Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Powrót Fiata

Fiat wraca na rynek aut popularnych, a za powrotem stoi seria wersji modeli Tipo. Auto cieszy się dużym powodzeniem na trwających moto-targach w Genewie. Producent deklaruje, że aut w trzech wersjach – sedan, hatchback i kombi – pozwoli odbudować pozycję włoskiej marki w Europie. W centrali cieszą się, że w Polsce sprzedało się już 1,2 tys. aut tego modelu.
„Taksówkarska” aplikacja Uber wytworzyła pewien trend. Jak pisze „Rzeczpospolita”, przewoźnicy współpracujący z Uberem zaczęli inwestować we floty, tworząc mini-firmy taksówkarskie. Uber ułatwia dostęp do nowych aut, oferując współpracę z firmami leasingowymi i CFM-ami. W krótkim artykule „Rzeczpospolitej” nie ma jednak ani słowa o dealerach. Ich też to powinno zainteresować.
W lutym w USA kupiono 1,34 mln nowych aut. To największy wynik lutego od 15 lat. Jak tak dalej pójdzie, Amerykanie kupią w tym roku 17,43 mln aut, bijąc historyczny rekord z 2015 roku. „A to po prostu sygnał, że w USA panuje wielkie parcie na nowe auta” – pisze „Gazeta Wyborcza”.

„Rzeczpospolita”: Fiat wraca na rynek aut popularnych

Jednym z najbardziej popularnych stoisk na trwających targach motoryzacyjnych jest stoisko Fiata, gdzie zainteresowanie odwiedzających imprezę przyciąga model Tipo w różnych odmianach. Te wersje to sedan, hatchback i kombi. „Ten model musi być ważny dla Fiata, bo na jego tle pozował prezes FCA John Elkann, który dotychczas zazwyczaj wolał się fotografować na tle Ferrari, w ostateczności Maserati” – pisze „Rzeczpospolita”. Cena Tipo hatchback i kombi na polskim rynku ma wynosić niewiele ponad 42 tys. zł, które trzeba zapłacić za podstawową wersję sedana. – Jeśli mamy rodzinę trzech modeli, rozstrzał cenowy byłby nierozsądny. Dla mnie jest ważne, że Polacy się poznali na Tipo. Minęło kilka miesięcy i już sprzedaliśmy ponad 1200 sedanów. To doskonale wróży także reszcie regionu – mówi Luca Napolitano, szef marki Fiat na nasz region i Bliski Wschód. „Ale Fiat z pewnością będzie miał w tym roku jeszcze jedną premierę. Jego auta w kamuflażu już jeżdżą także w Polsce. I wszystko wskazuje na to, że będzie to nowe Punto, jednak nikt z włoskiego koncernu nie chce tego potwierdzić. Nie można także uzyskać potwierdzenia tego, jaki ostatecznie model będzie produkowany w polskiej farbyce w Tychach. Z przecieków wynika, że będzie to Panda, która wróciłaby do Polski z zakładu w Pomigliano d’Arco pod Neapolem” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

„Rzeczpospolita”: Wokół Ubera w Polsce pączkują nowe biznesy

„Powstaje coraz więcej firm zarabiających na przewozowej aplikacji. Mają nawet po kilkanaście aut, a jako kierowców zatrudniają studentów i Ukraińców” – pisze „Rzeczpospolita”. Dla tych, którzy nie wiedzą: Uber to aplikacja, która pozwala zwykłym kierowcom przeistoczyć się w taksówkarzy, wiozących osoby, które za pomocą tej właśnie aplikacji zamówią taką usługę. Jedni sobie na Uberze dorabiają, drudzy – okazuje się – budują wokół niego swoją działalność gospodarczą. Powstają mini-firmy taksówkowe, które inwestują we floty aut. Na jednym samochodzie można zarobić ponoć 3-5 tys. zł miesięcznie. Są już gracze, którzy z tej okazji korzystają. Jak podaje „Rzeczpospolita”, Uber w Polsce współpracuje z kilkoma firmami oferującymi leasing i wynajem aut, m.in.: Hyundai, Masterlease czy Europa Service.

