Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Nowy rząd, stare postulaty

Zaczynamy od branżowej listy postulatów, jakie środowisko dealerskie kieruje pod adresem formującego się rządu Prawa i Sprawiedliwości. Wypowiedzi z postulatami zebrał i opublikował na swojej stronie Instytut Samar. Ekipy się zmieniają, tylko postulaty zostają te same… ale, jak to przy nowym otwarciu, słychać też głosy optymizmu.

Taki artykuł to koszmar każdego dealera. „Express bydgoski” opisuje historię klienta, który kupił od dealera nowe auto – chociaż testowe – by po kilku latach dowiedzieć się z historii ubezpieczenia, że auto brało udział w kraksie i było naprawiane za 95 tys. zł. Sprawa trafiła do sądu, pracownicy dealera byli przesłuchiwani. „Będziemy ten proces bacznie śledzić, by podpowiedzieć czytelnikom, czy po „nieśmiganą nówkę” z salonu należy iść z doradcą, czy zawierzyć renomie autoryzowanego dealera” – zapowiada dziennik.
Szef Volkswagena zdradził zasadnicze punkty nowej strategii koncernu (na trudne czasy, chciałoby się dodać). Dealerów zapewne zainteresuje, że góra koncernu zamierza odejść od parcia na wolumen i skupić się na udziale w rynku sprzedaży. Zamierza też przeanalizować swoje modelowe portfolio pod kątem rentowności sprzedaży. A „Gazeta Wyborcza” zawiadamia o dużych rabatach, jakimi amerykańscy dealerzy „obłaskawiają” tamtejszych klientów marki.

Samar: Powyborcze postulaty branży

Instytut Samar zebrał wypowiedzi przedstawicieli branży, w których odpowiadają oni na pytanie o najważniejsze postulaty branży dealerskiej wobec właśnie formującego się rządu Prawa i Sprawiedliwości. W artykule wypowiadają się m. in. Jakub Faryś (PZPM), Marek Konieczny (ZDS), Arkadiusz Nowiński (Volvo Car Poland), Adam Pietkiewicz (Holding 1), Leszek Płonka (Hyundai Motor Poland), Tadeusz Rybałtowski (Carsed) i Wojciech Drzewiecki (Samar). Ekipy rządzące się zmieniają, postulaty pozostają te same – w odpowiedziach sporo o kontroli stacji pojazdów, uproszczenie podatków, zastąpienie akcyzy podatkiem ekologicznym i wprowadzenie pełnego odliczenia VAT od aut kupowanych dla firm. – Jestem optymistą. Sądząc po przedwyborczych obietnicach, priorytetem dla nowego rządu będzie rozwój polskiej przedsiębiorczości. Branża dealerska w ponad 90 proc. opiera się na rodzimych przedsiębiorstwach z sektora MŚP. Zakładam więc, że będzie, wraz z innymi, wspierana zarówno podatkowo, choćby poprzez obniżenie podatku do 15 proc., jak i legislacyjnie, np. poprzez wsparcie w wyrównywaniu sił z mocniejszymi partnerami. Chodzi o firmy, z którymi dealerzy współpracują – z bankami, firmami ubezpieczeniowymi i producentami samochodów – dodaje Adam Pietkiewicz, współwłaściciel Holdingu 1.

Express Bydgoski: Jak bydgoski dealer Volvo wcisnął torunianinowi nowe auto po liftingu

Lokalny „Express bydgoski” opisuje historię pewnego klienta, który kupił nowe auta u bydgoskiego dealera Volvo (w artykule nie pada jego nazwa, a my będziemy się tego trzymać). Później kupujący przypadkowo odkrył, że auto kupione za 164 tys. auto jest po kraksie i naprawie wycenionej na 95 tys. zł. Sprawa znalazła finał w sądzie, który sprawdzi czy dealer nie dopuścił się przestępstwa wyłudzenia pieniędzy.
Auto było kupione w 2011 roku jako egzemplarz testowy. O kraksie i naprawie kupujący dowiedział się trzy lata później, kiedy chciał je ubezpieczyć. Agent sięgnął po historię ubezpieczenia, w której zobaczył poważną kraksę. „Zanim torunianin poskarżył się prokuraturze, próbował załatwić sprawę polubownie. Wystąpił do sprzedawcy auta o wyjaśnienia i otrzymał odpowiedź, że… autoryzowany dealer Volvo w Bydgoszczy „nie jest stroną żadnego stosunku prawnego z Radosławem Kowarskim (personalia poszkodowanego zmieniono – red.)”, który ostatecznie nabył auto od własnej firmy i to do niej, jako sprzedawcy, a nie do dealera winien kierować pretensje” – pisze „Express”. Droga sądowa trwa już jakiś czas. Kolejną rozprawę wyznaczono na grudzień.

Wirtualny Nowy Przemysł: Który gadżet najważniejszy we flotowym aucie?

LeasePlan przeprowadził badanie na temat najbardziej pożądanego wyposażenia firmowych samochodów. Wygrało… radio (23 proc. wskazań jako najważniejszy element wyposażenia). Trochę mniej wskazało porty połączeniowe USB lub bluetooth (15 proc.), które przede wszystkim służą możliwości ładowania urządzeń mobilnych, ale także pozwalają na odtwarzanie muzyki (podcastów, audiobooków itp.) w czasie jazdy. Na kolejnych miejscach zestawienia znalazły się nawigacja (14 proc.) i systemy wspomagania parkowania (12 proc.). Tempomat czy podgrzewane siedzenia najwyraźniej nie robią wrażenia na kierowcach, a na pewno nie są postrzegane jako niezbędne.

