Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: KNF chce zakończyć wojnę cenową

Szef Komisji Nadzoru Finansowego wysłał wczoraj list do towarzystw ubezpieczeniowych, w którym podkreślał konieczność prawidłowego ustalania składki ubezpieczeniowej. Rynek odebrał to jako mocne wezwanie do zakończenia wojny cenowej wśród ubezpieczycieli. KNF zauważa, że towarzystwa już od dawna tracą na ubezpieczeniach komunikacyjnych, ale wcale nie podnoszą cen. Szef KNF grozi nawet karami.
Volkswagen przedstawił swój plan dotyczący kryzysu w marce związanego z wydobyciem na jaw praktyk koncernu wobec testów emisji spalania. Już niedługo właściciele aut z podejrzanymi silnikami zostaną poinformowani o akcji serwisowej. „Puls Biznesu” nazywa skandal wokół Volkswagena końcem mitu o niemieckiej solidności”. Tymczasem wiadomo już, kto na szczeblu Unii Europejskiej poprowadzi dochodzenie w tej sprawie. Będzie to nasza krajanka, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i przemysłu Elżbieta Bieńkowska.
Niezależny sektor motoryzacji kolejny raz podnosi alarm przeciwko systemom telematycznym, które według jego przedstawicieli mogą stać się narzędziem nieuczciwej konkurencji i monopolu producentów i autoryzowanych stacji obsługi. Koalicji dążącej do korzystnych dla niezależnego sektora rozwiązań prawnych przewodzi Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych.

„Rzeczpospolita”: KNF kończy wojnę cenową ubezpieczycieli

„Nadzór chce, by firmy asekuracyjne podniosły ceny polis OC i AC. Opornym grozi karą” – pisze na pierwszej stronie ekonomicznego grzbietu „Rzeczpospolita”. Wczoraj krajowe towarzystwa ubezpieczeniowe otrzymały list, w którym przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak zwraca uwagę na konieczność prawidłowego ustalania składki ubezpieczeniowej, czyli w sposób zapewniający jej adekwatność do zobowiązań oraz kosztów działalności. KNF zauważa, że ubezpieczyciele długo tracą na OC, a mimo to nie podnoszą cen. Jak podaje „Rzeczpospolita”, po pierwszym półroczu składka zebrana od klientów z tytułu OC wyniosła 4 mld zł i była mniejsza o 1,4 proc. niż rok wcześniej. W tym samym czasie aż o 15 proc. wzrosła wysokość odszkodowań (do 5,2 mld zł). „Szef KNF grozi, że jeśli ubezpieczyciele nie dostosują cen do realiów rynkowych, to ma narzędzia, które pozwolą wyeliminować zagrożenie. Przypomina o możliwości nałożenia kar pieniężnych, a nawet cofnięcia pozwolenia na wykonywanie działalności. Ponieważ oddziały zagranicznych ubezpieczycieli działające w Polsce nie podlegają pod krajowy nadzór, KNF zapowiada, że zwróci się do swoich zagranicznych odpowiedników nadzorujących te firmy, aby wyegzekwowali podobne zasady ustalania cen” – pisze dziennik.

„Puls Biznesu”, „Rzeczpospolita”, Interia, Mototarget: Dieselgate ciąg dalszy

Volkswagen przedstawił plany związane ze strategią koncernu w sprawie aut wyposażone w feralne silniki umiejące oszukiwać na testach spalania. Jej pierwszy krok będzie polegał na poinformowaniu ich właścicieli o tym, że ich samochody zostaną objęte akcją serwisową, ale są bezpieczne i sprawne. „Plan przewiduje, że Volkswagen oraz pozostałe marki koncernu, których dotyczy akcja przedstawią w październiku odpowiednim instytucjom techniczne rozwiązania i środki jakie zamierzają podjąć. Posiadacze samochodów zostaną o tym poinformowani w najbliższych tygodniach i miesiącach. Wszystkie marki, których dotyczy ta akcja stworzą narodowe strony internetowe, dzięki którym klienci będą mogli uzyskiwać bieżące informacje” – podaje serwis Mototarget.pl. Koncern poinformował też, że akcja serwisowa będzie dotyczyła 5 milionów aut marki Volkswagen Samochody Osobowe.
„Napędzany skandalem Volkswagen może rozjechać najsilniejszą gospodarkę UE. Nas może najwyżej lekko przestraszyć” – pisze „Puls Biznesu”, nazywając aferę wokół koncernu „końcem mitu o niemieckiej solidności”. Taki tytuł nosi redakcyjny komentarz zastępcy redaktora naczelnego gazety, Łukasza Koryckiego. „Nikt już nie będzie wierzył w niemiecką solidność, a zwrot „Made in Germany” niewiele będzie się różnił od „Made in China”, dawnego synonimu bylejakości. Potencjalni nabywcy niemieckich towarów dwa razy się zastanowią, zanim podejmą decyzję o zakupie, a konsekwencje dla nastawionej na eksport gospodarki będę opłakane. Mit niemieckiej perfekcyjności upada na naszych oczach” – czytamy w artykule.
Wiadomo już, kto na szczeblu europejskim poprowadzi śledztwo w sprawie Volkswagena. Tą osobą będzie Elżbieta Bieńkowska, komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i przemysłu. Wczoraj wieczorem Bieńkowska spotkała się z szefem zarządu marki Volkswagen Samochody Osobowe Herbertem Diessem, aby usłyszeć wyjaśnienia ws. manipulowania pomiarami emisji spalin. – Oczekujemy, że Volkswagen wyjaśni sytuację. Komisja chce znać fakty i dotrzeć do sedna sprawy. Nasze przesłanie będzie jasne. Oczekujemy, że Volkswagen będzie w pełni współpracował z krajowymi władzami oraz przestrzegał zasad UE – powiedział rzecznik KE Ricardo Cardoso. W czwartek skandal wokół VW ma być tematem spotkania ministrów państw UE ds. konkurencyjności w Luksemburgu.
Nie ma co liczyć, że afera wokół Volkswagena spowoduje, że auta z silnikami diesla stanieją – prognozuje „Rzeczpospolita”. – Chwilowo może spać popyt na auta Grupy Volkswagena. Natomiast bardziej surowe normy, jakie zapowiada UE oznaczają, że producenci będą zmuszeni do wykorzystywania jeszcze bardziej zaawansowanych, czyli droższych technologii. W ostatecznym rozrachunku zawsze jest tak, że to klient zapłaci za zmiany. W zakupach flotowych diesle jest nadal opłacalny, bo tańszy w eksploatacji. A jeśli chodzi o rynek polski, świadomość ekologii jest naprawdę minimalna. Liczą się przede wszystkim pieniądze – komentuje dla dziennika ekspert Instytutu Samar Dariusz Balcerzyk.
Tymczasem liczba krajów, w których wprowadzono zakaz sprzedaży Skód, Audi i Volkswagenów z podejrzanymi dieslami, zwiększa się. Obecnie taki zakaz funkcjonuje we Włoszech, Hiszpanii i Szwajcarii. „Belgijski importer VW D’Ieteren, nie czekając na instrukcje z Wolfsburga, zaoferował klientom, którzy zamówili auto z silnikiem Diesla, w którym może być zamontowane nielegalne oprogramowanie, sprzedaż w tej samej cenie innego pojazdu, o klasę droższego. D’Ieteren wyliczył, że ta akcja przywracania wiarygodności marce tylko jego będzie kosztowała 2 mln euro” – czytamy w artykule.

