Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Dla kogo dobry rok?

Według europejskiej organizacji producentów samochodów po lipcu Polska jest na 8.miejscu w rankingu rynków pod względem sprzedaży. Według szacunków Instytutu Samar w minionym miesiącu zmalał nawet reeksport. „Dla działających w naszym kraju importerów samochodów szykuje się całkiem niezły rok” – pisze „Rzeczpospolita”. No właśnie… importerów. A dealerów?
Media donoszą o lekkim spowolnieniu na rynku aut dostawczych. Ale nie o spadki tu chodzi, tylko o wolniejszy wzrost. Jak wynika z danych PZPM, w lipcu sprzedaż dostawczaków wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku o 7,4 proc. Miesiąc temu wzrost wynosił aż 23,7 proc. I oto to „lekkie spowolnienie”.
O prawdziwym spowolnieniu, więcej – krachu, pisze „Rzeczpospolita”. W Rosji sprzedaż nowych aut spadła w pierwszym półroczu o 37 proc. Produkcja w tym samym okresie spadła o 23 proc. Sytuacja byłaby o wiele gorsza, gdyby nie grube miliardy rubli, które Kreml pakuje w krajowy auto-przemysł.

„Rzeczpospolita”: Rynek nowych aut na dużym plusie

Oprócz znanych już naszym czytelnikom wyników za lipiec (34 tys. zarejestrowanych aut osobowych i dostawczych, +15 proc. r/r), dziennik pisze o reeksporcie, który ma tracić na znaczeniu. Według Instytutu Samar odsetek aut, które zostały wywiezione za granicę, wyniósł w lipcu 5,9 proc. Chociaż dane mogą być nieprecyzyjne. „W rezultacie polski rynek na tle unijnego może wyglądać całkiem nieźle: według danych organizacji europejskich producentów ACEA w I półroczu pod względem sprzedaży samochodów osobowych znaleźliśmy się na 8. miejscu. Z drugiej strony mamy bardzo niski wskaźnik tzw. chłonności rynku, czyli liczby zarejestrowanych samochodów na tysiąc mieszkańców. Według Samaru wynosi on 4,7 szt., przy wskaźniku w Czechach na poziomie 11 szt., na Słowacji 6,9 szt. i średniej europejskiej sięgającej 15 szt.” – pisze dziennik. Jednocześnie statystyki pokazują o wiele większą dynamikę sprzedaży aut marek premium w stosunku do samochodów marek wolumenowych. Segment aut droższych wzrósł o 12 proc., popularnych – o 2 proc. „Po siedmiu miesiącach roku w dziesiątce najpopularniejszych marek ani jedna nie odnotowała spadku sprzedaży. Wysoki, ponad 40-procentowy wzrost odnotowały Opel i Nissan” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Lekkie spowolnienie na rynku aut dostawczych

W grupie samochodów dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) do 3,5 t, w lipcu br. zarejestrowano 4 344 samochody. Widać przyhamowanie tempa wzrostu rok do roku do 7,4 proc. Przed miesiącem było 23,7 proc. – podaje PZPM. Od początku roku wydano 28 637 aut dostawczych, a to o niemal 16 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu.W lipcu br. wśród samochodów dostawczych w klasyfikacji marek dominuje Fiat z liczbą 997 wydanych aut. Zajął 23 proc. rynku i poprawił rezultaty zarówno rok do roku (+27,3 proc.), jak i miesiąc do miesiąca (+2,2 proc.). Na drugim miejscu Renault, który zarejestrował 550 dostawczaków (+15,1 proc. r/r, +13,9 proc. m/m). Trzeci Peugeot, po rejestracji 443 pojazdów (+11,3 proc. r/r). Najpopularniejsze modele od początku roku to Ducato (4 432), Master (3 060), Daily (1 701), Boxer (1 523) i Sprinter (1 393) oraz Caddy (1 142).

