Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Lipiec: kolejny miesiąc na plusie

Zaczynamy od wyników sprzedażowych za miniony miesiąc. A te są bardzo dobre, mimo wakacyjnego okresu, który raczej kojarzy się z pustkami w salonach, niż z dużym popytem: lipiec przyniósł wzrost rejestracji nowych aut o 14,7 proc. Od początku roku zarejestrowano prawie 236 tys. samochodów – o blisko 5 proc. więcej niż rok temu. Tyle tylko, za wzrost odpowiadają oczywiście firmy. W tej grupie klientów popyt wzrósł w porównaniu z lipcem ubiegłego roku o 25 proc. W grupie klientów indywidualnych spadł o 4,7 proc.
Już 15 sierpnia wejdą w życie przepisy dopuszczające do rejestracji samochody z kierownicą po prawej stronie. Od jakiegoś czasu ich amatorzy czekali już tylko na opublikowanie rozporządzeń w „Dzienniku Ustaw”. Stało się to w ostatnim dniu lipca. Ministerstwo Gospodarki szacuje, że Polacy mogą importować rocznie aż 200 tys. anglików. Oby te prognozy się nie ziściły.
Jak wynika ze wstępnych danych, lipiec był kolejnym miesiącem wzrostu sprzedaży nowych aut w krajach zachodniej Europy. Na plusie są wszystkie główne rynki regionu. Jak zauważa ACEA, rośnie też popularność aut korzystających z alternatywnych rodzajów napędu.

Carmarket.com.pl: Lipiec: +14,7 proc.

Według danych podawanych przez serwis carmarket.com.pl w lipcu zarejestrowano w Polsce 33 959 nowych samochodów – o 14,7 proc. proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu. Od początku roku zarejestrowano 235 878 aut. Oznacza to, że w tym okresie rynek wzrósł o 4,4 proc. Lider rynku aut osobowych – Skoda – zanotował w minionym miesiącu spadek o 9,5 proc. (3 276 zarejestrowanych aut). Na drugim miejscu – ze sporym wzrostem, aż o 43 proc. w porównaniu do maja rok temu – zameldowała się Toyota (3086 zarejestrowanych aut), na trzecim – Volkswagen (2 875 aut, +1,6 proc. r/r). Udział zakupów klientów indywidualnych w rynku samochodów w minionym miesiącu wyniósł 29 proc., udział firm – 71 proc.
Rynek samochodów dostawczych wzrósł w minionym miesiącu o 8,8 proc. Zarejestrowano 4 390 takich aut. Najwięcej Fiatów – 995, o 26,9 proc. więcej niż rok temu. Na dalszych pozycjach podium znalazły się marki Renault (550 aut, +15 proc.) i Peugeot (443 auta, +11,3 proc.).

Money.pl: Rejestracja „anglików” od 15 sierpnia

Już raz to ogłaszano i okazało się, że przedwcześnie. Ale tym razem to chyba to. „W piątek 31 lipca w Dzienniku Ustaw został opublikowany zapis, który zezwala na rejestrację w Polsce samochodów z kierownicą umieszczoną po prawej stronie, czyli tzw. „anglików” – podaje serwis Money.pl. Oznacza to, że przepis wejdzie w życie dwa tygodnie po tej dacie.
Z analizy ogłoszeń na Otomoto.pl wynika, że spośród używanych „anglików” najczęściej oferowane są w Polsce samochody wyprodukowane pomiędzy 2002 a 2005 rokiem. Stanowią one 45 proc. wszystkich ofert. Najczęściej występującym rocznikiem jest 2004 (12 proc.). Wpodsumowaniu za rok 2014 prawie jedna trzecia zapytań o samochody z drugiej ręki mieściła się w przedziale cenowym od 15 do 25 tys. zł. Zapytania o samochody sprowadzane z Wielkiej Brytanii nie wychodzą poza granicę 6 tys. zł i stanowią ponad 40 proc. wszystkich wyszukań.
Tymczasem ceny „anglików” już zaczęły rosnąć. A do tego ubezpieczyciele już zapowiadają, że polisa OC będzie dla właścicieli anglików sporym wydatkiem. Multiagencja CUK Ubezpieczenia opublikowała niedawno raport dotyczący cen takich polis. W niektórych towarzystwach stawki są nawet o 300 proc. większe niż w przypadku aut „normalnych”. W innych – nie ma żadnych podwyżek.
Ministerstwo Gospodarki szacuje, że po zniesieniu barier na naszym rynku może zacząć pojawiać się nawet 200 tys. anglików rocznie.

„Rzeczpospolita”: Polskę zalewają stare samochody

Pisaliśmy o tym wczoraj, ale nie sposób nie odnotować, że temat przebił się do głównych mediów. „W pierwszym półroczu liczba sprowadzonych?z zagranicy używanych aut sięgnęła 411,5 tys. sztuk. (…) Może to oznaczać powolny powrót do wysokich poziomów importu sprzed kryzysu, gdy liczba sprowadzanych aut używanych sięgała w roku miliona sztuk” – pisze „Rzeczpospolita”. Jak pisze dziennik, trend wzrostu importu może pogłębiać niepewność na rynku pracy i wysokie obciążenie kredytowe wielu rodzin. Dlatego osoby, które chcą kupić samochód, kupią go, ale nie nowy, tylko używany, najczęściej z importu. „To sprawia, że park samochodów w Polsce się pogarsza. Przedstawiciele organizacji motoryzacyjnych wysłali w lipcu list do władz, domagając się m.in. ograniczenia napływu wyeksploatowanych aut. Chodzi o zastąpienie akcyzy podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych” – pisze dziennik. Chodzi o list, który m.in. Związek Dealerów Samochodów wysłał do premier Ewy Kopacz i kandydatki PiS na premiera Beaty Szydło. W liście organizacja przekonywała, że skuteczne działania na rzecz ograniczenia szarej strefy w motoryzacji mogą przynieść budżetowi nawet 4 mld zł zysku rocznie.

