Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Gumowe rozporządzenie w sprawie CEPiK

Pojawiło się rozporządzenie rządu w kwestii uruchomienia nowego CEPiK-u. Zgodnie z zapowiedziami „premierę” nowego wcielenia bazy zapowiedziano na 4 stycznia 2016 roku. Tyle tylko, że jeśli wczytać się w treść dokumentu okaże się, że uruchomienie niektórych modułów systemu zostało odsunięte w czasie nawet o kilka miesięcy. „Odchodzący rząd może wszystko. Nawet wprowadzić w życie rozporządzenie, nie wprowadzając w życie jego kluczowych zapisów” – pisze Instytut Samar, który analizuje treść tego „gumowego” rozporządzenia.
Rosną ceny ubezpieczeń komunikacyjnych. Z danych jednej z multiagencji wynika, że w ciągu ostatniego półrocza średnia składka nowego OC wzrosła prawie o 12 proc. Mogłoby to świadczyć o końcu wyniszczającej branżę wojnie cenowej, gdyby nie to, że taki koniec ogłaszano już kilka, jeśli nie kilkanaście razy.
Amerykańska Agencja Ochrony Środowska – ta sama, które wydobyła na światło dzienne „Dieselszwindel” Volkswagena – ogłosiła wczoraj, że znalazła nieprawidłowości w kolejnych autach koncernu. Tym razem ma chodzić o 3-litrowe silniki zamontowane w 10 tys. pojazdach. Koncern dementuje te doniesienia, ale trudno nie odnieść wrażenia, że ma spore problemy z wiarygodnością.

Samar: CEPiK 2.0: Rozporządzenie z gumy

Instytut Samar analizuje nowe rozporządzenie w kwestii uruchomienia nowego wcielenia bazy CEPiK. „Obywatele otrzymają dostęp do e-sług wraz z początkiem nowego roku. Czy aby na pewno?” – pyta Instytut w artykule opublikowanym na swojej stronie internetowej. Jak wynika z dokumentu rozporządzenia, nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 4 stycznia 2016 roku. Tyle tylko, że dokument zawiera szereg wyłączeń, odsuwających uruchomienie kolejnych modułów w czasie o kolejne miesiące. „Odchodzący rząd może wszystko. Nawet wprowadzić z początkiem nowego roku w życie rozporządzenie, jednocześnie nie… wprowadzając w życie jego kluczowych zapisów (sic!). Wymaga to tylko nieco pomysłowości. Tak zrobiło właśnie ministerstwo spraw wewnętrznych odpowiedzialne za reformę CEPiK-u” – pisze Samar. A ministerstwo spraw wewnętrznych odpowiada: – Rozłożenie w czasie uruchamiania bezpłatnych usług dla obywateli wynika przede wszystkim z konieczności odpowiedniego przygotowania danych. Duża ich część będzie przekazywana do CEPiK dopiero od 4 stycznia 2016 roku. W efekcie konieczna jest odpowiednia weryfikacja wszystkich procesów oraz zebranie wystarczająco dużej ilości samych danych.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Bezpieczniej znaczy drożej

Ceny polis komunikacyjnych idą w górę. Wymusza je przede wszystkim regulator – Komisja Nadzoru Finansowego. Z danych Ubea, multiagencji specjalizującej się w sprzedaży ubezpieczeń, wynika, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy średnia składka nowego OC wzrosła o prawie 12 proc. Komentatorzy wiążą zmiany na rynku z wprowadzeniem przez wiodące towarzystwa systemu bezpośredniej likwidacji szkód, a także rekomendacji KNF, które miały ograniczyć samowolę firm i zaniżanie wypłat z tytułu OC. – Rzeczywiście, można zaobserwować delikatny wzrost cen ubezpieczeń komunikacyjnych, szczególnie jeśli chodzi o floty. Wynika to z pogarszających się wyników rynku, co z kolei spowodowane jest wzrostem średniej szkody oraz spadkiem cen w poprzednich miesiącach – komentuje dla „DGP” Paweł Boryczka, dyrektor departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych w towarzystwie Uniqa. „Tylko w pierwszej połowie 2015 r. łączna strata techniczna na polisach OC wyniosła 327 mln zł. W sumie ubezpieczyciele są w tym segmencie pod kreską dziewiąty rok z rzędu” – podaje dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A11

„Dziennik Gazeta Prawna”: Premium napędziło leasing

„Jeszcze rok temu twierdzono, że ten rodzaj finansowania zakupu samochodów doszedł do ściany” – pisze o leasingu „Dziennik Gazeta Prawna”. A tu dalszy wzrost: jak podaje Związek Polskiego Leasingu, w ciągu trzech kwartałów roku firmy udzieliły finansowania dla 109,4 tys. samochodów osobowych na kwotę 10,7 mld zł. Pod względem wartości oznacza to wzrost o 42,9 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. „Branża nie ukrywa, że taki wynik to zasługa zmian w prawie, które spowodowały zwiększone zainteresowanie autami premium. To one według firm odgrywają kluczową rolę w tegorocznym wzroście na rynku leasingu” – pisze dziennik (chodzi oczywiście o obowiązujące od 1 kwietnia przepisy o VAT). – Ciekawostką jest coraz większa liczba klientów leasingujących samochody z najwyższej półki cenowej, jak: Maserati, Bentley, Porsche i Ferrari. Wśród najpopularniejszych marek finansowanych przez nas w tym roku są natomiast: Volvo, BMW, Mercedes, Volkswagen oraz Honda – komentuje Jakub Poręcki, dyrektor rozwoju rynku samochodów w firmie Raifeisen Leasing.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A7