„Dziennik Gazeta Prawna”: Cofam wszystko, co dobrego napisałem o Citroenie

Pisze publicysta motoryzacyjny „Dziennik Gazety Prawnej” Łukasz Bąk. Chodzi o reakcję centrali francuskiej marki na jego ostatni felieton, w którym skomentował nową politykę cenową Citroena. Oto fragment: „Dawniej Citroen miał wysoką cenę wyjściową, od której dawał kolosalny rabat, i jeszcze w ramach promocji mogliście przespać się z żoną dyrektora salonu. A dziś jest to już niemożliwe”. Citroen – jak czytamy w dzisiejszym felietonie Bąka – wycofał reklamę z serwisów internetowych dziennika – i zażądał przeprosin. „A zatem dementuję: kupując Citroena, nadal możecie przespać się z żoną dealera” – przeprosił felietonista.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. 24

Newseria.pl: Volvo – wzrost sprzedaży w Polsce i na świecie

W lipcu na całym świecie sprzedano przeszło 38 tys. egzemplarzy Volvo, o 4,5 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu. Globalny wzrost sprzedaży to zasługa dobrych wyników marki na głównych rynkach europejskich oraz amerykańskim. Sprzedaż na rynku europejskim, łącznie ze Szwecją, osiągnęła 4,6 proc. wzrost w stosunku do lipca 2014. – W wynikach sprzedaży zaczyna być widać dobre przyjęcie przez klientów naszego nowego flagowego modelu XC90. Ogromnym powodem do radości jest dla nas także rosnąca popularność aut z serii 60. Patrząc na rosnące wskaźniki sprzedaży na rynku USA oraz popularność XC90 jestem przekonany, że uda się nam utrzymać ten poziom wzrostu w drugiej połowie roku – mówi Alain Visser, wiceprezes ds. marketingu, sprzedaży i obsługi klienta w Volvo Car Group.
Volvo rośnie także w Polsce. Od początku roku sprzedano polskim klientom 3 818 samochodów Volvo, co stanowi 4,92 proc. wzrostu w stosunku do pierwszych siedmiu miesięcy 2014 r. W samym lipcu sprzedaż szwedzkiej marki wzrosła aż o 67 proc., do 673 egzemplarzy, co dało Volvo w minionym miesiącu pozycję wicelidera segmentu premium

„Rzeczpospolita”: Rosja na wstecznym

„Gdyby nie pomoc państwa, rynek nowych aut w Rosji zmniejszył się w tym roku aż o połowę” – pisze „Rzeczpospolita”. O powadze sytuacji na rynku świadczy wczorajsza narada u Władimira Putina. Jak podaje dziennik, na tym spotkaniu wiceminister przemysłu Gleb Nikitin podał, że produkcja nowych aut w Rosji spadnie w tym roku o 23 proc. W pierwszym półroczu sprzedaż spadła o 37 proc., powodując spadek kraju z listy 10 największych rynków samochodowych świata. Rosja jest teraz na 12. miejscu.
Na zatrzymanie spadku popytu Kreml wyda w tym roku 33,4 mld rubli. Pieniądze pójdą na trzy rodzaje wsparcia. Po pierwsze, na program unowocześnienia parku samochodowego urzędów i instytucji. Po drugie, na tanie kredyty dla tych, którzy oddadzą stare auto na złomowanie. Trzeci rodzaj wsparcia to ulgi dla leasingobiorców. „Zdaniem Nikitina pomoc jest opłacalna dla budżetu, na 1 bowiem wydany rubel przypada 1,7 rubla wpływów podatkowych w formie VAT i akcyzy. Dlatego rząd będzie kontynuował wsparcie, dopóki branża nie wyjdzie na prostą” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Automotive News: Hakerzy wyłączają Teslę

Hakerom udało się przejąć kontrolę nad Modelem S, autem amerykańskiego producenta samochodów elektrycznych Tesla. Wiadomość o udanym ataku została nagłośniona przez dziennik „The Financial Times”. Hakerom udało się sterować komputerem pokładowym i zmusić auto do zatrzymania poprzez włączenie hamulca ręcznego przy niskiej prędkości. Producent zareagował szybko i wypuścił aktualizację oprogramowania, która ma chronić przed atakami. Dodatkowo rzecznik Tesli uspokajał, że atak nie był zdalny – komputer pokładowy przejęto za pomocą podłączonego do auta laptopa.
To drugi nagłaśniany w ostatnim czasie atak hakerski na samochodowy komputer pokładowy. Pod koniec lipca przeprowadzono „kontrolowany” atak na samochód marki Jeep. Przejęto nad nim całkowitą kontrolę, co nagłośniło w mediach motoryzacyjnych kwestię bezpieczeństwa systemów informatycznych będących na wyposażeniu nowoczesnych samochodów.