Wydarzenia

współpraca:

„Dziennik Gazeta Prawna”: Z wielkiego CEPiK ostał się tylko listek

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o opóźnieniu we wdrażaniu nowego CEPiK-u. To już pewne: poślizg wyniesie co najmniej sześć miesięcy. Pierwotnie system miał stanąć na nogi 4 stycznia przyszłego roku. „Do ostatniej chwili urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) upierali się, że prace idą zgodnie z harmonogramem. Ale wdrożenie trzeba będzie przesunąć. Potwierdza to już zarówno MSWiA, jak i pracujący nad CEPiK od strony technicznej Centralny Ośrodek Informatyki (COI)” – pisze dziennik.
Półroczne przesunięcie to i tak wariant optymistyczny. A skoro tak, to pod znakiem pytania stoi też uruchomienia zapowiadanych przez rząd e-usług, takich jak możliwość opłacenia mandatu on-line i sprawdzenia liczby punktów karnych. Te usługi mają być uruchomione maksymalnie po czterech tygodniach od momentu wdrożenia nowego CEPiKu. A kiedy to się stanie – na dobrą sprawę nie wiadomo. Wraz z odroczeniem startu nowego CEPiKu odsunięty w czasie zostanie też początek obowiązywania restrykcyjnych przepisów dotyczących młodych kierowców. „Zgodnie z założeniami, w ciągu dwóch lat od zdobycia prawa jazdy już drugie wykroczenie drogowe miało oznaczać obowiązkowy kurs reedukacyjny i wydłużenie okresu próbnego na kolejne dwa lata. Trzecie wykroczenie – to automatyczna utrata prawa jazdy” – podaje Interia. Ale nie ma na to szans bez sprawnego CEPiKu 2.0.
Tymczasem trwa szukanie winnych. Mówi się o dymisjach w Centralnym Ośrodku Informatyki. „Linią obrony nowego kierownictwa MSWiA ma być to, że projekt przygotowywała jeszcze poprzednia ekipa z Platformy Obywatelskiej, a Prawo i Sprawiedliwość tylko przejęło „trupa w szafie” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Rzeczpospolita”: Szykują się pozwy przeciw Volkswagenowi

Jak podaje „Rzeczpospolita”, najwięcej chętnych wśród właścicieli Volkswagenów na pozwy zbiorowe przeciwko Volkswagenowi jest w Polsce i w Wielkiej Brytanii. Według „Rz” do polskiego procesu zbiorowego, który przeciwko koncernowi szykuje jedna z kancelarii, przystąpiło już około 700 właścicieli Volkswagenów, Audi, Skód i Seatów. Dwie trzecie z nich to firmy.
Sytuację zaognia fakt, że w USA Volkswagen wypłacił „ofiarom” oszustwa po 1000 dolarów zadośćuczynienia (w formie opłaconej karty kredytowej). W Europie VW nie zamierza płacić, przynajmniej z własnej woli. „Volkswagen się broni, tłumacząc, że Amerykanie zostali skuszeni zapewnieniami, że kupują „czystego diesla”. A w Europie i tak diesle to połowa sprzedanych aut koncernu. A że te mniej palą oraz są tańsze w eksploatacji, więc korzyści były oczywiste – uważa VW. Prawna jest jednak taka, że amerykańskie władze są surowe dla niemieckiego koncernu, a sama akcja w USA jest znacznie tańsza, bo VW sprzedał tam niespełna pół miliona aut z aplikacją zaniżającą zawartość tlenku azotu. W Europie jeździ dzisiaj 8,5 mln takich samochodów” – pisze „Rzeczpospolita”.

Money.pl: Czy inne koncerny też manipulują spalinami?

Badania Niezależnego Stowarzyszenia Wspierania Ochrony Środowiska (DUH) wykazały, że model Renault Espace wyposażony w 1,6-litrową jednostkę wysokoprężną przekracza dozwolone normy emisji tlenków azotu aż 25-krotnie. Auto testowano ponoć aż pięć razy, ale wyniki testów nie robią wrażenia na Renault. „Francuzi podkreślają, iż testy przeprowadzone przez DUH nie są zgodne z europejskimi normami, a uzyskane wyniki wykazują znaczne zróżnicowanie – co jak podano zresztą w raporcie wymaga „dodatkowych pomiarów” – a więc nie pozwalają na wyciągnięcie wniosków. Przy okazji Renault powołało się na testy przeprowadzone przez ADAC, z których wynikało, że emisja zanieczyszczeń modelu Espace jest zgodna z europejskimi normami” – podaje serwis Money.pl.
Przy okazji DUH ponowiło apel do Międzynarodowej Rady Czystego Transportu. Organizacja domaga się reorganizacji procedur badania emisji spalin przed dopuszczeniem aut do ruchu. Głównym postulatem jest, by przeprowadzać takie badania w warunkach rzeczywistych, a nie laboratoryjnych. „Bez względu na to, po czyjej stronie jest racja w tym konkretnym przypadku, sprawa ta pokazuje, iż kwestia emisji zanieczyszczeń, w tym przeprowadzania ich pomiarów, powinna zostać zmieniona i uregulowana. Coraz bardziej restrykcyjne normy narzucane przez instytucje unijne, a przy tym chęć zdobycia klienta jak najlepszymi parametrami sprawia, że koncerny motoryzacyjne stoją często przed dylematem pogodzenia tych, raczej sprzecznych, warunków. A stąd już tylko niewielki krok do próby manipulowania wynikami testów” – czytamy w artykule.

Wirtualny Nowy Przemysł: Skoda nie zwalnia tempa

W październiku Skoda dostarczyła w sumie 88 500 samochodów. To nieznaczny spadek wobec rekordowego wyniku z tego samego miesiąca sprzed roku (-2,7 proc.), ale to dalej drugi najlepszy wynik w tym miesiącu w historii marki. Znaczne wzrosty zanotowano w naszym regonie (+11,9 proc. r/r, do 14 800 samochodów). W Polsce w październiku zarejestrowano 3 489 samochodów czeskiej marki. Wynik pozwala Skodzie utrzymać pozycję lidera, kontrolującego 13 proc. rynku samochodów w tym miesiącu. W pierwszych dziesięciu miesiącach roku zarejestrowano 36 201 samochodów Skody.

Wirtualny Nowy Przemysł: Ponad 500 elektrycznych taksówek Nissana w Europie

Po europejskich drogach jeździ już ok. 550 elektrycznych taksówek Nissana. Tylko w 2015 roku korporacje taksówkowe w całej Europie odebrały ponad 100 LEAF-ów. Wzrost na rynku elektrycznych taksówek będzie prawdopodobnie trwał, gdyż zyskują one popularność także w Europie Środkowo-Wschodniej. Ale nie w Polsce… W naszym regonie elektryczne taksówki Nissana jeżdżą po Budapeszcie (65 Nissanów LEAF), Estonii (80), Litwie (do końca roku Nissan dostarczy 8 aut). Ale na szycie rankingu są kraje Europy Zachodniej: Holandia (194 e-taksówek Nissana) i Wielka Brytania (134). „Nissan przekroczył próg 500 taksówek po ok. 5 latach od wprowadzenia na rynek modelu LEAF – pierwszego produkowanego masowo bezemisyjnego pojazdu – i w rok po premierze elektrycznego dostawczego Nissana e-NV200. Na całym świecie sprzedano ponad 195 tys. egz. modelu LEAF” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł.

