Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Już nie tylko przedsiębiorcy mogą mieć SKP

Kilka dni temu prezydent podpisał nowelizację ustawy o ruchu drogowym. Nowelizacja doprowadzi do rozszerzenia listy podmiotów, które będą mogły prowadzić Stację Kontroli Pojazdów. Do grupy uprawionych dołączą między innymi centra kształcenia specjalistów z zakresu naprawy i eksploatacji pojazdów, a także jednostki podległe lub nadzorowane przez ministrów spraw wewnętrznych, obrony narodowej, zdrowia, nauki i szkolnictwa wyższego oraz infrastruktury, na przykład jednostki straży pożarnej lub ratownictwa medycznego. Oznacza to, że na rynku będzie mogło zrobić się trochę tłoczno. A stawki za badanie jak były niezmienione, tak pozostają.
Od wejścia w życie przepisów dopuszczających do rejestracji samochodów z kierownicą po prawej stronie w Krakowie zarejestrowano tylko 3 „angliki”. Jak podaje „Dziennik Polski” kierowców odstrasza uciążliwość jazdy po polskich drogach i wysokie koszty ubezpieczenia taki aut. To dobry prognostyk.
Chwilowo wzrasta zainteresowanie nowymi samochodami w Rosji. Ale to nie odbicie. Słabnie rubel, a producenci zapowiadają podwyżki cen. To sprawia, że salony dealerskie przeżywają wzrost – pewnie chwilowy – liczby klientów. Jak podaje rosyjska „Izwiestia”, zawieranych transakcji jest o 5,-7 proc. więcej niż pod koniec lipca.

Samar: SKP: nie tylko przedsiębiorcy

Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym. Nowe przepisy rozszerzają listę podmiotów, które mogą prowadzić stacje kontroli pojazdów. Według nowych przepisów SKP mogą prowadzić podmioty, które nie są przedsiębiorcami, takie jak szkoły lub centra kształcenia przygotowujące specjalistów z zakresu naprawy i eksploatacji pojazdów, jednostki podległe lub nadzorowane przez ministrów: spraw wewnętrznych, obrony narodowej, zdrowia, nauki i szkolnictwa wyższego oraz infrastruktury. Na liście znalazły się też jednostki Straży Pożarnej i Państwowego Ratownictwa Medycznego. Dlaczego rozszerzenie listy było takie ważne? „Stacje należące do ww. podmiotów w większości nie są nastawione na zysk, a przede wszystkim, w przypadku szkół, mają na celu edukację młodzieży w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i stanowią kuźnię kadr dla zawodu diagnosty. Problem obecnie narasta ze względu na to, że podmioty prowadzące tego typu działalność otrzymują fundusze unijne, a nie mogą tych pieniędzy należycie spożytkować wobec występującej bariery prawnej. Brak możliwości po 31 grudnia 2015 r. dalszego prowadzenia działalności przez ww. podmioty w zakresie stacji kontroli pojazdów i pozostawienie obecnie obowiązujących regulacji prawnych spowoduje, iż placówki, które korzystały z różnego rodzaju programów dofinansowujących, staną przed koniecznością zwrócenia uzyskanego dofinansowania” – cytuje Samar fragment uzasadnienia ustawy.

„Dziennik Polski”: Tanie „angliki” na razie nie zalewają Polski

Jak podaje „Dziennik Polski”, od 15 do 25 sierpnia zarejestrowano w Krakowie tylko 3 samochody z kierownicą po prawej stronie. „Kierowcy niechętnie kupują „angliki” ze wzglądu na wysokie ceny ubezpieczeń i uciążliwość jazdy po polskich drogach” – czytamy w artykule. I całe szczęście. Jeszcze jeden komentarz do nowych przepisów, które dopuszczają rejestrację „anglików”. „Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego (PBD) zwracało uwagę na to, że krajowe drogi nie są dostosowane do ruchu takich samochodów. Poza tym niemal cała infrastruktura (bramki na autostradach, wjazdy na parkingi itp.) jest w Polsce przystosowana do obsługi kierowców siedzących po lewej stronie” – pisze „Dziennik Polski”. To tak na dodatek, już poza śmiertelnym niebezpieczeństwem związanym z wyprzedzaniem.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Miasta bez aut