„Gazeta Wyborcza”: Hestia zmienia politykę w sprawie aut zastępczych

„Gazeta Wyborcza” opisuje historię kierowcy, który w wyniku wypadku był zmuszony do korzystania z auta zastępczego. Tyle tylko, że ubezpieczyciel – Ergo Hestia – ustanowił limit jego użytkowania na 5 dni. „Czy to pomyłka, czy jednak ubezpieczyciele nadal limitują czas wynajmu zależnie od własnego widzimisię? Przecież w listopadzie 2011 roku Sąd Najwyższy orzekł, że ubezpieczyciele nie mogą zmuszać poszkodowanego do jazdy komunikacją miejską. Na czas naprawy uszkodzonego samochodu poszkodowanemu należy się samochód zastępczy, jeśli przed stłuczką regularnie korzystał ze swojego auta” – czytamy. Po interwencji dziennika ubezpieczyciel wydłużył wynajęcie samochodu na kolejne 7 dni i zapowiedział zmianę procedur. – Wprowadzamy pilotażowy program obsługi naszych klientów, którzy w kwestii wynajmu pojazdu zastępczego będą się kontaktować tylko z ubezpieczycielem, a cała usługa będzie koordynowana przez nas m.in. po to, aby uniknąć takich nieporozumień jak w tym przypadku i móc zapewnić naszym klientom standard Ergo Hestii również w tym obszarze – poinformował „Wyborczą” Arkadiusz Bruliński, rzecznik ubezpieczalni.

Automotive News, Interia: Volkswagen z nową strategią

Mathias Mueller wyjawił najważniejsze punkty nowej strategii Volkswagena. Zapowiedział między innymi przekształcenia organizacyjne w koncernie. Ich istotą ma być to, że Volkswagen będzie zarządzany mniej centralnie – marki i regiony mają zyskać więcej samodzielności. – Dokładnie przyjrzymy się aktualnej gamie ponad 300 modeli. Skrupulatnie sprawdzimy rentowność każdego z nich – mówił Mueller. Co więcej, koncern zamierza skupić się na udziałach w rynku sprzedaży, a nie na samym wolumenie. Jednocześnie szef VW zaznaczył, że producent nie odchodzi od celu sprzedania na całym świecie 10 mln aut w 2018 roku. Powiedział, że wielu zrozumiało ten cel jako hasło „wolumen przede wszystkim”, podczas gdy chodziło o zharmonizowany wzrost na wszystkich polach – sprzedaży i rentowności.
Mueller zapowiedział też opracowanie nowej strategii rozwoju koncernu na najbliższą dekadę. Plan pod kryptonimem „Strategia 2025” ma zostać ogłoszony w połowie przyszłego roku.

„Gazeta Wyborcza”: USA: Volkswagen oferuje gigantyczne rabaty

Średni rabat oferowany dzisiaj przez amerykańskich dealerów Volkswagena wynosi 6 tys. dolarów – wynika z analizy cen, jaką przeprowadziła agencja informacyjna Reuters. „Model VW Passat z rocznika 2015 można teraz kupić w USA z rabatem do 7850 dol. Nabywcom aut VW Jetta model roku 2015 dilerzy oferują do 7290 dol. upustu, a Jettę model roku 2016 można dostać do 5625 dol. rabatu. A bywają nawet jeszcze większe upusty. Rabaty na auto VW e-Golf z napędem elektrycznym sięgają 11 tys. dol., a luksusowe terenowe auto VW Tuareg z silnikiem Diesla diler z Teksasu sprzedaje z opustem 15 tys. dol.” – podaje „Gazeta Wyborcza”. Do tej pory auta z silnikami Diesla stanowiły 20 proc. wszystkich aut sprzedawanych przez Volkswagena w USA. Teraz wielkie rabaty mają ochronić niemiecki koncern przed utratą rynku w Stanach Zjednoczonych. Jeden z amerykańskich dilerów Volkswagena powiedział agencji Reutersa, że koncern dał im „trochę pieniędzy, aby mogli zatroszczyć się o klientów”.

Interia: Hyundai ix35 Fuell Cell – kolejne auto na wodór

Do końca 2015 roku do europejskich klientów trafi 250 egzemplarzy modelu Hyundai ix35 Fuel Cell. To więcej, niż zaoferują łącznie wszyscy pozostali producenci – podaje Interia. Auto jest dostępne w 11 europejskich krajach. Do końca roku do sieci dołączy Hiszpania i Szwajcaria. Do końca 2015 roku w całej Europie będzie 30 oddziałów dealerskich zajmujących się samochodami na ogniwa paliwowe, przy czym do końca przyszłego roku ma ich być łącznie 50. „Modele ix35 Fuel Cell przejechały po drogach Europy już ponad milion kilometrów, emitując wyłącznie wodę. Najdłuższy dystans pokonany modelem ix35 Fuel Cell z pełnym zbiornikiem wodoru wyniósł 700 kilometrów (ponad 100 kilometrów więcej, niż wynosi oficjalny zasięg, czyli 594 km). Swój udział w zakończonej sukcesem próbie ustanowienia rekordu mieli niezależni naukowcy Arnt-Gøran Hartvig (Sports Scientist) i Marius Bornstein (Master of Physics). Wydarzenie to miało miejsce w czerwcu 2014 roku” – podaje serwis.