Dealerski Przegląd Prasy: O sprzedaży bez dealerów

To już taka zasada: ilekroć dyskutuje się o rynku nowych aut, tylekroć pomija się w tych dyskusjach dealerów. Stało się tak i tym razem. Debatę o tym, czy Polaków stać na nowe samochody zorganizowała redakcja „Rzeczpospolitej”. Udział wzięli przedstawiciele importerów, banków captive, branży leasingowej, a nawet… psycholog. Konkluzje? Szansę dla rynku nowych samochodów, od wielu lat zalewanego przez wiekowe auta z importu, stanowią nowe produkty finansowe, obniżające koszty użytkowania auta. Ale ich popularyzacja będzie wymagała od Polaków zmiany podejścia do posiadania samochodu.
Niemiecka prokuratura rozpoczęła jeszcze jedno (już drugie) śledztwo w sprawie Volkswagena. Tym razem chodzi o oszustwo podatkowe. Volkswagen, deklarując fałszywe dane na temat wielkości emisji CO2 przez niektóre swoje samochody, doprowadził do sytuacji, w której właściciele aut płacili niższy podatek ekologiczny niż powinni. Prokuratura sprawdza, czy winę za to można „przylepić” koncernowi.
Ciekawe wiadomości z Hiszpanii: tamtejszy rząd już ósmy raz przedłużył obowiązywanie programu dopłat złomowych. Hiszpanie korzystają z dopłat już od 26 miesięcy. Od takiego samego czasu hiszpański rynek aut notuje stały wzrost sprzedaży. Nowy „rzut” dopłat potrwa do połowy przyszłego roku.

„Rzeczpospolita”: Czy Polaków już stać na nowe samochody?

„Rzeczpospolita” zorganizowała w swojej siedzibie debatę na temat rynku sprzedaży nowych aut. W rozmowie wzięli udział: szef Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś, dyrektor marki Audi Michał Bowsza, psycholog Maria Rotkiel, dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu Andrzej Sugajski i prezes Volkswagen Banku Mikołaj Woźniak. Trudno nie zauważyć, kogo w tym gronie nie ma: chociaż jednego dealera.
Ale bądźmy sprawiedliwi: wszystkim zgromadzonym zależy na odwróceniu proporcji rynkowych, które obecnie wskazują na bliską rekordowej popularność używanych samochodów importowanych z zagranicy. Jako jedno z remediów na ten stan rzeczy dyskutanci „Rzeczpospolitej” wskazują nowe modele finansowania. – Polaków stać na nowe samochody. Z pomocą przychodzi im finansowanie, które wykorzystuje wysoką wartość końcową auta i powoduje, że koszt pojazdu staje się nawet o połowę niższy. Nabywca tak dobiera wyposażenie i cenę, aby zapewnić sobie jak najbardziej komfortowe auto – powiedział Mikołaj Woźniak, prezes Volkswagen Bank. Ale tu problemem mogą być przyzwyczajenia Polaków. – Wydaje się, że mamy do czynienia z dwoma czynnikami mentalnymi – czyli chcemy być właścicielem, w tym także dlatego, że obawiamy się utracić auto w przypadku kłopotów z realizacją umowy, na podstawie której je użytkujemy – oraz potrzebę maksymalnego wykorzystania samochodu, szczególnie jeżeli jest nowy. Przeprowadzone kilka lat temu badania pokazały, że prawie 75 proc. klientów indywidualnych, kupując nowy samochód, użytkuje go przez przynajmniej 10 lat – mówił na debacie Andrzej Sugajski. Ale to kwestia edukacji, która pociągnie za sobą zmianę przyzwyczajeń – zgodzili się dyskutanci. Szkoda tylko, że zabrakło opinii dealerów.

Automotive News: Kolejne śledztwo w sprawie Volkswagena

Niemiecka prokuratura wszczęła jeszcze jedno śledztwo w sprawie spalinowych manipulacji Volkswagena. Prokuratorzy sprawdzają, czy Volkswagen jest odpowiedzialny za oszustwo podatkowe. Oszustwo miałoby polegać na tym, że w wyniku fałszywych deklaracji emisji CO2 przez modele koncernu, do niemieckiego budżetu państwa trafiło mniej pieniędzy z podatków niż powinno. Chodzi o podatek płacony przez użytkowników aut, uzależniony od wartości emisji szkodliwych dla środowisko spalin.
W tym wypadku Volkswagen złożył donos sam na siebie. Na początku listopada bowiem koncern poinformował opinię publiczną, że w około 800 tys. aut doszło do nieprawidłowości w procesie certyfikowania samochodów pod kątem emisji spalin.
Drugie śledztwo niemieckiej prokuratury dotyczy montowania w silnikach aut Volkswagena oprogramowania umożliwiającego manipulowanie wynikami badania emisji spalin. Manipulacje ujawniła amerykańska Agencja Ochrony Środowiska. Tak zaczął się największy skandal w historii motoryzacji.

Automotive News: Po skandalu w Volkswagenie więcej władzy dla kontrolerów

Skandal w Volkswagenie obudził w Europie dyskusję na temat kontroli dopuszczających auta do ruchu. Serwis Automotive News donosi, że niemiecki rząd rozważa rozszerzenie kompetencji ciał kontrolnych. Oświadczenie takiej treści wydał rzecznik niemieckiego resortu transportu po publikacji przez dziennik Die Welt wywiadu z jednym z prezesów Stowarzyszenia Inspekcji Technologicznej Guidem Rettingiem. Retting powiedział w wywiadzie między innymi o tym, że jego organizacja już od lat domagała się możliwości kontroli oprogramowania instalowanego w nowych samochodach. W odpowiedzi producenci aut utrzymywali, że oprogramowanie jest częścią ich tajemnicy handlowej. W odpowiedzi na wywiad ministerstwo oświadczyło też, że rozważane jest włączenie kontroli oprogramowania kierującego silnikiem do europejskich przepisów kontrolnych dotyczących dopuszczania aut do ruchu.