więcej Puls Biznesu str. 2,4, Rzeczpospolita str. B2, interia.pl, mototarget.pl

Wirtualny Nowy Przemysł: Niezależni walczą z telematyką

Trwa kampania organizacji niezależnego sektora motoryzacyjnego przeciwko rozwiązaniom telematycznym, które niezależne warsztaty postrzegają jako zagrożenie i wyraz monopolistycznych zapędów producentów aut. Chodzi o systemy, które będą informowały kierowców o usterkach w samochodzie i kierowały auta do autoryzowanych serwisów. Przeciwko takim rozwiązaniom protestuje Koalicja „Right to Repair – Prawo do Naprawy” (R2RC), zainicjowana przez Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. „Aby zagwarantować równe traktowanie wszystkich uczestników rynku, umożliwiające niezależnym operatorom i całemu segmentowi napraw i serwisowania świadczenia usług na tych samych warunkach, Koalicja i reprezentujące ją organizacje branży motoryzacyjnej wzywają do poparcia otwartej, ogólnodostępnej, ustandaryzowanej i bezpiecznej platformy pokładowej” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł. A więc takiej, z której będą mogły korzystać także nieautoryzowane warsztaty. – Jest to propozycja, która bierze pod uwagę interesy wszystkich stron, zapewniając swobodne konkurowanie różnych podmiotów, gwarantując jednocześnie bezpieczeństwo systemów telematycznych. Staramy się przekonać do tego pomysłu europejskie gremia decyzyjne. Nie jest to jednak proste, bowiem lobby producentów samochodów ma wielką siłę perswazji. Dlatego tak ważne jest mobilizowanie europejskiej, w tym również polskiej opinii publicznej – przekonuje szef SDCM Alfred Franke.

„Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Samochody wreszcie pociągnęły w górę wyniki eksportu polskiej motoryzacji

Wartość eksportu polskiej motoryzacji przekroczy w tym roku 20 miliardów euro – podaje „Rzeczpospolita”. W pierwszym półroczu zagraniczna sprzedaż branży motoryzacyjnej wyniosła 10,65 mld euro. To najwięcej w historii. Dynamiczny wzrost eksportu w okresie styczeń-czerwiec to zasługa rynków unijnych. „Druga połowa roku powinna być dla producentów równie korzystna. Przyspieszy wzrost eksportu samochodów, głównie dzięki uruchomieniu w Gliwicach produkcji nowej generacji Opla Astry” – pisze dziennik.
Tak się składa, że produkcja Astry właśnie ruszyła. Pierwsze auto zjechało z taśmy montażowej wczoraj. W tym roku ma powstać 30 tys. tych aut. Opel zainwestował w rozbudowę fabryki ponad 100 mln euro.- To dla nas szczególny dzień, na który wszyscy czekaliśmy. Z nowym Oplem Astrą nie tylko kontynuujemy ponad 17-letnią tradycję produkcji wszystkich poprzednich generacji, ale także uczestniczymy w kształtowaniu przyszłości marki Opel oraz europejskiego segmentu klasy kompaktowej – stwierdził podczas wczorajszej uroczystości w fabryce Andrzej Korpak, dyrektor zarządzający GM Manufacturing Poland.

Interia: Francja zmienia przepisy dotyczące emisji spalin

Francja zamierza przyłożyć się do kontroli aut pod kątem przestrzegania przez producentów norm ekologicznych. Nową politykę zapowiedziała minister ochrony środowiska Segolene Royal. „Badania będą prowadzone wyrywkowo i nie będą dotyczyły tylko samochodów wyprodukowanych w niemieckich zakładach Volkswagena, lecz wszystkich jakie jeżdżą po francuskich drogach” – podaje interia. Badania mają być przeprowadzane przez niezależną komisję, do której wejdą naukowcy i członkowie stowarzyszeń obrony praw konsumentów. „Za tymi manewrami, poza medialną kwestią ekologii, stoją powody bardziej prozaiczne. Otóż chodzi o zabezpieczenie interesu rodzimej motoryzacji. Niemieckie samochody są synonimem solidności i rzetelności, jednak afera Volkswagena mocno nadszarpnęła ten wizerunek. W tej sytuacji francuski rząd chce przekonać konsumenta nad Sekwaną, że francuskie Peugeoty, Renault i Citroeny takich oszukańczych metod nie stosują” – czytamy w artykule.

Moto.pl: Europejska ekspansja Tesli

„Firma Tesla Motors jest już gotowa na mocne wejście na rynek europejski. Producent elektrycznych samochodów właśnie otworzył pierwszą fabrykę w Europie” – podaje serwis Moto.pl. Zakład stanął w Tilburg w Holandii. Na razie fabryka będzie produkowała około 450 aut tygodniowo, chociaż jej możliwości sięgają 1000 aut. Z holenderskiej fabryki będzie wyjeżdżał flagowy Model S, a także pierwszy SUV marki, Model X. „Według statystyk Europa jest drugim najważniejszym rynkiem dla Tesli Motors. Rodzime Stany Zjednoczone odpowiadają za ponad 50 proc. sprzedaży, Europa to około 30 proc., a trzeci w kolejności jest rynek chiński z 10 proc.” – czytamy w artykule.

Newsauto: Złoty klucz jakości dla Renault

W miniony czwartek TNS Polska przyznał nagrody dla zwycięzców tegorocznej edycji badania jakości usług serwisowych w ASO TNS Garage Quality Check 2015. Złoty Klucz Jakości po raz kolejny przypadł Renault. – Cieszymy się i jest to dla nas ogromne wyróżnienie, bo dotyczy bardzo ważnej kwestii – jakości obsługi klienta. Wyniki tego audytu potwierdzają, że nasze starania są doceniane i marka Renault po raz kolejny okazała się w tej kwestii najlepsza – powiedział Tomasz Latała-Golisz, dyrektor wykonawczy Renault Polska, który odebrał statuetkę Złotego Klucza Jakości.
TNS Garage Quality Check to niezależny Audyt Jakości Obsługi Autoryzowanych Serwisów ASO, na podstawie którego przyznawane są Klucze Jakości. W kategorii marek popularnych przeprowadzanych jest 140 audytów w serwisach 14 marek motoryzacyjnych, po 10 dla każdej z nich.

Dealerski Przegląd Prasy: Nowa chińska marka w Polsce

Na polskim rynku pojawiła się właśnie nowa marka. To samochody chińskiego producenta Great Wall Motors. Jej oficjalnym importerem na Polskę została spółka Ecce Baltica Motors z siedzibą w Ożarowie Mazowieckim. Na wejściu importer oferuje dwa modele – SUV i Sedan. I już mówi rozwoju sieci sprzedaży. Do końca tego roku ma ich u nas powstać od 7 do 10. A pod koniec przyszłego roku zgodnie z planem ma liczyć nawet 27 dealerów. Dodatkowo importer stworzy 6 całodobowych punktów obsługi. A potem wprowadzi na rynek jeszcze jedną markę – Haval.
Niemiecki wymiar sprawiedliwości wszczął dochodzenie przeciwko Martinowi Winterkornowi, byłem szefowi Volkswagena. Winterkorn jest podejrzewany o oszustwo polegające na sprzedaży samochodów ze zmanipulowanym układem wydechowym. Chodzi oczywiście o aferę dieselgate, która wciąż nie schodzi z czołówek mediów. Kolejno zabierają głos rzecznicy innych marek koncernu, przyznając, że problem dotyczy też ich aut. Taki komunikat wydali rzecznicy Audi, Skody i Seata.
W gąszczu nowych informacji pojawił się też po raz pierwszy głos polskiego importera marki. – Czekamy na wytyczne z centrali i zdajemy sobie sprawę, że czeka nas globalna akcja serwisowa, której koszty będą po naszej stronie – powiedział Tomasz Tonder, rzecznik Volkswagen Polska.

