Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Jeszcze jeden pozew przeciwko Volkswagenowi?

Pojawiła się druga kancelaria prawnicza, która najwyraźniej szykuje zbiorowy pozew przeciwko Volkswagen Group Polska w związku z aferą spalinową. Wywiad z mecenasem Jackiem Świecą z kancelarii prawnej Świeca i Wspólnicy publikuje „Uważam Rze”. W rozmowie prawnik przytacza wyrok z sądu z Kalifornii, gdzie zobowiązano Volkswagena do wymiany 70 tys. aut z feralnymi silnikami na nowe. Polski pozew kancelarii – jeśli wierzyć zapowiedziom – pojawi się już niedługo. – Obecne postępowanie Volkswagena na terenie Polski jest skandalem. W wielu krajach doszło już do przeprosin ze strony koncernu, tymczasem w Polsce posiadacze aut muszą sami upomnieć się o swoje i temu właśnie służy nasze działanie – mówi Świeca.
Nie zmalały obawy powiatów w związku z zapowiadanym na styczeń uruchomieniem unowocześnionego CEPiK-u. Powiaty obawiają się administracyjnego paraliżu w związku z brakiem testów i okresu pilotażowego funkcjonowania nowego systemu. Pojawiają się głosy, że w tej sytuacji rozsądne byłoby odroczyć wdrożenie CEPiK-u 2.0 o rok.
Na koniec wiadomość o dealerze, który stanął na wysokości zadania. Niedawno pewien katowiczanin na własną rękę ruszył w pościg za pijanym kierowcą. Udało się go złapać, ale brawurowa akcja skończyła się dla katowiczanina poważnym uszkodzeniem auta. Ubezpieczyciel nie zgodził się pokryć wszystkich kosztów naprawy. Ale za to zgodziła się to zrobić Grupa Pietrzak. – Jesteśmy za tym, by było u nas jak najwięcej takich obywateli i nie panowała znieczulica. Postawa pana Krystiana jest godna naśladowania – powiedziała „Dziennikowi Zachodniemu” Beata Pietrzak, wiceprezes Grupy Pietrzak. Tak jak postawa dealera – możemy dodać.

„Uważam Rze”: Volkswageny rejestrowano w sposób przestępczy

Nasila się „procesowy” klimat wokół Volkswagena. Wcześniej o będącym w przygotowaniu pozwie zbiorowym informowała „Rzeczpospolita” i „Gazeta Wyborcza”, poszkodowani zaczęli skrzykiwać się w internecie, a dzisiaj w „Uważam Rze” pojawia się wywiad z mecenasem Jackiem Świecą z kancelarii prawnej Świeca i Wspólnicy. Prawnik mówi między innymi o zawiązanym właśnie Stowarzyszeniu Poszkodowanych przez Spółki Grupy Volkswagen AG. – Obecne postępowanie Volkswagena na terenie Polski jest skandalem. W wielu krajach doszło już do przeprosin ze strony koncernu, tymczasem w Polsce posiadacze aut muszą sami upomnieć się o swoje i temu właśnie służy nasze działanie – mówi Świeca. I z tego co mówi wynika, że celem jego i jego klientów jest wymiana samochodów na nowe. – Koncern do chwili obecnej nie przedstawił ostatecznego programu i sposobu usunięcia wady, a także – oceny skutków takich działań np. dla wydajności silnika. Każdy zatem posiadacz wadliwego auta ma prawo do zupełnie nowego egzemplarza, tym razem już pozbawionego wad. Właśnie taką decyzję już podjął sąd w Kalifornii i zobowiązał VW do wymiany 70 tys. samochodów na nowe – mówi prawnik. W innym fragmencie wywiadu pojawia się zapowiedź pozwu.
Jak rozumiem, mówimy tu też o rękojmi za towar. Ile czasu mają klienci, by wystąpić do sądu?

Samochody były sprzedawane z pełną świadomością ze strony Grupy VW, że nie ma podstaw prawnych do ich rejestracji w Polsce, ponieważ świadectwo homologacji, a następnie certyfikaty zgodności zostały uzyskane na drodze przestępstwa, fałszowania wyników badań. Dlatego rękojmia z tego powodu jest nieograniczona, także czasowo, ale skala problemu i liczba posiadaczy wadliwych samochodów determinuje jak najszybsze podjęcie działań. Pracujemy w tej chwili nad pozwem i wszelkie kroki podjęte zostaną jeszcze w listopadzie tego roku. W innych krajach, gdzie uruchomiliśmy już lub uruchamiamy za pośrednictwem oddziałów zagranicznych Kancelarii Prawnej Świeca i Wspólnicy podobne działania, argumentacja jest dokładnie taka sama”

