Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Sieć Volkswagena boryka się z opóźnieniami w częściach

Dealerzy Volkswagena borykają się z opóźnieniami w dostawach części. Zastojom winna jest awaria nowego systemu informatycznego w centrum dystrybucyjnym w Komornikach. Jak pisze „Puls Biznesu” na producenta wściekli są nie tylko dealerzy, ale też klienci i ubezpieczyciele. Z informacji dziennika wynika, że importer myśli o rekompensatach dla dealerów. Jakich? Tego jeszcze nie wiadomo.
Od nowego roku przestanie obowiązywać opłata recyklingowa – przypomina Money.pl. Ale jak! Bardzo pro-używkowo. Proszę zobaczyć: „Dla tych, którzy zamierzają pojechać za granicę po wymarzone cztery kółka, mamy radę. Lepiej poczekać do przyszłego roku. 1 stycznia 2016 roku znika obowiązek odprowadzania opłaty recyklingowej dla indywidualnych importerów” – czytamy w artykule. No, po takich namowach to i my się przejedziemy.
Zachęt do importu nie potrzebują Rosjanie. Wystarczą sankcje, które pogłębiają kryzys na tamtejszym rynku nowych samochodów, który kurczy się z miesiąca na miesiąc. Ale w przyrodzie nic nie ginie. Rosjanie wzięli się za sprowadzanie „użwek”. tylko we wrześniu w Rosji zarejestrowano 461,8 tys., używanych samochodów osobowych. To tyle co u nas przez pół roku.

„Puls Biznesu”: Awaria paraliżuje Volkswagena

Afera silnikowa to nie jedyny problem Volkswagen Group Polska. „Puls Biznesu” pisze dzisiaj o opóźnieniach w dostawie części zamiennych do ASO. „Klienci, warsztaty i ubezpieczyciele są wściekli na producenta aut” – pisze dziennik, dodając, że parkingi autoryzowanych warsztatów zapełniają się niesprawnymi autami czekającymi na naprawę. — Czas oczekiwania na części zamienne wynosi obecnie od miesiąca nawet do dwóch miesięcy lub dłużej w przypadku napraw blacharskich. Klienci są wściekli, kiedy dowiadują się, że muszą tak długo czekać na auto — komentuje dla „PB” anonimowy przedstawiciel jednego z dealerstw marki. Z ustaleń gazety wynika, że wina leży po stronie nowego systemu informatycznego, który wdrożono w centrum dystrybucyjnym marki w Komornikach koło Poznania. Problemy z dostępnością części zaczęły się we wrześniu. „Jak wyjaśnia chcący zachować anonimowość ekspert rynku motoryzacyjnego, początkowo Volkswagen ograniczał ilość zamówień z nowego magazynu do 10-15 części dziennie na warsztat. To ograniczenie miało pomóc w spokojnym rozruchu centrum dystrybucyjnego. Kiedy zostało zniesione, okazało się, że system IT nie jest w stanie obsłużyć wszystkich zamówień” – czytamy w artykule. Problem ma wynikać także z tego, że niemiecki koncern potraktował Polskę jako pole doświadczalne. Nasz kraj jest pierwszym krajem, w którym ten system został wprowadzony. „Nie należy się dziwić, że dealerzy są wściekli na niemiecką firmę. Polski oddział Volkswagena stara się ratować sytuację. Największym dealerom obiecał, że dostaną rekompensaty. Jakie? Tego na razie nie wiadomo” – pisze „Puls Biznesu”.

Money.pl: Niedługo koniec opłaty recyklingowej

Zbliża się koniec obowiązywania opłaty recyklingowej. Po wejściu w życie nowych przepisów 1 stycznia 2016 roku z opłat zostaną zwolnieni importerzy prywatni i właściciele komisów. Ciężar utrzymania stacji demontażu zostanie przerzucony na większych przedsiębiorców, którzy sprowadzają rocznie więcej niż tysiąc samochodów. Nowe przepisy – twierdzą ich autorzy – mają uszczelnić system złomowania. „Obecnie zdarza się, że właścicielom aut na stacjach demontażu udaje się „załatwić” wydanie zaświadczenia o przyjęciu samochodu nawet bez jego oglądania. Takie auto oficjalnie przestaje istnieć, a właściciel rozbiera je na części i sprzedaje. Od początku 2016 roku za taki występek grozić będzie natychmiastowe odebranie koncesji na prowadzenie działalności” – pisze Money.pl.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Skoda wciąż jedzie na piątym biegu

