Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przgląd Prasy: UOKiK bierze się za Volkswagena

Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji wszczął postępowanie przeciwko Volkswagenowi. Chodzi oczywiście o skandal związany z wyposażeniem samochodów w oprogramowania umożliwiające fałszowanie wyników testów emisji spalin. Urząd przypuszcza, że Volkswagen mógł wprowadzić na krajowy rynek 140 tys. aut z takimi silnikami. Jednocześnie wczoraj minął termin, jaki Volkswagen miał na zaprezentowanie planów działań naprawczych. Na razie informacje są nieoficjalne: akcja serwisowa zacznie się w styczniu i potrwa do końca przyszłego roku.
Aż 78,7 proc. MŚP deklaruje znajomość wynajmu długoterminowego, podczas gdy sześć lat temu usługę kojarzyło jedynie 56 proc. respondentów. Badacze z Instytutu Keralla Research sprawdzili również, jakie są największe zalety i mankamenty tej usługi oraz jakie czynniki wpływają na ich postrzeganie. Największą zaletą są korzyści finansowe, największą wadą – brak własności auta.
Serwis Automotive News publikuje wywiad z Jimem Farleyem, prezesem europejskiej centrali Forda. Amerykańska marka spodziewa się, że już niedługo jej europejska dywizja przestanie przynosić straty. Pomóc mają nowe modele, ale plany może popsuć wciąż niepewna sytuacja w Rosji.

„Rzeczpospolita”: Akcja przywoławcza Volkswagena dopiero od stycznia

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko Volkswagenowi. Urząd oczekuje „konkretnych działań naprawczych” w związku z ujawnionymi oszustwami koncernu – pisze „Rzeczpospolita”. Postępowanie będzie dotyczyło możliwego naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. Według urzędu Volkswagen mógł wprowadzić na polski rynek 140 tys. aut z silnikami manipulującymi poziomem emisji spalin. Głos zabrał też minister środowiska Maciej Grabowski. Zapytany o to, czy w Polsce – tak jak np. w Szwajcarii i Rumunii – będzie zakaz rejestracji Volkswagenów, powiedział, że nic takiego na razie nie było dyskutowane.
Tymczasem wczoraj wieczorem Volkswagen przedłożył w Federalnym Urzędzie Transportu Drogowego plan działań naprawczych związanych z ujawnioną manipulacją pomiarem emisji spalin. Akcja serwisowa rozpocznie się w styczniu i potrwa przez cały rok. We wtorek uruchomiono stronę internetową, na której polscy właściciele Volkswagenów mogą sprawdzić, czy akcja serwisowa będzie dotyczyła ich samochodów.
Do wszczynania postępowania w sprawie skandalu zachęcała kraje członkowskie UE komisarz Komisji Europejskiej ds. rynku wewnętrznego Elżbieta Bieńkowska. Przedwczoraj afera stała się tematem posiedzenia Parlamentu Europejskiego. „Otwarcie się już mówi, że z powodu skandali oprócz samego Volkswagena najbardziej ucierpią w Europie takie kraje, jak Słowacja, Węgry czy Polska, bo tam poza samymi Niemcami Volkswagen zainwestował najwięcej” – pisze dziennik. Wczoraj Szwecja wstrzymała sprzedaż modelu Caddy, który jest produkowany w dwóch fabrykach koncernu: rosyjskiej i polskiej, w Poznaniu. Jednocześnie – uspokaja dziennik – nie widać, by Europejczycy odsuwali się od Volkswagena. Sprzedaż tej marki rośnie na przykład w Wielkiej Brytanii i w… Polsce. We wrześniu aż o 44,5 procent.

Super Express: Nie daj się przekręcić na licznik

We wczorajszym wydaniu „Super Expressu” pojawił się artykuł sponsorowany przez Otomoto. Tekst, będący elementem kampanii informacyjnej „Kupuj z głową” przestrzega przed zbytniym przywiązaniem do wartości licznika kilometrów jako głównego wskaźnika stanu technicznego samochodu. „Tak naprawdę to tylko cyferki, które bez większego wysiłku da się zmienić” – czytamy w artykule. Według badania Otomoto i TNS Polska wskazanie liczniku jest bardzo istotne dla 75 proc. kierowców, przy czym dla 36 proc. z nich ma ono znaczenie decydujące przy kupnie samochodu. Tymczasem bardzo często cyferki na blacie są po prostu picem na wodę. Wspomaganym przez luki w prawie. „Sam proceder cofania liczników nie jest w Polsce nielegalny, dopiero kiedy ktoś sprzedaje auto, mając pełną świadomość, że licznik został przekręcony, i nie informuje o tym klienta, popełnia przestępstwo” – czytamy w artykule.

więcej Super Express 7.10 str. 5

Mototarget: Opel liderem wśród klientów indywidualnych

We wrześniu sprzedaż Opla na polskim rynku wyniosła 2 279 samochodów osobowych i dostawczych do 3,5t, o 4,3 proc. więcej w porównaniu do tego samego okresu rok wcześniej.Łącznie po dziewięciu miesiącach sprzedaż Opla wyniosła 23 991 samochodów (+16,8 proc.). Udział w rynku niemieckiego producenta wzrósł o 0,72 punktu procentowego, do poziomu 8,13 proc. We wrześniu Opel był również najchętniej wybieraną marką w segmencie klientów indywidualnych. – Bardzo dobre wyniki oczywiście są powodem do radości, ale przede wszystkim cieszy fakt, że nasze modele podobają się klientom – Mokka podwoiła sprzedaż, Astra urosła o ponad 20 proc. i była najchętniej wybieranym samochodem przez klientów indywidualnych we wrześniu. W kolejnych miesiącach będziemy koncentrować się na dalszej ofensywie rynkowej. Właśnie debiutuje nowa generacja Astry. Ten bestseller Opla już zebrał ponad 30 000 zamówień w całej Europie, a w listopadzie pojawi się w polskich salonach. Dla klientów szukających cenowych okazji już teraz wprowadziliśmy ofertę wyprzedażową na wybrane modele Opla – mówi Wojciech Mieczkowski, dyrektor generalny General Motors Poland.