„Rzeczpospolita”: Nieprzygotowany jak CEPiK 2.0

Nie milkną głosy obaw w związku ze styczniowym debiutem nowego CEPiK-u. Już od kilku tygodni media donoszą, że stopień nieprzygotowania wdrożenia systemu grozi katastrofą. „Powiaty obawiają się, że po 4 stycznia 2016 r. nie będą w stanie wydawać praw jazdy i rejestrować pojazdów” – pisze „Rzeczpospolita”. Prace nad następcą CEPiK-u trwają już trzy lata i pochłonęły już 140 mln zł. Ale to nikogo nie uspokaja. – Obawiamy się, że jego uruchomienie doprowadzi do paraliżu naszych wydziałów komunikacyjnych. Może się tak stać, bo wdrażające ten rejestr przepisy nie przewidują możliwości alternatywnej obsługi interesantów w sytuacji, gdy wystąpią problemy w funkcjonowaniu CEPiK 2.0. Efektem będą kolejki, może nawet dłuższe niż te w urzędach stanu cywilnego po odpisy akt – mówi Ludwik Węgrzyn, prezes Związku Powiatów Polskich. Plan wdrożenia systemu nie zakłada czasu ani na testy, ani na pilotaż. Pojawiają się głosy, że w tej sytuacji najbardziej sensownym rozwiązaniem jest opóźnienie wdrożenia CEPiK 2.0 co najmniej o rok. – Tyle czasu potrzeba, by uporządkować otoczenia prawne rejestru oraz przeprowadzić pilotaże, testy i szkolenia użytkowników tego rejestru – mówi Jan Czajkowski, współprzewodniczący Zespołu ds. Społeczeństwa Informacyjnego Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

„Rzeczpospolita”: Rośnie popyt na samochody firmowe

„Przedsiębiorcy inwestują, dzięki czemu rynek motoryzacyjny bije rekordy” – pisze „Rzeczpospolita”. Widać to na przykład po wynikach branży leasingowej. W trzech pierwszych kwartałach roku wartość wyleasingowanych aut urosła o 3,2 mld zł, do 10,7 mld. W tym okresie wyleasingowano 109,4 tys. aut osobowych, o 27,5 tys. więcej niż rok temu. „Ten 43-procentowy wzrost wartości leasingowanych aut świadczy o rozbudowie firm i dobrym klimacie gospodarczym” – pisze dziennik. Dalszy wzrost popularności leasingu prognozuje połowa ankietowanych leasingodawców.
„Rzeczpospolita” podaje też, że dynamika wzrostu rejestracji aut wśród firm zajmujących się leasingiem, zarządzaniem flotami i wypożyczaniem aut wyniosła 26,6 proc.

„Rzeczpospolita”: Superb przebojem

W trzech pierwszych kwartałach udział klientów indywidualnych w rynku zmalał do 35,8 proc. Kupili oni o 3,9 proc. aut mniej niż wcześniej. W tym samym okresie klienci kupujący auta na REGON zwiększyli zakupy o 16,9 proc. „Niekwestionowanym liderem rynku pozostaje Skoda, z udziałem po 9 miesiącach przekraczającym 12,6 proc. Na liście wrześniowych bestsellerów marka umieściła aż cztery modele. W kolejności wielkości sprzedaży są to: Fabia, Octavia, Rapid i Superb. Zaskoczeniem dla branży było pojawienie się na 16. pozycji Superb” – pisze „Rzeczpospolita. Od stycznia do września sprzedano 3 939 Superbów, podczas gdy rok wcześniej model znalazł 2 846 nabywców. – Kupno tego modelu rozważają klienci nawet z marek premium, bo w najbogatszej wersji Laurin & Klement dorównuje im wyposażeniem, a jest o 40 proc. tańszy i do tego powszechnie się podoba – komentuje dla dziennika Piotr Kowalczyk, kierownik salonu Skody w Grupie Ignaszak Kalisz.