„Dziennik Gazeta Prawna” publikuje dzisiaj branżowy raport. Temat: przemysł motoryzacyjny. Jeden z artykułów dotyczy ostatniej dekady na rynku nowych samochodów. „Od 10 lat Skoda okupuje pierwsze miejsce w zestawieniu sprzedaży nowych samochodów osobowych. Choć jeszcze 10 lat temu po piętach deptała jej konkurencja, to dziś pozycja lidera wydaje się niezagrożona. Należąca do Volkswagena marka rządzi i dzieli także w poszczególnych segmentach” – czytamy w artykule. A największy przegrany? Fiat – pisze dziennik. Na początku minionej dekady włoska marka miała pewne miejsce na podium i ponad 10 proc. udziału w rynku. O podium Fiat ocierał się też 5 lat temu. A teraz? Skraj pierwszej dwudziestki.
„DGP” pisze też o strukturze rynku według segmentów klientów. „W 2005 roku większość nowych aut trafiała do klientów indywidualnych. Dziś aż 64 proc. nowych samochodów osobowych kupowanych jest przez firmy. Zdaniem ekspertów ta dysproporcja w przyszłości może się jeszcze zwiększyć” – czytamy. Bo Polacy coraz bardziej zwracają się w stronę rynku wtórnego i prywatnego importu. – W ostatnich latach nie zrobiono absolutnie nic w sprawie ograniczenia ilości samochodów, które przyjeżdżają do Polski w złym stanie technicznym. Co gorsza, te same auta bez problemu przechodzą badania techniczne i stwarzają ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu – komentuje dla „DGP” Jakub Faryś, szef PZPM.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A8

„Gazeta Wyborcza”: Auta dzielą Polaków

Już co dziesiąty nowy samochód kupowany w Polsce należy do segmentu premium. „O czym to świadczy? Bogacimy się czy rozwarstwiamy?” – pyta „Gazeta Wyborcza”. W 2014 r. w Polsce zarejestrowano 31,5 tys. nowych samochodów najdroższych marek, czyli o 28 proc. więcej niż rok wcześniej. Tymczasem rynek wszystkich nowych aut urósł w tym czasie o 12 proc. Choć wśród topowych limuzyn liderem jest u nas Mercedes klasy S (544 szt.), to jednak BMW sprzedało w Polsce najwięcej aut – łącznie 7720 sztuk, przed Audi i Mercedesem. Wśród marek, które zanotowały największy wzrost trzeba wymienić Porsche (+71 proc.), Lexus (+109 proc.) i Infiniti (+150 proc.). „Owszem, bogacimy się, ale jeszcze szybciej się rozwarstwiamy. Drogie i coraz droższe auta będą coraz częściej kupowane przez z wolna rosnącą grupę najbardziej zamożnych obywateli, no i firmy, na które przypada aż dwie trzecie nowych rejestracji. A pozostali? Ogromna większość (ponad 750 tys.) poprzestanie na pojazdach z drugiej lub trzeciej ręki – import używanych aut z zagranicy jest w tym roku najwyższy od siedmiu lat” – pisze „Wyborcza”.

„Polska i Dziennik Bałtycki”: Peugeot i Kia wkrótce w nowych salonach firmy JD Kulej

„Dobrym przykładem tego, jak dynamicznie zmienia się trójmiejska motoryzacyjna rzeczywistość jest firma JD Kulej, autoryzowany dealer Peugeot i Kii” – pisze „Dziennik Bałtycki”. Chodzi o nowe inwestycje firmy, przede wszystkim nowy salon, w którym pojawią się dwie marki, Kia i jeszcze jedna, na ten moment nieokreślona. Obiekt ma zostać oddany do użytku za dwa lata.
Kia to nowy nabytek w portfolio dealera. Autoryzację pozyskano w marcu tego roku (po tym, jak autoryzację koreańskiego producenta straciła firma PPHU Poleszak). – Rozmyślając nad kierunkami dalszego rozwoju firmy, poza wspomnianymi wcześniej inwestycjami, już od dłuższego czasu braliśmy pod uwagę rozpoczęcie starań o pozyskanie autoryzacji innej marki. Kiedy tylko pojawiła się taka konkretna szansa, to szybko zdecydowaliśmy, że będzie to właśnie marka Kia. I po zaledwie półrocznym okresie funkcjonowania tego punktu dealerskiego mogę powiedzieć, że był to strzał w przysłowiową „10-kę”. Bardzo szybko się rozwijamy, każdego miesiąca „wyrabiamy” po 200 procent celu założonego przez importera Kii – mówi Jerzy Kulej, właściciel firmy.

więcej Polska – Dziennik Bałtycki str. 12

„Echo dnia”: Najwięksi dealerzy z Radomia

Lokalne „Echo dnia” publikuje rankingi największych radomskich przedsiębiorstw. Jest też lista największych dealerów samochodów, uszeregowanych pod względem przychodów osiągniętych w 2014 r.. Podajemy ją w całości:
1. Dixi Car S.A. – przychód w 2014 r.: 115 492 000 zł
2. Zeszuta sp z o.o. – 68 456 000 zł
3. Ster sp. z o.o. – 49 220 000 zł
4. M i R Prasek – 25 197 000 zł
5. AMD Centrum – 24 058 000 zł
6. Karasiewicz i syn – 23 998 000 zł
7. Rad Motors – 18 416 000 zł
8. Ac Cortez – 11 946 000 zł
9. Strzałkowski – 7 186 000 zł

