Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: OC: Rosną ceny, ale i kary

Do 3700 zł wzrośnie od 1 stycznia kara za brak aktualnej polisy OC. Przy okazji Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny opublikował raport wyszczególniający najczęściej występujące powody braku polisy. Najczęściej – w 40 proc. przypadków – brak wynika z nieopłacenia kolejnej raty składki i wygaśnięcia umowy. Co ciekawe, w 11 proc. przypadków brak wynika z przekonania, że dla niesprawnego technicznie i nieużytkowanego pojazdu ubezpieczenie nie jest potrzebne.
W przyszłym roku trwać ma nadal podwyżka samych cen polis. Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” prognozuje, że podwyżki sprawią, że utrzymanie samochodu stanie się droższe. „Polacy wcale nie zrezygnują z jeżdżenia samochodami. A jeśli będą musieli oszczędzić, uczynią to na samym zakupie pojazdu. Po ulicach będzie po prostu jeździło jeszcze więcej pełnoletniego szrotu” – prognozuje w komentarzu publicysta.
Polska Grupa Martom zapowiada wprowadzenie na rynek urządzenia umożliwiającego bezprzewodową komunikację samochodu z serwisem. Dzięki modułowi możliwa będzie diagnoza usterek w samochodzie bez potrzeby odwiedzania serwisu. Produkt ma trafić do sprzedaży w 2017 roku.

Wirtualny Nowy Przemysł: Od nowego roku wyższe kary za brak OC

Od nowego roku o 6 proc. wrośnie kara za brak aktualnej polisy OC. Właściciel samochodu osobowego musi liczyć się z karą w wysokości 3 700 zł. W 40 proc. przypadków brak polisy wynika z nieopłacenia którejś z rat składki i wygaśnięcie umowy. Tak wynika z najnowszego raportu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Opracowanie UFG pokazuje też, że w co trzecim wykrytym przypadku braku OC powodem jest wygaśnięcie ubezpieczenia zbywcy pojazdu. Polisa poprzedniego właściciela auta ważna bowiem jest tylko do końca okresu na jaki została zawarta i nie przedłuża się automatycznie na kolejne dwanaście miesięcy. Inne powody to: wykupienie OC już po dacie pierwszej rejestracji pojazdu w Polsce (13 proc.) czy przekonanie, że dla niesprawnego technicznie i nieużytkowanego pojazdu nie jest potrzebne ubezpieczenie (11 proc.).

„Dziennik Gazeta Prawna”: Samochód: symbol bogactwa

Dziennikarz „Gazety Prawnej” kupił ostatnio samochód. Potem go ubezpieczył. I tu złapał się za głowę – za drogie te ubezpieczenie. A że ma być jeszcze drożej, to Patryk Słowik w swoim felietonie prognozuje rynkowe konsekwencje związane z czynnikami, które będą wpływały w najbliższej przyszłości na cenę ubezpieczeń. Po pierwsze, ubezpieczyciele zostaną objęci podatkiem bankowym. Po drugie, naciski KNF w końcu skłonią ubezpieczycieli do podwyżek cen polis. Po trzecie, wróci tak zwany podatek Religi, czyli danina doliczana do składki, z której pieniądze mają być przeznaczane na leczenie osób poszkodowanych w wypadkach. „Konkludując: utrzymanie auta będzie jeszcze droższe. Wiele osób zakrzyknie w tym momencie, że to dobra tendencja, gdyż dzięki temu po polskich ulicach jeździć będzie mniej samochodów, a w efekcie Polska stanie się mekką ekologów. Ale to założenie wyjątkowo odważne. Polacy bowiem wcale nie zrezygnują z jeżdżenia samochodami. A jeśli będą musieli oszczędzić, uczynią to na samym zakupie pojazdu. Po ulicach będzie po prostu jeździło jeszcze więcej pełnoletniego szrotu” – czytamy w komentarzu.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B4

Wirtualna Polska: Diagnoza bez auta w serwisie?

„Z innowacyjnym projektem motoryzacyjnym rusza polska Grupa Martom. Chce umożliwić diagnozowanie usterek aut na odległość. Bez konieczności stawiania się nimi w warsztacie” – podaje Wirtualna Polska. Niemal każde auto poruszające się dziś po drogach wyposażone jest w magistralę komunikacyjną Controller Area Network (CAN). Złącze to obecnie wykorzystuje się do diagnozowania usterek. Do tego niezbędna jest jednak wizyta w warsztacie. Wywodząca się z Białegostoku Grupa Martom postanowiła to zmienić i rozpoczęła już prace nad stworzeniem urządzenia pozwalającego na bezprzewodową komunikację na linii pojazd-serwis. Prototyp zostanie zaprezentowany w połowie 2016 r. Urządzenie ma umożliwiać bezprzewodowe przesyłanie informacji o usterkach z auta do serwisu. – Nasz cel to stworzenie całościowego ekosystemu łączącego w sobie urządzenie, oprogramowanie i usługi warsztatów samochodowych. Do tej pory nikt nie zaoferował tak kompleksowego rozwiązania, a my, dzięki współpracy z siecią serwisów partnerskich, będziemy w stanie działać niemal w całym kraju – wyjaśnia Łukasz Bazarewicz, prezes Grupy Martom. Produkt ma trafić do sprzedaży w 2017 roku.