„Zwężanie jezdni dla samochodów, oddawanie ulic rowerom, priorytet dla transportu publicznego. Wszystko po to, by centrum miasta można było przemierzyć na piechotę” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna” o nowym trendzie w urbanistyce: odzyskiwaniu przestrzeni, którą wcześniej zajmowały samochody. – Trzeba rugować auta z tych rejonów, gdzie istnieje cenna tkanka miejska. Na to jest społeczne przyzwolenie. W centrum miasta większość podróży powinna odbywać się pieszo, rowerem oraz transportem zbiorowym. Przejazdy samochodem nie powinny stanowić więcej niż 20 proc. przejazdów ogółem. W Krakowie takie zapisy znajdują się w polityce transportowej od 1993 r., w Warszawie od 1995 r. – przekonuje Andrzej Brzeziński z Politechniki Warszawskiej. Dziennik opisuje ten trend na przykładzie Warszawy, ale przykładów nie brakuje gdzie indziej. „W Katowicach rusza strefa „Tempo 30”, czyli rejon uspokojonego ruchu, w której maksymalna dozwolona prędkość wyniesie 30 km/h. Prezydent Katowic Marcin Krupa dał też zielone światło pomysłowi, by wewnątrz strefy znajdował się rejon całkowicie zamknięty dla ruchu samochodowego – przeznaczony dla osób poruszających się pieszo i na rowerach. Podobne strefy (uspokojenia ruchu) działają w centrach zachodnich miast, ale są też w Krakowie, Opolu, we Wrocławiu, w Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Radomiu” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A11

„Puls Biznesu”: Samochody napędziły sprzedaż kredytów

Prawie 60,03 mld zł – tyle wynosiła pod koniec lipca wartość kredytów udzielonych przedsiębiorcom indywidualnym. W stosunku do czerwca wzrost wyniósł ponad 530 mln zł – podaje Tax Care na podstawie danych Narodowego Banku Polskiego. Najbardziej rosły kredyty klasyfikowane przez NBP jako „pozostałe”. – Do tej kategorii zaliczane są m.in. kredyty udzielane na zakup samochodów firmowych, i to one prawdopodobnie odpowiadają za ten wzrost. Większa sprzedaż kredytów na samochody firmowe wynika ze zmian w VAT. Od 1 lipca przedsiębiorcy mają prawo odliczyć 50 proc. VAT zapłaconego przy zakupie paliwa. To zwiększa atrakcyjność wykorzystywania samochodów osobowych w firmie — tłumaczy Marek Siudaj z Tax Care.

Interia: Nadchodzi koniec Seata Altea

Już wkrótce z oferty Seata zniknie model Altea. I nie doczeka się następcy. Wynik sprzedażowy modelu w Europie za pierwsze półrocze wyniósł 10,5 tys. egzemplarzy, o prawie 10 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. „Wynik przestaje robić wrażenie, gdy zestawimy go z rezultatem lidera segmentu – Renault Scenic. W tym samym czasie na francuskie auto zdecydowało się 62 508 klientów” – podaje Interia.
Miejsce Altei zajmie nowy SUV. W ten sposób Seat będzie chciał zaznaczyć swoją obecność w najbardziej dynamicznie rosnącym segmencie. „W zeszłym roku w Europie nabywców znalazło około 1,56 mln aut tej klasy. Dla porównania, w 2006 roku, było to zaledwie 500 tys. Prognozy dotyczące roku 2020 mówią o 2 mln egzemplarzy” – czytamy w artykule.

„Parkiet”: Słabnący rubel zwiększa popyt na auta

Rosyjska „Izwiestia” podała, że wbrew informacjom o katastrofalnej sytuacji na rynku nowych samochodów w Rosji, coraz więcej klientów odwiedza dealerów i kupuje auta. „Jest to związane z obecnym i spodziewanym spadkiem kursu rubla. Za dolara w Moskwie płaci się już ponad 70 rubli, a jeśli cena ropy spadnie do 25 USD za baryłkę, czego nie można wykluczyć jeszcze w tym roku, to na rosyjskim rynku walutowym pęknie bariera 100 rubli za dolara” – podaje dziennik „Parkiet”. Ruch w salonach samochodowych w ostatnich dniach zwiększył się o 20 proc., a zawieranych transakcji jest więcej o 5-7 proc. niż pod koniec lipca. Wzrost liczby klientów to także pokłosie oświadczenia kilku producentów o zbliżających się podwyżkach cen aut. W pierwszym półroczu sprzedaż nowych aut w Rosji spadła o 35,3 proc.

Automotive News: Volkswagen zastanawia się nad eksportowaniem aut z Rosji

Volkswagen może zacząć eksportować do innych krajów samochody produkowane w podmoskiewskim zakładzie w Kałudze. Krok miałby zniwelować straty związane ze spadkiem sprzedaży na krajowym rynku. Decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły. Przez pierwsze siedem miesięcy roku sprzedaż samochodów Volkswagena spadła w Rosji o 44 proc. do 42,5 tys. aut.
W Kałudze powstaje modele Polo i Tiguan, a także Skoda Rapid. Nie wiadomo jeszcze, gdzie mogłyby trafić auta produkowane w Kałudze.

