Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Gdzie się podziało 12 mln aut?

Wyparowało 12 mln pojazdów – pisze „Rzeczpospolita”. Tyle wynosi różnica między liczbą aut zarejestrowanych w CEPiK-u a liczbą samochodów posiadających obowiązkowe ubezpieczenie OC. Co się z nimi stało? Najpewniej trafiły na nielegalne wysypiska. Szara strefa w demontażu aut wycofanych z eksploatacji rośnie – pięć lat temu liczba „martwych dusz” była pięć razy mniejsza.
Bajka może stać się faktem – pisze „Newsweek” o ulokowaniu w Polsce fabryki Jaguara/Land Rovera. Da się zauważyć, że o ile jeszcze nie tak dawno polska strona negocjacji tu i ówdzie dokonywała przecieków, tak teraz – cicho sza. Według „Newsweeka” ma to związek „alergiczną reakcją” Hindusów na wszelkie niedyskrecje partnerów. Decyzja o lokalizacji fabryki ma zapaść do końca trzeciego kwartału tego roku.
Policja ruszyła na motoryzacyjne zakupy – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. W najbliższym czasie Komenda Główna Policji kupi aż 1600 aut za ponad 108 mln zł. Niektóre przetargi już rozstrzygnięto. Pół tysiąca Kii Cee’d dla Komendy Wojewódzkiej w Katowicach dostarczy łódzki dealer marki, firma Marvel.

„Rzeczpospolita”: Przybywa aut nielegalnie rozkładanych na części

Zarejestrowanych w CEPiK jest 31 mln pojazdów. Ubezpieczenie ma 18,7 mln. Co z resztą? „Wiele starych pojazdów nie trafia do stacji demontażu, więc cierpi środowisko zatruwane olejami i resztkami akumulatorów” – pisze dziennik. Pięć lat temu Ministerstwo Środowiska nie mogło doliczyć się 2,4 mln aut. Dziś „dziura” jest pięć razy większa. Problem z nielegalnym demontażem aut przybiera na znaczeniu. „Sytuację mogłoby poprawić wprowadzenie opłat depozytowych. Wnosiłby ją pierwszy właściciel rejestrujący pojazd, a ostatni, który oddawałby auto do demontażu, odzyskiwałby tę opłatę. To by zachęciło kierowców aut do oddawania aut do legalnego źródła demontażu, a nie do małego warsztatu, który odkupi je za niewielkie pieniądze, a potem wyciągnie to, co cenne, a resztę wyrzuci do lasu” – czytamy w artykule. Opłaty depozytowe funkcjonują na przykład w Norwegii i Danii. U nas pomysł przepadł, bo nie chciano wprowadzać nowych opłat przed wyborami. Według szacunków Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów w Polsce przekazywane do stacji demontażu jest tylko 40 proc. wycofywanych z eksploatacji aut.

„Newsweek”: Polowanie na Jaguara

„Setki tysięcy Land Roverów i Jaguarów z fabryki pod Legnicą? Brzmi jak bajka. Ale za parę tygodni bajka może stać się faktem” – pisze „Newsweek”. Z nowych wiadomości tygodnik podaje m.in., że Hindusi podobno reagują alergicznie na każdą publiczną wypowiedź dotyczącą kulis negocjacji. Dlatego skłonność wicepremiera Janusza Piechocińskiego do „puszczania pary” może okazać się pewnym utrudnieniem… Ale od jakiegoś czasu w sprawie inwestycji TATA Motors cicho jak makiem zasiał. „Nad Wisłą wciąż przecież pamięta się czerwiec 2008 r., finał rozgrywki o wartą ponad 800 mln euro inwestycję koncernu Daimler AG. Poza Polską w rywalizacji o nową fabrykę kompaktowych mercedesów miała zostać rzekomo już tylko Rumunia, ale nawet zagraniczne media nie dawały jej żadnych szans. I nagle ze Stuttgartu dotarła hiobowa wieść: auta będą produkowane w węgierskim Kecskemet. Daimler tłumaczył: Kecskemet zaoferował najlepszą infrastrukturę, logistykę, zasoby siły roboczej i jej koszty” – czytamy w artykule. Decyzja o lokalizacji fabryki Jaguara Land Rovera ma zapaść najpóźniej do końca trzeciego kwartału tego roku.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kia Cee’d na drodze? To jedzie policja