Samar: Arkadiusz Nowiński: Volvo rzuca rękawicę

Instytut Samar publikuje na swojej stronie internetowej rozmowę z Arkadiuszem Nowińskim, prezesem Volvo Car Poland. Rozmowa skupia się przede wszystkim na przejęciu przez Volvo kontroli na firmą Polestar. Marka ma stać się nazwą używaną w odniesieniu do specjalnych wersji modeli Volvo o wysokich osiągach. – Polestar od lat zajmuje się modyfikacją wyłącznie aut Volvo. Całkowite przejęcie tej firmy przez Volvo jest naturalnym zacieśnieniem i kontynuacją tej udanej współpracy – mówi w wywiadzie Nowiński. Harmonogram premier jeszcze nie został ogłoszony, ale wiadomo, że jeszcze w tym roku trafi do Polski seria 5 aut. W przyszłym roku ma ich być 20. Na pierwszy ogień pójdzie model S60, który będzie kosztował ok. 350 tys. zł. – Z całą pewnością Polestar jest dla nas jedynie uzupełnieniem oferty, a nie kolejną odmianą wolumenową. Są to krótkie, limitowane wersje. Charakteryzują się dodatkową wartością kolekcjonerską oraz prawdziwie sportowymi osiągami. Na dużych rynkach liczone w setkach egzemplarzy, na mniejszych – w dziesiątkach. Ale to dopiero początek. Patrząc na rosnące zainteresowanie na rynku, jesteśmy spokojni o to, że liczby te będą rosły – mówi prezes Volvo Car Poland.

„Puls Biznesu”: Iluzoryczna ochrona podatników

We wczorajszym Przeglądzie zapowiadaliśmy, że senat zajmie się poprawieniem zapisów uchwalonej przez posłów w połowie lipca ordynacji podatkowej. Okazuje się, że nic z tego. „Senat nie stanął na wysokości zadania. Rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatników pozostanie w sferze marzeń” – pisze dzisiaj „Puls Biznesu”, powołując się na opinię ekspertów. Senatorowie przyjęli następujący zapis: „niedające się usunąć wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego organ rozstrzyga na korzyść podatnika lub innej strony postępowania”. To zmiana w stosunku do tego, co uchwalili posłowie, ale nie na tyle, by miało to znaczenie w praktyce. — Nowy zapis przyjęty przez Senat jest tylko trochę lepszy legislacyjnie niż wersja uchwalona przez Sejm, ale pozostanie martwą literą prawa. Zmiana z „niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów” na „niedające się usunąć wątpliwości co do wykładni prawa” jest kosmetyczna i nie spowoduje, że ta zasada zadziała w praktyce na korzyść podatników – komentuje dla dziennika Andrzej Nikończyk, przewodniczący rady podatkowej Konfederacji Lewiatan. Rzecz w tym – tłumaczy ekspert – że ciężko spodziewać się, by organy skarbowe miały jakieś wątpliwości. Ich wykładnia – przynajmniej według nich – ucina wszelką dyskusję.

Automotive News: Trwa dobra passa Europy

Wstępne dane potwierdzają, że lipiec był kolejnym miesiącem wzrostu sprzedaży nowych aut na głównych rynkach Europy. Na plusie są m.in. Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania. W Niemczech wzrost wyniósł 7,4 proc., do 290 tys. zarejestrowanych nowych aut. Najbardziej sprzedaż wzrosła jednak w Hiszpanii – aż o 24 proc. Hiszpanów już 23. miesiąc wspomaga kilkakrotnie przedłużany program dopłat złomowych.
Jak wynika z najnowszych danych ACEA, ostatnie miesiące przyniosły w Europie wzrost popularności samochodów wykorzystujących alternatywne napędy. W pierwszym półroczu liczba ich rejestracji była większa od ubiegłorocznej o 24,6 proc., w samym drugim kwartale – o 17,4 proc. W ostatnich trzech miesiącach najszybciej wzrosła liczba rejestracji samochodów w całości elektrycznych – o 53 proc., do liczby 27,5 tys. sztuk. Popyt na nowe auta hybrydowe wyniósł w 53 443 szt. „Na głównych rynkach unijnych najwyższy wzrost rejestracji wszystkich samochodów na paliwa alternatywne w II kw. br. odnotowano w Wlk. Brytanii (+62,4 proc.), następnie we Francji (+59,7 proc.) i Hiszpanii (58 proc.). Wśród krajów EFTA rynek takich samochodów był przede wszystkim napędzany przez Norwegię (+74,1 proc.), gdzie zarejestrowano 11 614 szt. a wśród nich 77 proc. stanowiły samochody z napędem elektrycznym” – podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł.