Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Jakie auta kupują Polacy?

Segment premium rośnie w Polsce szybciej niż segment wolumenowy – pisze „Rzeczpospolita”. Ten pierwszy urósł w minionym roku o 11 proc., ten drugi – o 6,7 proc. Ale i tu większość nowych aut trafia do firm i co ciekawe – raczej tych mniejszych. Na rynku flotowym dominują firmy rejestrujące nie więcej niż 5 aut. Odpowiadają one za 40 proc. rynku flotowego w naszym kraju.
Dwa dzisiejsze dzienniki opisują w obszernych raportach motoryzacyjne preferencje Polaków. Jak podaje „Puls Biznesu” średnia cena auta kupionego w 2015 roku wyniosła 92 tys. zł (mowa tu o cenach katalogowych). Więcej na auta wydają firmy: tu wskaźnik podskakuje do 100 tys. Sporo mniej wydają „Kowalscy” – 76 tys. zł. Ale i tak większość kupuje auta z importu. Królem internetowych wyszukiwarek jest Audi A4, który zdetronizował Volkswagena Golfa.
Rada Nadzorcza Daimlera przedłużyła kadencje obecnego szefa koncernu, Dietera Zetsche, który pozostanie na swoim stanowisku do końca 2019 roku. W komunikacie czytamy między innymi, że koncern potrzebuje stałości w nieco trudniejszych czasach, które już nadchodzą…

„Rzeczpospolita”: Drogie auta coraz lepiej się sprzedają

„Rzeczpospolita” opisuje dobrą koniunkturę na rynku aut premium. Wśród liderów wzrostów wymienia Mercedesa i BMW (sprzedaż zwiększyła się w 2015 roku o jedną czwartą) i Lexus (+45 proc.).
Dla Mercedesa to już piąty rok wzrostów z rzędu. Wynik marki to 9,3 tysiąca samochodów osobowych (w tym 489 aut dostawczych z homologacją osobową). Udział niemieckiej marki w całym rynku sprzedaży wzrósł do 2,44 proc. „Dobre wyniki Mercedesa są odbiciem wysokich zwyżek w całym segmencie premium. BMW sprzedało w ub. roku 9,5 tys. aut, podobnie jak Mercedes, o blisko jedną czwartą więcej niż rok wcześniej, natomiast Audi zwiększyło rejestracje o 14,2 proc. Sprzedaż Volvo zwiększyła się o 16,8 proc., a Lexusa poszybowała w górę o 45 proc.” – pisze dziennik. Cały segment premium urósł w minionym roku o 11,1 proc. To więcej niż w przypadku marek wolumenowych – ten segment wypracował wzrost o 6,7 proc. Dziennik pisze też, że więcej niż dwie trzecie zarejestrowanych w ubiegłym roku aut premium trafiło do firm. Na rynku klientów flotowych dominują firmy rejestrujące do 5 aut. Takie podmioty miały w 2015 roku 40-procentowy udział w rejestracjach samochodów firmowych. „Ta grupa klientów jest na tyle ważna, że importerzy nie wahają się oferować małym przedsiębiorcom rabatów flotowych nawet przy zakupie jednego, dwóch samochodów” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Puls Biznesu”: Kowalski oszczędza na małego SUV-a

Średnia cena auta kupionego w 2015 roku wyniosła 92 tys. zł – pisze „Puls Biznesu”, powołując się na wyliczenia Instytutu Samar. Firmy kupowały auta za średnio 100,7 tys. zł, klienci indywidualni – za 76 tys. zł. (to ceny detaliczne, nieuwzględniające rabatów).— Nabywamy te same modele jak w całej Europie, ale w inny sposób. Dominują u nas samochody tanie, a nawet najtańsze. Wychodzi na to, że Kowalski umie się dobrze doliczyć, ile ma w kieszeni, ile pod podłogą, ile na koncie i jaką ma zdolność kredytową, ale zliczenie tego wszystkiego nie przekłada się na myślenie inne niż: „Mam razem 49 350 zł, jak jeszcze sprzedam pierścionek po mamie, będzie 55, czyli mogę kupić dacię sandero i wystarczy na ubezpieczenie” albo: „No, inaczej niż na używkę z Niemiec się nie da”, a najczęściej: „Trzeba poszukać po komisach albo okazji z ogłoszenia” — komentuje dla dziennika Maciej Pertyński, juror w konkursie World Car of The Year. A prognozy na ten rok? „W tym roku nie będzie odwrotu od starych aut z Niemiec. Raczej ich sprzedaż (ale też nowych) będzie rosła. Według instytutu Samar mogą się do tego przyczynić: prognozowany spadek bezrobocia, zniesienie opłaty recyklingowej i wprowadzenie dodatku dla rodzin — 500 zł na drugie i kolejne dziecko. Polska nadal więc pozostanie motoryzacyjnym śmietnikiem. Chociaż być może z nieco bardziej komfortowymi wrakami” – pisze „Puls”. Nie jest to chyba z byt dobra przepowiednia…

„Rzeczpospolita”: Jakich aut szukają Polacy?

