Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Citroen, Peugeot, DS – będą nowe programy dla firm

Citroen, Peugeot i DS w najbliższym czasie mają zintensyfikować swoje działania na rynku flotowym – zapowiada w wywiadzie dla Instytutu Samar Tomasz Chodkiewicz, dyrektor sprzedaży B2B i samochodów używanych w centrali francuskich marek. Pomóc mają w tym nowe programy sprzedaży dla firm. Centrala zapowiada też, że główną rolę w nowym planie odegrają dealerzy. Chodkiewicz identyfikuje także największe zagrożenie dla branży dealerskiej – to wiszący nad branżą podatek handlowy. O ile będzie jej dotyczył, co jeszcze nie jest przesądzone.
Od kilku miesięcy ceny OC rosną, a to jeszcze nie koniec, biorąc pod uwagę deklarowane plany Ministerstwa Zdrowia. W całym 2015 roku ceny polis wzrosły średnio o 20 proc. Tymczasem resort zdrowia zgłasza postulat powrotu tzw. podatku Religi. Pobierana ze składek OC danina miałaby częściowo pokrywać koszty leczenie wypadków.
To był drugi z rzędu rok wzrostu sprzedaży nowych aut w Europie. Na całym kontynencie zarejestrowano 14,2 mln aut, o 9,2 proc. więcej niż rok wcześnie. Wśród naszych sąsiadów szczególne powody do zadowolenia mają Czesi, którzy zarejestrowali 231 tys. aut. To rekordowy wynik w dziejach czeskiej motoryzacji. „W przeliczeniu na liczbę mieszkańców, aby dorównać Czechom, Polacy powinni kupować ok 800 tys. nowych aut rocznie” – pisze „Gazeta Wyborcza”.

Samar: Peugeot, Citroen, DS: Po rewolucji – czas na zmiany

To głównie dealerzy będą prowadzić klienta flotowego oraz zajmować się remarketingiem samochodów używanych – zapowiada w rozmowie z Instytutem Samar Tomasz Chodkiewicz, dyrektor sprzedaży B2B i samochodów używanych w Peugeot, Citroen i DS. Centrala zapowiada też większy nacisk nad relacje z firmami z rynku CFM, wypożyczalniami oraz lokalnymi przedsiębiorstwami. Narzędziem w budowaniu tych relacji ma być nowy program sprzedażowy dla mikro-przedsiębiorstwa, małych i średnich firm. Chodkiewicz komentuje też zagrożenia, z jakimi w tym roku może borykać się branża motoryzacyjna, zwracając uwagę na wiszącą nad branżą możliwość podatku handlowego. – Średniej wielkości dealer ma w ofercie 70 aut. Jeśli z tego sprzeda miesięcznie 50 pojazdów o średniej wartości 80 tys. zł to podatek uzależniony od wielkości obrotu byłby dla niego bardzo dotkliwy. W niektórych przypadkach trzeba byłoby się liczyć nawet z zamknięciem biznesu z uwagi na bardzo niską rentowność. Na pewno rozwiązaniem nie będzie w tym przypadku podwyżka cen samochodów – mówi przedstawiciel centrali francuskich marek.
Na końcu pojawia się pytanie o sieć dealerską – czy w tym roku czeka ją rewolucja? – Z uwagi na wcześniej zajmowane stanowisko dyrektora handlowego Peugeota, wolałbym wypowiadać się tylko o tej marce. Sieć przeszła dużą rewolucję w latach 2010-2011, gdy dealerzy musieli spełnić nowe standardy. Dziś w Polsce działa 42 dealerów Peugeota, i dalszych radykalnych zmian nie planujemy. Jestem dumny z reprezentacji sieci, ponieważ mamy bardzo dobrych dealerów od lat z nami współpracujących. Pojawiło się też kilku mocnych graczy – to duże grupy dealerskie, które chętnie zainwestowały wspólnie z nami w biznes motoryzacyjny – odpowiada Chodkiewicz.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Ubezpieczyciele na rozstaju dróg

Kolejne dane potwierdzają zmierzch wojny cenowej, która przynajmniej od kilkunastu miesięcy negatywnie wpływa na rynek ubezpieczeń komunikacyjnych. Z danych multiagencji CUK wynika, że w okresie od kwietnia 2015 r. do lipca polisy OC zdrożały średnio o 15 proc. To samo tempo wzrostu cen utrzymywało się do września. W całym 2015 roku zaobserwowano 20-procentowy wzrost cen. Ale to nie koniec. „W dłuższej perspektywie do kolejnych podwyżek polis OC może się przyczynić pomysł Ministerstwa Zdrowia – przywrócenia podatku Religi. Pobierany ze składek na OC miał- by częściowo pokrywać koszty leczenia ofiar wypadków. Milena Kruszewska, rzeczniczka resortu, informuje, że obecnie trwają prace analityczne nad wprowadzeniem rozwiązań prawnych w tym zakresie” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna. Podatek obowiązywał już w latach 2007-2008, ze stawką na poziomie 12 proc. Rząd wycofał się z niego pod naciskiem towarzystw ubezpieczeniowych, które zapowiedziały podwyżki cen OC nawet o 18 proc.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A12

Mototarget: Grupa Volkswagena: lider w Polsce

Udział w rynku rejestracji nowych osobowych aut marek należących do Grupy Volkswagena wzrósł do 27,31 proc. – podaje serwis Mototarget.pl. Liczba rejestracji marek niemieckiego koncernu wzrosła w porównaniu z 2014 r. o 8423 auta, co daje wzrost na poziomie 9,6 proc. Zsumowana liczba rejestracji w 2015 roku wyniosła 96 276 aut. Skoda zajęła pierwsze miejsce w rankingu popularnych marek (z wynikiem 44 524 zarejestrowanych samochodów). Na drugim znalazł się Volkswagen (35 696 aut, +14,1 proc.). „W 2015 roku w Polsce zarejestrowano również zdecydowanie więcej samochodów marek SEAT (7181 szt.), Porsche (861 szt.) i Audi (8014 szt.) w porównaniu z rokiem 2014. W ich wypadku wzrost rejestracji wyniósł – odpowiednio – 29,69 proc., 21,44 proc. i 14,16 proc” – czytamy w artykule.