Dealerski Przegląd Prasy: PZU przeciw wojnie cenowej

PZU chce zatrzymać wojnę cenową na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. W tym celu publikuje oświadczenie w „Dzienniku Gazecie Prawnej”: „Liczymy, że nasi konkurenci zawrócą ze ścieżki totalnej wojny cenowej, szczególnie w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych”. Ubezpieczyciel zapowiedział, że kończy z obniżkami i koncentruje się na swoim wyniku finansowym. Komentatorzy rynkowi twierdzą, że deklaracja PZU może być bardzo istotna w zastopowaniu wyścigu do dna. Ubezpieczyciele wskazują też na inne źródło swoich kłopotów – rosnące ceny części zamiennych do aut i robocizny.
Firma Automotive Europe Corporation, europejski przedstawiciel chińskiej marki BYD, chce wprowadzić na polski rynek samochody elektryczne. O takich zamiarach mówi w wywiadzie dla Instytutu Samar Piotr Dziwiszek, prezes zarządu AEC. Firma liczy także na zachęty ze strony rządu dla właścicieli niskoemisyjnych aut, co mogłoby pobudzić ten rynek.
Badania amerykańskiej firmy JD Power pokazały, że właściciele aut często ignorują zaawansowane techniczne funkcje swoich samochodów. Co najmniej 20 proc. badanych respondentów nie wykorzystało 16 z 33 badanych funkcji. Dlatego przypominamy pewną dobrą praktykę, która da w tej kwestii dealerowi pole do popisu.

„Dziennik Gazeta Prawna”: PZU: Stop tanim polisom komunikacyjnym

„Towarzystwa nie zarabiają na kierowcach. Wyniszczyła je wojna cenowa, a teraz dobijają podnoszący ceny importerzy części” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Okazuje się, że wojna cenowa, o której już tyle razy mówiono, że się kończy, wciąż trwa. PZU zapowiada właśnie w „DGP”, że przestaje się ścigać z konkurentami. – Liczymy, że nasi konkurenci zawrócą ze ścieżki totalnej wojny cenowej, szczególnie w zakresie ubezpieczeń komunikacyjnych. W ostatnim czasie trzeba było obniżać ceny w tym segmencie, ale od trzeciego kwartału zaczynamy koncentrować się na wyniku technicznym. Przestajemy już konkurować ceną, stawiamy na poprawę rentowności. Jeżeli na rynku będą widoczne dalsze obniżki cen, to nie chcemy w tym uczestniczyć – informuje Przemysław Dąbrowski z zarządu PZU. W pierwszym półroczu strata ubezpieczyciela z działalności operacyjnej w komunikacyjnym OC dla korporacji w Polsce wyniosła 64 mln zł. Udało się zyskać na ubezpieczeniach masowych – 6 mln zł. „Według rozmówców DGP z branży deklaracja PZU może być bardzo istotna w zastopowaniu wojny cenowej. Stabilizować lub podnosić ceny jest bowiem o wiele łatwiej, kiedy robi to największy gracz na rynku, mimo że ubezpieczyciele od dawna przyznawali, że wojna cenowa w segmencie ubezpieczeń komunikacyjnych jest wyniszczająca” – pisze dziennik. Ubezpieczyciele zwracają też uwagę na inny problem, który wpływa na rentowność sektora. Rosną ceny części i robocizny, co przekłada się na koszty szkód. – Na rynku działa kilku kluczowych importerów części, którym sprzyjają wytyczne nadzoru wymuszające wyższe standardy w likwidacji szkód. Importerzy wykorzystują to, podnosząc ceny, choć ani inflacja, ani kurs złotego nie uzasadniają wysokich podwyżek – mówi Przemysław Dąbrowski.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. 6

Samar.pl: Automotive Europe Corporation: Strategia napędzana prądem

Samar publikuje na swojej stronie internetowej rozmowę z Piotrem Dziwiszkiem, prezesem zarządu Automotive Europe Corporation. Firma zapowiada wprowadzenie na polski rynek samochodu elektrycznego chińskiej marki BYD. Co więcej, BYD rozpatruje ulokowanie w Polsce produkcji – trwają poszukiwania odpowiedniego partnera. – Ze względu na sytuację na Ukrainie, z większym zainteresowaniem patrzymy na rynki sąsiednie. Z pewnością lepsze pespektywy dla tego segmentu widzimy w Polsce, niż nad Dniestrem. By jednak mocniej zaistnieć nad Wisłą musimy się doczekać większych zachęt dla nabywców pojazdów elektrycznych ze strony rządu czy władz lokalnych. To w sposób zdecydowany może poprawić popyt na pojazdy bezemisyjne, które obecnie nie mają nadzwyczajnego wzięcia – mówi Dziwiszek. W pierwszej kolejności na naszym rynku ma pojawić się elektryczny samochód BYD e6, później – BYD Qin.