Samar: Nowa azjatycka marka na polskim rynku

Na naszym rynku oficjalnie debiutuje chińska marka Great Wall Motors. Jej importerem została firma Ecce Baltica Motors z Ożarowa Mazowieckiego. „Przyjmowanie zamówień rusza w tym tygodniu, a samochody testowe już czekają na potencjalnych klientów” – podaje na swojej stronie internetowej Instytut Samar. Fabryka aut marki mieści się w Bułgarii. Na razie jej polska oferta obejmuje dwa modele – SUV o nazwie H6 (ceny od 21 do 28 tys. euro) oraz pickup Steed (24,1,24,4 tys. euro). Podane kwoty są kwotami brutto i uwzględniają koszty odsetek 3-letniego leasingu. Dla osób prywatnych ceny są niższe o 4 proc. W cenie pojazdu w pierwszym roku nabywca prawdopodobnie otrzyma także darmową polisę OC/AC. Samochód posiada homologację N1. „Przedstawiciele spółki Ecce Baltica Motors zapowiadają, że do końca bieżącego roku na mapie kraju pojawi się od 7 do 10 punktów dealerskich, a na koniec 2016 roku maksymalnie nawet 27 dealerów. Dodatkowo ma powstać 6 punktów całodobowej obsługi Great Wall 24 Assistance. Planowane punkty zlokalizowane zostaną w Kielcach, Poznaniu, Płocku, Szczecinie, Lublinie oraz Redzie lub Gdyni. Na przełomie 2016 i 2017 na polski wprowadzona zostanie odrębna marka Haval, która w koncernie GWM ma pełnić podobną rolę jak Lexus w Toyocie. Prawdopodobnie bankiem finansującym markę GWM i przyszłą Haval zostanie Santander Consumer Bank” – podaje Samar.

„Rzeczpospolita”: Prokurator w Volkswagenie

Wymiar sprawiedliwości landu Dolnej Saksonii wszczął dochodzenie przeciwko Martinowi Winterkornowi, byłemu już prezesowi Grupy Volkswagen – podaje „Rzeczpospolita”. Winterkorn jest podejrzewany o „oszustwo polegające na sprzedaży samochodów osobowych ze zmanipulowanym systemem wydechowym”. Dochodzenie ma oczywiście związek z ujawnionym tydzień temu skandalem: okazało się, że samochody producenta wyposażono w oprogramowanie fałszujące wyniki testu emisji spalin. Postępowanie ma ujawnić także, kto dokładnie jest winien oszustwom. Wiadomo już, że samo oprogramowanie pochodziło od Boscha. Firma już w minionym tygodniu opublikowała oświadczenie, zgodnie z którym inkryminowane oprogramowanie było produkowane na zlecenie i według wytycznych Volkswagena. Bosch miał informować jednak Volkswagena, że jego użycie będzie nielegalne. Sam Winterkorn powiedział, że przyjmuje odpowiedzialność za nieprawidłowości i niedociągnięcia”, ale zapewnił też ze sam nie czuje się winien.
Wczoraj Audi oświadczyło, że niedozwolona aplikacja została zamontowana w 2,1 mln aut tej marki. Rzecznik Audi sprecyzował tylko, że chodzi o modele Audi: A1, A3, A4, A5, A6, TT, Q3 i Q5. „Sprawa dotyczy m.in. 1,42 mln samochodów Audi z silnikami spełniającymi normę emisji spalin Euro5 w Europie Zachodniej, w tym 577 tys. w samych Niemczech, a także prawie 13 tys. w Stanach Zjednoczonych – oświadczył w poniedziałek rzecznik koncernu z siedzibą w Ingolstadt” – podaje PAP.
Wcześniej ogłaszano, że problem dotyczy także Skód i Seatów. Seat zaznacza jednak, że nie produkuje własnych silników, a kupuje je od Volkswagena i nie może brać na siebie odpowiedzialności za afer

Wirtualna Polska: Volkswagen: będzie akcja serwisowa

„Co dalej, właścicielu Volkswagena?” – pyta Wirtualna Polska w artykule o kwestii akcji naprawczych, jakiej mogą się spodziewać kierowcy aut niemieckiego producenta. Artykuł ciekawy, bo zawierający rzadką w tych dniach wypowiedź przedstawiciela polskiego importerstwa. – To niestety nie jest jedynie kwestia oprogramowania. Czekamy na wytyczne z centrali i zdajemy sobie sprawę, że czeka nas globalna akcja serwisowa, której koszty będą po naszej stronie. Ale sama wymiana oprogramowania nie doprowadzi do „uzdrowienia” tych aut. W chwili obecnej, taki zabieg skutkowałby także wyraźnym zmniejszeniem mocy silników, co nie odpowiadałoby specyfikacji sprzedanych samochodów. Konieczne zatem będzie przeprowadzenie modyfikacji mechanicznych, ale na czym one będą polegać, tego niestety jeszcze nie umiem powiedzieć – mówi Tomasz Tonder, rzecznik Volkswagen Polska.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Zatruty pocałunek Volkswagena

„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o wpływie, jaki afera wokół Volkswagena ma na jego polskich poddostawców. W zeszłym tygodniu akcje Boryszewa zaliczyły znaczny spadek: W miniony wtorek akcje spółki kosztowały 5,4 zł. Dzisiaj ich kurs spadł poniżej 5 zł, do poziomu z wiosny 2014 roku. – To skutek afery Volkswagena – przyznaje Mikołaj Budzanowski, wiceprezes firmy. „Rykoszetem afera VW uderzyła również w dwie inne polskie spółki notowane na GPW: Groclin oraz Izo-Blok. Akcje pierwszej z nich potaniały w minionym tygodniu o 15,5 proc., drugiej – o prawie 10 proc.” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A6

Mototarget.pl: Infiniti Polska rozszerza polską sieć

W 2016 roku sieć dealerska Infiniti w Polsce zwiększy się do 6 centrów. Tym samym Polska stanie się pierwszym w Europie rynkiem o ogólnokrajowym zasięgu sieci sprzedaży. List intencyjny podpisano we Frankfurcie na ubiegłotygodniowych targach motoryzacyjnych. Do już funkcjonujących Centrów Infiniti w Warszawie i Sosnowcu, w ciągu najbliższych 2 lat dołączą kolejne cztery salony. Po realizacji zaplanowanych inwestycji polska spółka IP będzie największym dealerem Infiniti w Europie. Serwis Mototarget.pl publikuje krótki wideo-wywiad z przedstawicielami Infiniti Polska, Adamem Pietkiewiczem i Jackiem Drogoszem. Rozmowa dotyczy między innymi historii marki w Polsce i jej ambitnych planów na przyszłość.

Interia:Rewolucja na rynku aut używanych

Interia publikuje reportaż na temat AAA Auto, nowego gracza na rynku samochodów używanych. „Oferowane przez firmę pojazdy są z reguły nieco droższe niż oferty komisów czy prywatnych sprzedawców. Decydując się na używany pojazd z palety AAA Auto możemy jednak liczyć na kilka ważnych udogodnień. Po pierwsze, nie mamy wcale do czynienia z – działającym na europejską skalę – komisem. Wszystkie oferowane do sprzedaży samochody są własnością firmy” – czytamy w reportażu, który – prawdę mówiąc – łatwo pomylić z reklamą. Jest też o planach ekspansji polskiej filii czeskiej grupy.
Po 5 miesiącach od powrotu do Polski AAA Auto sprzedaje ponad 200 aut miesięcznie. Do przyszłej wiosny planowane jest osiągnięcie pułapu 300-350 aut. Skupiono do tej pory około 1,5 tys. aut, odrzucając blisko 80-85 proc. ofert. Wkrótce otwarty zostanie punkt w Katowicach. Do końca roku ruszy jeszcze jeden – na zachodzie kraju. Do końca przyszłego roku AAA Auto chce otworzyć jeszcze trzy.

