Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Podatek podniesie ceny aut i części?

Sytuacji na rynku sprzedaży nowych aut przygląda się „Rzeczpospolita”, odnotowując zwiększone wydatki importerów na reklamy, która wspomagały rocznikowe wyprzedaże w grudniu i styczniu. Wspomagały skutecznie – pisze dziennik – bo to także dzięki nim styczniowa liczba rejestracji nowych aut była większa od ubiegłorocznej o ponad 7 proc. Ale dobry czas może się skończyć, gdy w życie wejdzie podatek od sprzedaży detalicznej. Nowa danina wpłynie na zwiększenie cen nowych aut i części – pisze „Rzeczpospolita”. A jeśli tak stanie się faktycznie, to udział klientów indywidualnych w rynku nowych aut spadnie pewnie jeszcze bardziej…
Weekendowa „Gazeta Wyborcza” napisała o spotkaniu, jakie ostatnio odbyło się w ministerstwie finansów. Przedstawiciele branż ubezpieczeniowej i motoryzacyjnej spotkali się, by rozmawiać o projekcie zmian zasad wypłaty świadczeń ubezpieczeń komunikacyjnych. Jeśli wejdą w życie, ubezpieczyciele będą wypłacali odszkodowanie tylko wtedy, gdy kierowca pokaże fakturę za naprawę auta.
Renault chwali się sporym zyskiem i zapowiada przejęcie w Rosji. Największy koncern motoryzacyjny Europy powiększył swój zysk w 2015 roku o 44 proc., do 3,23 mld euro. Nadwyżka może się przydać, jeśli francuski producent rzeczywiście będzie chciał przejąć rosyjską firmę motoryzacyjną AwtoWAZ.

„Rzeczpospolita”: Końcówka tanich aut

Importerzy zwiększyli wydatki na reklamę – donosi „Rzeczpospolita”. Jak wynika z wyliczeń domu mediowego Value Media na przykład wartość reklam Audi wzrosła w grudniu 2015 roku do 11 mln zł w porównaniu z 7 mln zł rok wcześniej. Reklamy Renault warte były zaś 10,5 mln zł, blisko dwa razy więcej niż rok wcześniej. O połowę więcej na reklamy wydała Toyota – 12 mln zł. Impulsem do inwestycji były oczywiście rocznikowe wyprzedaże, dzięki którym styczniowa sprzedaż nowych aut była o 7,2 proc. większa od ubiegłorocznej, co oznaczało dla rynku kolejny miesiąc nieprzerwanych wzrostów liczby rejestracji. Ale dobry czas szybko może minąć – prognozuje „Rzeczpospolita. Chodzi o podatek od sprzedaży detalicznej, który, jak zapowiadają organizacje branżowe, wpłynie na podniesienie cen. „Z projektu ustawy wynika, że podatek zostanie objęta nie tylko sprzedaż samochodów dla nabywców indywidualnych, ale także sprzedaż części. Podatek obejmie zatem dilerów oraz punkty serwisowe. To zaś sprawi, że wyższe koszty będą ponosić zarówno kupujący samochody, jak i kierowcy dokonujący zakupów części” – pisze dziennik.
O podatku pisze też Auto-Świat – głównie o tym, że wciąż niewiele wiadomo. „W przypadku dilerów sprawa nadal jest w toku. MF zapowiedziało co prawda podniesienie kwoty wolnej od podatku z dotychczasowych 1,5 mln złotych miesięcznego obrotu (mówiło się nawet o wielokrotności tej sumy), ale konkretów niestety brak. Mimo mniejszej liczby firm, które zapłacą nowy podatek, ministerstwo nie zmieniło założeń co do wielkości wpływów z niego i nadal ma to być kwota 2 mld zł. Przy okazji zrezygnowano też z dwóch stawek podatku (wg pierwotnych założeń dla firm przekraczających 300 mln obrotu miało to być 1,3 proc., podobnie planowano opodatkować przychody z handlu w niedziele i święta). Naszym zdaniem może to oznaczać tylko jedno – podatek będzie wyższy niż proponowane pierwotnie 0,7 proc.” – pisze magazyn.

więcej Rzeczpospolita str. B8, Auto-Świat

„Gazeta Wyborcza”: Odszkodowanie z OC tylko na fakturę?

„Warsztaty samochodowe chcą, by ubezpieczyciele wypłacali odszkodowania tylko wtedy, gdy kierowca pokaże fakturę za naprawę auta. To ograniczyłoby szarą strefę, a do budżetu wpływałoby co roku dodatkowo kilka miliardów złotych” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Prace nad wprowadzeniem takich przepisów potwierdza w rozmowie z dziennikiem rzeczniczka resortu Wiesława Dróżdż. Na początku miesiąca odbyło się nawet spotkanie w tej sprawie, w którym uczestniczyli przedstawiciele Polskiej Izby Ubezpieczeń, Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznika Finansowego, Polskiej Izby Motoryzacji i Związku Rzemiosła Polskiego. „Na zmiany namawia resort finansów Związek Rzemiosła, który zrzesza małe warsztaty samochodowe. Już od lat apeluje o zastąpienie kosztorysów fakturami w przypadku napraw z OC. Eksperci z branży ubezpieczeniowej relacjonują, że Ministerstwo Finansów jest tym razem bardzo zdeterminowane, aby wprowadzić takie rozwiązanie. Nic dziwnego, dzięki temu do budżetu wpływałoby rocznie dodatkowo kilka miliardów złotych” – pisze dziennik.
Problemem może być to, że prawo wyboru sposoby rekompensaty gwarantuje kierowcy kodeks cywilny. Rozwiązaniu przeciwne są towarzystwa ubezpieczeniowe.
Dla „Dziennik Gazeta Prawnej” projekt komentuje Alfred Franke, prezes Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. – Muszę protestować, gdy widzę stawianie znaku równości pomiędzy słowami „mały warsztat” i „szara strefa”. To, że ktoś prowadzi małą firmę, nie oznacza, iż działa nieuczciwie. Z pewnością zmiana uregulowań prawnych podniesie koszty napraw samochodów. Oczywiście nie można mieć złudzeń, że będzie musiało to się odbić na wysokości składek OC, ale zostawmy tę kwestię ubezpieczycielom. Najważniejsze, aby planowane zmiany w przepisach nie były w sprzeczności z dotychczasowymi regulacjami prawnymi. Mowa tu o przepisach pozwalających na naprawę samochodu przy wykorzystaniu części zamiennych pochodzących od niezależnych producentów bez logo producenta samochodu – mówi Franke.