Samar, „Puls Biznesu”: Dobry rok dla Jeepa

Już teraz Jeep pobił swój ubiegłoroczny wynik globalnej sprzedaży. Dla pełni obrazu trzeba jeszcze dodać, że 2014 rok był dla tej marki rekordowym w jej historii. W cały ubiegłym roku Jeep sprzedał na całym świecie 1,017 mln samochodów. Na koniec października tego roku wynik wynosił już 1,014 mln. Ubiegłoroczny pułap osiągnięto w pierwszym tygodniu listopada.
Najchętniej kupowanym modelem w gamie marki na świecie jest aktualnie Jeep Cherokee – z wynikiem prawie 238 300 egzemplarzy na koniec października. Drugie miejsce należy do Grand Cherokee (225 000 sztuk).
Jeep świetnie radzi sobie także w Polsce. Nad Wisłą od początku roku zarejestrowano 2073 Jeepy. Wynik za cały ubiegły rok to 1675 aut marki. (dane: carmarket.com.pl)
Ten rok jest specjalny dla Jeepa z jeszcze jednego względu: do lamusa odchodzi model Defender. Koniec produkcji ogłoszono już pod koniec 2013 roku. W końcu kultowy Jeep zakończy swój żywot – przynajmniej w produkcji – w grudniu. „Czas szybko przeleciał, pora pochować staruszka. Dziś na rynku królują bogato wyposażone, naszpikowane elektroniką, pełne opływowych kształtów SUV-y” – pisze „Puls Biznesu”. Od 1947 roku Jeep sprzedał 2 mln Defenderów. W tym roku klienci Jeepa nabędą ich 20 tys. Producent nie podał na razie żadnych informacji na temat możliwego następcy.

Automotive News: Hiszpania przedłuża program dopłat złomowych

I to aż do połowy przyszłego roku. Opłaty złomowe obowiązują w Hiszpanii już od 26 miesięcy. I od 26 miesięcy pompują sprzedaż nowych samochodów w tym kraju. Ostatnio raz rząd Hiszpanii przedłużał trwający od listopada 2012 roku program w maju, przeznaczając na cel dopłat 225 mln euro (było to już 7 przedłużenie). Zdaniem rządu program dalej spełnia dobrze swoje funkcje: pomaga zredukować liczbę starych aut na krajowych drogach, zwiększa bezpieczeństwo i wspiera krajowy przemysł motoryzacyjny.
W ramach programu za zezłomowanie starego auta Hiszpanie mogą skorzystać z dopłaty do zakupu nowego samochodu, która wynosi około 1,5 tys. euro (750 euro daje rząd z budżetu, drugie tyle – dealerzy i importerzy; premiowane jest złomowanie auta starszego niż 10 lat).

Marketing-news.pl: Ranking internetowych sklepów motoryzacyjnych

Serwis Marketing-news pisze o zestawieniu najlepszych według opinii internautów e-sklepów motoryzacyjnych. Oto pierwsza piątka: Oponeo.pl, Gmoto.pl, Felgeo.pl, Iparts.pl i E-autoparts.pl. Za punkt wyjścia do rankingu posłużyły opinie internautów zgromadzone w serwisie Opineo.pl. „Analiza opinii konsumenckich wykazuje, że najmocniejszą stroną sklepów motoryzacyjnych jest przygotowanie merytoryczne. Pracownicy e-sklepów fachowo doradzają wybór odpowiednich części. Klienci cenią również możliwość zamawiania przesyłki bezpośrednio do warsztatu samochodowego, w którym naprawiają auto. Jeśli zaś krytykują e-sklepy motoryzacyjne, to najczęściej za niekompletne przesyłki, pomylone zamówienia i nieaktualizowane stany magazynowe” – czytamy w podsumowaniu.
I jeszcze kilka ciekawych statystyk: najczęściej z usług e-sklepów motoryzacyjnych korzystają osoby w wieku 25-34 lata. Czas na e-zakupy motoryzacyjne przychodzi w sezonie wymiany opon: w marcu i kwietniu oraz w październiku i listopadzie, głównie w godzinach od 18 do 22. Najchętniej kupowane artykuły to opony, foteliki samochodowe i oleje silnikowe.

Dealerski Przegląd Prasy: Wrocław i Warszawa stawiają na wypożyczalnie aut

Warszawa i Wrocław będą pierwszymi polskimi miastami, w których pojawią się miejskie wypożyczalnie aut. Zgodnie z zapowiedziami najszybciej zadebiutuje ta we Wrocławiu – już w pierwszej połowie przyszłego roku. Trochę później otwarta zostanie wypożyczalnia w stolicy. Autorzy projektów spodziewają się, że wypożyczalnie ograniczą ruch samochodowy w centrach miast i wpłynął na zmniejszenie emisji spalin. „Rzeczpospolita” zauważa też, że ofertą budowy sieci wypożyczalni aut w polskich miastach interesują się producenci aut: Daimler, Fiat i BMW.

Branża oponiarska szykuje się na kolejny rok spadku sprzedaży. Po trzech kwartałach segment opon do samochodów osobowych skurczył się o 2,8 proc. Sprzedawcy obawiają się powtórki scenariusza sprzed roku: łagodnej zimy i braku sezonowego wzrostu sprzedaży związanego z zakupem opon zimowych. Branża od lat postuluje wprowadzenie ustawowego nakazu zmiany ogumienia. Przepisy obowiązują we wszystkich europejskich krajach, w których zimowa temperatura spada poniżej zera stopni. Inny problem branży to zakupowe przyzwyczajenia Polaków: blisko połowa z nich kupuje opony z najniższej półki.

Jury plebiscytu Złota Kierownica organizowanego przez tygodnik „Auto Świat” przyznało tegoroczną nagrodę dla „Człowieka Roku” Leszkowi Płonce, dyrektorowi zarządzającemu Hyundai Motor Poland. Płonkę nagrodzono za wkład w rozwój polskiego rynku motoryzacyjnego.

„Rzeczpospolita”: Miejskie wypożyczalnie aut najpierw w Warszawie i Wrocławiu

„Wrocław i Warszawa to pierwsze aglomeracje w Polsce, które będą wynajmować mieszkańcom samochody” – podaje „Rzeczpospolita”. Pierwsze miejskie wypożyczalnie aut mają ruszyć w przyszłym roku. Mają one działać na podobnej zasadzie jak miejskie wypożyczalnie rowerów. Docelowo wypożyczalnie mają ograniczyć ruch w centrach miast, zmniejszyć emisję spalin i być alternatywą w stosunku do transportu publicznego. „Eksperci szacują, że prywatne pojazdy przez 23 godziny na dobę stoją niewykorzystane. Co więcej, statystyczny samochód ma zajęte przez podróżujących tylko 1,2 miejsca” – pisze „Rzeczpospolita”.

Warszawa chce zakupić 500 aut na wynajem. Przetarg na ich dostawę ma być w końcu (bo mówiło się już o tym wiele razy, przynajmniej od roku) zorganizowany w pierwszych miesiącach przyszłego roku. Wypożyczalnia w stolicy ma być uruchomiona w drugiej połowie roku. Wcześniej z możliwości wypożyczenia auta skorzystają Wrocławianie. Wrocławski ratusz chce kupić 400 samochodów. Ale miejskie wypożyczalnie to nie wszystko. „Ofertą budowy sieci wypożyczalni w Polsce interesują się już światowi potentaci – Daimler (posiada wypożyczalnie Car2go), Fiat (Enjoy) czy BMW” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Branża oponiarska czeka na mróz

„Sprzedawcom marzy się ustawowy nakaz wymiany ogumienia. Od 2012 r. nie mogą wyjść na prostą” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Wszystko wskazuje na to, że ten rok będzie kolejnym z rzędu, kiedy sprzedawcy opon zanotują spadki sprzedaży. Po trzech kwartałach segment opon do samochodów osobowych skurczył się o 2,8 proc. Dynamika spadku zwolniła w stosunku do poprzednich lat, ale branża, która zakładała, że w tym roku wyjdzie na plus, nie ma się z czego cieszyć. Z powodu sezonowości zakupów opon kluczowy będzie ostatni kwartał. – Jak co roku przed Wszystkich Świętych mieliśmy w naszym serwisie wysyp zapisów na wymianę opon. Końcówka października i początek listopada były jednak bardzo ciepłe i większość osób odwołała swoje wizyty. Część klientów może wcale nie wrócić. Proszę sobie przypomnieć ostatnią zimę, gdy tylko przez kilka dni mieliśmy minusowe temperatury, a drogi w miastach non stop były czarne. Wielu miejskich kierowców zakłada, że scenariusz może się powtórzyć, i kalkuluje, czy wymiana w ogóle będzie opłacalna – komentuje dla „DGP” Rafał Żuławiński z warszawskiego salonu Nissana firmy Zaborowski.