Wirtualny Nowy Przemysł: Firmy z sektora MSP coraz chętniej wynajmują auta

Jak wskazują wyniki badania Instytutu Keralla Research, na zlecenie firmy Carefleet, już niemal 79 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw zna usługi wynajmu długoterminowego. Dla porównania, 6 lat temu ich znajomość potwierdzało 56 proc. badanych. Odsetek przedsiębiorców z sektora MSP, którzy nie wiedzą czym jest wynajem długoterminowy, wynosi 19,7 proc. – Dziś z usług firm CFM korzystają duże przedsiębiorstwa, ale coraz częściej i te mniejsze – mówi Frédéric Lustig, prezes Carefleet.
Rośnie również liczba firm użytkujących auta w tej formie. Obecnie 25 proc. badanych przedsiębiorców MSP deklaruje, że korzysta z tej usługi, co oznacza wzrost o 14 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

UOKiK: Akcja serwisowa Dodge, Chrysler i MMC

Spółka FCA Poland powiadomiła prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że w niektórych egzemplarzach samochodów marek: Dodge, Chrysler i MMC, może występować wada wymagająca wizyty w autoryzowanym serwisie.Akcja serwisowa dotyczy modeli Dodge: RAM, Durango, Magnum, Charger i Dakota, Chrysler: Aspen i 300 oraz MMC model Raider Pickup z roczników 2004-2010, wyprodukowanych w USA. We wskazanych modelach obudowa poduszki powietrznej kierowcy może pęknąć z powodu nadmiernego ciśnienia wewnętrznego podczas napełniania. Odłamki pękającej obudowy moką skaleczyć osoby znajdujące się w pojeździe. Na rynku polskim kampanii naprawczej podlega łącznie 614 samochodów.

Moto.pl: Honda w Europie. Nowe otwarcie

„Honda przymierza się do znacznego zwiększenia rocznej sprzedaży na Starym Kontynencie. W tym celu przeprowadza właśnie ofensywę modelową” – pisze serwis Moto.pl. Plany zakładają sprzedaż 200 tys. samochodów rocznie. „Ofensywę modelową mogliśmy obserwować praktycznie od samego początku tego roku. W ofercie Hondy pojawił się odświeżony SUV CR-V, zupełnie nowy crossover marki model HR-V oraz czwarta generacja Hondy Jazz. Do Europy trafi także sportowy model NSX z mocnym układem hybrydowym” – czytamy w artykule.
Wynik Hondy w Europie za cały miniony rok to 132,5 tys. sprzedanych aut i 1,02 proc. rynkowego udziału.

Dealerski Przegląd Prasy: Zakaz sprzedaży Volkswagenów w Szwajcarii

Od jej ujawnienia minął już tydzień, a głównym tematem doniesień mediów motoryzacyjnych jest afera spalinowa z Volkswagenem w roli głównej. Od piątku sporo się wydarzyło: koncern Volkswagena ma nowego prezesa, okazało się, że oprogramowanie umożliwiające oszustwo w testach na spalanie dostarczał koncernowi Bosch, władze Szwajcarii wstrzymały sprzedaż podejrzanych modeli producenta, a Komisja Europejska zapowiedziała wprowadzenie nowych zasad testów emisji spalin.
„Rzeczpospolita” publikuje wyniki badania wydatków koncernów motoryzacyjnych na reklamę. W pierwszej połowie roku importerzy wydali na promocję ponad 934 mln zł, o 55 mln więcej niż w tym samym okresie rok temu. Najwięcej wydała Skoda – 108,1 mln zł. To jedyna marka, która przekroczyła 100 mln zł. Druga w rankingu jest Toyota – z wynikiem 69,5 mln zł.
„Wyśrubowane limity emisji dwutlenku węgla zmuszą producentów aut do oferowania elektrycznych modeli” – pisze „Rzeczpospolita” w cotygodniowym dodatku „Auto w firmie”. Artykuł wyjaśnia między innymi system kar nakładanych na producentów aut za przekraczanie rygorystycznych norm emisji spalin. To temat bardzo na czasie.

Interia, „Rzeczpospolita”, Wirtualny Nowy Przemysł: Volkswagen z nowym szefem

„W Volkswagenie poleciały głowy” – pisze „Rzeczpospolita”. Nowym szefem Volkswagena, który zastąpi Martina Winterkorna, jest Matthias Mueller, dotychczas szef marki Porsche. Na jego nominację rynek zareagował pozytywnie: akcje niemieckiego koncernu w piątek wzrosły. W miniony wtorek cena za akcję wynosiła 105 euro. Po piątkowej nominacji cena wynosiła – 115 euro. Ale to i tak 30 proc. mniej niż rok temu – zauważa dziennik. – Myślę, że żaden z prezesów nie tylko firmy motoryzacyjnej, ale światowej korporacji, nie stanął przed takim wyzwaniem, jak Matthias Mueller. Czeka go przynajmniej rok ujawniania, upokorzeń, próśb o wybaczenie u regulatorów rynku, rządów i konsumentów – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Max Warburton, analityk motoryzacyjny firmy Bernstein.
Ale to nie koniec zmian, które obejmą też strukturę koncernu. Poszczególne marki będą miały większą samodzielność. „Volkswagen będzie miał czterech szefów regionalnych podlegających Hubertowi Diessowi” – pisze „Rzeczpospolita”.
Niemiecki dziennik „Bild” poinformował wczoraj, że to firma Bosch dostarczyła w 2007 roku Volkswagenowi oprogramowanie umożliwiające fałszowanie wyników tekstów na emisję spalin. Bosh uprzedzał jednak, że jego stosowanie będzie nielegalne – podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł. Według niemieckiego dziennika oprogramowanie miało służyć jedynie do celów wewnętrznych. Bosch przyznaje się do dostarczenia podzespołów, ale całą odpowiedzialność za ich niezgodne z prawem użycie zrzuca na Volkswagena.
Władze Szwajcarii zdecydowały o tymczasowym zawieszeniu sprzedaży niektórych modeli samochodów produkcji Volkswagena. Zakazem może zostać objętych aż 180 tys. niesprzedanych dotąd aut. Informację o zakazie podało w sobotę brytyjskie BBC. „W oświadczeniu władze Szwajcarii wyjaśniają, że zakaz będzie obejmować samochody z silnikami na olej napędowy o pojemności 1,2 litra, 1,6 litra i dwulitrowych. Sankcja nie będzie dotyczyć tylko modeli Volkswagena, ale także marek Audi, Seat i Skoda, których właścicielem jest niemiecki koncern. Zakaz nie dotyczy jednak samochodów, które zostały wcześniej dopuszczone do ruchu, ani tych, które spełniają normę emisji spalin Euro 6” – podaje Interia. Jednocześnie władze Szwajcarii powołały zespół, którego zadaniem jest zbadanie sprawy skandalu i jego wpływu na rynek w Szwajcarii.
Inny pokłosiem afery jest zapowiedź Komisji Europejskiej w kwestii zmiany nowych testów emisji spalin. Od początku przyszłego roku będą one przeprowadzane w warunkach drogowych, co ma ograniczyć możliwości manipulacji pomiarami. Po wyjściu na jaw skandalu w Volkswagenie Komisja Europejska wezwała wszystkie państwa UE do przeprowadzenia krajowych dochodzeń, mających ustalić skalę problemu. Na 6 października zaplanowano spotkanie komitetu technicznego ds. pojazdów silnikowych, a komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i przemysłu Elżbieta Bieńkowska zwróciła się do prezydencji luksemburskiej, by sprawą tą zajęła się Rada UE ds. konkurencyjności na spotkaniu 1 października. „Obecnie poziom emisji spalin przez pojazdy silnikowe badany jest w laboratoryjnym cyklu pomiarowym NEDC (New European Driving Cycle), którego wyniki – jak przyznają urzędnicy KE – nie odzwierciedlają poziomu emisji w normalnych warunkach drogowych. W maju 2015 r. unijny komitet techniczny dla pojazdów silnikowych, w którym zasiadają przedstawiciele krajów członkowskich UE, przyjął przepisy o testach RDE (Real Driving Emission), które wejdą w życie od stycznia 2016 r. Komisja ma nadzieję, że od jesieni 2017 r. nowe testy będą przeprowadzane dla celów homologacji samochodów, a od jesieni 2018 r. – dla wszystkich nowych samochodów” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kierowcy nad Wisłą nie pokochali anglików

