też posiadanie auta kupionego w AAA AUTO z gwarantowaną ceną wykupu i z możliwością wymiany na nowszy pojazd lub – sfinansowanie ostatniej płatności poprzez zaciągnięcie kolejnego kredytu” – czytamy. Minimalna cena odkupienia auta od klienta na koniec okresu spłaty jest gwarantowana w momencie nabycia pojazdu i określona w umowie.

„Flota”: Nissan rozwija elektryczną mobilność

„Flota” publikuje wywiad z Antoine’em Barthesem, dyrektorem zarządzającym Nissan Sales Central Eastern Europe. – Crossovery i elektryczna mobilność to bez wątpienia nasz priorytet – mówi Barthes. Nissan zamierza rozwijać technologię elektrycznych aut i nadać im dodatkowe zastosowanie. –Chcemy wyjść poza segment samochodów i rozwinąć usługi połączone z elektryczną mobilnością. Projekt xStorage daje drugie życie bateriom wykorzystywanym pierwotnie w Nissanie Leafie. Dzięki procesowi, nad którym pracujemy, bateria ta może być dalej wykorzystywana jako bank domowej energii i znaleźć zastosowanie w kryzysowych sytuacjach – tłumaczy Francuz. Jego zdaniem polski rząd słusznie promuje program miliona elektrycznych aut do 2025 roku. Barthes uważa, że by dojść do poziomu zachodniej Europy Polska potrzebuje znacząco rozwinąć infrastrukturę ich ładowania oraz przygotować rządowe wsparcie dla kupujących samochody elektryczne.

„Puls Biznesu”: Motoryzacja inwestuje w innowacje

„Producenci aut i ich sprzedawcy inwestują co roku ponad 44,7 mld euro w innowacje, co daje im pierwsze miejsce w UE” – pisze „Puls Biznesu”. Branża coraz częściej współpracuje ze start-upami, dostawcami infrastruktury, firmami z sektora nowych technologii i operatorami telekomunikacyjnymi. Z raportu Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wynika, że najpoważniejsze wyzwania dla branży motoryzacyjnej to zmniejszenie liczby ofiar wypadków i negatywnego wpływu pojazdów na środowisko – informuje dziennik. Motoryzację czekają w przyszłości liczne zmiany. – Wprowadzenie do użytku pojazdów autonomicznych i alternatywnych napędów to tylko dwa przykłady – wskazuje Jakub Faryś, prezes PZPM.

Wirtualny Nowy Przemysł: Część Fordów Fiesta wzywana do ASO

Spółka Ford Polska powiadomiła UOKiK, że w niektórych egzemplarzach modelu Fiesta może występować wada. Do autoryzowanego serwisu wzywani są właściciele Fordów Fiesta wyprodukowanych w fabryce w Chennai od 1 stycznia 2012 r. do 4 września 2013 r. oraz w fabrykach w Kolonii i Walencji od 1 stycznia 2012 r. do 29 sierpnia 2013 r. Na skutek wady może dojść do zawilgocenia modułu sterującego świec żarowych. To z kolei może prowadzić do przegrzania modułu – informuje WNP. W Polsce akcją objęte są 1222 auta.