Wirtualna Polska: Karta pojazdu: można kierować wnioski o zwrot 425 zł

Kierowcy, którzy nabyli i zarejestrowali auto między 23 lutego a 14 kwietnia 2006 roku mogą ubiegać się o zwrot 425 zł opłaty za wydanie karty pojazdu. „W latach 2003-2006 za wydanie dokumentu, który zawiera dane na temat auta, jego właścicieli oraz niektórych faktów dotyczących historii serwisowania, płaciło się aż 500 zł. Tymczasem, koszty związane z jego produkcją i wydaniem to zaledwie 75 zł.
Sprawą w 2007 roku zajął się Trybunał Konstytucyjny, który uznał kwotę za niepoprawną. Dodatkowo, Europejski Trybunał Sprawiedliwości wykazał, że regulacja nakazująca wniesienie opłaty w wysokości 500 zł jest niezgodna z przepisami unijnymi. Ci, którzy przed laty nadpłacili, wciąż mogą zwracać się o zwrot 425 złotych” – podaje Wirtualna Polska. Jak podaje portal, większość kierowców już zgłosiła się po należne im pieniądze. A to już przedostatni dzwonek. Obowiązuje w tej sprawie dziesięcioletni okres przedawnienia, więc wnioski o zwrot pieniędzy złożone po 14 kwietnia zostaną rozpatrzone negatywnie.

Moto.pl: Te aut psują się najrzadziej

Przynajmniej według DEKRA, organizacji, która co roku publikuje raport o awaryjności aut popularnych marek. „W najnowszym rankingu najmniej awaryjnych samochodów używanych tradycyjnie przewijają się auta niemieckie i japońskie. Nie zabrakło jednak kilku niespodzianek” – pisze serwis Moto.pl. DEKRA dzieli samochody na trzy segmenty. Każdy z tych segmentów dzielony jest na kategorie przebiegów:do 50 tys. km, od 50 do 100 tys. km i od 100 do 150 tys. km. Tegoroczny raport uwzględnia wyniki 15 mln badań okresowych, którym w ostatnich dwóch latach poddano auta niemieckich kierowców. Obszerny ranking można obejrzeć po kliknięciu w poniższy link.

„Gazeta Wyborcza”: Rekordowa sprzedaż aut w USA

W lutym Amerykanie kupili 1,34 mln nowych aut. To o 7 proc. więcej niż rok temu. Jednocześnie to najlepszy wynik lutego od 15 lat. W całym 2015 roku w USA kupiono 17,4 mln nowych samochodów – najwięcej w historii. Jeśli notowane do tej pory w tym roku tempo nie zwolni, Amerykanie kupią w tym roku 17,43 mln aut, jeszcze bardziej śrubując rekord. „Większość koncernów motoryzacyjnych ogłosiła o wzroście sprzedaży swoich pojazdów. Ale są wyjątki. General Motors w zeszłym miesiącu ograniczył sprzedaż do wypożyczalni aut i w efekcie sprzedaż tego największego koncernu w USA zmalała o 1,5 proc. w ujęciu rocznym. Gorsze wyniki zanotowały także niemieckie koncerny motoryzacyjne. W lutym BMW sprzedało Amerykanom o 11 proc. aut mniej niż przed rokiem, a sprzedaż w USA aut marki Volkswagen po skandalu z manipulowaniem spalinami skurczyła się w zeszłym miesiącu o 13 proc., licząc rok do roku” – czytamy w „Wyborczej”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Szef Volvo: najlepsze wciąż przed nami

Tempo zmian, jakie mają miejsce w Volvo Cars w najbliższych latach nie spadnie, pomimo sukcesu jakim było potrojenie zysków w 2015 r. do 6,6 mld koron szwedzkich – zapowiada Hakan Samuelsson prezes Volvo Cars. Samuelsson nawiązał do opublikowanego ostatnio raportu finansowego firmy za 2015 r., podkreślając wzrost marży z 1,6 proc. w 2014 r. do 4 proc. w 2015 r. Zaznaczył też, że to dopiero połowa drogi, aby dorównać w tym zakresie konkurencji z segment premium. – Odnowienie marki Volvo to proces, który obecnie trwa. Póki co nasze działania okazały się być efektywne, ale nadal zamierzamy usilnie pracować nad tym, co wymaga jeszcze poprawy. Jesteśmy całkowicie skupieni na przyszłości marki. Kolejne etapy rozwoju naszej marki będą jeszcze bardziej ekscytujące niż ten pierwszy, który już mamy za sobą – powiedział Samuelsson.
To już kolejna w ostatnich dniach wypowiedź szefa Volvo. W niedawnym wywiadzie dla Automotive News Europe Samuelsson zdradził plany szwedzkiej marki. W 2020 roku Volvo chce sprzedać na całym świecie 800 tys. samochodów. Ale nie zamierza robić tego przy pomoc rabatów. Trzeba brać pod uwagę rentowność sprzedaży i wizerunek marki premium – mówił Samuelsson.

Wirtualne Media: Globalna reklama nowej Toyoty C-HR

Pokazano spot reklamujący nową wersję samochodu Toyot C-HR. Auto uznawane jest za najważniejszą premierę Toyoty w ostatnich latach. Po raz pierwszy reklama została wyemitowana we wtorek na targach motoryzacyjnych w Genewie, podczas prezentacji nowej wersji Toyoty C-HR. A kręcono ją… w Polsce.