Jeszcze jeden raport: Otomoto zaprezentowało nowe dane dotyczące preferencji Polaków w wyszukiwaniu samochodów w internecie. „Klienci poszukują samochodów zarejestrowanych w Polsce. Audi A4 zdetronizowało VW Golfa jako najczęściej wyszukiwane i sprowadzane auto” – pisze o raporcie „Rzeczpospolita”. Samochodów rejestrowanych w kraju poszukiwało 74 proc. internautów. Blisko połowa (46 proc.) zainteresowana była autem kosztującym do 15 tys. zł., zaś 29 proc. wyszukiwała modelu z klimatyzacją. Najczęściej wyszukiwanym modelem wśród używanych jest Audi A4 (14,4 mln zapytań), co drugi internauta (47 proc.) poszukiwał diesla w wersji sedan (57 proc.). Co trzeci internauta przeznaczył na zakup tego modelu od 10 do 20 tys. zł. „W rankingu najpopularniejszych aut otomoto.pl na drugim miejscu znalazł się Volkswagen Passat. Sedan jest równie popularny jak kombi, a 58 proc. wybiera diesla. 60 proc. przeglądających oferty planowało przeznaczyć do 20 tys. zł na ten samochód. W serwisie otomoto.pl wystawionych było 35 tys. Passatów, najczęściej 13-letnich, z przebiegiem niemal 200 tys. km i cenie 20 tys. zł” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Motoryzacja boi się nowej daniny

„Branżowe organizacje straszą, że jeśli podatek od sprzedaży detalicznej będą płaciły salony samochodowe i części motoryzacyjnych, to wzrosną ceny aut” – podaje „Puls Biznesu”, będąc kolejnym dziennikiem, który nagłaśnia wspólne stanowisko Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Związku Dealerów Samochodów. PZPM podkreśla, że był by to kolejny po akcyzie i VAT podatek, który dotknąłby tą branżę. Szef tej organizacji, Jakub Faryś, ostrzega, że kolejny podatek wpłynie na nastroje inwestorów, którzy mniej przychylnie będą patrzeć na Polskę w kontekście przyszłych inwestycji. Związek Dealerów Samochodów wskazuje zaś na dominującą siłę polskiego kapitału w branży dealerskiej. W artykule z „Pulsu Biznesu” wypowiada się też Afred Franke, szef Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, organizacji reprezentującej interesy nieautoryzowanego sektora motoryzacyjnego. — W ostatnich kilkunastu latach wzrosła w Polsce liczba warsztatów zrzeszonych w tzw. sieciach warsztatowych, jest ich już prawie cztery tysiące. Podstawową funkcją sieci jest zapewnienie małym przedsiębiorcom wsparcia z zakresu know-how, w tym dostępu do nowoczesnego wyposażenia warsztatowego, np. sprzętu diagnostycznego, co przekłada się na jakość usług, które z kolei bezpośrednio wpływają na bezpieczeństwo na drogach. Oceniamy, że sieci warsztatowe będą spełniały definicję „sieci handlowej” w rozumieniu projektu ustawy. Objęcie ich podatkiem od sprzedaży detalicznej spowoduje likwidację tego rodzaju wsparcia dla małych i średnich warsztatów, co znacznie pogorszy pozycję konkurencyjną takich rodzinnych przedsiębiorstw — powiedział Franke.