Branży oponiarskiej od dłuższego czasu marzy się ustawowy nakaz zmiany opon na zimowe, który obowiązuje we wszystkich krajach europejskich, w których temperatura podczas zimy spada poniżej zera stopni. „Kondycję branży poprawiłaby też zmiana trendów zakupowych wśród polskich klientów. Niestety ci ciągle przy wyborze opon kierują się głównie ceną, a nie ich osiągami” – pisze dziennik. 46 procent klientów kupuje najtańsze opony. Produkty ze średniego segmentu wybiera 29 proc., a produkty klasy premium – 25 proc. Na innych rynkach europejskich te proporcje są odwrotne.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A8

Auto Świat: „Złota Kierownica” dla Leszka Płonki

Dyrektor zarządzający Hyundai Motor Poland, Leszek Płonka, został „Człowiekiem Roku 2015” w plebiscycie Złota Kierownica. Jak czytamy, nagrodę przyznaje jury złożone z redaktorów tygodnika „Auto Świat”. Nagroda trafia do osoby, która przyczyniła się do rozwoju branży motoryzacyjnej w Polsce, wprowadzając nowe standardy usługi dla klientów. – Motoryzacja od zawsze była moją pasją. Dlatego cieszę się, że moje życie zawodowe związało mnie z tą dziedziną, a dzisiejsza nagroda jest dla mnie potwierdzeniem słuszności tego wyboru. Chciałbym z tego miejsca podziękować również wszystkim moim współpracownikom za wsparcie w codziennej pracy, ale przede wszystkim za wspólne sukcesy, których osiągnięcie nie byłoby możliwe bez ich udziału – powiedział laureat, odbierając nagrodę.

Interia: Mitsubishi zachęca do serwisowania aut w ASO

Mitsubishi ruszyło z akcją marketingową przekonującą do korzyści wynikających z serwisowania aut w autoryzowanych stacjach obsługi. „Narzędziem” perswazji uczyniono raport przygotowany przez Związek Dealerów Samochodów. „Mimo obowiązywania GVO wielu kierowców obdarza zaufaniem wyspecjalizowanych w obsłudze aut marki Mitsubishi profesjonalnie przeszkolonych mechaników, którzy w przeciwieństwie do warsztatów niezależnych, dysponują pełnym dostępem do najnowszej i stale aktualizowanej dokumentacji technicznej. Taką dokładną dokumentacją, z racji wysokiej ceny, nie dysponują na ogół niezależne warsztaty. Same naprawy i przeglądy dokonywane w ASO Mitsubishi przy pomocy specjalistycznych narzędzi zawsze wiążą się ze sprawdzeniem i aktualizacją oprogramowania” – czytamy w artykule.

Wirtualny Nowy Przemysł: Ponad 2,5 tysiąca aut Opla do kontroli

Importer Opla powiadomił UOKiK o akcji serwisowej kierowanej do właścicieli niektórych egzemplarzy modelu Meriva B. We wskazanych egzemplarzach modelu może dojść do uszkodzenia stalowej linki łączącej pas bezpieczeństwa z napinaczem, co w przypadku ewentualnego wypadku drogowego może zwiększyć ryzyko wystąpienia obrażeń. Akcja serwisowa dotyczy w Polsce 2 751 pojazdów w wersjach modelowych 2010-2016, wyposażonych w przednie fotele z regulowaną wysokością siedziska.

Moto.pl: W Renault rusza wyprzedaż rocznika 2015

W salonach Renault ruszyła wyprzedaż aktualnego rocznika. Upusty sięgają nawet 14 tys. zł – podaje serwis Moto.pl. Promocja obejmuje modele Megane (rabat do 9,5 tys. zł), Scenic (do 9,5 tys. zł), Fluence – (do 10 tys. zł), Kangoo – (od 10 tys. do 14 tys. zł). Promocja obejmuje również modele Captur oraz Clio. Do każdego zakupionego teraz modelu Renault można dokupić komplet zimowych opon (wart od 1 000 do 2 000 złotych) za złotówkę.

Automotive News: Volkswagen: damy radę

Szef Volkswagena Matthias Mueller powiedział, że przedsięwzięcie związane z przywołaniem w Europie 8,5 mln Volkswagenów do autoryzowanych serwisów w związku z akcją serwisową powiązaną ze skandalem emisyjnym jest technicznie, mechanicznie i finansowo „możliwe do zrealizowania”. Według serwisu Automotive News analitycy szacują, że wszystkie grzywny, procesy i akcje serwisowe będą kosztowały koncern w sumie ponad 40 mld euro. Na razie Volkswagen przygotował się na wydatki rzędu 8,7 mld euro. W specjalnym oświadczeniu Mueller przyznał też, że całkowite zażegnanie kryzysu zajmie jeszcze kilka miesięcy, ale Volkswagen już w grudniu planuje opublikować specjalny raport na temat dotychczasowych starań wyjaśnienia sprawy. – Śledztwo postępuje z pełną prędkością – powiedział menedżerom Volkswagena Mueller.

Dealerski Przegląd Prasy: Rosną ceny polis OC

Przez ostatni rok polisy OC podrożały nawet o 50 proc. Towarzystwa ubezpieczeniowe zapowiadają, że to jeszcze nie koniec podwyżek. Czy to koniec wojny cenowej, która panowała na rynku od kilkunastu miesięcy? Wiele na to wskazuje. Wyniki techniczne towarzystw poprawiają się dzięki podwyżkom, ale sektor nadal jest na minusie. Polacy wciąż płacą za polisy najmniej w Europie.
Sporo dzisiaj piszemy o Volkswagenie. Mija już trzeci miesiąc od wykrycia skandalu, a sprawa oszustwa niemieckiego koncernu wciąż jest „rozwojowa”. Inżynierowie z centrali VW ogłosili właśnie, że pracują nad rozwiązaniami, które wyeliminują „nieprawidłowości” w emisji spalin. Z fragmentarycznych wiadomości wynika, że inżynierowie planują różne środki zaradcze dla różnych rodzajów silnika. W jednych potrzebne będzie ingerencja w konstrukcję silnika, w innych będą wystarczały poprawki w oprogramowaniu.
Jednocześnie koncern ogłasza, że w najbliższym czasie o 10 proc. zmniejszy wydatki na fabryki, nowe modele i inne inwestycje. Chodzi oczywiście o to, by koncern dysponował środkami na spłacanie ewentualnych kar. Wiele wskazuje na to, że fala pozwów dopiero przed Volkswagenem. W kolejce stoją udziałowcy koncernu, klienci w wielu krajach (także w Polsce) i inwestorzy. Automotive News wspomina m.in. o tym, że o pozwie rozmawia też 200 największych inwestorów Volkswagena. Ten pozew ma być zgłoszony w Niemczech, najwcześniej w lutym przyszłego roku.

