Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rusza autosalon we Frankfurcie

Właśnie ruszył autosalon we Frankfurcie. W trakcie imprezy zaprezentowanych będzie aż 200 premier. Ich liczba ma być odzwierciedleniem polepszonego samopoczucia producentów aut, bowiem Europejski rynek się rozbudza – tegoroczny wzrost sprzedaży sięgnie 5 proc. To dwukrotnie wyższa dynamika niż rok temu.
Jednym z producentów, któremu wzrost w Europie poprawia humor, jest Audi. W rozmowie z Instytutem Samar szef Audi Rupert Stadler zapowiada inwestycje w nowe technologie, rozbudowanie gamy modelowej i dojście do końca dekady do wyniku 2 mln aut sprzedawanych rocznie na całym świecie. A Frank Oborny, szef polskiego oddziału Volkswagen Leasing, zachwala w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” nowy produkt finansowy Audi – leasing z wysokim wykupem, dzięki któremu można jeździć nowym Audi za miesięczną ratę w wysokości 1 proc. wartości samochodu.
Automotive News pisze za to o ogólnej kondycji marek premium w Europie. W 2014 roku ich udział w kontynentalnym rynku sprzedaży wynosił 17 proc., prawie dwa razy tyle niż 20 lat temu. To efekt rozbudowanej oferty, która przyciąga także klientów marek wolumenowych.

„Rzeczpospolita”: Frankfurckie święto samochodów

We Frankfurcie zaczyna się właśnie jeden z najważniejszych światowych autosalonów. Swoje premiery będzie miało na nim aż 201 nowych samochodów. O imprezie pisze „Rzeczpospolita”. „Pesymiści nie mieli racji. Jeszcze na początku wątpili, że tegoroczny wzrost sprzedaż aut w Europie sięgnie co najwyżej 5 procent. Nie brakowało i takich, którzy mówili, że rynek się skurczy. Dzisiaj już wiadomo, że tempo wzrostu będzie przynajmniej dwukrotnie wyższe niż w 2014 r.” – pisze dziennik.
We Frankfurcie pokazany zostanie m.in. nowy SUV Bentleya Bentayga, nowe wersja Opla Astra Sports Tourer i nowa Lancia Ypsilon (dwa ostatnie produkowane w Polsce, w Tychach i w Gliwicach). Oprócz tego salon ma upłynąć pod znakiem rywalizacji producentów na polu nowinek technologicznych. „Rupert Stadler, prezes Audi, zapytany przez „Rzeczpospolitą” o to kiedy to „auta będą prowadzić kierowców, a nie kierowcy auta” odpowiedział, że jest to jedynie kwestia ustawodawstwa. Bo Audi jest w pełni gotowe” – czytamy.

Samar: Technologia ma znaczenie

Rupert Stadler znalazł czas, żeby porozmawiać też z Instytutem Samar. I tu mówi głównie o technologii. – Na nowe modele i nowe technologie przeznaczamy miliardy euro rocznie. To właśnie dzięki autom elektrycznym, hybrydom typu plug-in, samochodom sterowanym przez automatycznego pilota – pozostaniemy w awangardzie światowej motoryzacji. Jesteśmy przekonani, że każdy nasz nowy samochód będzie fascynującym odkryciem dla naszych obecnych i przyszłych klientów – mówi Stadler. Do 2020 roku Audi chce sprzedawać 2 mln aut rocznie. Do tego czasu gama modelowa rozszerzy się z 52 do 60 modeli. – Staramy się, by plany te nie pozostały tylko na papierze. Ponad 40 proc. naszej oferty zostanie w ciągu najbliższych miesięcy odnowiona, niedługo na rynek wejdzie m.in. nowe Audi A4. Czekają nas też premiery SUV-ów, od największego w gamie Q9 po najmniejszy crossover Q1, którym chcemy zainteresować przede wszystkim młodych ludzi. Nadchodzi także nowy model Q5 – zapowiada prezes Audi.

„Rzeczpospolita”: Audi za 1 proc.

„Rzeczpospolita” publikuje rozmowę z Frankiem Obornym, dyrektorem zarządzającym polskiego oddziału Volkswagen Leasing. Wywiad dotyczy przede wszystkim jednego – nowej oferty Audi, w której nowym autem marki można jeździć, płacąc miesięcznie 1 proc. jego ceny. – Żeby przygotować ofertę Audi Perfect Lease, zastanawialiśmy się, co trzeba zrobić, żeby zmienić rynek. Musieliśmy do tego podejść trzytorowo: przekonać markę, jej sprzedawców w salonach dealerskich oraz klientów. Najłatwiej poszło z przekonaniem marki. Wyzwaniem było jednak zdobycie dla tego produktu sprzedawców: jeżeli oni zrozumieją jego sens i będą do niego przekonani, to cały projekt ma duże szanse powodzenia – mówi Oborny. W nowym leasingu z wysoką wartością nowym Audi Q5 można jeździć za 1400 zł miesięcznie (okres leasingu 36 miesięcy i roczny limit przebiegu 30 tys. km).

