Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Ile diesli naprawił Volkswagen?

Rzecznicy marek koncernu Volkswagena nie chcą odpowiedzieć na pytanie o to, ile samochodów już naprawiono w ramach akcji serwisowej mającej cofnąć efekty afery spalinowej. Rzeczników polskich importerstw Volkswagena i Skody przepytała „Gazeta Wyborcza”. Brak odpowiedzi to dla gazety potwierdzenie, że naprawa zmanipulowanych diesli nie idzie tak łatwo, jak zapowiadano.

Wrocławscy deweloperzy – podaje Wirtualny Nowy Przemysł – z optymizmem przywitali ostatnie wypowiedzi wicepremiera Morawieckiego na temat miliona elektrycznych samochodów, które już niedługo, bo za 10 lat, będą jeździły po polskich drogach. Część z nich postanowiło dołożyć swoją cegiełkę: ładowarki do e-samochodów w garażach budynków, które budują. Ale nie wszyscy są aż tak optymistyczni – czytamy dalej. Sęk w tym, że nie wszyscy widzą sens budowania infrastruktury dla aut, których w Polsce nie ma. Ale można też problem postawić inaczej, przywołując znaną zagadkę – co było pierwsza: kura czy jajko? Infrastruktury nie ma, bo elektryki się nie sprzedają. A nie sprzedają się dlatego, że nie ma infrastruktury.

Hyundai odkłada w czasie europejski debiut swojej nowej marki premium, Genesis. Chodzi o to, że przynajmniej na razie oferta marki jest zbyt skromna, by brand mógł odnieść w naszym regionie finansowy sukces. Wychodzi na to, że koreańska marka, która miała zagrozić Mercedesowi, Audi i BMW, musi najpierw dorosnąć.

Dealerski Przegląd Prasy: „Gazeta Wyborcza”: Uparty szwindel

„Volkswagen i Skoda nie chcą ujawnić, czy naprawiły w Polsce choć jedno auto ze zmanipulowanym silnikiem Diesla” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Chodzi o efekty akcji serwisowej, która także w Polsce miała naprawić skutki afery spalinowej, w której niemiecki koncern przyznał się do montowania w samochodach rozwiązań pozwalających na manipulowanie wynikami badań emisji spalin. Instytut Samar szacował, że po polskich drogach jeździ 190 tys. takich aut, z czego 44 proc. to były Volkswageny, a ponad jedna trzecia – Skoda (reszta to Audi i Seaty).” Ile aut w Polsce naprawił już niemiecki koncern? Rzeczniczka Volkswagen Group Polska Izabela Czarnecka nie odpowiedziała. Nie chciała nawet odpowiedzieć na pytanie, czy koncern usunął już szwindel w chociaż jednym aucie sprzedanym w Polsce. Stwierdziła tylko: „Wdrażanie koniecznych zmian w silnikach odbywa się w całej Europie według planu oraz terminarza uzgodnionego z KBA” – pisze „Wyborcza”. Taki sam skutek przyniosła takie same zapytanie skierowane do Skody. „Ta wstrzemięźliwość nie dziwi. Dopiero w tym miesiącu Volkswagen ogłosił, że dostał zgodę od KBA na wymianę oprogramowania w ok. 1,9 mln samochodów z silnikami EA 189 (m.in. wybrane wersje modeli Golf, Passat, CC, Caddy, Tiguan oraz Audi A4, A5, A6 i Q5). W zeszłym tygodniu niemiecki koncern ogłosił też, że od początku roku dostał od KBA zgodę na naprawę w Europie ok. 2,5 mln aut spośród 8,5 mln pojazdów napędzanych zmanipulowanymi silnikami. To potwierdza nieoficjalne doniesienia, że Volkswagen ma problemy z usunięciem swojego szwindlu w taki sposób, by po ograniczeniu emisji szkodliwych toksyn silnik nie stracił mocy, nie zwiększył zużycia paliwa i nie stał się hałaśliwy” – czytamy w „Wyborczej”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Deweloperzy frontem do „elektryków”

To kolejna wiadomość z ostatniej serii pod tytułem „Elektryczne samochody w Polsce”. Temat stał się modny po ubiegłotygodniowych deklaracji wicepremiera Mateusza Morawieckiego, że elektryfikacja w motoryzacji może być tym co wyróżni nas nie tylko w Europie, ale i na świecie. Pojawiły się nawet optymistyczne prognozy, że za 10 lat po polskich drogach będzie jeździło milion e-samochodów.

Teraz w temacie wypowiadają się wrocławscy deweloperzy, którzy już wyszli naprzeciw temu trendowi i w powstających budynkach zaplanowali w garażu podziemnym specjalnie wydzielone miejsce, w którym mieszkańcy, posiadający auta z napędem elektrycznym, naładują swoje samochody. – Ładowanie będzie odbywać się w krótkim czasie i bez obsługi. To będzie wygoda i oszczędność dla mieszkańców, bo nie będą musieli jeździć do stacji w mieście, by później móc wyruszyć elektrycznym autem do pracy, na zakupy czy spotkanie – mówi Natalia Sawicka, dyrektor sprzedaży i marketingu Angel River.