„Gazeta Wyborcza”: Kierowcy zapłacą więcej za OC

Przez rok polisy OC podrożały nawet o 50 proc – donosi „Gazeta Wyborcza”. A przedstawiciele towarzystw ubezpieczeniowych zapowiadają, że to jeszcze nie koniec. Zaczęło się już w styczniu tego roku, kiedy ceny polis podskoczyły o kilkanaście procent. „Jeszcze rok temu 33-letni właściciel 5-letniego Opla Astry, mieszkaniec Warszawy, który nie ma na koncie żadnych stłuczek, mógł kupić obowiązkowe OC już za 400 zł. Teraz najtańsza polisa kosztuje go 534 zł, o 30 proc. więcej” – czytamy w artykule. W Krakowie ten sam kierowca zapłaciłby 456 zł, o 56 proc. więcej niż rok temu.
O podwyższaniu cen przedstawiciele towarzystw mówią już otwarcie. – Tegoroczne wyniki branży ubezpieczeniowej wyraźnie pokazują, że poziom cen ubezpieczeń komunikacyjnych proponowanych w ostatnich kilkunastu miesiącach odbiega od realnej wyceny ryzyka. Znaczące wzorsty cen w ostatnich tygodniach wskazują, że akcjonariusze wyczerpali cierpliwość wobec strat z tej działalności. Sądzę, iż jesteśmy na początku drogi zmierzającej do normalizacji cen, których poziom będzie oddawał przyjmowane ryzyko – komentuje dla „Wyborczej” Krzysztof Skarbek z Uniqa.
Pierwsze półrocze tego roku towarzystwa ubezpieczeniowe zakończyły stratą techniczną na poziomie 327 mln zł, podczas gdy rok temu było to 795,7 mln zł. „Za obowiązkowe ubezpieczenie OC polski kierowca płaci jedną z najniższych stawek w Europie. A odszkodowania są coraz wyższe. Ceny nie nadążają za zmianami na rynku” – pisze „Wyborcza”.

Samar: Nowy numer 1 w gamie Mercedesa

Od stycznia do października polscy klienci Mercedesa odebrali 7 367 aut, aż o 21,2 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. W samym październiku sprzedaż marki wzrosła o 32,6 proc. (do 821 pojazdów). „Październikowy skok notowań marki to m.in. efekt popularności nowego SUV-a – czyli GLC, który w ubiegłym miesiącu stał się najchętniej wybieranym modelem Mercedesa w Polsce (124 sztuki). Wyprzedził nawet w tych statystykach Klasę C, która uzyskała wynik na poziomie „tylko” 117 egzemplarzy” – podaje na swojej stronie internetowej Instytut Samar. Licząc od początku roku, liderem jest wciąż klasa C, z wynikiem 1090 kupionych egzemplarzy. W komunikacie importer zaznacza też, że rośnie popularność produktów finansowych Mercedes-Benz Bank. Instytucja finansuje już zakup co drugiego sprzedanego w kraju Mercedesa, a 56 proc. klientów korzysta z oferty Mercedes-Benz Ubezpieczenia. Blisko 70 proc. klientów marki decyduje się na wybór „Pakietu gwarancyjnego”, chroniącego przed kosztami nieoczekiwanych napraw po upływie gwarancji producenta.

„Rzeczpospolita”: Limuzyny kuszą producentów

„W styczniu w salonach pojawi się Renault Talisman – nowa limuzyna Renault. Zastąpi Lagunę i Latitude, będzie oferowana tylko jako sedan i kombi” – czytamy w internetowym wydaniu „Rzeczpospolitej”. I chociaż segment limuzyn od kilku lat notuje spadki sprzedaży, to nie widać chętnych, by opuszczać tę konkurencję. W 2005 roku udział segmentu w europejskim rynku wynosił 18 proc. W 2014 roku wynosił już 13 proc., ale – jak zauważa „Rzeczpospolita” – to nadal 1,5 mln samochodów rocznie. „Do tej pory w segmencie D i wyższym Renault nie był mocny. O ile Laguna miała okresy bardzo dużej popularności, ze sprzedażą przekraczającą 100 tys. aut rocznie, o tyle większe modele z trudnością znajdowały klientów. Ostatnia duża limuzyna Latitude znalazła w Europie przez cztery lata 10,5 tys. klientów” – czytamy w artykule. Ale Talisman ma być czymś na wzór nowego otwarcia.
Najtańszy Talisman z najsłabszym, 110-konnym dieslem został wyceniony na 92 200 zł, ze 150-konnym silnikiem benzynowym na 104 900 zł. Wersja kombi wymaga dopłaty 4 tys. zł.

Interia: Volkswagen ma plan na wyjście z kryzysu

Inżynierowie Volkswagena pracują nad rozwiązaniami, które wyeliminują problem rozbieżności między emisją spalin podczas testów a w czasie codziennego użytkowania – podaje Interia. To, do czego dojdą, zaważy pewnie na kształcie akcji serwisowej zapowiedzianej na styczeń. „Rozwiązania dotyczyć będą prawdopodobnie zarówno zmian sprzętowych, jak i samego oprogramowania. Jeżeli Federalny Urząd Transportowy wyrazi się na ich temat przychylnie, koncern będzie mógł przystąpić do naprawy około 540 tysięcy aut w samych Niemczech, wyposażonych w silniki 1.6 TDI. Volkswagena czeka w związku z tym dużo pracy, ponieważ proces ten potrwać może nawet powyżej roku. Szacuje się, że poza granicami Niemiec koncern będzie musiał wezwać do serwisów około 3,6 miliona samochodów z silnikami o tej pojemności” – czytamy w artykule. Opracowana technologia jest na razie trzymana w tajemnicy. Prezes Volkswagena Matthias Mueller zasugerował jednak, że modyfikacje silników mogą obejmować instalację nowych katalizatorów oraz dysz wtryskiwaczy. Już niedługo koncern ma wypowiedzieć się na temat rozwiązań wymaganych przez silniki diesla o pojemności 1,2 l. Jak podaje Interia, mówi się, że te silniki będą wymagały tylko poprawek w oprogramowaniu.