„Rzeczpospolita”: Kosztowne pomyłki w VAT

Za pomyłki w rozliczaniu VAT przedsiębiorcy zapłacą od 1 stycznia 150 proc. stawki odsetek za zwłokę – pisze „Rzeczpospolita”. Zadecydują o tym nowe przepisy ordynacji podatkowej. W wyliczaniu kary kluczowe będzie to, czy firma sama naprawi swój błąd, zanim zorientuje się w nim fiskus i w jakim czasie dokona korekty. „Jeśli podatnik złoży ją w ciągu pół roku, zapłaci 50 proc. stawki odsetek, co może oznaczać spore oszczędności. Przykładowo od 1000 zł zaległej daniny zapłaci obecnie 80 zł, a 50 proc. stawki to 40 zł” – czytamy. Gorzej będzie, gdy to fiskus pierwszy odkryje błąd podatnika. W takiej sytuacji stawka będzie wynosiła 150 proc. Przykładowo od 10 tys. zł zaległości obecnie płaci się 800 zł odsetek w skali roku. 150 proc. to już 1200 zł. „Karna stawka będzie nakładana w trzech przypadkach. Gdy fiskus wykryje, że podatnik zaniżył kwotę zobowiązania podatkowego albo zawyżył kwoty nadpłaty lub zwrotu podatku. Wyższą stawkę zapłacą także ci, którzy korektę złożą wtedy, gdy skarbówka doręczy im już zawiadomienie o zamiarze wszczęcia kontroli. (…) Trzeci przypadek zastosowania sankcji to ujawnienie przez skarbówkę, że dany podatnik nie złożył deklaracji lub nie zapłacił podatku”.

„Rzeczpospolita”: Audi zmniejsza inwestycje

Audi ogłosiło prognozy inwestycyjne na przyszły rok. W 2016 r. producent zainwestuje ponad 3 mld euro w nowe fabryki i wyposażenie. Rok temu plan inwestycji na lata 2015-19 zakładał 17 mld euro, czyli średnio po 3,4 mld rocznie. Odroczono budowę nowego tunelu aerodynamicznego. To konsekwencja skandalu związanego z fałszowaniem danych o emisji spalin. – W obecnym programie inwestycyjnym chcemy oczywiście wzmocnić silną pozycję marki, ale jednocześnie pragniemy osiągnąć nowy wymiar finansowy poprzez zwiększoną optymalizację procedur i kosztów – stwierdził w komunikacie dyrektor finansowy Audi, Axel Strotbek. Audi zapewniła, że zakładane oszczędności nie zaszkodzą rozwojowi firmy, ale każda decyzja inwestycyjna będzie szczególnie analizowana.

Moto.pl: Tesla: autonomiczne auto już za dwa lata

Elon Musk, szef amerykańskiego producenta samochodów elektrycznych Tesla, powiedział ostatnio, że auta, które będą mogły jeździć bez kierowcy są bliżej niż się może wydawać. Większość producentów samochodów zapowiada gotowość swoich autonomicznych samochodów w „okolicach roku 2020”. Także Google, lider autonomicznego wyścigu, celuje w początek przyszłej dekady. Musk zapowiada za to , że Tesla stworzy autonomiczne auta w przeciągu dwóch lat. – Myślę, że mamy już wszystkie potrzebne części. Teraz pozostaje nam tylko je dopracować, złożyć w całość i przetestować w wielu różnych sytuacjach. Wtedy będziemy gotowi – powiedział Musk. Problemem w realizacji optymistycznych planów wizjonera mogą okazać się amerykańskie przepisy, które mogą przystopować ambicje producentów aut bez kierowców.
Światowi producenci ścigają się na autonomiczne auta. Komu pierwszemu uda się taki wyprodukować? „Premierę autopilota zapowiedziało także Volvo (2020), Szwedzi są tak pewni swojej technologii, że gwarantują pokrycie wszystkich szkód spowodowanych przez Volvo kierowane przez ten system. Z kolei Audi bije autonomicznymi autami rekordy na torach… Swoje prototypy testuje także Kia, Nissan czy Ford. Wszystko wskazuje na to, że producenci samochodów już uwierzyli, że to właśnie do samochodów autonomicznych należy przyszłość motoryzacji” – pisze serwis Moto.pl.