„Puls Biznesu”: Volvo XC60 liderem segmentu premium

Kolejny rok z rzędu Volvo XC60 jest najlepiej sprzedającym się modelem segmentu premium w Polsce – podaje „Puls Biznesu”. Wynik sprzedażowy modelu rośnie z roku na rok. „W 2009 r. sprzedano 1405 tych aut, rok później o ponad 500 więcej. W latach 2011-14 sprzedaż tego modelu wynosiła odpowiednio: 1613, 1636, 1999 i 2766 sztuk” – podaje „Puls Biznesu”. Do końca lipca tego roku zarejestrowano już 1725 egzemplarzy tego SUV-a. Klienci najchętniej wybierają wersje z silnikiem Diesla, napędem na cztery koła i automatyczną skrzynią biegów.

Samar.pl: Masterlease walczy o wyniki

Zysk netto grupy Masterlease był w pierwszym półroczy niższy niż w tym samym okresie rok temu. Spółka tłumaczy to między innymi niższym poziomie stóp procentowych – podaje na swojej stronie Instytut Samar. Zysk wyniósł 21,1 mln zł wobec 26,4 mln zł w takim samym okresie 2014 r. Po opublikowaniu wyników, akcje spółki Prime Car Management (jednostki dominującej Grupy Masterlease) traciły w środę na wartości ponad 7 procent. – Nieznaczne obniżenie wyników w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku, to głównie efekt coraz niższego poziomu stóp procentowych, który ma negatywny wpływ na marżę odsetkową. To czynnik niezależny od nas, który staramy się rekompensować wzrostami w innych segmentach, między innymi w remarketingu czyli sprzedaży aut pokontraktowych. Ten obszar naszej działalności przynosi coraz większe zyski – tłumaczy Jakub Kizielewicz, członek zarządu i dyrektor finansowy Prime Car Management. Łącznie w pierwszym półroczu firma dostarczyła klientom 4,9 tys. samochodów, o 36 proc. więcej niż przed rokiem. Liczebność obsługiwanej floty przekroczyła tym samym 25 tys. aut.

„Rzeczpospolita”: Tesla: 728 km na jednym ładowaniu

Programiście z Uniwersytetu Oslo Bjornowi Nylandowi udało się przejechać elektrycznym samochodem Tesla Model S, na jednym ładowaniu baterii, 728 km – podaje w internetowym wydaniu „Rzeczpospolita”. To rekord, bo sam producent szacuje, że na jednym ładowaniu można przejechać ok. 420 km. Wynik udało się osiągnąć dzięki wolnej jeździe z prawie stałą prędkością ok. 40 km na godzinę. Na niski pobór mocy miało także wpływ płaskie ukształtowanie terenu, po którym poruszał się Norweg. Dotychczasowy najlepszy wynik wynosił 681 km.

„Rzeczpospolita”: Konsumenci nie korzystają z motoryzacyjnych innowacji

Producenci inwestują miliardy dolarów w technologie, które nie są wykorzystywane przez kierowców – wynika z ostatniego badania J.D Power, firmy badającej przyzwyczajenia i opinie amerykańskich kierowców. Wśród ignorowanych „bajerów” są m.in. systemy automatycznego parkowania. „W raporcie podkreślono, że co najmniej 20 proc. właścicieli nowych samochodów nigdy nie użyło 16 z 33 badanych funkcji. Wśród pięciu innowacji, z których większość kierowców „nigdy nie skorzystała” znalazły się: pokładowe usługi concierge (43 proc.), mobilne routery (38 proc.), systemy automatycznego parkowania (35 proc.), wyświetlacze HUD (33 proc.) i wbudowane aplikacje (32 proc.). Wyszczególniono także 14 funkcji, których co najmniej 20 proc. posiadaczy nowych samochodów nie chce w swoich przyszłych autach. Wśród nich są m.in. systemy infotainment koncernów Apple i Google, oraz usługi concierge” – pisze o wynikach badań „Rzeczpospolita”.
Dlatego przypomnimy pewną dobrą praktykę, z powodzeniem realizowaną właśnie w USA. To „ponowne wydanie samochodu”, podczas którego pracownik dealerstwa „uczy” właściciela zaawansowanych funkcji jego nowego samochodu. Dealerzy raz w miesiącu organizują dla swoich klientów darmowe szkolenie z obsługi każdego sprzedawanego przez siebie modelu (w roli szkoleniowca występuje handlowiec lub doradca serwisowy). Co jest do zyskania? Klient, który przyjdzie na takie szkolenie będzie zadowolony z dobrej obsługi i będzie w kontakcie z dealerem. A gdy już pozna wszystkie tajniki obsługi swojego nowego auta, będzie z niego podwójnie zadowolony.