Automotive News: Volkswagen ogranicza inwestycje

To nie koniec wiadomości z obozu VW. Agencja Reutera podaje, że koncern przygotowuje się do ogłoszenia pierwszego programu oszczędności od kryzysu finansowego w 2009 roku. Oszczędności mają oczywiście związek z kosztami, na jakie VW przygotowuje się w związku ze skandalem emisyjnym. Volkswagen wyda mniej na fabryki, modele i sprzęt. Według analityków cięcia mają wynieść 10 proc. Wydatki poniesione przez koncern w ubiegłym roku wynosiły 17,1 mld euro.
Tymczasem z całego świata dobiegają informacje o kolejnych krajach, w których przyjdzie Volkswagenowi zapłacić wielomilionowe kary. Ostatnia na liście jest Australia. Jak podaje serwis Automotive News, jedna z tamtejszych kancelarii prawniczych przygotowuje proces zbiorowy, w którym poszkodowani właściciele aut z grupy Volkswagena będą domagać się od koncernu w sumie ponad 71 mln dolarów. Do procesu zgłosiło się już ponad 10 tys. Australijczyków.
W USA, gdzie wykryto skandal, dealerzy VW napotkali za to zaskakujące problemy. Otóż… braknie im samochodów do sprzedaży. Okazało się, że klienci zamiast uciekać do innych marek, kupują nowe Volkswageny chętniej niż rok temu. To między innymi zasługa rabatów w wysokości 2 tysięcy dolarów i innych zachęt mających napędzać sprzedaż benzynowych modeli marki. Bo wobec diesli wciąż obowiązuje zakaz sprzedaży.

Dealerski Przegląd Prasy: Nowe auto głównie na REGON

Firmy odpowiadają dzisiaj za 65 proc. rejestracji samochodów. Jeszcze dekadę temu tyle aut rejestrowali klienci indywidualni – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Trend to z jednej strony odbicie sytuacji w polskiej gospodarce – rozwijające się firmy inwestują we flotę. Rośnie także liczba osób prowadzących działalność gospodarczą. Z drugiej strony Polaków od salonów odciągają głównie wysokie ceny i „atrakcyjność” rynku wtórnego, na którym króluje import.
„Gazeta Wyborcza” zachęca czytelników, by „walczyli o kasę” od Volkswagena. Chodzi oczywiście o aferę emisyjną i planowaną przez koncern akcję serwisową. Na razie prawnicy radzą, by traktować zawiadomienie o akcji serwisowej jako przyznanie się, że auta VW są wadliwe. A to otwiera drogę do roszczeń. Jak podaje „Wyborcza”, pozwem przeciwko Volkswagenowi i jego dealerom zainteresowanych jest 650 osób.
Na koniec wybiegamy w przyszłość, a konkretnej – przyszłość motoryzacji. Toyota i Lexus zapowiadają rozwój alternatywnych napędów. W następnych latach rozszerzeniu ulegnie gama modelowa aut hybrydowych i wodorowych. – Cóż może być lepszego, niż wykorzystanie najpopularniejszego w świecie pierwiastka do wytworzenia prądu, gdy z rury wydechowej wylatuje czysta para wodna? – powiedział w jednym z wywiadów Mark Templin, wiceprezydent Lexusa.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Nowe auto? Tak, ale na REGON

„Aż 65 proc. rejestracji nowych samochodów w Polsce jest zasługą przedsiębiorstw. To rekordowy wynik. Dekadę temu sprzedaż dla firm odpowiadała za 40 proc. całego rynku” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Jeszcze dekadę temu za taki sam udział w rynku odpowiadali sami klienci indywidualni. – Rosnący udział firm w rynku jest odbiciem sytuacji w gospodarce. Bardziej istotna od samej poprawy koniunktury jest stabilizacja, która sprawia, że przedsiębiorcy nie obawiają się inwestować – np. zwiększać flotę – komentuje dla „DGP” Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Statystyki tłumaczy też fakt, że w firmach auta wymienia się dużo częściej niż w gospodarstwach domowych. Rośnie też sama grupa osób prowadzących działalność gospodarczą. „Rachunek ekonomiczny jest prosty – bardziej opłaca się kupić samochód na firmę, by skorzystać z odliczeń i amortyzacji, niż na prywatny rachunek” – diagnozuje „DGP”. Innym powodem jest duży import prywatnych aut z Zachodu. – Gdyby udało się uszczelnić przepływ niesprawnych, starych pojazdów, ceny na rynku wtórnym z pewnością by wzrosły, a to błyskawicznie skierowałoby część klientów w stronę nowych. Dziś, gdy różnice wciąż są bardzo duże, wybór dla większości klientów jest oczywisty – mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A9

„Gazeta Wyborcza”: Walcz o kasę od Volkswagena

… Namawia „Gazeta Wyborcza”. „Dostałeś list z koncernu Volkswagena? Czym prędzej wyjaśnij u sprzedawcy, jak zamierza zrekompensować zainstalowanie w kupionym samochodzie silnika z systemem manipulującym poziomem emisji spalin” – pisze dziennik. W artykule pojawia się wzmianka o rosnącym zainteresowaniu pozwem przeciwko koncernowi lub któremuś z dealerów. Według „Wyborczej” zainteresowanych przystąpieniem do pozwu – przygotowywanego za pomocą internetowej platformy pozywamy-zbiorowo.pl – jest około 650 osób. Na razie prawnicy (a więc i „Wyborcza”) radzą „poszkodowanym”, aby zwracali się do dealerów VW z pytaniem, czy i kiedy zostanie usunięta wada i czy nie ucierpi na tym samochód. „Zgodnie z prawem każdy posiadacz auta z silnikiem Diesla mającym oprogramowanie do manipulowania emisjami spalin może domagać się od sprzedawcy przede wszystkim usunięcia wad, do których przyznał się koncern Volkswagena, a w dalszej kolejności obniżenia ceny nabytego pojazdu, czyli zwrotu części kosztów poniesionych na zakup samochodu. Teoretycznie może również domagać się wymiany go na nowy albo w ogóle odstąpić (zrezygnować) z umowy i domagać się zwrotu pieniędzy za samochód. Problem w tym, że najpierw trzeba ustalić, jak bardzo „zoptymalizowane” oprogramowanie odbija się na wartości samochodu” – pisze „Wyborcza”.

„Puls Biznesu”: Polski leasing rośnie szybciej niż Europa

Z danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że łączne finansowanie udzielone przez polskie firmy leasingowe po trzech kwartałach wyniosło 39,5 mld zł – podaje Puls Biznesu. To roczny wzrost na poziomie 15,7 proc. Udział pojazdów w tej puli to aż 36,7 proc. – to największy segment na rynku leasingu. — Firmy z segmentu mśp, korzystające z leasingu, w 87 proc. przypadków planują kolejne inwestycje z wykorzystaniem tej formy finansowania, a niemal dziewięć na dziesięć z nich ponownie wiąże się z tym samym leasingodawcą — komentuje Szymon Kamiński, prezes zarządu BZ WBK Leasing. Z przeprowadzonego przez Oxford Economics dla Leaseurope w 2015 r. badania „Wykorzystanie leasingu przez europejskie mśp” wynika, że małe i średnie firmy korzystają z leasingu przede wszystkim z trzech powodów: atrakcyjniejszych cen niż w przypadku innego finansowania, możliwości lepszego zarządzania płynnością finansową i korzyści podatkowych.