Mototarget: Skoda z rekordami w Polsce i na świecie

Skoda świętuje dobry styczeń: w skali globalnej sprzedaż marki wzrosła o 5,2 proc., w samej Polsce – o 2,9 proc. W pierwszym miesiącu 2016 roku czeska marka dostarczyła aż 91 600 samochodów, z czego 4 648 trafiło do Polski. „Marka ponownie zanotowała wzrost w Niemczech, które są drugim największym odbiorcą jej samochodów na świecie (wynikł wzrósł o 4,7 proc. do 10 500 egzemplarzy). Umacnia to ją na pozycji najpopularniejszej zagranicznej marki samochodów na niemieckim rynku. Czeski producent zanotował także silny wzrost w Szwajcarii (1 200 zarejestrowanych w styczniu samochodów,+73,7 proc.), Norwegii (700 sztuk, +28,2 proc.), Portugalii (300 sztuk, wzrost o 44,1 proc.), Austrii (2 100 samochodów, +31,8 proc.), Irlandii (2 300 samochodów, +26,5 proc.), we Włoszech (1 700 samochodów, + 25,3 proc.), Belgii (1 600 samochodów, +19,2 proc.) oraz Finlandii (1 500 samochodów, +19 proc.)” – podaje serwis Mototarget.pl.
To kontynuacja dobrej passy z minionego roku: w zeszłym roku czeski producent osiągnął najlepszy wynik w swojej historii, dostarczając klientom 1,06 miliona samochodów.
W Polsce w styczniu nowe Skody trafiły do 4 518 klientów. Udział marki w krajowym rynku wynosił w minionym miesiącu 14,64 proc.

Wirtualny Nowy Przemysł: Fiat popiera nowe zasady badania emisji spalin

Jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób Unia Europejska skodyfikuje nowe zasady dopuszczania nowych aut do produkcji i ruchu, ale Fiat już je popiera – a przynajmniej starania, których celem jest ich zmiana. „Obecnie w Europie samochody są poddawane testom przez różne instytucje, w różnych krajach członkowskich, używające różnych procedur, z których żadna nie jest przewidziana prawnie lub jednolita z pozostałymi. Unia Europejska pracuje nad wprowadzeniem nowej procedury testowej, mając na celu maksymalne przybliżenie jej do tego, czego oczekuje się w rzeczywistych warunkach jazdy” – czytamy w oświadczeniu koncernu. Fiat Chrysler Automobiles zapewnia jednocześnie, że akceptuje wprowadzenie nowych zasad, które powinny zapewnić transparentność reguł zarówno dla klientów, jak i dla branży.

Money.pl: Wzrost rocznego zysku o ponad 40 proc. w Renault

Renault pochwalił się właśnie ubiegłorocznymi wynikami finansowymi. Są imponujące: największy koncern motoryzacyjny Europy zwiększył swój zysk o 40 proc. W minionym roku zysk operacyjny producenta wzrósł dokładnie o 44 proc. i wyniósł 2,32 mld euro. Jednocześnie wartość sprzedaży koncernu wzrosła o 10 proc., do 45,3 mld euro. „Wyniki Renault mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby nie Rosja i Brazylia – wskazują szefowie koncernu. Spowalniające gospodarki obu tych krajów nieco przytłumiły popyt mieszkańców zarówno Rosji, jak i Brazylii na nowe auta. Renault szacuje m.in., że w tym roku popyt na samochody na rosyjskim rynku spadnie o dalsze 12 proc.” – podaje serwis Money.pl

Wyborcza.biz: Renault uratuje producenta auta Łada przed plajtą?

To nie koniec wieści z obozu Renault. „Francuski koncern chce zmian w kapitale rosyjskiej firmy motoryzacyjnej AwtoWAZ produkującej auta Łada. W zeszłym roku Renault straciło 620 mln euro na swojej inwestycji w rosyjski koncern” – podaje „Gazeta Wyborcza”. Tak duża strata to skutek wyjątkowo słabej sytuacji gospodarczej w Rosji. Przez ostatnie osiem lat sojusz Renault – Nissan zainwestował w rosyjski koncern ok. 1,5 mld euro, a dwie trzecie tej kwoty przypada bezpośrednio na Renault. „Nic dziwnego, że w tej sytuacji Renault zapowiedziało rozmowy z pozostałymi akcjonariuszami AwtoWAZ o rekapitalizacji rosyjskiego koncernu. Francuski koncern zapowiedział, że chce zamienić na akcje pożyczki przyznane AwtoWAZ oraz długi tej firmy, a po tej operacji skonsolidować wyniki AwtoWAZ we własnym bilansie. To sugeruje, że Renault chce przejąć bezpośrednią kontrolę nad producentem aut Łada” – pisze dziennik.