„Dziennik Gazeta Prawna”: Udawane auta terenowe. Będzie ich jeszcze więcej

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o SUV-ach i crossoverach, najszybciej rozwijających się w dzisiejszej motoryzacji segmentach. Dziś – jak pisze dziennik – na brak tego rodzaju modeli w portfolio nie może pozwolić sobie żaden producent. W przyszłym roku nowe SUV-y i crossovery pokażą między innymi Seat, Audi i Dacia. „Nowy crossover pojawi się także w ofercie Volkswagena, dla którego przyszłoroczne wyniki ze względu na echa afery spalinowej pozostają wielką niewiadomą. Taigun, bo o nim mowa, będzie bazował na płycie podłogowej modelu Up! i ma przyciągnąć przede wszystkim miejskich kierowców, którzy ponad przestrzeń wewnątrz auta cenią sobie bezproblemowe parkowanie” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A6

Interia: USA: Wielki odwrót od silników diesla

Skandal z manipulowaniem rzeczywistą emisją spalin silników wysokoprężnych przez Volkswagena sprawił, że Amerykanie z coraz większym dystansem odnoszą się do tego rodzaju napędu. Wszystko wskazuje na to, że po wykryciu oszustwa Volkswagena przez Amerykańską Federalną Agencję Ochrony Środowiska (EPA), lokalne władze zaostrzą sposoby certyfikowania aut z silnikami wysokoprężnymi. W zawiązku z tym, poszerza się grono producentów aut, którzy rezygnują z wprowadzenia na amerykański rynek diesli. Odroczono na przykład premierę pierwszej w USA Mazdy z silnikiem diesla. „Kilka lat wcześniej z planów wprowadzenia na amerykański rynek diesli zrezygnowały m.in. Honda i Nissan. Teraz, gdy słowo „diesel” nabrało w USA wyjątkowo pejoratywnego określenia, trudno przypuszczać, by jakikolwiek producent planował w tym kierunku jakieś odważniejsze kroki” – podaje Interia.

Interia: Nowe zarzuty wobec Volkswagena. Koncern dementuje

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska, która w połowie września wykryła nieprawidłowości w silnikach Volkswagena, poinformowała wczoraj o tym, że stwierdziła manipulowanie pomiarem spalin także w samochodach z silnikami diesla o pojemności 3l. Volkswagen zdążył zdementować te zarzuty. Jak podaje agencja Associated Press, chodzi o ok. 10 tys. pojazdów, między innymi modele VW Tuareg z 2014 roku, Porsche Cayenne z 2015 roku oraz Audi A6 Quattro, A7 Quattro, A8 i Q5, model rocznikowy 2016. Według EPA w tych autach funkcjonują te same mechanizmy oszukiwania badań emisji jak te, które wykryto we wrześniu w mniejszych silnikach. „Volkswagen AG podkreśla, że w sześciocylindrowych silnikach dieslowskich o pojemności 3 l nie instalowano oprogramowania w celu zmienienia w niedopuszczalny sposób wartości pomiaru spalin” – oświadczył rzecznik koncernu.

„Rzeczpospolita”, „Gazeta Wyborcza”: ACEA: Testy drogowe zaszkodzą producentom

Europejskie stowarzyszenie producentów samochodów ACEA komentuje propozycje Unii Europejskiej w związku z wprowadzeniem surowszych warunków przeprowadzania testów emisji spalin. Komisja Europejska chce, by w przyszłości odbywało się one nie w laboratoriach, a na drodze. Według ACEA nowe normy zaszkodzą branży i utrudnią dotrzymywanie coraz to surowszych norm. Organizacja stwierdziła też, że bezpośrednią konsekwencją będzie konieczność wcześniejszego od planowanego wycofywania znacznej części modeli z silnikami diesla. „Po wielu godzinach rozmów kraje Unii uzgodniły kompromis, który nadal pozwoli pojazdom z silnikami Diesla emitować dwukrotnie więcej związków azotu od dopuszczalnych norm ustalonych w warunkach laboratoryjnych, co wzbudziło oburzenie Zielonych, którzy zapowiedzieli zakwestionowanie tej umowy. Oznacza ona jednak znaczne zmniejszenie emisji wobec obecnej sytuacji, gdy niektóre pojazdy przekraczają nawet czterokrotnie oficjalne limity emisji tlenków azotu” – pisze „Rzeczpospolita”. Sprawę komentuje też „Gazeta Wyborcza”, przepowiadając, że „Bieńkowska wytnie diesle”, bowiem nowe regulacje są w gestii właśnie polskiej komisarz ds. rynku wewnętrznego.