Dealerski Przegląd Prasy: Prawo nad rozsądkiem

Zaczynamy od dużego artykułu o „anglikach” w dzisiejszej „Polityce”. Tygodnik pisze o zwycięstwie unijnego prawa nad zdrowym rozsądkiem, sięgając do początków całej sprawy – starań pewnego Grzegorza Dorobka o możliwość zarejestrowania sprowadzonego do Polski Vauxhalla Vectrę z 1999 roku. Dorobek zaprowadził swoją sprawę aż do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i wygrał. „Angliki” można już rejestrować, a „Polityka” przepowiada, że w roku wyborczym nikt używanych aut nie ruszy – anglików, niemców, francuzów. I tak dalej.
W pierwszym półroczu tego roku sprzedaż samochodów hybrydowych wzrosła w porównaniu do poprzedniego roku aż o 51 proc. I sprzedaż mogłaby rosnąć szybciej, gdyby kierowcy niskoemisyjnych aut mogli liczyć na zachęty od rządzących. Do tej pory wprowadziło je tylko 16 miast.
Trwa słaba passa Jeepa. Jeszcze nie ucichły kontrowersje związane z lukami w zabezpieczeniach informatycznych samochodów (wykorzystanymi przez hakerów) i wymierzoną w producenta rekordową grzywną (70 mln dolarów), a amerykańska komisja strzegąca bezpieczeństwa w motoryzacji uruchomiła właśnie kolejne śledztwo. Chodzi o wadliwe skrzynie biegów w nowych Jeepach Cherokee.

„Polityka”: Uwaga, anglik na drodze!

Unijne prawo zatriumfowało nad zdrowym rozsądkiem – tak tygodnik „Polityka” komentuje wejście w życie przepisów pozwalających na rejestrację samochodów z kierownicą po prawej stronie. W artykule przypomina się postać Grzegorza Dorobka, właściciela Vauxhalla Vectra z 1999 roku, który pozwał Polskę do Brukseli i wygrał. Unia zmusiła Polskę do przyjęcia przepisów dopuszczających do rejestracji „anglików”. „Dla jednych to rewolucja kopernikańska, dla innych katastrofa zdrowego rozsądku, która doprowadzi do kolejnych katastrof, tyle że drogowych” – czytamy w artykule. „Polityka” odnosi się też do katastrofalnych prognoz związanych z zalewem importowanych „anglików”. Czy będzie D-Day? – pyta. „Nie da się jednak rozwiązać problemu anglików bez rozwiązania problemu starych aut. Propozycje dotyczące stworzenia ograniczeń (normy emisji spalin) czy zaostrzenia badań technicznych są z miejsca odrzucane. Branża samochodów używanych ma zbyt wiele do stracenia. Natychmiast podnoszą się głosy, że pozbawia się biednych ludzi szansy na własne cztery kółka. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców wsi, którzy stanowią dziś najbardziej zmotoryzowaną część polskiego społeczeństwa. W wyborczym roku nikt ręki na używane auta nie podniesie. Niezależnie, czy będzie to anglik, niemiec czy francuz” – czytamy w artykule.

Newseria.pl: Rynek hybryd mógłby rosnąć szybciej

Gdyby rządzący wprowadzili ułatwienia dla ich właścicieli – pisze serwis Newseria. W pierwszym półroczu sprzedaż samochodów hybrydowych w Polsce wzrosła w porównaniu z tym samym okresem rok temu o 51 proc. Od stycznia do czerwca zarejestrowano 2 458 takie pojazdy, wobec 1 624 przed rokiem. „Spośród wszystkich marek oferujących hybrydy prym wiedzie Toyota, która „zgarnęła” 63 proc. rynku. Drugie miejsce należy do Lexusa (32 proc.) a trzecie do Mitsubishi (3 proc.). Po jednym procencie zdobyły Infiniti i Ford, zaś pozostali gracze (Audi, BMW, Mercedes, Porsche, Volvo) sprzedali pojedyncze sztuki albo też nie znaleźli w pierwszym półroczu ani jednego nabywcy na swoje hybrydy (m.in. Kia, Land Rover, Opel czy Peugeot).
Jak dotąd, tylko 16 miast wprowadziło różnego typu udogodnienia, ale w ocenie eksperta ich skala wciąż jest niewielka. – Warszawa jest na niechlubnym końcu rankingu miast, które mają jakieś ułatwienia, bo to tylko możliwość wjazdu na Oś Stanisławowską, czyli Nowy Świat, i Krakowskie Przedmieście. Kraków potrafił jednak stworzyć uchwałę radnych, która pozwala samochodom niskoemisyjnym, czyli przede wszystkim hybrydowym, wjechać tam, gdzie inne nie mogą, czyli na Starówkę, i zaparkować wszędzie za dość nieduże pieniądze – wyjaśnia Okulicz. – Do miast, które się pozytywnie wyróżniają, należy także Szczecin. Opiera się Poznań. Bydgoszcz, Lublin i cała ściana wschodnia jeszcze się jakoś nie mogą z tym problemem uporać, ale myślę, że to tylko kwestia czasu – komentuje dla agencji Newseria Jan Okulicz, ekspert Polskiej Izby Motoryzacji.