Miał być potop, jest najwyżej wąski strumień – pisze „Dziennik Gazeta Prawna” o popularności anglików nad Wisłą. Można je rejestrować od połowy sierpnia. Resort gospodarki prognozował, że ich roczny import może sięgnąć nawet 200 tys. sztuk. Tymczasem – jak podaje „DGP” do tej pory zarejestrowano 896 anglików. I są to zarówno auta z kierownicą po prawej stronie, jak i te po przebudowie – z kierownicą przeniesioną na lewą stronę. – Określenie liczby aut faktycznie zarejestrowanych z kierownicą po prawej stronie będzie możliwe od 4 stycznia 2016 r. w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz towarzyszących aktów wykonawczych, które poszerzają zakres danych gromadzonych w ewidencji – tłumaczy „DGP” rzecznik MSW Małgorzata Woźniak. Niski popyt na angliki zgłaszają też ubezpieczyciele. – Jestem bardzo zaskoczony tak niskim wynikiem. To liczba kilka razy mniejsza niż ta, której się spodziewaliśmy – komentuje prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Jakub Faryś.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A10

„Rzeczpospolita”: Krocie na reklamę aut

„Koszty reklamy przypadające na jednego sprzedanego Bentleya sięgają 40 tys. zł. W przypadku Volkswagena to zaledwie 2,4 tys. zł” – pisze „Rzeczpospolita” o raporcie obrazującym wydatki branży motoryzacyjnej na reklamę, przygotowanym przez firmę Kantor Media. Według badania w pierwszej połowie roku reklamy samochodów były warte ponad 934 mln zł, o blisko 55 mln więcej niż w tym samym okresie rok temu. „Koszty reklamy przypadające na jedno zarejestrowane auto nierzadko sięgają kilkunastu tys. zł. Według Value Media Audi wydawało na każdy egzemplarz prawie 13 tys. zł. Z kolei niecałe 4,6 tys. zł kosztowała reklama każdej sprzedanej Skody. Za to łącznie wydatku skody okazały się największe – 108,1 mln zł w I połowie roku. Skoda jest jedyna marką, która przebiła poziom 100 mln zł. Reklamy Toyoty i Nissana na drugiej i trzeciej pozycji rankingu wydatków kosztowały o blisko 40 mln zł mniej. Na mocne uderzenie zdecydowało się Audi, które zwiększyło wydatki do 48,7 mln zł, tj. o blisko 90 proc. Natomiast Mercedes zainwestował zaledwie 16,7 mln zł” – pisze „Rzeczpospolita.

Samar.pl: Sama sprzedaż aut to za mało

Instytut Samar zamieszcza na swojej stronie internetowej wywiad z Dominiką Bońkowską, współwłaścicielką firmy Bońkowscy. Głównym tematem rozmowy jest obecna kondycja rynku sprzedaży nowych aut i firm dealerskich. – Moje dotychczasowe doświadczenie podpowiada mi, że najbardziej efektywne są dobrze prowadzone dealerstwa rodzinne. Procesy ustawione są w nich niemal jak w mini – koncernie: z twardą egzekucją realizacji założeń. Wpływ na odniesienie sukcesu mają ponadto elementy mikroekonomiczne otoczenia gospodarczego, które winny być zbadane zanim podejmiemy decyzję o tym jaką markę będziemy sprzedawać. Musimy wiedzieć ile jest gospodarstw domowych w naszej okolicy, ilu mieszkańców, jaki jest najważniejszy przemysł, dostęp do siły roboczej, lokalizacja, itp. – mówi Bońkowska w wywiadzie.

„Rzeczpospolita”: Samochód za niewielkie pieniądze

„Klienci indywidualni mogą, podobnie jak duże floty, korzystać z auta za pół ceny” – czytamy w kolejnym artykule z cyklu „Auto w firmie”, efektu współpracy „Rzeczpospolitej” i Volkswagen Banku. Chodzi o produkty finansowe z wysoką wartością końcowa, które czekają na upowszechnienie na polskim rynku. Na razie są nowością. – Na polskim rynku finansowania zachodzą zmiany – klienci planujący zakup samochodu coraz częściej analizują całość swoich miesięcznych wydatków na auto, a jednocześnie dążą do tego, aby mieć więcej, nie płacąc więcej – komentuje Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej Volkswagen Banku. W artykule wypowiada się też przedstawiciel dealerskiego salonu. – Są klienci, którzy wiedzą o ofercie kredytu lub leasingu z dużą wartością wykupu. Są to ludzie o chwilowej zdolności kredytowej, dla których niska rata jest przepustką do nowego samochodu oraz ci, którzy nie chcą sobie zawracać głowy sprzedażą używanego samochodu – mówi Ryszard Maik z poznańskiego salonu Porsche Inter Auto.

„Rzeczpospolita”: Spór z polisy OC nie tylko w stolicy

W piątek Sejm uchwalił ustawę, według której sprawy o odszkodowania z polis OC będą odbywały się w sądach właściwych dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego albo w sądzie właściwym dla miejsca zdarzenia. Dotychczas rozprawy toczono w miejscach siedziby zakładów ubezpieczeniowych, czyli w większości przypadków w Warszawie. – Tak naprawdę chodzi głównie o dochodzenie przez firmy wynajmujące pojazdy zastępcze zwrotów kosztów za czas likwidacji szkody dla klientów ubezpieczycieli, finansowane z polis OC komunikacyjnych. Takie roszczenia z OC komunikacyjnego są często cedowane na osoby prawne, firmy zajmujące się wynajmowanie pojazdów – tłumaczy „Rzeczpospolitej” dr Marcin Kawiński z Katedry Ubezpieczenia Społecznego Szkoły Głównej Handlowej. Nowe prawo ma doprowadzić do odciążenia warszawskich sądów, które od dawna są zasypywane tego rodzaju sprawami.

„Rzeczpospolita”: Elektryczne auta tuż za rogiem

„Wyśrubowane limity emisji dwutlenku węgla zmuszą producentów aut do oferowania elektrycznych modeli” – pisze „Rzeczpospolita”. Trend widać było na przykład podczas ostatnich targów motoryzacyjnych we Frankfurcie. Planowane „elektryki” pokazało Porsche i Volkswagen. „Owczy pęd do elektrycznych samochodów bierze się z wymogów prawa. Prawodawcy głównych rynków, czyli Europy, Ameryki, Japonii i Chin, wprowadzili podobne regulacje, które wymuszają na koncernach motoryzacyjnych oferowanie coraz mnie uciążliwych dla środowiska samochodów” – pisze dziennik. W Europie aktualny limit wynosi 130 gramów CO2 na kilometr. Jeżeli producent nie zmieści się w limicie zapłaci za każdy nadliczbowy gram 5 euro w każdym sprzedanym samochodzie, za drugi – 15 euro, za trzeci 25 euro, a za czwarty i powyżej – 95 euro. Przy średnim spalaniu 135 gramów kara za każdy samochód sprzedany w UE wyniesie 235 euro. A od 2020 roku będzie obowiązywał nowy limit – 95 gramów CO2 na kilometr.

