Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Wynajem trafi pod strzechy?

W pierwszym półroczu rynek wynajmu długoterminowego auta wzrósł o 12,4 proc. Wynajmowany jest już co piąty samochód firmowy. Oferta firm CFM coraz częściej przyciąga małe przedsiębiorstwa, a nawet klientów indywidualnych. Wynajem dla Kowalskiego ma być coraz bardziej popularny – prognozują przedstawiciele branży. Tak jak ma to miejsce na zachodzie Europy. – We Francji czy w Niemczech już się nie mówi, że samochód kosztuje 20 tys. euro, ale 300 euro miesięcznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Frederic Lustig, prezes zarządu spółki Carefleet.
Rzadko w prasie znajdujemy pochwałę dla zakupów nowych aut z salonu. Dużo częściej mamy do czynienia z promocją rynku wtórnego. Mnożą się poradniki – jak nie dać się oszukać, jak wykryć przekręcony przebieg, jak nie przepłacić. Dlatego miłą odmianą są takie artykuły jak ten, który publikuje dzisiaj kieleckie wydanie „Gazety Wyborczej”. „Kupno nowego auta ma swoje niezaprzeczalne zalety. Nówka sztuka nieśmigana pochodzi z zaufanego źródła, nie trzeba się obawiać, że poprzedni właściciele cofnęli licznik, a jej stan techniczny zasługuje na szóstkę z plusem” – pisze dziennik, oferując przegląd najtańszych aut na rynku.
We wczorajszym Przeglądzie zamieściliśmy notkę o ciekawej korespondencji między Volvo Car Poland a jednym użytkownikiem facebooka. Dzisiaj piszemy o dalszym ciągu. Jest odpowiedź Volvo.

Newseria: Coraz częściej wynajem zamiast zakupu

„Już nie tylko firmy i floty – rośnie popularność wynajmu długoterminowego wśród klientów indywidualnych” – podaje agencja Newseria. Rynek długoterminowego wynajmu samochodów w I półroczu wzrósł o 12,4 proc. Już co piąty samochód firmowy jest wynajmowany. Klientami firm z branży coraz częściej są małe przedsiębiorstwa, które potrzebują jednego lub kilku aut. Ofertą interesują się także klienci indywidualni. I w tym kierunku – w opinii przedstawicieli branży – będzie rozwijać się rynek. – Coraz więcej małych klientów jest zainteresowanych wynajmem długoterminowym aut. Są nawet tacy, którzy mają jeden samochód. To jest taki produkt, który zaczyna wchodzić w segment klientów indywidualnych, podobnie jak w innych krajach. We Francji czy w Niemczech już się nie mówi, że samochód kosztuje 20 tys. euro, ale 300 euro miesięcznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Frederic Lustig, prezes zarządu spółki Carefleet. Rozwój rynku determinowany jest przez zmieniające się potrzeby klientów. Firmy zwracają uwagę nie tylko na koszty wynajmu, lecz także towarzyszące mu usługi. – Firmy korzystające z wynajmu długoterminowego aut chcą mieć numer telefonu, pod który mogą zadzwonić w razie problemów z samochodem, nie chcą martwić się sprzedażą pojazdu po okresie jego użytkowania, nie chcą rozliczać serwisów, napraw z zakładem ubezpieczeniowym. Wolą mieć jednego partnera, który tym wszystkim się zajmie – twierdzi Frederick Lustig.

„Gazeta Wyborcza”: Najtańsze auta na rynku

„Najtańsze auta na rynku wcale nie są brzydkie, ciasne i wolne” – czytamy w kieleckim wydaniu „Gazety Wyborczej”. Dziennik przygotował zestawienie najtańszych aut osobowych dostępnych na naszym rynku. Przy okazji – co rzadkie – podkreślane są zalety kupna nowego samochodu zamiast używanego. „Kupno nowego auta ma swoje niezaprzeczalne zalety. Nówka sztuka nieśmigana pochodzi z zaufanego źródła, nie trzeba się obawiać, że poprzedni właściciele cofnęli licznik, a jej stan techniczny zasługuje na szóstkę z plusem. Poza tym nowe auto można pod siebie skomponować, objęte jest ono uspokajającym parasolem gwarancji i pachnie nowością” – czytamy w artykule.
W zestawieniu uwzględniono auta tańsze niż 35 tys. zł (wg cen katalogowych): Dacię Logan i Sandero, Forda Ka, Fiata Pandę, Kia Picanto, Volkswagena Up, Seata Mii, Skodę Citigo i Toyotę Aygo.