Wirtualny Nowy Przemysł: Rabat na Maserati? Nie ma i nie będzie

W polskim salonie Maserati, otwartym w 2012 roku, sprzedaż ciągle rośnie. I to bez rabatów, co zaznacza Wirtualny Nowy Przemysł. – Znaleźliśmy już swoje miejsce na polskim rynku, a grupa klientów do których nasza oferta jest adresowana stale się powiększa. Warto dodać, że nasz wynik sprzedażowy nie jest osiągnięty, jak to bywa w przypadku innych firm, poprzez oferowanie rabatów lub akcje wyprzedażowe. Jedna z najsłynniejszych marek motoryzacyjnych nie jest i nie może być marką rabatową. Maserati to kwintesencja motoryzacji i jego piękna. Pojęcie „rabat” kojarzy się i jest łączone z towarami popularnymi, przy zakupie których nie jest w złym stylu zapytać o możliwość obniżenia ceny – mówi Wiesław Litewski z Maserati Chodzeń. Co nie znaczy, że nie ma chętnych. Wówczas – tłumaczy przedstawiciel warszawskiego salonu marki – odpowiedzią jest taktowne podkreślanie prestiżu i wyjątkowości marki. A rabat i prestiż nie idą w parze.
Specjalnym zainteresowaniem polskich klientów Maserati jest model Ghibli. W tym roku sprzedano już 10 sztuk. Aktualna cena – 294 tys. zł.

Moto.pl: AAA Auto więcej odrzuca, niż skupuje

„Czesi ponownie podejmą próbę podboju polskiego rynku handlu samochodami używanymi” – pisze serwis Moto.pl. Chociaż gwoli ścisłości trzeba powiedzieć, że próba trwa już od kwietnia. Ale już wiadomo, że AAA Auto spotyka się w Polsce z tą samą trudnością, z którą na co dzień borykają się dealerzy, a mianowicie brakiem sposób na pozyskiwanie używanych aut dobrej jakości. „O ile w Czechach 30 proc. ofert odkupu kończy się transakcją o tyle w Polsce sytuacja wypada o połowę gorzej. Jedynie 15 proc. aut zostaje odkupionych od wcześniejszych właścicieli” – czytamy w artykule. Za każdym razem specjaliści sprawdzają 107 parametrów samochodu (m.in. silnik, karoserię, układ hamulcowy), co skutkuje odrzuceniem 65-70 proc. wszystkich samochodów. Firma informuje, że w 2014 roku odrzuciła na wszystkich rynkach 200 tysięcy samochodów. Moto.pl pisze też o ręce wyciągniętej do dealerów. AAA Auto chce mianowicie odkupywać od dealerów samochody, których nie będą chcieli sprzedawać.
Jest też o ambitnych planach dla Polski. „Jak mówi dyrektor AAA Auto w Polsce- Przemysław Vonau – jeszcze w tym roku firma chce otworzyć drugą filię w Katowicach, natomiast w 2016 roku chce rozszerzyć swoją ofertę o kolejne 3 do 5 miejsc w Polsce. W kręgu zainteresować firmy są takie miasta jak: Trójmiasto, Poznań, Wrocław, Bydgoszcz, Lublin i być może Szczecin” – czytamy w artykule.

Interia: Toyota i Lexus planują kolejne auta na wodór

„Managerowie wysokich szczebli Toyoty i Lexusa potwierdzają plany rozszerzenia oferty samochodów wodorowych o kolejne modele” – podaje Interia. Obecnie koncern Toyoty ma w ofercie 30 hybrydowych modeli obu marek. W przyszłym roku zadebiutują kolejne, w tym RV4 Hybrid. Toyota planuje też rozwój linii samochodów napędzanych ogniwami wodorowymi. Anonimowe źródła mówią, że brane pod uwagę są nadwozia typu hatchback, kombi, crossover lub minivan.
Na razie producent oferuje jedno takie auto – model o nazwie Mirai, który cieszy się dużym zainteresowaniem w Japonii. W ciągu pierwszego miesiąca sprzedaży w grudniu minionego roku zamówiło go 1500 Japończyków. W USA w ciągu dwóch miesięcy przedsprzedaży kupiło go 2 tysiące Amerykanów.
Wprowadzenie takich aut do swojej gamy produktowej zapowiadają też przedstawiciele Lexusa. – Nie mogę podać daty, ale nie ulega wątpliwości, że to nastąpi. Kwestia tylko, kiedy. Cóż może być lepszego, niż wykorzystanie najpopularniejszego w świecie pierwiastka do wytworzenia prądu, gdy z rury wydechowej wylatuje czysta para wodna? – powiedział w wywiadzie dla Motoring Australia Mark Templin, wiceprezydent Lexusa.

Automotive News: Daimler zapowiada zmiany w kierownictwie

Daimler próbuje wprowadzić do swoich struktur nowy model zarządzania. Zmiana jest podyktowana potrzebą reakcji na zmieniający się świat współczesnej motoryzacji i na wzmożone działania konkurencji spoza świata samochodów, głównie Apple i Google. 150 wysłanników zarządów ma prowadzić na lokalnych rynkach rozmowy na temat zmian potrzebnych w strukturze koncernu. Program, który rozpocznie się w styczniu i potrwa do czerwca, nosi nazwę „Leadership 2020”. – Ocenimy i w razie potrzeby zmienimy sposób, w jaki prowadzimy naszych pracowników, nasz biznes i nas samych. Nie wiemy, jaki będzie koniec tego procesu – cytuje agencja Bloomberg pismo koncernu podpisane przez jego szefa. Dietera Zetsche.
Jeśli chodzi o realizację długofalowych planów, Mercedes ostatnio odnosi sukcesy. Po długim okresie deptania po piętach Audi i BMW, marce udało się odbudować rentowność. Jako jedyna w trzecim kwartale tego roku mogła pochwalić się dwucyfrową marżą, raportując zwrot ze sprzedaży na poziomie 10,5 proc.

Dealerski Przegląd Prasy: Będzie lawina pozwów przeciwko dealerom Volkswagena?

Agencja Newseria w związku z aferą volkswagenowską zapowiada pozwy przeciwko „kilkuset” dealerom z Grupy Volkswagena. Jest w tym pewnie sporo przesady i napędzania klientów prawnikom, którym marzy się taka sprawa. Agencja Newseria rozmawia z Mariuszem Kowolikiem, radcą prawnym z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy. – najbardziej zagrożeni są dilerzy, wobec których – jako sprzedawców samochodów – Roszczenia mogą wysuwać zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorcy z racji niezgodność towaru z zawartą umową – mówi prawnik.
„Dziennik Gazeta Prawna” pochyla się nad rynkową kondycją Fiata w Polsce. Mimo dużej produkcji dzisiejszej pozycji Fiata sporo brakuje do tej sprzed dekady, kiedy włoska marka cieszyła się 10-procentowym udziałem w krajowej sprzedaży. Dzisiaj popularność marki spadła do 2 proc., a jej dealerzy wciąż czekają na zmiany. Mówi się, że może ją przynieść premiera kompaktu Tipo, który ma pojawić się w salonach na początku przyszłego roku.
Volkswagen sztucznie pompuje wyniki sprzedaży, by przykryć skutki skandalu spalinowego – pisze „Gazeta Wyborcza”. Według dziennika polscy dealerzy marki w październiku zarejestrowali na siebie prawie 600 aut, aż cztery razy więcej niż rok temu.