Samar.pl: Crossovery i „elektryki” pociągną Nissana

Samar publikuje rozmowę z Antoinem Barthesem, dyrektorem zarządzającym Nissana na Europę Środkowo-Wschodnią. Berthes opowiada o planach marki, a te oczywiście zakładają wzrost sprzedaży. Głównie za sprawą Polski, Słowacji, Czech i Węgier. – Przede wszystkim musimy odpowiednio wykorzystać nasz największy atut, czyli szeroką gamę crossoverów. Szczególnie cieszy nas świetna sprzedaż modelu Qashqai w Europie, choć dobre wyniki notują także Juke czy X-trail. (…)Niedługo zadebiutuje nowa odsłona elektrycznego Leaf’a. Dalej stawiamy na rozwój samochodów na prąd, choć muszę przyznać, że w Europie Środkowowschodniej akurat ich sprzedaż jest na razie marginalna. Brakuje rządowego wsparcia i infrastruktury umożliwiającej ładowanie takich pojazdów. Obserwujemy jednak pewne oznaki pozytywnych zmian w tym zakresie, głównie w Czechach, na Słowacji i Węgrzech – mówi Barthes, deklarując gotowość, jeśli „elektryki” dostaną w naszej części Europy „zielone światło”.
Barthes mówi też o Polsce. Naszym największym problemem – według dyrektora Nissana na naszą część Europy – jest wysoki poziom prywatnego importu używanych aut z zagranicy.

„Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Opel: my nie oszukujemy

Opel odrzuca oskarżenia o manipulowania wynikami badań emisji spalin, jakie wobec producenta wysunęła ostatnio ekologiczna organizacja Deutsche Umwelthilfe (DUH). Chodzi o badania, jakie organizacja przeprowadziła na modelu Opel Zafira, które wykazało nieprawidłowości. Jakie? Dokładnie nie wiadomo, ale Opel zaprzecza wszystkiemu. „Po otrzymaniu korespondencji od Deutsche Umwelthilfe, inżynierowie Opla przebadali odpowiedni samochód (Zafirę z silnikiem 1.6 Diesel Euro 6) na stanowisku do prób i zgodnie z przepisami przeprowadzili oraz zaprotokołowali dodatkowe testy – zarówno na dwurolkowym, jak i czterorolkowym stanowisku prób. Efekt? Wartości zgodne z limitami określonymi przepisami prawa zarówno dla badań przeprowadzonych na stanowiskach 2- i 4-rolkowych” – podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł. Mimo to DUH upiera się przy swojej wersji. – Zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie naszych testów od tego modelu Opla, ponieważ już wcześniej otrzymaliśmy informacje o niezgodnościach – powiedział niemieckim mediom Jürgen Resch, szef organizacji. DUH przekazała wyniki swoich badań Federalnemu Urzędowi ds. Ruchu Drogowego z prośbą o przeprowadzenie kolejnej kontroli.

„Rzeczpospolita”: Mercedes nie narzeka na popyt

Daimler zwiększył w trzecim kwartale roku swój zysk operacyjny aż o jedną trzecią w porównaniu do poprzedniego roku. Pomógł duży popyt w Europie i w Chinach. Zysk EBIT zwiększył się do 3,66 mld euro, podczas gdy analitycy spodziewali się 3,39 mld. Zysk netto wyniósł 2,39 mld euro. „Dział aut luksusowych Mercedes-Benz wyprzedził Audi o 28 474 samochodów sprzedanych po 9 miesiącach, co może zmienić kolejność w gronie marek segmentu premium, bo przez ostatnie 4 lata Mercedes plasował się za filią VW z Ingolstadt. Szef pionu finansowego Bodo Übber poinformował, że klienci salonów Mercedesa nie stracili zainteresowania wersjami Diesla po aferze w Volkswagenie” – podaje „Rzeczpospolita”.
W Polsce Mercedes sprzedał od początku roku 8 972 nowych samochodów osobowych i dostawczych, o 17,1 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu.

„Polska – Dziennik Zachodni”: Grupa Pietrzak zapłaci za naprawę auta odważnego katowiczanina

Grupa Pietrzak zobowiązała się zapłacić za naprawę auta pewnego katowiczanina, który ruszył w pościg za pijanym kierowcą. Pościg kosztował go liczne uszkodzenia samochodu, a firma ubezpieczeniowa zgodziła się pokryć tylko część wydatków na naprawę. Wtedy pomocną dłoń zaoferowała Grupa Pietrzak. – Mój mąż przeglądał prasę i pokazał mi artykuł w „Dzienniku Zachodnim”, gdzie opisywaliście, jak pan Krystian w brawurowy sposób złapał przestępcę. Moim zdaniem zapobiegł poważnemu wypadkowi, a być może uratował komuś życie, a teraz ma problem z samochodem, którym – okazało się – jest renault laguna. Postanowiliśmy wspólnie z mężem i kilkoma osobami z firmy, że zaprosimy pana Krystiana i postaramy się pomóc – mówi Beata Pietrzak, wiceprezes Grupy. Bohaterski katowiczanin nie zapłaci za naprawę ani złotówki. Wstępny kosztorys opracowany przez dealera wyniósł 6500 zł.

więcej Polska – Dziennik Zachodni str. 5