Carefleet: Mocne i słabe strony wynajmu długoterminowego według MŚP

Mówiąc o atutach wynajmu długoterminowego samochodów 55 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP wskazuje, że najistotniejsze są korzyści finansowe – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie Carefleet S.A. przez Instytutu Keralla Research. Drugą najbardziej zachęcającą cechą wynajmu jest przewidywalność kosztów – tę zaletę podało 35,7 proc. przedsiębiorców. Badani wskazywali również na możliwość wymiany pojazdów, co kilka lat na nowe (27,1 proc.). Dostęp do nowości jest statystycznie ważniejszy dla przedsiębiorców, którzy dysponują flotami wielkości 6-10 (14,6 proc.) i 11-20 (20,8 proc.) samochodów.
A oto postrzegane wady wynajmu: jedną trzecią zniechęca do wynajmu długoterminowego fakt, że auta nie są ich własnością (32,1 proc.). Stanowi to barierę przede wszystkim dla firm z flotą od 11 do 20 pojazdów. Drugą najczęściej wskazywaną wadą wynajmu długoterminowego jest za wysoki koszt tej usługi (29,4 proc.).

„Dziennik Gazeta Prawna”: Korzystna sprzedaż firmowych aut znów pod znakiem zapytania

„Przedsiębiorca, który przy sprzedaży samochodu chce zapłacić VAT tylko od marży, musi udowodnić, że już przy zakupie planował taką transakcję. Nagle zaczęła się liczyć wola podatnika” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Stanowisko wynika z wydawanych w tym roku interpretacji indywidualnych. Zamiar jest ważny już przy zakupie, co według fiskusa wynika z brzmienia art. 120 ust. 4 ustawy o VAT, który mówi o nabyciu w celu odsprzedaży. „Fiskus zaczął nagle przywiązywać do tego wagę, wcześniej nie miało to dla niego istotnego znaczenia” – pisze dziennik. Eskperci krytykują to ujęcie. Łukasz Blak, doradca podatkowy w Certus LTA, zwraca uwagę, że choć przepis faktycznie mówi o „celu odprzedaży”, to nie nakazuje, by była to odprzedaż natychmiastowa. – Każdy, kto kupuje samochód, a po paru latach używania go sprzedaje, nabywa go również w celu odprzedaży – mówi Blak.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B2

Wirtualny Nowy Przemysł: Prezes Volkswagena do załogi: Przezwyciężymy ten kryzys!

W mediach pojawiły się przecieki z poniedziałkowego spotkania prezesa Volkswagena Matthiasa Muellera z 20-tysięczną załogą fabryki w Wolfsburgu. Na początku Mueller zapewnił pracowników o bezpieczeństwie ich miejsc pracy. – Oprócz ogromnej szkody finansowej, której pełny rozmiar trudno jeszcze teraz przewidzieć, sprawa ta spowodowała przede wszystkim kryzys zaufania. Dlatego, że dotyczy istoty naszego przedsiębiorstwa, naszej tożsamości – dotyczy naszych samochodów – mówił Mueller. Prezes przeprosił też za dezorientację w szeregach i poprosił o wyrozumiałość. – Wierzcie mi: ja także się niecierpliwię. Ale w sytuacji, gdy mamy do czynienia z czterema markami i wieloma wersjami modeli, staranność jest jeszcze ważniejsza niż szybkość – powiedział prezes koncernu.

Automotive News: Prezes Ford Europe chce wyjść na plus

Jim Farley, szef europejskiej centrali Forda, spodziewa się, że już niedługo marka wyjdzie w Europie na plus. Jest już blisko, bo w drugim kwartale wyszła na zero. Farley nie chce jednak mówić o terminach, bowiem sporo niepewności powoduje wciąż kryzysowa sytuacja w Rosji. Niżej prezentujemy fragment wywiadu, jaki Farley udzielił serwisowi Automotive News.

Ford Europe w minionym roku straciło 1,1 mld dolarów. Jak się sprawy mają w tym roku?
Drugi kwartał był dla nas kamieniem milowym: prawie wyszliśmy na zero. Jesteśmy w przededniu premier modeli S-Max i Galaxy. Rośnie też sprzedaż Mondeo. W tym roku udało się nam zostać numerem 1 w segmencie lekkich samochodów dostawczych, a to bardzo ważny segment dla naszej rentowności.

Jaka jest kondycja europejskiego rynku?
Rynek rośnie, ale ten wzrost z punktu widzenia rentowności wciąż jest niepewny. Wzrasta sprzedaż głównie na południu Europy, ale to region, który cechują stosunkowo niskie ceny transakcyjne. Na rynkach przynoszących większe zyski rynek jest w stagnacji.