Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Hybrydy na plusie

W pierwszym półroczu sprzedało się w Polsce blisko 2,5 tys. samochodów z napędem hybrydowym, o połowę więcej niż w tym samym okresie rok temu. Niekwestionowanym liderem segmentu pozostaje Toyota, która ma aż 63-procentowy udział w rynku. Na drugim miejscu jest jej siostrzana marka – Lexus. I długo nic.
Dalszy ciąg komentarzy na temat nieziszczonej fabryki Jaguara na polskiej ziemi. Głos zabrała premier Ewa Kopacz i wicepremier Janusz Piechociński. Mówią w zasadzie to samo: gdybyśmy dalej przebijali Słowaków, na tej inwestycji więcej byśmy stracili niż zyskali. Brzmi rozsądnie, ale z drugiej strony – jakoś klęskę trzeba wytłumaczyć.
Polaków stać na nowe auta – przekonuje w „Pulsie Biznesu” Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej w Volkswagen Bank Polska. Może nie kupią ich za gotówkę, ale na rynku mnożą się możliwości korzystania z nowych samochodów przy pomocy atrakcyjnego finansowania. Na przykład kredytu z wysoką wartością wykupu.
W Europie pojawiły się pierwsze egzemplarze Toyoty Mirai, pierwszego masowo produkowanego samochodu napędzanego ogniwami wodorowymi. Model najpierw pojawi się w sprzedaży w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Danii. Centrala Toyoty mówi o nowej erze motoryzacji. Ale cel sprzedażowy na ten rok jest skromny – 50 sztuk.

Money.pl: Polski rynek hybryd urósł o 51 proc.

W pierwszym półroczu sprzedaż samochodów hybrydowych w Polsce wzrosła w porównaniu z tym samym okresem rok temu o 51 proc. Od stycznia do czerwca zarejestrowano 2 458 takie pojazdy, wobec 1 624 przed rokiem. „Spośród wszystkich marek oferujących hybrydy prym wiedzie Toyota, która „zgarnęła” 63 proc. rynku. Drugie miejsce należy do Lexusa (32 proc.) a trzecie do Mitsubishi (3 proc.). Po jednym procencie zdobyły Infiniti i Ford, zaś pozostali gracze (Audi, BMW, Mercedes, Porsche, Volvo) sprzedali pojedyncze sztuki albo też nie znaleźli w pierwszym półroczu ani jednego nabywcy na swoje hybrydy (m.in. Kia, Land Rover, Opel czy Peugeot)” – podaje serwis money.pl.
Sprzedaż hybryd lidera rynku, Toyoty, wzrosła o 57 proc., czyli o 843 egzemplarze. Największym wzrostem cieszy się hybrydowy Yaris (117 proc.), ale najpopularniejszą hybrydą w Polsce jest Auris (995 sztuk, wzrost o 39,5 proc.).
Drugi na podium Lexus zanotował wzrost na poziomie 45 proc. Liderem wśród hybrydowych modeli marki jest wprowadzony na rynek w drugiej połowie ubiegłego roku SUV NX, który znalazł 367 nabywców.

Interia: Słowacji się opłaca, Polsce nie

Nie milkną komentarze po wiadomości o ulokowaniu nowej fabryki Jaguara na Słowacji – a nie w Polsce. – Stało się tak, jak się stało. Słowacy mieli widocznie większy katalog zachęt. Musimy utrzymać równowagę między zachętą a stratą – tak sprawę skomentowała premier Ewa Kopacz. Przedwczoraj indyjska grupa TATA potwierdziła podpisanie listu intencyjnego ze słowackim rządem. Wartość inwestycji szacuje się na około miliard funtów (5,93 mld zł). „Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński podczas środowej konferencji prasowej w resorcie gospodarki zaznaczył, że początkowe oczekiwania inwestora fabryki Jaguara w Polsce dot. pomocy publicznej przekraczały to, co budżet przewidział dla 54 projektów zapewniających 40 tys. miejsc pracy” – podaje Interia.
Wiadmość komentuje też Instytut Samar. „Nie po raz pierwszy wicepremier Piechociński zapowiada zdobycie wielkich, zagranicznych inwestycji motoryzacyjnych, nad którymi następnie zapada krępujące milczenie. Wydaje się, że Pan premier opacznie rozumie powiedzenie, że pieniądze lubią ciszę. Kolejność jest boleśnie prosta: by zdobyć wielkie inwestycje i związane z nimi pieniądze wpierw należy zachować milczenie, a chwalić się publicznie dopiero osiągniętym sukcesem. Nigdy odwrotnie – zapowiedź sukcesu często jest matką porażki. Wygląda na to, że Słowacy lepiej przyswoili sobie tę naukę” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Polaków stać na nowe auta