Newseria: Większość roszczeń wobec Volkswagena może uderzyć w dealerów

Aktywność medialna prawników, którym marzą się pozwy przeciwko Volkswagenowi i jego dealerom trwa. Agencja Newseria pisze nawet, że ewentualne pozwy mogą dotknąć w skali kraju „kilkuset” dealerów. „Klientom indywidualnym może być łatwiej dochodzić swoich praw niż przedsiębiorcom. Istotnym graczem w sporze z Volkswagenem mogą być firmy leasingowe, zwłaszcza że samochody koncernu często są wybierane na auta flotowe” – czytamy w artykule. Z Newserią rozmawiał Mariusz Kowolik, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy. – Sytuacja poszkodowanych konsumentów i przedsiębiorców nie jest jednorodna, a sformułowanie pozwów z pewnością nie będzie sprawą prostą. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że w przypadku wielu roszczeń podmiotem odpowiedzialnym może być nie spółka z grupy Volkswagen, ale poszczególni dealerzy – mówi prawnik. Z racji mnogości pozywanych podmiotów znika możliwość pozwu zbiorowego. Pozew zbiorowy może zostać wytoczony przez grupę osób, którym przysługują roszczenia jednego rodzaju wobec tego samego podmiotu. Każdemu właścicielowi przysługują jednak inne roszczenia (odszkodowania, zwrot ceny sprzedaży czy wymiana samochodu), a w przypadku pozwu zbiorowego wszyscy muszą domagać się tej samej rekompensaty. Pozew indywidualny daje większą swobodę działania. – Dlatego najbardziej zagrożeni są dilerzy, wobec których – jako sprzedawców samochodów – roszczenia mogą wysuwać zarówno konsumenci, jak i przedsiębiorcy z racji niezgodność towaru z zawartą umową. Te prawa przysługują każdemu kupującemu. One są dużo dalej idące po stronie konsumentów, łatwiej im dochodzić praw niż przedsiębiorcom, natomiast ryzyko w obu przypadkach jest duże – ocenia w rozmowie z Newserią Kowolik. I dodaje, że w sporach z Volkswagenem istotnym graczem mogą okazać się firmy leasingowe, które mogą dysponować dziesiątkami tysięcy wadliwych aut.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Polska maluchami stała i stoi

„Sprzedaż Fiata jest daleka od tej sprzed dekady. Ale powody do dumy przynosi koncernowi model 500” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Mimo rekordów produkcji, o których pisze dziennik (10 listopada z tyskiej fabryki wyjechał 1,5-milionowy egzemplarz modelu), sprzedaż Fiata jest dziś w Polsce dużo gorsza niż dekadę temu i wynosi około 7-8 tys. aut rocznie, podczas gdy jeszcze w 2005 roku udział koncernu w polskim rynku wynosił ponad 10 proc. Dziś udziały stopniały do 2 proc., a rok do roku marka straciła 10 proc. „Sposobem na poprawę wyników ma być reaktywacja modelu Tipo, który w grudniu tego roku zagęści konkurencję w segmencie kompaktów. W polskich salonach auto pojawi się na początku przyszłego roku, a jednym z jego największych atutów ma być konkurencyjna cena. W podstawowej wersji będzie kosztowało ok. 60 tys. zł, czyli jak na swój segment stosunkowo niewiele” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A15

„Polska – Dziennik Łódzki”: Najtańsze samochody na rynku

„Najtańszy nowy samochód można dzisiaj kupić za 8-9 średnich pensji. Dla wielu osób o niższych dochodach nie wygląda to aż tak różowo ale faktem jest, że droga do własnych czterech kółek jest dziś dużo krótsza niż kiedyś” – pisze „Dziennik Łódzki”, prezentując zestawienie najtańszych aut, jakie można kupić w dealerskich salonach (według ceny katalogowej). Chociaż, jak zauważa dziennik, najtańsze auta – co może zaskakiwać – wcale nie cieszą się dużą sprzedażą. Pewnie dlatego – czytamy w artykule – że najtańsze auta są za małe, podczas gdy większość Polaków szuka aut rodzinnych.

A oto zestawienie:
1. Dacia Logan – od 29,9 tys. zł
2. Dacia Sandero – od 29,9 tys. zł
3. Ford ka – od 30,7 tys. zł
4. Fiat Panda – od 31,99 tys. zł
5. Kia picanto – od 33,2 tys. zł

więcej Polska – Dziennik Łódzki str. 4

Samar: Masterlease wierzy w rozwój leasingu i CFM

W przyszłym roku rynek CFM oraz leasingu będzie dalej się rozwijał – mówi w wywiadzie dla Instytutu Samar Konrad Karpowicz, dyrektor handlowy Grupy Masterlease. Rozwojowi będzie sprzyjał zarówno wzrost gospodarczy, jak i niskie stopy procentowe, co wpłynie na firmowe inwestycje we floty. Do końca roku firma zamierza wydać klientom blisko 9,5 tys. aut, co przełoży się na wzrost finansowanej floty o 11 proc. – Na nasze wyniki finansowe w dużym stopniu wpływa spadek marży finansowej spowodowany coraz niższym poziomem stóp procentowych. Jesteśmy zadowoleni z wyników działalności remarketingowej (czyli sprzedaży samochodów pokontraktowych), która od zeszłego roku została przebudowana. Sprzedaż hurtową zastąpiliśmy detaliczną w sieci punktów działających pod własnym brandem Master1.pl. W efekcie wynik finansowy w 3 kwartale 2015 był na zbliżonym poziomie w porównaniu z takim samym okresem roku ubiegłego – mówi Karpowicz.

Wirtualny Nowy Przemysł: Coraz więcej wodorowych Hyundaiów

Hyundai dostarczył europejskim klientom kolejne 50 szt. modelu ix35 Fuel Cell, produkowanego seryjnie modelu zasilanego wodorem. To oznacza, że jeździ ich po Europie już 250. Model dostępny jest w 17 krajach, w tym w Australii, Kanadzie, Korei i USA. Do końca roku ma pojawić się w 13 krajach Europy. „Hyundai jest pierwszym producentem, który przeszkoli pracowników oddziałów dealerskich w zakresie serwisowania i naprawy samochodów typu FCEV, aby zagwarantować usługi o odpowiednim poziomie” – podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł.
Hyundai ix35 Fuel Cell został wyposażony w elektryczny silnik o mocy 136 KM, pozwalający na osiągnięcie maksymalnej prędkości 160 km/h, który emituje jedynie parę wodną. Oficjalny zasięg samochodu na jednym „tankowaniu” wodoru wynosi prawie 600 km.