Wirtualny Nowy Przemysł: Nissan potwierdza realizację ofensywnej strategii rozwoju w Europie

W pierwszych ośmiu miesiącach 2015 roku Nissan sprzedał w Europie 501 150 pojazdów, o 9 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. Marka koncentruje się na nowych segmentach oraz rynkach o dużym potencjale, lokalizując na nich produkcję oraz inwestycje, dzięki czemu może szybko reagować na zmiany oraz wykorzystywać szanse pojawiające się w danym regionie. „Rozległe zaplecze produkcyjne Nissana w Europie ma stymulować rozwój firmy, umożliwiając marce zwiększenie udziału w ponad 65 proc. rynków w Europie, na których jest obecna” – czytamy w komunikacie. Od początku 2014 roku Nissan wprowadził na europejski rynek 9 nowych modeli. Ostatnio producent zaprezentował najnowszą wersję elektrycznego modelu LEAF, który ma teraz deklarowany zasięg do 250 km.

Wirtualne Media: Tomasz Ossoliński reklamuje Skodę

Ruszyła kampania reklamowa Skody z udziałem projektanta mody Tomasza Ossolińskiego. W ramach akcji Tomasz Ossoliński przygotowuje autorski projekt wyposażenia wnętrza nowej Škody Superb, mający odzwierciedlać najważniejsze atuty samochodu. W pierwszej fazie projektant tworzy koncepcję i szkice wnętrza auta, po czym samochód zostanie zlecony do produkcji, firmie specjalizującej się w projektowaniu i produkcji unikalnych wnętrz samochodów. Finałem akcji będzie prezentacja zaprojektowanego modelu na specjalnym pokazie kolekcji Tomasza Ossolińskiego.

Dealerski Przegląd Prasy: Trzęsienie ziemi dopiero przed nami?

Powinniśmy chyba zmienić nazwę Przeglądu – na Dealerski Przegląd Afery Volkswagena. To już kolejny dzień, kiedy motoryzacyjne media nie piszą o niczym innymi.
„Ustąpienie Martina Winterkorna, prezesa Grupy VW, to tylko początek trzęsienia ziemi” – pisze „Rzeczpospolita”. Jeśli tak, to jak nazwać to, co działo się przez cały tydzień? A to jeszcze nie koniec. Dzisiejsze gazety przynoszą najnowsze informacje o aferze spalinowej wokół Volkswagena.
Na dzisiejszym posiedzeniu rady nadzorczej Volkswagena wyłoniony ma zostać następca Martina Winterkorna, którzy w środę złożył rezygnację ze stanowiska szefa koncernu. Jako kandydat typowany jest obecny szef Porsche, Matthias Mueller.
„Rzeczpospolita” zastanawia się, czy afera spowoduje, że Polacy odwrócą się od diesli, których sprzedaż i tak spada. Anonimowy dealer Volkswagena mówi „Rzeczpospolitej”, że klienci dzwonią do jego salonu, pytając o to, czy w samochodzie, który chcą kupić, zamontowano „oszukańcze” silniki. – . Volkswagen wstrzymał jakąkolwiek informację, więc i my nie mamy nic do przekazania klientom – mówi dealer.
Tymczasem, jak podaje Instytut Samar, po polskich drogach może jeździć prawie 200 tys. aut z inkryminowanymi silnikami. A poseł PiS Paweł Szałamacha apeluje do władz Volkswagena i polskich urzędów o wyjaśnienie sprawy. Co więcej, poseł wzywa koncern do „przedstawienia pakietu kompensacyjnego dla posiadaczy tych samochodów, polegającego co najmniej na usunięciu wad, a być może na wymianie samochodu i podstawienie samochodu bez wad”…

„Rzeczpospolita”, Samar, Wirtualny Nowy Przemysł, Dziennik Gazeta Prawna, Automotive News: Trzęsienie ziemi dopiero przed nami?

Dzisiaj odbyć się ma posiedzenie rady nadzorczej koncernu, które ma wyłonić następcę Winterkorna. Najwięcej mówi się o szefie Porsche, Matthiasowi Muellerowi. „Rzeczpospolita” pisze też o „kandydatach do ścięcia”. Wśród nich wymienia się Ulricha Hackenberga, szefa działu badań i rozwoju w Audi, i Wolfganga Hatza odpowiadającego za silniki w Porsche, długoletniego pracownika Grupy VW. „Dymisja grozi podobno też Michaelowi Hornowi, amerykańskiemu przedstawicielowi VW. „Spiegel” spekuluje, że straci pracę odpowiedzialny za wizerunek marki VW Heinz-Jakob Neusser” – pisze dziennik.
„Rzeczpospolita” zastanawia się też, czy afera spowoduje, że polscy klienci odwrócą się od diesli. Powołuje się przy tym na dane pozyskane od PGD. „W przypadku marek japońskich w 2013 r. udział diesli w sprzedaży PGD wynosił 20,4 proc., a w pierwszych ośmiu miesiącach 2015 r. już tylko 14,5 proc. W przypadku Forda udział diesli spadła z 40,2 do 27,9 proc.” – czytamy w artykule.
Dziennik podaje też alarmujące wiadomości ze Szwecji. Do tamtejszych dealerów VW zgłaszają się klienci i wycofują wpłacone na poczet aut zaliczki. O sytuacji w polskiej sieci marki wypowiada się anonimowy dealer. – Nieustannie ktoś do nas dzwoni z pytaniem, czy auto, jakie zamówił, może mieć zamontowane feralne oprogramowanie. Volkswagen wstrzymał jakąkolwiek informację, więc i my nie mamy nic do przekazania klientom. Na razie tylko tyle, że informacja, w jakich autach to oprogramowanie się znajduje, zostanie przekazane tak szybko, jak to jest możliwe – powiedział dealer „Rzeczpospolitej”.
Jak podaje na swojej stronie internetowej Instytut Samar, rośnie liczba podejrzanych aut, które mogą znajdować się w Polsce. Cytowany dzisiaj przez „Die Welt” niemiecki minister transportu, Alexander Dobrindt, przekazał dziennikarzom informację, że w UE problem oprogramowania występuję w silnikach 1,6 TDI oraz 2,0 TDI. „Co to oznacza dla Polski? Że liczby aut z tym oprogramowaniem mogą pójść w górę. Dane z parku na koniec 2014 roku mówią o przeszło 65 tysiącach aut z silnikiem 1,6 TDI należących do czterech głównych marek koncernu VW, a wyprodukowanych w latach 2009-2014. W sumie daje to ok. 172 tysiące samochodów. Wśród nich najwięcej należy do Volkswagena, 44,1 proc. proc. Udziały Skody, Audi i Seata to odpowiednio 37,4 proc., 14,9 proc. i 3,6 proc.” – pisze Samar. A jeśli doda się auta importowane, to liczba aut, których może dotyczyć ewentualna akcja serwisowa, wzrasta do 190 tys.
Tymczasem sprawą zainteresował też polskich posłów. Wczoraj o pełne wyjaśnienie sprawy apelował do resortu środowiska i UOKiK-u Paweł Szałamacha, poseł PiS. „Apelujemy zarówno do władz spółki Volkswagen, jak i do polskich urzędów: UOKiK, Ministerstwa Środowiska o pełne wyjaśnienie tej sprawy. (…) Do spółki Volkswagen AG o przedstawienie pełnej informacji o tym, co się stało, jak wyglądał proces decyzyjny i kto zdecydował o zainstalowaniu tego oprogramowania (fałszującego wyniki testu emisji spalin – przyp. red.), przedstawieniu pakietu kompensacyjnego dla posiadaczy tych samochodów, polegającego co najmniej na usunięciu wad, a być może na wymianie samochodu i podstawienie samochodu bez wad” – podkreślił Szałamacha na konferencji prasowej w czwartek.
O zbiorowych pozwach wobec Volkswagena coraz głośniej mówi się w USA, w kraju, w którym wykryto aferę. Automotive News podaje, że o pozwach myślą zarówno użytkownicy aut, jak i dealerzy. „Dealerzy będą na linii frontu, to do nich będzie należało naprawienie nadszarpniętej reputacji producenta. Ale konsekwencje skandalu dotkną także ich, łącznie z gniewem klientów, którzy czują się oszukani, uziemionym stokiem, spadkiem wartości samochodów używanych i wartości samych firm dealerskich” – pisze Automotive News. Tamtejsza centrala Volkswagena stara się udobruchać dealerów, oferując im finansową pomoc. Ale czy to wystarczy?
Inne spojrzenie na Dieselgate (lub Dieselszwindel, jak nazywa się tą aferę po naszej stronie Atlantyku) oferuje „Dziennik Gazeta Prawna”. „Volkswagen fałszował dane o emisji spalin, czym z marszu zasłużył sobie na miano motoryzacyjnego czarnego charakteru. A może w rzeczywistości jest pokrzywdzonym? Pierwszą ofiarą idiotycznych regulacji, które nabijają portfele ekologom i politykom, psują nam auta i nie mają większego wpływu na środowisko?” – pyta publicysta dziennika Łukasz Bąk (znany dealerom z niewybrednych żartów pod ich adresem).