Niedawno Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa opublikowało projekt rozporządzenia, które wymuszałoby budowę stacji ładowania samochodów elektrycznych w dużych miastach. Projekt zakłada nałożenie tego typu obowiązku w wypadku nowych inwestycji powstających w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, w których jest zarejestrowanych więcej niż 60 tys. samochodów. Praktycznie przepisy objęłyby pewnie kilkanaście czy nieco ponad dwadzieścia największych polskich miast.

„Rzeczpospolita”: Faryś: boom nakręcają firmy

W bieżącym roku zarejestrowano ponad 172 tys. samochodów osobowych – o 16,8 proc. więcej niż w podobnym okresie w zeszłym roku – mówił w internetowym talk-show „Rzeczpospolitej” RZECZoBIZNESIE Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Zdaniem Farysia nawet wyniki pomniejszony o reeksport – szacowany przez Instytut Samar na 9 proc. – nadal jest imponujący. Ale wszelki ruch na rynku nowych samochodów to dziś zakupy firmowe. – W tej chwili nieco ponad 30 proc. sprzedaży pojazdów przypada na odbiorców indywidualnych, a blisko 70 proc. na firmy. I ta tendencja się pogłębia – podkreśla w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Faryś.

„Rzeczpospolita”: Ubezpieczeniowy Uber nadciąga

„Pytanie nie brzmi, czy cyfrowa rewolucja w ubezpieczeniach nastąpi, ale jak szybko stanie się faktem” – pisze w „Rzeczpospolitej” Kazimierz Stańczak. Punktem wyjścia do takiej prognozy są trzy możliwe scenariusze rozwoju rynku ubezpieczeń komunikacyjnych: utrzymanie obecnej sytuacji (trwale ujemna rentowność sektora), dalsza konsolidacja rynku lub pojawienie się nowych technologii i nowych graczy – coś, co Stańczak nazywa „momentem Ubera”, nawiązując do firmy, która wprowadziła sporo zamieszania na rynku taksówek. „Zwycięstwa w wojnach cenowych w Polsce są pyrrusowe. Dlatego – z perspektywy firm ubezpieczeniowych -zmiany na rynku OC są konieczne. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest cyfrowa rewolucja. Wzrost popularności i dostępności nowych technologii, będących efektem coraz większej powszechności smartfonów, płatności cyfrowych, telematyki, portali społecznościowych i technik big data, z całą pewnością będzie miał wpływ na ofertę ubezpieczycieli. Pytanie więc nie brzmi, czy rewolucja w ubezpieczeniach OC nastąpi, ale jak szybko stanie się faktem i kto na rynku wygra” – prognozuje publicysta.

Wirtualny Nowy Przemysł: Suzuki wzywa do ASO

Polska centrala Suzuki poinformowała UOKiK o potrzebie ogłoszenia akcji serwisowej dla niektórych egzemplarzy modelu Swift. Możliwa usterka polega na zamontowaniu wadliwych zacisków hamulcowych koła tylnego. Na skutek niewłaściwie dopasowanych elementów może z nich wyciekać płyn hamulcowy, co w efekcie może doprowadzić do zaświecenia się lampki ostrzegawczej poziomu płynu hamulcowego na desce rozdzielczej, a w skrajnych przypadkach do obniżenia efektywności hamowania.

Na rynku polskim kampanią naprawczą objęte są łącznie tylko 64 samochody.

Money.pl: Luksusowa marka Hyundaia później w Europie

W listopadzie Hyundai powołał do życia Genesis, swoją własną markę premium, która w zamyśle ma w przyszłości rywalizować z niemieckimi królami tego segmentu. Tyle tylko, że Genesis trochę zaczeka, zanim pojawi się w Europie – pisze portal Money.pl. „Według Thomasa Schmida, szefa europejskiego oddziału Hyundaia, europejski debiut marki Genesis zostanie przesunięty, gdyż do końca tego roku nowa marka ma już przynosić zyski, a bez bardziej rozbudowanej oferty ta sztuka w Europie się nie uda. Schmid podkreślił, że do podboju Europy niezbędna będzie bardziej rozbudowana paleta wersji silnikowych, a poza tym konieczne jest posiadanie w swojej ofercie co najmniej jednego modelu z segmentu miejskich bądź kompaktowych crossoverów” – czytamy w artykule. Do czasu debiutu europejskiego modele Genesisa będą dostępne w Ameryce Północnej, Chinach, na Bliskim Wschodzie oraz na krajowym rynku, czyli w Korei, gdzie w ostatnich latach bardzo szybko rozwija się segment premium.

Wirtualna Polska: Brexit. Koncerny motoryzacyjne pozywają za kampanię promującą wyjście z UE

Brytyjskie referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE już za 10 dni. Tymczasem do coraz bardziej zażartego sporu zwolenników i przeciwników Brexitu włączają się koncerny motoryzacyjne. Chociaż należałoby napisać, że zostały do niego wciągnięte. „Toyota i Nissan ogłosiły, że mogą wystąpić na drogę sądową przeciwko organizatorom kampanii za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii, którzy wykorzystali na ulotkach znaki fabryczne obu tych firm, co może sugerować, że są za Brexitem” – pisze Wirtualna Polska.

Brytyjski sektor motoryzacyjny opowiedział się zgodnie za dalszą obecnością Wielkiej Brytanii w UE. Swoją opinię w tej sprawie wielokrotnie wygłaszał np. Carlos Ghosn, szef koncernu Nissan-Renault, którzy przestrzegał Brytyjczyków przed kosztami wyjścia ze wspólnoty.