Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Toyota wierzy w hybrydy

Zaczynamy od wywiadu w „Pulsie Biznesu”, w którym Jacek Pawlak, łączący funkcje szefa polskiej i europejskiej centrali Toyoty, mówi o rozwoju w Polsce rynku samochodów hybrydowych. Właśnie hybrydowych, bo pełne „elektryki” – przekonuje Pawlak – raczej się nie przyjmą. Cel na ten rok to sprzedać w Polsce 8 tys. hybryd Toyoty i 2 tys. hybrydowych Lexusów. – Ceny nowych aut z takim napędem są niemal identyczne jak tych z silnikami Diesla. A dobra opinia i bezawaryjność sprzyjają dużej wartości rezydualnej – mówi Jacek Pawlak.
Wygląda na to, że rozpoczyna się druga duża afera wokół emisji spalin przez samochody. Tym razem główna rola należy do Mitsubishi. Koncern przyznał się do manipulowania wynikami badań emisji spalin. Sprawa ma dotyczyć 625 tys. aut z japońskiego rynku. – To kolejny przykład, kiedy producent nie jest w stanie spełnić wymagań narzuconych przez regulatorów rynku, więc stara się sobie „pomóc” w nielegalny sposób – komentuje Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar.
W pierwszym kwartale polskie firmy leasingowe sfinansowały inwestycje o łącznej wartości 13 mld zł, co daje wynik o 23 proc. lepszy niż wskaźniki z pierwszego kwartału rok temu. O jedną trzecią wzrosła wartość inwestycji w samochody, do 5,3 mld zł. Finansowania pojazdów i środków transportu ciężkiego odpowiadają łącznie za 75 proc. inwestycji w strukturze finansowania przedmiotów – podaje Związek Polskiego Leasingu.

„Puls Biznesu”: Jacek Pawlak: Prąd się jeszcze nie opłaca

„Puls Biznesu” publikuje rozmowę z Jackiem Pawlakiem, prezesem Toyota Motor Poland i Toyota Central Europe. Rozmowa dotyczy przewagi samochodów z napędem hybrydowym nad pełnymi „elektrykami”, których wciąż mało na ulicach (a polskich już szczególnie). – W 19-letniej historii napędu hybrydowego w Toyocie sprzedaliśmy ponad 8,5 mln takich aut. Ostatni milion w 2015 r. Sprzedaż stale rośnie również w Polsce — w 2015 r. było to 3,8 tys. hybryd Toyoty i ponad 1,4 tys. Lexusa. Na ten rok zakładamy sprzedaż w Polsce około 8 tys. Toyot i około 2 tys. Lexusów – mówi w rozmowie Pawlak. Hybrydy w Polsce kupują głównie klienci indywidualni, chociaż zdarzają się też oczywiście duże kontrakty flotowe – ostatnio Toyota sprzedała 300 hybryd PZU i 180 Ergo Hestii. – Hybryda się po prostu opłaca. Wystarczy zapytać taksówkarzy. Ceny nowych aut z takim napędem są niemal identyczne jak tych z silnikami Diesla. A dobra opinia i bezawaryjność sprzyjają dużej wartości rezydualnej. Jeśli do tego dodać niższe niż przy dieslu koszty eksploatacji, to hybryda okaże się jednym z tańszych rozwiązań – przekonuje Jacek Pawlak.

„Rzeczpospolita”: Mitsubishi oszukiwało w testach spalania

Czyżby następna afera ze spalaniem w roli głównej? „Firma wstrzymuje produkcję i sprzedaż czterech modeli aut” – pisze „Rzeczpospolita”. Do tego, że koncern zaniżał wskaźniki spalania, przyznał się sam Tetsuro Aikawa, prezes Mitsubishi Motors. Jak podają media, oszustwo ma dotyczyć 625 tys. aut. Całą sprawę ujawnił Nissan, dla którego Mitsubishi produkuje dwa modele samochodów. Większość problematycznych aut – aż 468 tys. – ma właśnie logo Nissana. Oszustwo miało polegać na obciążaniu opon aut poddawanych testom.
Mitsubishi zapowiedziało zatrzymanie produkcji i sprzedaży czterech modeli: eK Wagon, eK Space oraz Dayz i Dayz Roox (dwa ostatnie są produkowane dla Nissana). „Rynek bardzo gwałtownie zareagował na tę informację, a kurs akcji Mitsubishi na giełdzie tokijskiej spadł o 15 proc. Był to pierwszy tak głęboki spadek od 12 lat. To oznacza, że firma straciła 1,2 mld dolarów swojej kapitalizacji rynkowej. Teraz obydwaj producenci rozmawiają na temat odszkodowania, jakie musi zapłacić Mitsubishi” – pisze „Rzeczpospolita”.
Sprawę komentuje Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar. – To kolejny przykład, kiedy producent nie jest w stanie spełnić wymagań narzuconych przez regulatorów rynku, więc stara się sobie „pomóc” w nielegalny sposób. Warto jednak wziąć pod uwagę, że firmy motoryzacyjne inwestują ogromne środki w badania i rozwój, a także i to, że motoryzacja wcale nie jest największym „trucicielem” środowiska – powiedział „Rzeczpospolitej” Drzewiecki.

Samar: Subaru w Zielonej Górze

W Zielonej Górze swój salon otworzył nowy dealer Subaru – firma PHU Fijałkowski sp.j. Salon mieści się przy ulicy Zjednoczenia 117A. Nowy salon Subaru posiada pełna autoryzację na sprzedaż samochodów nowych i serwis.
To już kolejna autoryzacja tego wielomarkowego dealera. W swoim portfolio posiada już salony Opla, Mazdy i Nissana, a także autoryzowane serwisy Chevroleta i BMW.