Wirtualna Polska: BMW też?

Niemiecki tygodnik „Auto Bild” (odpowiednik naszego „Auto Świata”) napisał, że w kwestii spalin swoje za uszami ma też BMW. „Według informacji uzyskanych przez „Auto Bild” samochód z napędem dieslowskim BMW X3 xDrive 20d przekracza europejską normę emisji tlenków azotu więcej niż jedenastokrotnie” – podaje Wirtualna Polska. Producent natychmiast zdementował te informacje. „Podkreślono, że w samochodach BMW „nie ma żadnej różnicy” w traktowaniu spalin na stanowisku pomiarowym i na drodze oraz że firma ta w każdym kraju przestrzega norm prawnych” – pisze WP.pl. Więcej na ten temat „Auto Bild” ma napisać w następnym numerze tygodnika, który dzisiaj ma pojawić się w niemieckich kioskach.

Grupa Wróbel: W Polsce powstanie jeden z największych salonów Mercedesa w Europie

Grupa Wróbel niebawem zacznie budować swój nowy salon Mercedesa we Wrocławiu. Ma to być jedna z największych lokalizacji marki w Europie. Termin ukończenia inwestycji to końcówka przyszłego roku. Nowy salon Grupy Wróbel to 9500 m2 powierzchni użytkowej. Obiekt powstanie przy ulicy Granicznej we Wrocławiu, gdzie w całości przenosi się centrala firmy. W ramach inwestycji zaplanowano salon pojazdów osobowych, dostawczych i używanych, serwis samochodowy oraz zaplecze biurowe. Powierzchnia salonu pozwoli na ekspozycję aż 36 samochodów – dla porównania, w aktualnej siedzibie firmy można wystawić „tylko” 7 pojazdów. W planach jest nawet specjalne stoisko dedykowane ofercie spod znaku AMG – podaje Samar.

Wirtualna Polska: Volvo z promocją

Volvo rozpoczyna promocję na swoje modele. Obniżki cen dotyczą przede wszystkim najlepiej wyposażonych egzemplarzy. Najbogatszą wersję Volvo XC60 (Summum), przeceniono o 15 900 zł. Pozostałe odmiany, Kinetic i Momentum, objęto 12-tysięcznym rabatem, który można spożytkować na dowolne opcje dodatkowe. W przypadku wersji D4 AWD upust wynosi 8 000 zł. V40 w edycji Volvo Ocean Race jest teraz tańsze o 10 300 zł, a V40 Cross Country o 7 700 zł. Oprócz rabatu przewidziano również 8 000 zł na dowolne wyposażenie. Mocno przeceniono modele, które niebawem doczekają się swoich następców – S80, V70 i XC70. Upusty sięgają w tym przypadku 25 proc. pod warunkiem, że konfiguracja auta przekroczy 200 000 zł. Akcja dotyczy wszystkich wersji silnikowych i wyposażeniowych.

Dealerski Przegląd Prasy: Afera spalinowa ogarnia świat

Ujawnienie w miniony weekend oszustwa Volkswagena w USA wywołało falę, która rozlewa się po całym świecie. Agencja Bloomberg szacuje, że „nieregularności”, polegająca na wyposażeniu aut w oprogramowanie mogące manipulować wynikami testów emisji spalin, mogą dotyczyć 11 mln aut na całym świecie. Sprawa dotyczy modeli Golf, Passat, Jetta, Beetle oraz Audi A3 wyprodukowanych w latach 2009-2015. Swoje dochodzenia w sprawie zapowiedziało już szereg krajów na całym świecie.
Rosną odszkodowania z tytułu polis komunikacyjnych, a ich ceny wciąż maleją – pisze „Rzeczpospolita” o sytuacji na rynku ubezpieczeń. Z oficjalnych statystyk wynika, że składka zebrana w tym roku z tytułu polis OC była o 1,4 proc. mniejsza niż rok temu i wyniosła 4 mld zł. W tym samym czasie towarzystwa wypłaciły odszkodowania w łącznej wysokości 5,2 mld zł, o 15 proc. więcej niż rok temu.
Serwis Moto.pl podaje, że na całym świecie sprzedano już milion samochodów elektrycznych typu plug-in. Ponad połowę z tego miliona zarejestrowano w okresie ostatnich 14 miesięcy. Rynek „wtyczkowozów” rozwija się dynamicznie, nawet jeśli segment wciąż pozostaje relatywnie niewielki.
Na koniec odsyłamy czytelników do mapki ilustrującej rozkład stoisk na zbliżających się trójmiejskich targach motoryzacyjnych 3TM. Impreza odbędzie się już w przyszły weekend w Gdańskiej Ergo Arenie. A na niej – silna reprezentacja lokalnych dealerów.