„Gazeta Wyborcza”: Motoryzacja w Europie rośnie, w Rosji dołuje

„W 2015 r. w Europie Zachodniej zarejestrowano najwięcej nowych aut od początku dekady. A w Rosji rynek motoryzacyjny skurczył się do poziomu z lat kryzysu” – pisze „Gazeta Wyborcza”. To już drugi z rzędu rok wzrostu sprzedaży nowych aut w Europie (wynik za cały miniony rok to 14,2 mln aut, o 9,2 proc. więcej niż w 2014 r.). Imponujące wzrosty notują nawet kraje południa. W Hiszpanii przekroczony został próg 1 mln aut. O 25 proc. wzrosła sprzedaż w Portugalii. Liczba rejestracji była większa od tej z 2014 r. nawet w Grecji, gdzie rynek urósł o 6,4 proc. „W Europie Środkowej świętować mogą nad Wełtawą. W 2015 r. w Czechach zarejestrowano niemal 231 tys. nowych aut. To wynik nie tylko o 20 proc. lepszy niż rok wcześniej, ale w ogóle rekordowy w dziejach czeskiej motoryzacji. W przeliczeniu na liczbę mieszkańców, aby dorównać Czechom, Polacy powinni kupować ok 800 tys. nowych aut rocznie. O tym można było myśleć pod koniec XX w., kiedy Polacy kupowali nawet 600 tys. samochodów rocznie. Ale po wejściu do Unii Europejskiej nasz rynek motoryzacyjny się załamał i według ACEA w zeszłym roku Polacy zarejestrowali zaledwie 355 tys. nowych aut. A to i tak był najlepszy wynik od czasu naszej akcesji do UE” – czytamy w artykule.
Natomiast rosyjski rynek – o nim też pisze „Wyborcza” – skurczył się o 36 proc., do liczby 1,6 mln nowych aut. To już trzeci rok spadku. „Byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie protekcjonistyczne bariery celne i dotacje dla branży motoryzacyjnej, na które rząd Rosji przeznaczył w2015 r. co najmniej 43 mld rubli (ok. 600 mln dol.)” – czytamy w artykule.

więcej Gazeta Wyborcza 16.1.2016 str. 8

Mototarget: PSA rośnie i nie boi się testów emisji spalin

Centrala Grupy Peugeot Citroen podała wyniki za 2015 roku. W Europie sprzedaż Grupy wzrosła o 5,9 proc., do 1 864 000 samochodów. Sprzedaż samych modeli Peugeot wzrosła o 9,4 proc., do 1 056 000 samochodów rocznie. – Silny wzrost Marki w 2015 roku – w szczególności wyraźny w czwartym kwartale, w którym zwiększyliśmy naszą światową sprzedaż o 4,6 proc. – pokazuje, że Peugeot „wrócił do gry”. Stało się tak dzięki wprowadzeniu dynamicznych, wydajnych i innowacyjnych produktów. Sukces ten doskonale oddaje strategię i energię, jaką wkłada Peugeot w zdobycie pozycji najlepszego producenta, oferującego szeroką gamę modeli – powiedział Maxime Picat, Dyrektor Generalny Marki Peugeot.
Citroen zanotował swój najlepszy wynik od 2012 roku – 731 tys. sprzedanych aut, o 5 proc. więcej niż w 2014 roku. Nowa marka koncernu, DS, dostarczyła klientom na całym świecie 76,5 tys. samochodów.
Przy okazji Grupa wydała także komentarz w związku przetaczający się przez światową motoryzację skandal dotyczący testów na emisję spalin. W ubiegłym tygodniu gorącą wiadomością był nalot francuskich władza na biura Renault. PSA zabezpiecza się widać zawczasu, publikując oświadczenie, w którym czytamy, że „wyniki testów przeprowadzonych przez komisję ekspertów, której przewodniczy francuska minister ekologii, Ségolène Royal, potwierdzają brak jakichkolwiek nieprawidłowości dotyczących samochodów Grupy PSA Peugeot Citroën”.

Toyota Carter: Ceny opon jak na wyprzedaży

Autoryzowany serwis wcale nie musi być droższy niż usługi niezależnego warsztatu – to wiadomo. Ale czy wiedzą o tym klienci? Nie zawsze. Dlatego na poklask zasługuje akcja marketingowa, jaką prowadzi firma Toyota Carter, dealer japońskiej marki z Gdańska. Dealer promuje swój cennik aut zimowych, prezentując klientom bardzo atrakcyjne oferty. – W autoryzowanym serwisie naprawdę nie musi być drożej niż w innych, także tych nieautoryzowanych warsztatach i hurtowniach motoryzacyjnych. Od dawna przekonujemy o tym klientów. Od ubiegłego roku mamy na to kolejny argument – ceny markowych opon zimowych, których ciągle poszukuje wielu kierowców. Z radością obserwujemy, że właściciele używanych Toyot, którzy wcześniej nawet nie myśleli o ASO, to największa grupa powodująca przyrost usług w serwisie. Przyciąga ich klarowny cennik usług oraz koszt części, niejednokrotnie znacząco korzystniejszy niż nawet w hurtowni – mówi Maja Lesińska, dyrektor handlowy Toyota Carter Gdańsk.