Miesiąc temu w „Pulsie Biznesu” ukazał się artykuł o tym, jak to Polaków nie stać na nowe samochody. Podstawą tego stwierdzenia miały być wskazania indeksu Instytutu Samar śledzącego zmiany cen nowych aut. „Kowalscy — i nie są to już dane z indeksu — najzwyczajniej w świecie nie mają pieniędzy na nowe auto. Zachęty, promocje na niewiele się zdają. I jeśli już Kowalski zdecyduje się na nowe auto, to wybiera najmniejsze i najtańsze” – komentował dziennik.
W dzisiejszym wydaniu „Pulsu” z tamtym artykułem polemizuje Michał Dyc, dyrektor sprzedaży detalicznej w Volkswagen Bank Polska. „Stać nas na dużo więcej, niż sadzimy. Banki prześcigają się w ofertach kredytowych i leasingowych. Na niektóre warto zwrócić szczególna uwagę, ponieważ otwierają przed Kowalskimi nowe możliwości. To tzw. kredyty z wysoką wartością końcową. Dzięki nim koszty korzystania z auta zdecydowanie spadają, a nabywca co kilka lat może wymienić samochód na nowy. Cud? Nie, zwykła matematyka i płacenie tylko za to, czego naprawdę się używa” – czytamy w artykule.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Więcej aut na osłodę porażki

„Wygląda na to, że po raz pierwszy od 2008 r. wzrośnie u nas produkcja samochodów. Ale dystans dzielący nas od Czechów i Słowaków jest coraz większy” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Wyniki podawane są w kontekście pocieszenia po niepowodzeniu w pozyskaniu fabryki Jaguara. Jak podaje dziennik, od stycznia do lipca fabryki w Polsce wyprodukowały 416,9 tys. aut osobowych i dostawczych To o 11,9 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W lipcu za bramy fabryk wyjechało 64 390 samochodów, o 14 proc. więcej niż w lipcu rok temu. Najwięcej aut wyprodukowano w lipcu w gliwickim zakładzie Opla – 18,6 tys. aut.
Ożywienie w fabrykach częściowo wynika z powodów sezonowych. Koncerny zwykle ogłaszają przerwy urlopowe w sierpniu i dlatego wcześniej muszą wyprodukować więcej pojazdów na zapas. Ale takiej potrzeby nie było w ostatnich latach. I zmiana tej sytuacji stanowi kolejny symptom poprawy koniunktury na rynkach motoryzacyjnych Europy Zachodniej.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A7

„Puls Biznesu”: Komercyjny wynajem aut z odliczeniem VAT

Komercyjny wynajem aut wykorzystywanych wyłącznie do działalności gospodarczej nie wyklucza pełnego odliczenia podatku od towarów i usług (VAT) od wydatków związanych z ich eksploatacją – orzekł ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Wyrok dotyczy spółki, która postanowiła wynajmować auta firmowe pracownikom lub osobom trzecim na podstawie cennika i regulaminu. Podstawową działalnością firmy jest sprzedaż sadzeniaka ziemniaków. – Przepis ustawy o VAT, który pozwala na odliczenie podatku, zawiera co prawda warunek używania samochodu wyłącznie do działalności gospodarczej, ale nie wymaga, aby tą działalnością była wyłącznie działalność główna albo żeby związek z działalnością gospodarcza występował tylko wtedy, gdy podatnik prowadzi działalność jednorodzajową — informuje Izabela Prokofi z Kancelarii Ożóg Tomczykowski.

„Rzeczpospolita”: Wodorowa Toyota wjeżdża do Europy

Napędzana ogniwami wodorowymi Toyota Mirai pojawiła się w Europie. Pierwsze egzemplarze wyładowano w Bristolu w Wielkiej Brytanii i w Zeebruge w Belgii – podaje „Rzeczpospolita”. Od września auto pojawi się w sprzedaży w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Danii. Później Mirai trafi też na inne rynki, o ile będzie na nich rozwinięta infrastruktura ładowania ogniw wodorowych. Planowana cena w Niemczech to 66 tys. euro do których trzeba będzie doliczyć podatek VAT. – Jest to punkt przełomowy, rozpoczynający nową erę czystej motoryzacji. Toyota wprowadza czystą, bezpieczną i emocjonującą technologię, która zmieni oblicze napędów w motoryzacji na kolejne 100 lat – zapowiedział Karl Schlicht, wiceprezydent Toyota Motor Europe. „Sprzedaż Mirai ze względu na brak rozwiniętej infrastruktury ładowania także nie będzie duża. Toyota planuje w tym roku znalezienie w Europie nabywców na 50 sztuk. W roku przyszłym liczba sprzedanych aut ma się podwoić” – pisze „Rzeczpospolita”.

Reuters.com: Tesla traci na autach

Na każdym sprzedanym aucie producent aut elektrycznych Tesla traci 4 tys. dolarów – podaje agencja Reutera, a za nią „Puls Biznesu”. W ostatnim kwartale straty wyniosły 47 mln dolarów. Firma obniżyła cele produkcyjne na ten i następny rok. Szef Tesli Elon Musk zastanawia się nad sprzedażą kolejnego pakietu udziałów w firmie. Telsa planuje wyprodukować w tym roku od 50 do 55 tys. aut. Liczby te oznaczają też cel sprzedażowy marki, jako że wszystkie kupowane auta produkowane są pod konkretnego klienta. W drugim kwartale liczba dostaw flagowych modeli S wynosiła 11,5 tys.