„Puls Biznesu”: Auto wezwie karetkę

„Dzięki geolokalizacji i telematyce na polskich drogach może zginąć mniej ludzi” – pisze „Puls Biznesu”. W artykule pojawiają się systemy bezpieczeństwa, które w swoich autach instalują kolejne marki, na przykład BMW, Mercedes, Peugeot, Volvo i Opel.
W autach BMW w razie wypadku do centrum infolinii przekazywane są dane o lokalizacji pojazdu, skali wypadku i możliwych obrażeniach pasażerów. – Nasza infolinia natychmiast powiadamia operatorów numeru ratunkowego 112 i utrzymuje telefoniczny kontakt z ofiarami wypadku aż do przybycia pomocy. Sygnał alarmowy można wysłać także ręcznie, aby sprowadzić pomoc dla innych uczestników ruchu. Rozwiązanie działa w kraju i za granicą, a w miarę możliwości przeszkolony pracownik z berlińskiego call centre nawiązuje kontakt w języku poszkodowanych – tłumaczy Michał Zarychta z BMW Polska.
Podobnie działa właśnie wchodzący do Polski system Opel OnStar. „W przypadku łączenia się z samochodu, w którym polski ustawiony jest jako język menu systemów pokładowych, odbiera osoba mówiąca po polsku. Z doradcami OnStar pracującymi w centrum obsługi w angielskim Luton można kontaktować się przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, 365 dni w roku” – czytamy w artykule.

Wyborcza.biz: Kto jak zarabia?

„Gazeta Wyborcza” publikuje w internetowym wydaniu ranking branż według osiąganych w nich zarobków. Mówimy o tym dealerom z dwóch powodów: po pierwsze, zamożne branże mogą okazać się interesującym polem dla aktywnego poszukiwania klientów. Po drugie, na liście jest też szeroko pojęta motoryzacja, chociaż – jak zawsze w takich rankingach – nie bardzo wiadomo, o kogo dokładnie chodzi. „Najwięcej dziś nie zarabia się przy produkcji komputerów, aut czy w usługach dla firm. Przeciętna pensja przy produkcji papierosów to 7,7 tys. zł. Skąd taki wynik? Kiedyś pytałam jednego z przedstawicieli branży i dowiedziałam się, że koncerny tytoniowe relatywnie dużo płacą swoim przedstawicielom handlowym, zaś w fabrykach produkcję wykonują maszyny. Do tego firm tytoniowych jest w Polsce ledwie kilka. Mimo wszystko wydaje mi się to dość zagadkowym przypadkiem. Nie są natomiast zaskoczeniem solidne zarobki w rafineriach (7,3 tys. zł) oraz w górnictwie (prawie 6,9 tys.)” – czytamy w artykule. A motoryzacja? Średnia to 4 642 zł.

Automotive News: Sprzedaż Grupy VW spada

Lipcowa sprzedaż samochodów marek z grupy Volkswagena zmalała w lipcu o 3,7 proc. Za spadek odpowiadają przede wszystkim Chiny i Rosja. Liczba dostaw wyniosła 792,1 tys. samochodów (rok temu – 822 tys.). – Sytuacja w Brazylii, Chinach i Rosji pozostaje trudna. Volkswagen jest mocno uznależniony od tego, co dzieje się na tych rynkach – skomentował szef sprzedaży grupy, Christian Klingler. Sprzedaż głównej marki koncernu, Volkswagena, spadła o 6,9 proc., do 457,8 tys. aut.

Interia: Kolejna wpadka Jeepa?

Niedawno hakerzy zaatakowali zdalnie auto marki Jeep, zatrzymując je na drodze. Teraz producent musi poradzić sobie z rekordową grzywną – 70 mln dolarów – jaką nałożyła na niego komisja bezpieczeństwa motoryzacyjnego NHTSA. „Dealerzy zmuszeni zostali też do odkupienia lub doposażenia w hak holowniczy nawet 1,5 mln egzemplarzy Grand Cherokee, które stanowią potencjalne niebezpieczeństwo dla właścicieli (hak stanowi jedyne zabezpieczenie zbiornika paliwa w przypadku najechania na tył)” – podaje Interia. To nie koniec: komisja zaczęła właśnie kolejne śledztwo, tym razem dotyczące nowego modelu Jeep Cherokee. Do agencji wpłynęło 14 skarg dotyczących wadliwego działania skrzyni biegów. Wada mogła być przyczyną wypadku, do którego doszło w czerwcu w Detroit. Do podobnego zdarzenia doszło w kwietniu w Kolorado. „Przedstawiciele Jeepa podkreślają, że ściśle współpracują z NHTSA. Nie ma się jednak czemu dziwić, poprzedni wyrok zakładał, że – w przypadku ujawniania kolejnych uchybień – firma ukarana zostanie dodatkową grzywną w wysokości 15 mln dolarów” – podaje Interia.