„Rzeczpospolita”: Pracownik jeździ, firma odliczy

„Spółka może uznać za koszt podatkowy wszelkie wydatki związane z udostępnieniem pracownikom służbowych samochodów, również do prywatnego użytku” – pisze „Rzeczpospolita”, powołują cię na interpretację dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach. Sprawa dotyczyła spółki, która produkuje części dla branży motoryzacyjnej. Obecnie firma udostępnia pracownikom samochody, które znajdują się w jej środkach trwałych. Firma zapytała, czy może odliczać wydatki takie jak: odpisy amortyzacyjne, koszty paliwa, oleju silnikowego, płynu do spryskiwacza, części zamienne oraz naprawy i koszty leasingowe. Odpowiedź była twierdząca. „Zgodnie ze stanowiskiem dyrektora izby wydatki na użytkowanie samochodów służbowych na cele prywatne pracowników podlegają odliczeniu, gdyż są pośrednio związane z działalnością firmy. Dyrektor zgodził się, że spółka może odliczyć pełne odpisy amortyzacyjne na podstawie art. 15 ustawy o CIT, ponieważ samochody udostępniane pracownikom służą przede wszystkim celom służbowym i zostały zakupione na potrzeby działalności gospodarczej” – pisze „Rzeczpospolita”.

Samar: Jeep wykręci nowy rekord

Od stycznia do końca września sprzedano w Polsce 1 875 Jeepów, aż o 64,3 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. Co więcej – już teraz wynik przewyższył ten z 2014 r. W samym wrześniu wynik rejestracji wyniósł 213 aut, dwa razy więcej niż rok temu. Nad Wisłą najchętniej wybieranymi Jeepami w gamie są kolejno modele Renegade (732 sztuk), Grand Cherokee (601) oraz Cherokee (344 egzemplarze) – czytamy w komunikacie.

Wirtualny Nowy Przemysł: Volvo – więcej hybryd i e-samochodów

Za 5 lat co dziesiąte sprzedawane Volvo ma być modelem hybrydowym lub elektrycznym. Pierwszy elektryczny model marki ma powstać do 2019 r. Na razie dostępne są hybrydowe wersje modeli S60, V60 i XC90. W przyszłym roku debiutują kolejne. „Pierwszym etapem strategii zapowiadającej poszerzanie gamy hybryd było stworzenie płyty podłogowej SPA, na której będą bazować wszystkie przyszłe modele serii 60 i 90. Została ona tak przygotowana, aby każdy bazujący na niej model był dostępny w wersji plug-in hybrid” – czytamy w komunikacie. Volvo stawia właśnie na hybrydy ładowane z wtyczki, wierząc, że właśnie takie auta zyskają w najbliższej przyszłości największą popularność.

Interia: Rosjanie przesiadają się na używki

To, że rosyjska branża motoryzacyjna przeżywa kryzys – to wiadomo. Sprzedaż nowych samochodów spadła tam o jedną trzecią. Ale okazuje się, że wzrasta sprzedaż aut używanych. „Jak podaje rosyjska agencja badawcza Autostat, tylko we wrześniu w Rosji zarejestrowano 461,8 tys., używanych samochodów osobowych. Mimo mocnej pozycji lokalnego potentata – Łady – przeszło 2/3 z nich (66,8 proc.) stanowią auta zachodnich marek!” – podaje Interia. Najpopularniejszym autem używanym z Zachodu jest w Rosji Ford Focus. We wrześniu rejestrowano go blisko 12 tysięcy razy. Na drugim miejscu uplasowała się Toyota Corolla (9 035 rejestracji). Podium Daewoo Nexia (6 165 rej.).

„Rzeczpospolita”: Ferrari już na giełdzie

Ferrari wjechało na Wall Street. Akcje włoskiego producenta zadebiutowały na parkiecie wczoraj. I od razu sukces: na początku notowań akcje kosztowały 60 dol., o 15 proc. więcej, niż zakładał koncern Fiat Chrysler Automobiles. „Marchionne i prezes grupy FCA, John Elkann długo wahali się, czy warto jest wprowadzać Ferrari na giełdę. Ostatecznie zdecydowali się sprzedać jedynie 9,1 proc. udziałów, a wpływy z IPO mają zostać wykorzystane na silne wejście Alfy Romeo na rynek amerykański, oraz promocję Jeepa i Maserati” – pisze „Rzeczpospolita”. Inny cel to zmniejszenie załdużenia FCA, bowiem FCA i Ferrari mają większą wartość jako oddzielne firmy. Dlatego sprzedaż udziałów włoskiego producenta ma podreperować sytuację Fiata, największego udziałowca Ferrari (80 proc.).