Komenda Główna Policji kupi w najbliższym czasie 1600 nowych aut za kwotę ponad 108 mln zł. Najwięcej samochodów trafi do Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach – 500 nowych Kia Cee’d. Jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, zwycięzcą przetargu został łódzki dealer Kia – Marvel, a wartość zamówienia wyniosła 30,6 mln zł (co daje średni koszt jednego samochodu na poziomie 60 tys. zł). „W opinii ekspertów Cee’d – najpopularniejsze dziś oznakowane auto we flocie polskiej policji – będzie także faworytem do wygrania kolejnych przetargów na oznakowane osobówki organizowanych przez poszczególne komendy” – pisze dziennik. Policja szuka samochodów nie krótszych niż 4,4 m, wyposażonych w silnik o mocy co najmniej 130 KM, z przyspieszeniem od 0–100km/h do 13 sekund i prędkością maksymalną nie niższą niż 160km/h. 60 pojazdów chce kupić policja w Warszawie, Wrocław – 70. Ale niestety termin składania ofert już minął. „W Opolu hegemonię Cee’da zaburzył Opel, którego diler dostarczy co najmniej 150 modeli Astry. Policja dostanie także nowe mini SUV-y. W wyniku przetargu organizowanego przez KWP w Radomiu spółka Inter Cars i diler Krotoski-Cichy dostarczą 107 samochodów Skoda Yeti do wszystkich komend wojewódzkich z wyjątkiem szczecińskiej. 96 aut będzie wyposażonych w silnik o pojemności 1,4 l i napęd 4×4. Na duże zamówienia czeka także województwo lubelskie, gdzie wkrótce policjanci dostaną do dyspozycji kilkadziesiąt samochodów osobowo-terenowych, nowe SUV-y (tutaj także wygrał łódzki Marvel) i 10 osobówek” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A8

Mototarget.pl: Opel liderem na rynku klientów indywidualnych w lipcu

W lipcu sprzedaż Opla na polskim rynku wyniosła 3 081 egzemplarzy samochodów osobowych i dostawczych. To najlepszy wynik marki w tym roku – po raz pierwszy przekroczono pułap 3 tys. aut. Jednocześnie Opel objął pozycję lidera na rynku klientów indywidualnych.
Łącznie w tym roku do klientów trafiły 19 703 pojazdy marki Opel, czyli o 19,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, który zakończył się wynikiem na poziomie 16 516 sztuk. Liderem sprzedaży Opla w okresie od stycznia do lipca jest model Astra – 6 217 sztuk, na drugiej pozycji uplasowała się Corsa z wynikiem 5 155 egzemplarzy, trzecie miejsce zajęła Mokka, 2 757 sztuk. Wszystkie te modele znajdują się w pierwszej dziesiątce aut najchętniej wybieranych przez polskich klientów indywidualnych.

„Rzeczpospolita”: Zielone floty

„Firmy dysponują młodszym parkiem samochodowym niż klienci indywidualni” – pisze „Rzeczpospolita”. Jak podaje polski oddział Volkswagen Leasing, w 2014 roku zarejestrowano w Polsce ponad 2,9 mln samochodów osobowych. Z tego 2,57 mln (89 proc.) mln było używanych. Nowe auta to tylko 330 tys., z czego 200 tys. trafiło do klientów instytucjonalnych. „W konsekwencji rynek polega na starych samochodach, które są nieekonomiczne, nieekologiczne i niebezpieczne, bo w razie wypadku nie zapewniają pasażerom tak wysokiej ochrony jak nowsze modele. Co więcej, rynek obrotu samochodami używanymi jest bardzo często nierzetelny. Specjaliści szacują, że spośród 2,57 mln używanych aut przerejestrowanych i rejestrowanych w Polsce po raz pierwszy 80 proc. ma sfałszowaną historię (np. ukryte naprawy), a 44 proc. zaniżone wskazania licznika przebiegu” – czytamy w artykule.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Sprzedaż auta bez korekty VAT-26. Teoretycznie

Według urzędniczej wykładni prawa firma, która sprzedała pojazd wykorzystywany wyłącznie do działalności biznesowej, powinna zaktualizować przesłaną urzędnikom informację o jego przeznaczeniu. Eksperci – podaje „Dziennik Gazeta Prawna” – uznają takie stanowisko za błędne. Sprawa ma znaczenie, bo według izb skarbowych niezłożenie takiej deklaracji w terminie jest wykroczeniem skarbowym.
Stanowisko fiskusa potwierdził też na przykład Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w nieprawomocnym wyroku z 9 lipca. Według sądu sprzedaż auta oznacza wyłączenie go z działalności, a więc – zmianę sposobu jego użytkowania. Inaczej twierdzą komentatorzy prawa podatkowego. – Nie przeczę, że celem ustawodawcy było nałożenie na podatników sprzedających auta obowiązku aktualizacji VAT-26. Jednak ustawa nic o tym nie mówi. A podatnik nie może się przecież domyślać, czy taki obowiązek istnieje – mówi w rozmowie z „DGP” Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w MDDP. Według ekspertki ustawa mówi o aktualizacji informacji tylko w przypadku zmiany sposoby wykorzystywania auta, a sprzedaż nią nie jest – jest zbyciem się auta.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B2