Puls Biznesu: Motoryzacja napędza reklamę

W pierwszym kwartale wydatki na reklamę on-line w Polsce zwiększyły się o prawie 14 proc. – podaje „Puls Biznesu”. Wynik za ten okres to 648 mln zł. Głównym motorem rozwoju jest reklama graficzna, która zwiększyła swoją wartość. Dwucyfrowy wzrost dotyczy również marketingu w wyszukiwarkach. „Największe udziały w internetowej reklamie odnotowały: motoryzacja (20 proc.), finanse (12 proc.) i handel (9 proc.)” – czytamy w depeszy.

Dealerski Przegląd Prasy: SUV-y w modzie

Więcej luksusu na drogach – zauważa „Rzeczpospolita”. Chodzi szczególnie o sprzedaż najdroższych aut typu SUV, które stają się u nas ostatnio coraz bardziej popularne. Konia w tym wyścigu mają wszyscy główni gracze w segmencie: BMW, Audi, Mercedes, Volvo, Porsche, a także Infiniti. Według dyrektora Infiniti Grzegorza Szczypiora tę falę popularności SUV-ów od poprzednich odróżnia fakt, że teraz rośnie popyt na SUV-y średnie i mniejsze, które sprawdzają się w mieście.
Polska centrala Toyoty ogłosiła właśnie nową promocję: importer udziela firmom rabatu w wysokości co najmniej 50 proc. należnego podatku VAT. O „patencie Toyoty na podatek VAT” – pisze „Puls Biznesu”, bo – jak zaznacza dzienniki – dopóki fiskus nie złagodzi przepisów, polscy przedsiębiorcy pozostaną na łasce importerów.
To już chyba koniec – właściciel marki Saab poinformował, że nie zgadza się na używanie tej nazwy do produkcji samochodów. Podejmowane przez Chińczyków próby wskrzeszenia szwedzkiej marki trwały od 2012 roku.

„Rzeczpospolita”: Więcej luksusu na drogach

„Sprzedaż najdroższych aut typu SUV rośnie w Polsce wyjątkowo szybko” – pisze „Rzeczpospolita”. Popularnością cieszy się np. BMW X5, którego w tym roku nabyło już 729 klientów. Cel sprzedażowy modelu Porsche Cayenne i Macan na ten rok to 800 aut. W segmencie swoją obecność zaznaczają też Audi i Mercedes. Audi niedawno zaprezentowało nową generację modelu Q7. Spore nadzieje ze swoim XC90 wiąże też Volvo. – Choć jest najdroższym samochodem w naszej ofercie, złożono już kilkaset zamówień. Ponad 80 proc. nabywców wybrało najbogatsze wersje – powiedział „Rzeczpospolitej” Stanisław Dojs z Volvo Car Poland. „Z popytu na terenówki korzysta Fiat Chrysler Automobiles, do którego należy marka Jeep. Ubiegły rok zakończyła ona rekordowym wynikiem 1674 sprzedanych samochodów i przeszło 51-procentowym wzrostem w porównaniu z rokiem 2013” – czytamy w artykule. Trend komentuje też Grzegorz Szczypior, dyrektor generalny Infiniti Polska. – Na polskim rynku premium duże samochody typu SUV dominowały już w poprzednich latach. Teraz jest podobnie, choć coraz wyraźniej widać rosnący popyt na SUV-y średnie i mniejsze, które np. w warunkach miejskich są znacznie poręczniejsze – mówi Szczypior „Rzeczpospolitej”.

„Puls Biznesu”: Patent Toyoty na podatek VAT

„Japończycy chcą ułatwić życie biznesowi” – pisze „Puls Biznesu” o nowej promocji, jaką dla klientów przygotowała centrala Toyoty. W nowej ofercie importer udziela rabatu w wysokości co najmniej 50 proc. podatku VAT. Promocja dotyczy niemal wszystkich modeli w gamie. Przy zakupie nowej Toyoty Auris hatchback za 82 900 zł przedsiębiorca korzystający ze 100 proc. odliczenia mógłby „oszczędzić” 15 502 zł. Toyota proponuje dokonać odliczenia połowy VAT (7751 zł) i rabat 9500 zł. Łączna korzyść wynosi ponad 17 tys. zł. – tłumaczy dziennik. „Dlaczego o tym piszemy? Dopóki Ministerstwo Finansów nie złagodzi przepisów dotyczących odliczania VAT od zakupu aut do firm, polscy przedsiębiorcy pozostają na łasce importerów” – kwituje dziennik.