Związek Polskiego Leasingu: Rynek leasingu wzrósł o prawie jedną czwartą

Pierwszy kwartał roku okazał się bardzo dobry dla branży leasingowej. Polscy leasingodawcy sfinansowali w pierwszym kwartale inwestycje o łącznej wartości 13 mld zł, co oznacza 23 proc. wzrost wartości nowych kontraktów w skali roku. Pierwsze miesiące roku przyniosły dobry wynik w obszarze pojazdów osobowych, dostawczych i ciężarowych do 3,5 tony (5,3 mld zł), przy wysokiej, bo 33,6 proc. dynamice rynku. Analizując dane historycznie, wartość nowych kontraktów odnoszących się do pojazdów OSD w I kw. br., była nawet wyższa od wyników I kwartału 2014r., kiedy na rynek oddziaływało „okienko kratkowe”. Obecnie pojazdy osobowe, dostawcze i ciężarowe do 3,5 tony, w strukturze finansowania przedmiotów stanowią 41,4 proc. – Pierwsze miesiące roku pokazały, że przedsiębiorcy realizujący inwestycje, chętnie korzystają z finansowania udzielanego przez firmy leasingowe.Bardzo dobre wyniki branża odnotowała w zakresie finansowania pojazdów i środków transportu ciężkiego, odpowiadających łącznie za 75 proc. inwestycji w strukturze finansowania przedmiotów – powiedział Wojciech Rybak – Przewodniczący Komitetu Wykonawczego Związku Polskiego Leasingu.

Mototarget.pl: 800 tys. kilometrów Fabii

W jednym z niemieckich serwisów aukcyjnych pojawił się dosyć niezwykły samochód – Skoda Fabia z 800 tys. km na liczników. Zielona Skoda Fabia została po raz pierwszy zarejestrowana w drugiej połowie 2002 roku. Od tego czasu minęło nie tylko 14 lat, ale także 800 tysięcy kilometrów. Tak potężny przebieg oznacza, że każdego miesiąca czeskie kombi pokonywało prawie 4800 kilometrów. Czy właściciel auta właśnie ogłosił jego śmierć? Wręcz przeciwnie. Model trafił na sprzedaż i szuka kierowcy, który przejedzie na jego pokładzie kolejne kilometry – podaje serwis Mototarget.pl.
Fabia ma swoją historię też w Polsce. Pierwszy samochód tego modelu pojawił się na naszych drogach w 2000 roku. Od tego momentu, aż do końca 2014 roku zarejestrowano w Polsce ponad 240 tysięcy Fabii I i II generacji. III generacja modelu trafiła do Polski niespełna dwa lata temu i do tej pory odnotowano aż 14 429 zarejestrowanych egzemplarzy. W pierwszych trzech miesiącach tego roku do Polski trafiło aż 3 978 egzemplarzy tego modelu, czyli aż o 51,5 proc. więcej niż w tym samym okresie zeszłego roku. Fabia pozostaje zdecydowanym liderem swojego segmentu z udziałem wynoszącym ponad 13 proc.

Mototarget.pl: Sprzedaż Hondy w Europie nabiera tempa

W państwach Unii Europejskiej i Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, w pierwszym kwartale tego roku, Honda sprzedała łącznie 49 836 aut, co oznacza wzrost o 28,1 procenta w stosunku do analogicznego okresu w roku 2015. Tak dobre wyniki to przede wszystkim zasługa wprowadzenia do oferty nowego crossovera HR-V, który sprzedał się w liczbie 9 631 egzemplarzy. Ponadto, liczba rejestracji niewielkiego modelu Jazz wzrosła o 9,3 procent w porównaniu z tym samym okresem w roku 2015. – Tak doskonały początek roku świadczy o sile naszej nowej gamy modelowej, która spełniła oczekiwania klientów. Cieszy nas również wysoki popyt na modele Hondy wśród klientów, którzy wcześniej nie użytkowali naszych aut. Rozpoczynamy nowy rok podatkowy z dużą liczbą kolejnych zamówień, co pozwala nam przypuszczać, że osiągniemy zakładany cel – powiedział Jean-Marc Streng, General Manager Automobile Division w Honda Motor Europe.

„Puls Biznesu”: Ferrari szuka nowej drogi

„Rynek chce, żeby znaczek z czarnym rumakiem kojarzył się nie tylko z drogimi samochodami, ale także z kosztownymi ubraniami, akcesoriami i gadżetami” – pisze „Puls Biznesu”. To oznacza jeszcze mocniejsze wejście producenta na rynek ekskluzywnych akcesoriów. Ale z tym są na razie problemy, co nawet widać na giełdzie – w ostatnim czasie ceny akcji Ferrari spadły o 20 proc. „Merchandising sygnowany przez Ferrari wygenerował w 2014 r. zaledwie około 21 mln EUR, a to mniej niż 1 proc. przychodów marki. Firma nie ujawniła jeszcze danych za zeszły rok, ale prawdopodobnie także nie powalają. (…) Głównym biznesem Ferrari zawsze były, są i będą samochody, ale także tutaj ważne są liczby. W zeszłym roku producent dostarczył na rynek 7664 samochody, w tym roku zapowiada wzrost do 7900, a do 2019 r. chce dojść do 9000” – czytamy w artykule.