Automotive News, Wirtualny Nowy Przemysł: Afera spalinowa roznosi się na cały świat

Dochodzenia w tej sprawie zapowiedziano już w Niemczech, Francji, Włoszech i Korei Południowej. Francuski minister gospodarki domaga się dochodzenia na poziomie europejskim. Dochodzenie miałoby dotyczyć wszystkich producentów, nie tylko Volkswagena. Francuscy producenci już poparli postulat ministra. Według oświadczenia francuskiej organizacji producentów CCFA taka procedura pozwoli potwierdzić, że „francuscy producenci spełniają aktualne procedury homologacji we wszystkich krajach, w których działają”. Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku coraz głośniej mówi się o pozwach, jakie wobec koncernu mogą wytoczyć właściciele aut z nielegalnym oprogramowaniem. W Stanach jest ich około 482 tys.
Koncern odłożył na ewentualne kary 6,3 mld dolarów. Ale tylko na amerykańskim rynku kary mogą wynieść aż 18 mld dolarów. Rzeczpospolita podaje, że zeszłoroczny zysk Grupy VW wyniósł 17,9 mld dolarów. „Sprawa manipulowania przez Volkswagena pomiarami emisji spalin szokuje ze względu na skalę tego procederu. Tym bardziej że oszustw dopuściła się firma będąca w motoryzacyjnym świecie symbolem jakości i solidności” – czytamy w redakcyjnym komentarzu.
W poniedziałek akcje Volkswagena spadły o 19 proc., wczoraj – o kolejne 20 proc. Od początku roku wartość udziałów skurczyła się o 41 proc. Niektóre portale motoryzacyjne podawały wczoraj informację o dymisji szefa Volkswagena Martina Winterkorna. Koncern wydał w tej sprawie szybkie dementi. „Napis „Made in Germany” był do tej pory synonimem towarów bardzo wysokiej jakości. Niemcy boją się jednak, że po aferze spalinowej w Volkswagenie niemieckie produkty stracą zaufanie klientów. Niemieccy dziennikarze żądają głów i zapowiadają, że nie zadowolą się zwolnieniami pionków w nieczystej grze, politycy powołują kolejne komisje, a gigantyczne straty dla wizerunku całej branży trudno oszacować. Takiego skandalu w branży jeszcze nie było” – pisze „Gazeta Wyborcza”. Na aferę zareagowały też inni niemieccy producenci. Daimler i BMW oświadczyły, że nie oszukują.
„Rzeczpospolita” poprosiła o komentarz polską centralę Volkswagena, ale – jak czytamy – nie uzyskała odpowiedzi.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Jazda do firmy też z pełnym odliczeniem VAT

Można odliczyć cały VAT od auta służbowego nawet jeśli auto stoi pod domem pracownika – potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Sprawa dotyczyła spółki, której pracownicy jeżdżą do klientów po całym kraju. Firma odliczała pełny VAT od rat leasingowych, prowadząc ewidencję przebiegu i wymagając od pracowników respektowania umowy o używaniu i przechowywaniu samochodów służbowych. Samochody parkowały w miejscu zamieszkania pracowników, bowiem sama spółka nie miała ich gdzie przechowywać. „Dyrektor izby skarbowej uznał jednak, że sama już możliwość parkowania aut w miejscu zamieszkania pracowników oznacza ich użytek prywatny. Tym samym spółka może odliczyć tylko 50 proc. VAT – uznał. WSA w Poznaniu uchylił tę interpretację. Uznał, że działania podjęte przez spółkę gwarantują wykorzystywanie samochodów wyłącznie do prowadzenia działalności gospodarczej. Nie zmienia tego to, że pracownicy parkują w miejscu zamieszkania i stąd dojeżdżają do siedziby firmy lub klientów” – pisze dziennik. Sąd przypomniał także, że taki pogląd wykształcił się na gruncie PIT i należy go uwzględniać także w sprawach dotyczących VAT. To już kolejny wyrok, kiedy rygorystyczne podejście fiskusa do VAT jest w odwrocie.

Moto.pl: Już milion Samochodów typu plug-in na światowych drogach

„Na całym świecie liczba sprzedanych aut typu plug-in przekroczyła milion sztuk” – podaje serwis Moto.pl. I choć porównując ten milion do całości rynku motoryzacyjnego, to wciąż mało, to globalne przyspieszenie w segmencie jest faktem. Ponad połowę z przełomowego miliona sprzedano w przeciągu ostatnich 14 miesięcy. „Wraz z ogłoszeniem pierwszego miliona poznaliśmy także kilka ciekawych statystyk. Przykładowo 62 proc. to samochody elektryczne, a 38 proc. – hybrydy plug-in. Najwięcej zielonych aut sprzedaje się w Stanach Zjednoczonych (około 1/3 rynku), później są Chiny z 15 proc. i Japonia z 12 proc. rynku. Europejski lider, Norwegia, uplasował się na piątym miejscu. Wiemy też, który samochód odpowiada za lwią część z tego wyniku. Niekwestionowanym liderem wśród samochodów ładowanych z gniazdka jest Nissan Leaf z 20 proc. udziałem w rynku” – czytamy w artykule. A jak rysuje się sprzedaż Leafa w Polsce? Sprawdziliśmy: według serwisu carmarket.com.pl od 2012 roku zarejestrowano w Polsce… 50 egzemplarzy.

„Rzeczpospolita”: Elektryczne auto Apple w 2019 roku

Za 4 lata na drogach – najpierw amerykańskich – ma pojawić się elektryczny samochód firmy Apple. Jak podaje „Wall Street Journal” – a za nim nasza „Rzeczpospolita” – koncern właśnie zakończy wstępną fazę projektu „Titan”. „Z przecieków, na które powołują się dziennikarze i analitycy wynika, że pierwszy pojazd Apple nie będzie w pełni autonomiczny, choć to właśnie skonstruowanie samochodu nie wymagającego kierowcy ma być ostatecznym celem. Kolos z Cupertino będzie próbował swych sił na bardzo trudnym rynku. Od 2009 roku do budowy pojazdów, które mogą jeździć bez kierowcy przymierza się Google, który już testuje swoje pojazdy w Mountain View, w Kalifornii oraz w Austin w Teksasie” – czytamy w artykule. A więc wyścig trwa.

Północna.tv: Dealerzy na Targach motoryzacyjnych 3TM 2015

w ostatni weekend września w gdańskiej Ergo Arenie odbędzie się kolejna edycja targów motoryzacyjnych 3TM. Na targach zameldują się też lokalni dealerzy. Serwis Północna.tv prezentuje na swojej stronie mapkę targową. Zobaczyć można na niej, którzy dealerzy zaprezentują na imprezie swoje stanowiska. A oto lista: Motor Centrum, Auto Plus, Honda Gdynia, BMG Goworowski, Lellek, Premum Motors, Auto Postek, Euro-Car, Carter, Maserati Chodzeń, Intervapo Peugeot, Margo Hyundai, Interbis Kia, Fota Groblewski, Benepol, Serwis Haller.

Dealerski Przegląd Prasy: Volkswagen oszukiwał w spalaniu

Takiego skandalu motoryzacja jeszcze nie widziała – donoszą media na całym świecie. Volkswagen został oskarżony o oszustwa w pomiarach spalania. Niemiecki koncern wyposażył modele sprzedawane w USA w oprogramowanie pozwalające manipulować wynikami badania emisji spalin. Koncern przyznał się do winy. Teraz grozi mu ogromna kara pieniężna w wysokości do 18 mld dolarów. W poniedziałek akcje Volkswagena spadły o jedną piątą. Afera dotarła już do Europy: niemieckie władze zapowiadają kontrole u innych krajowych producentów aut.
Inter Cars świętuje swoje dwudziestopięciolecie i zapowiada dalszą ekspansję. Do 2020 roku rodzimy koncern chce dojść do rocznych obrotów na poziomie 10 mld złotych. W informacji na temat tych planów pojawia się też wzmianka o inicjatywie spółki – wyborach niezależnego warsztatu roku. Chodzi o pokazanie, że niezależne serwisy nie są „kurnikami z brudnym mechanikiem”.
„Rzeczpospolita” donosi z Frankfurtu, że już na następnym, wiosennym autosalonie w Genewie Fiat Chrysler Automobiles może podać informację o ulokowaniu w Tychach produkcji nowego modelu. Informacja taka może zostać podana przy okazji premier nowych aut koncernu, które swoją drogą są wyczekiwane na przykład przez polskich dealerów marki.