Totalmoney.pl: Ranking kredytów samochodowych

Serwis Totalmoney.pl publikuje ranking najkorzystniejszych kredytów samochodowych. Kredyt skrojono pod trzyosobową rodzinę, której miesięczny dochód wynosi 4189 zł netto, która chce kupić Toyotę Auris za 56 900 zł. Kwota kredytu zaciągniętego na 3 lata: 46900 zł. Porównano oferty 6 banków. Wygrał ten z najniższą miesięczną ratą. A zwyciężył… captive Toyoty.
1. Toyota Bank – 982 zł
2. Getin Bank – 1430,28 zł
3. BGŻ BNP Paribas – 1431,44 zł
4. mBank – 1473,49 zł
5. Bank Pekao – 1506,25 zł
6. Credit Agricole – 1587,27 zł
Przy okazji Bank dostał możliwość promocji swojego kredytu z wysoką wartością końcową. – Tuż przed zakończeniem umowy użytkownik decyduje, czy chce wymienić samochód na nowy, czy też zatrzymać dotychczasowy. Wspólnie z dealerem obsługującym klienta będziemy proponować wymianę samochodu na nowy bez angażowania gotówki. Dealer odkupi stary samochód w cenie rynkowej, wartość jego odkupu pokryje wówczas wartość ostatniej raty i zapewni środki na pierwszą wpłatę na kolejny, nowy samochód – mówi Krzysztof Krakowiak z Toyota Bank Polska.
(Patrzyliśmy, czy nie jest to przypadkiem ranking sponsorowany. Nic poza treścią na to nie wskazuje…)

„Rzeczpospolita”: Urzędy marszałkowskie ścigają handlarzy aut

„Importerom, którzy nie zadbali o recykling olejów i akumulatorów ze sprzedawanych w Polsce samochodów, grożą kary. Nawet za 5 lat wstecz” – ostrzega „Rzeczpospolita”. Urzędy marszałkowskie zaczynają domagać się od importerów opłat za nieosiągnięte poziomy odzysku i recyklingu zużytych olejów czy smarów, znajdujących się w samochodach wprowadzanych na polski rynek. A niektórzy z nich nawet nie wiedzą, że spoczywa na nich taki obowiązek, wynikający z ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w gospodarowaniu niektórymi odpadami. A ci, którzy o tym wiedzą, uważają przepisy za absurdalne. – Wprowadzenie na polski rynek samochodu z baterią w pilocie do kluczyka powoduje szereg obowiązków związanych z ustawą o bateriach i akumulatorach, o których nikt nie słyszał. Przepisy są tak skonstruowane, że wystarczy, by przedsiębiorca sprowadził dla siebie samochód z salonu w innym państwie – mówi Adam Małyszko, prezes Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów.

DailyNewsSX.com: Zetsche szefem Daimlera do końca 2019 roku

Koncern Daimlera przedłużył kontrakt swojemu obecnemu szefowi, Dieterowi Zetsche, do końca 2019 roku. Zetsche pełni tę funkcję od 2006 roku. Niemiec pozostanie też szefem oddziału samochodów osobowych Mercedesa. Jego kontrakt na tym stanowisku miał wygasnąć pod koniec tego roku. „Przedłużenie kontraktu, chociaż spodziewane, nadeszło w trudnym czasie dla koncernu, który w ostatnim okresie cieszył się pasmem sukcesów. Mercedes prześcignął w styczniowych wynikach sprzedaży swoich największych konkurentów, BMW i Audi. Mimo te marka ostrzegała, że szykuje się w tym roku na spowolnienie globalnej sprzedaży i mniejszą dynamikę wzrostu zysków” – podaje serwis DailyNewsSX. Mercedes spodziewa się tego spowolnienia głównie na rynkach zachodniej Europy i w Stanach Zjednoczonych.

Wirtualne Media: Ręcznie wykonane rysunki reklamują nowe BMW X1

BMW do nowej serii reklam zatrudniło ilustratora, Eda Fairburna, który narysował nowy model BMW X1 na mapie. W 30-sekundowym spocie pokazano, klatka po klatce, jak powstaje ta ilustracja. Kampania obejmuje YouTube, email marketing i działania direct. Wczoraj kampania wystartowała w mediach społecznościowych.
Spot do obejrzenia po kliknięciu w poniższy link.

„Dziennik Bałtycki”: Serwis Haller z prestiżowym wyróżnieniem

Na ostatniej konwencji dealerów Opla importer przyznał specjalną nagrodę firmie Serwis Haller. Serwis Haller odznaczony został za wysokie wyniki w europejskim i krajowym badaniu jakości obsługi klienta przeprowadzonym przez Opel Europe i General Motors Poland. „W 2015 roku najstarszy i największy przedstawiciel General Motors Poland w Polsce północnej zanotował 41 proc. wzrost sprzedaży samochodów Opel oraz imponujący, przeszło 450 proc. wzrost sprzedaży samochodów dostawczych Opel. Dzięki tak spektakularnym wynikom firma Serwis Haller osiągnęła udział w sprzedaży samochodów niemieckiego producenta na Pomorzu Gdańskim w wysokości 50% i blisko 60 proc. w segmencie samochodów dostawczych” – pisze „Dziennik Bałtycki”.