więcej Gazeta Wyborcza Kielce str. 5

„Rzeczpospolita”: Sprzedaż używanego auta nie zawsze z fakturą VAT-marża

„Przedsiębiorca, który przyznał, że w chwili zakupu samochodu nie myślał o jego sprzedaży, musi wystawić fakturę z podatkiem” – pisze „Rzeczpospolita”, przywołując interpretację prawa podatkowego wydaną przez Izbę Skarbową w Łodzi. Pytanie dotyczyło auta kupionego w 2007 roku w komisie. Kupująca – jak sama przyznała – nie myślała o późniejszej odsprzedaży i sama nie odliczyła podatku, bo komis wystawił fakturę VAT-marża. Po kilku latach podatniczka uznała, że sprzeda auto. Uznała też, że ma prawo do zastosowania procedury VAT-marża. Z takim stanowiskiem nie zgodziła się łódzka Izba Skarbowa. „Jak wynika z wniosku, wskazany samochód osobowy został wprowadzony do ewidencji środków trwałych firmy, używany jest do celów służbowych oraz prywatnych i – jak wskazała sama wnioskodawczyni – w chwili zakupu nie zakładano jego zbycia. Nie był on zatem kupiony w celu odsprzedaży” – zauważyła Izba. Co oznacza, że w tym przypadku podatniczka nie może zastosować procedury VAT-marża. Co nie znaczy, że skorzystanie z tej drogi wyklucza samo używanie samochodu przed sprzedażą, o ile auta zostało kupione z zamiarem odsprzedaży (co potwierdza interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach z czerwca 2015 r.).

Samar: Rosja: rynek topnieje w oczach

Rosyjski rynek sprzedaży nowych samochodów wciąż się kurczy. W samym lipcu wolumen sprzedaży spadł w porównaniu z tym samym miesiącem rok temu o 27,5 proc. Teraz w rosyjskich salonach kupiono 131,1 tys. nowych aut, rok temu – 180,8 tys. Licząc od początku roku spadek wyniósł już 35 proc. (w sumie zarejestrowano 813,2 tys. aut)
Władze starają się walczyć ze skokowym załamaniem rynku. Coraz głośniej mówi się o rządowym programie zachęt obejmującym m.in. dopłaty do zakupu nowych samochodów. Niestety, niewiele wskazuje na to, by pomysł okazał się skuteczny. W świetle galopującej inflacji i zagrożenia bezrobociem przyciągnięcie klientów do salonów może się okazać niewykonalne.

Wirtualne Media: Reklama Hondy wstrzymana za promowanie niebezpiecznej jazdy

Brytyjski regulator reklamowy Advertising Standards Authority (ASA) nakazał wstrzymanie emisji telewizyjnego spotu Hondy, gdyż uznał, że zawarte są w nim zachęty do nieodpowiedzialnej i niebezpiecznej jazdy samochodem. Co ciekawe, auta tej marki pojawiają się dopiero w jego drugiej części. Spot zaczyna się od odliczania, po którym następuje sekwencja wyświetlanych coraz szybciej pojedynczych słów układających się w kolejne zdania. I to tutaj brytyjski regulator widzi zachętę do szaleństwa na drodze. Sporny spot do obejrzenia po kliknięciu w poniższy link.

Wirtualna Polska: Wszyscy na paintballa

„Idę w sobotę na paitballa” – wiadomość takiej treści przesłał pewien użytkownik do profilu Volvo Car Poland. „Czy to na pewno informacja przeznaczona dla nas?” – zapytał importer. A oto odpowiedź, jaką uzyskał: „Państwo wysyłacie mi maila o swoim życiu (typu „mamy nowe Volvo jakieś tam”) więc ja wysyłam Państwu o sobie”. Już wiemy, jak na wiadomość odpowiedziało Volvo. A odpowiedzią było… zaproponowanie użytkownikowi możliwości wypożyczenia na weekend nowego Volvo. Na pewno był to dobry pomysł. Tyle tylko, że pan Tomasz, bo tak ma na imię internauta… odmówił, mówiąc, że ma już fajny samochód z odsłanianym dachem.
Temat wycieczki na paintballa podjęła też centrala Audi. „Jak na paintballa, to tylko z Audi” – napisano na profilu, udostępniając spot Audi w paintballem w roli głównej.