„Rzeczpospolita”: Kuszenie Detroit Wschodu

„W fabrykach aut Europy Środkowej zaczyna brakować pracowników. Rośnie więc konkurencja płacowa” – pisze „Rzeczpospolita”. W Detroit Wschodu, bo tak coraz częściej nazywa się fabryki w Czechach, Słowacji, Węgrzech i w Polsce – w tym roku wyprodukowanych zostanie 3 mln aut. To tyle samo co w prawdziwym Detroit.
„Rzeczpospolita” porównuje płace w fabrykach w kolejnych krajach. Średnia płaca na taśmie w zakładzie Kia Motors w Żlinie to ok. 3,6 tys. zł (plus dodatki, takie jak na przykład dopłata do kredytu hipotecznego, w słowackim zakładzie Volkswagena – ok. 8,8 tys. zł. A u nas? „W Polsce średnia płaca w motoryzacji zależnie do stanowiska waha się w granicach 2,6-6,7 tys. zł ze wszystkimi dodatkami. (…) Średnia płaca z nadgodzinami w tyskim Fiacie to 5,6 tys. zł. Do tego dochodzą najróżniejsze dodatki socjalne, np. bezpłatne korzystanie z siłowni, czy nagrody dla najlepiej uczących się dzieci” – pisze „Rzeczpospolita”. Volkswagen Poznań płaci średnio 5,7 tys. zł miesięcznie.

„Rzeczpospolita”: 100 mln euro w tyskiej fabryce Fiata

Fiat Chrysler Automobiles zainwestuje w tym roku w tyską fabrykę Fiata 100 mln euro. Inwestycja jest związana z wdrożeniem produkcji nowych wersji modeli Fiata 500 i Lancii Ypsilon. Nowa „pięćsetka” produkowana od czerwca. Nowa Lancia – jeszcze krócej. Jej premierę zaplanowano na zaczynające się dzisiaj targi we Frankfurcie. „W 2015 r. roczna produkcja tyskiego zakładu będzie nieznacznie mniejsza niż przed rokiem, głównie z powodu zmniejszonej produkcji Forda Ka. Plan na 2015 r. zakłada wytworzenie w sumie ok. 303 tys. samochodów, wobec ponad 313,9 tys. w 2014 r. W tej liczbie najwięcej – ok. 198 tys. – będzie modelu Fiat 500” – podaje „Rzeczpospolita” za Polską Agencją Prasową.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Firma rozlicza pracownikom ryczałt od aut? Musi mieć kasę

„Fiskus uważa zwrot za benzynę wykorzystywaną przez zatrudnionych do jazd prywatnych za obrót paliwem. Ten zaś trzeba ewidencjonować na urządzeniu fiskalnym” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Chodzi o obowiązujące od początku roku przepisy o PIT, które wprowadziły ryczałt od korzystania ze służbowych samochodów do celów prywatnych jako podstawę do wyliczania podatku od tych świadczeń. „Problem polega na tym, że ryczałt nie uwzględnia kosztów paliwa. Jeżeli pracownik zwraca pracodawcy pieniądze za benzynę wykorzystaną do jazdy autem po godzinach pracy, firma musi to – zdaniem fiskusa – zarejestrować na kasie fiskalnej” – pisze dziennik. Takie stanowisko potwierdził ostatnio dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu. – Ryczałt miał uprościć rozliczenia pracodawcy związane z korzystaniem przez pracownika ze służbowego auta do celów prywatnych, a stało się inaczej – komentuje Małgorzata Samborska, doradca podatkowy w Grant Thornton.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B1

„Rzeczpospolita”: Prąd tańszy od benzyny

„Rzeczpospolita” przygląda się popularności elektrycznych samochodów w Norwegii. W 2014 roku zarejestrowano ich tam blisko 20 tysięcy, dwa razy więcej niż rok wcześniej. W tym roku wynik pod koniec lipca po norweskich drogach jeździło już 59,6 tys. „elektryków”. W Norwegii segment wspiera polityka fiskalna i inne zachęty. Na przykład w 2001 roku rząd wprowadził zerową stawkę VAT od modeli elektrycznych. Od 2005 „elektryki” mogą jeździć w całym kraju po buspasach. Od 2008 roku w kraju rozwijany jest program budowy stacji ładowania. Pod koniec 2014 roku było ich aż 6 tys.

Automotive News: Marki premium rosną kosztem wolumenowych

W 2014 roku zsumowany udział rynkowy Audi, BMW i Mercedesa wynosił w Europie 17 proc. Dwadzieścia lat temu wynosił on 10 proc. – wynika z analizy Automotive News. „Niemieckim markom premium udało się zdemokratyzować luksus i zwiększyć sprzedaż bez zmniejszania marży. Umożliwiło im to wprowadzenie do oferty mniejszych aut kupowanych przez kierowców, którzy do tej pory jeździli samochodami marek masowych, a także tworząc nowe segmenty dzięki takim modelom jak BMW X6 lub Mercedes CLS” – czytamy w artykule. – Aspiracje kierowców są wiele większe niż dawniej, a do tego obserwujemy ożywienie w gospodarce. To powoduje, że rynek aut premium pozostaje żywotny – komentuje Ian Robertson, odpowiedzialny w BMW za sprzedaż i marketing.