Gdańsk.Nasze Miasto: Otwarcie Audi Centrum Gdańsk już w pierwszej połowie września

W pierwszej połowie września odbędzie się otwarcie Audi Centrum Gdańsk, nowego salonu niemieckiej marki należącego do firmy Plichta. Budynek zaprojektowano w zgodności z ostatnim standardem marki, tzw. Terminalem. Cały kompleks ma powierzchnię 4 tys. metrów kwadratowych. Sam salon, o powierzchni 700 metrów kwadratowych pomieści 17 modeli ekspozycyjnych. Nowy serwis Plichty jako drugi w Polsce będzie obsługiwał samochody z serii Audi e-Tron.
Powstanie salonu w Gdańsku jest elementem działań firmy na Pomorzu. Po zakończeniu budowy na Szadółkach ruszy nowa inwestycja, tym razem w Gdyni. Nowy salon mieścić się będzie przy ul. Łużyckiej. W styczniu dealer otworzył salon VW i Seata na ul. Morskiej.
Audi Centrum Gdańsk już prowadzi szeroko zakrojone działania marketingowe. „Audi Centrum Gdańsk było jednym ze sponsorów 11 Rajdu Kaszub Gdańsk Baltic Cup, w trakcie którego przedstawiono część nowoczesnych modeli. Prawdziwą gratką dla widzów, ze względu na oszałamiające 450 koni pod maską, były samochody obsługi technicznej rajdu – legendarne Audi RS4 oraz RS5. Oprócz sponsorowania rajdu, którego trasa wyniosła 126 km, Audi Centrum Gdańsk jest partnerem takich imprez i przedsięwzięć jak Beach Volleyball Businness Cup, Sopot Film Festival i Maraton Solidarności. Na tym działalność marketingowa nowego centrum na pewno się nie skończy” – podaje lokalny serwis Gdańsk.NaszeMiasto.pl.

UOKiK: JLR Polska ogłasza akcję serwisową

Spółka JLR Polska powiadomiła Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, że niektóre egzemplarze samochodów marki Range Rover oraz Range Rover Sport mogą stwarzać zagrożenie dla użytkowników. Jak poinformowano, we wskazanych samochodach może wystąpić problem z zamykaniem drzwi – mogą nie być utrzymane w pozycji zamkniętej przez zamek. W skrajnym przypadku drzwi mogą się otworzyć podczas jazdy. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest 496 pojazdów.

Automotive News: Europa 9 proc. na plusie

W lipcu europejski rynek sprzedaży nowych samochodów był o 9,1 proc. większy niż w tym samym miesiącu rok temu. Liczba rejestracji nowych aut wzrosła do 1,18 mln aut. Liczona od początku roku sprzedaż wyniosła 8,6 mln aut, o 8,6 proc. więcej niż rok temu – podała firma analityczna JATO Dynamics. Dane pochodzą z 27 państw Unii Europejskiej i Norwegii oraz Szwajcarii. Sprzedaż wzrosła na wszystkich pięciu największych rynkach: w Niemczech (+7,4 proc.), Wielkiej Brytanii (+3,2 proc.), Francji (+2,3 proc.), Hiszpanii (+24 proc.) i Włoszech (+15 proc.).
A oto ranking pod względem marek, razem z wolumenem i roczną zmianą (w procentach):
1. Volkswagen: 152,160, +7.7 proc.
2. Ford: 84,450, +7.0 proc.
3. Opel/Vauxhall: 74,736, +3.3 proc.
4. Renault: 70,831, +4.9 proc.
5. Peugeot: 70,223, +10.6 proc.
6. Audi: 69,567, +8.7 proc.
7. Mercedes: 62,920, +12.0 proc.
8. BMW: 57,539, +7.2 proc.
9. Fiat: 56,535, +11.9 proc.
10. Skoda: 54,799, +5.3 proc.

Dealerski Przegląd Prasy: Kto bierze kredyt z wysokim wykupem?

W „Rzeczpospolitej” czytamy o rosnącej popularności kredytów i leasingów z wysoką wartością wykupu. Jak podaje Volkswagen Leasing, z tej możliwości korzysta już 85 proc. leasingobiorców korzystających z oferty firmy. Coraz częściej decydują się na nią małe firmy. Dziennik publikuje też ciekawe badania przeprowadzone na grupie klientów Volkswagen Banku. Jak się okazało, z kredytu Skoda Kredyt Niskich Rat korzystają głównie mężczyźni powyżej 31. roku życia, mieszkający w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców.
Wielu spodziewało się, że tak właśnie będzie. Kilka dni temu doszło do wypadku na Zakopiance, którego sprawcą był kierowca auta z kierownicą po prawej stronie. Jedna osoba zginęła, druga jest ciężko ranna. Sprawca wypadku uciekł z miejsca zdarzenia, ale został schwytany. Interia dziwi się urzędnikom, którzy dopuścili „angliki” do ruchu, ale nie jest zaskoczona. My tak samo.
Parlament w Bukareszcie właśnie przegłosował plan radykalnej obniżki podatku VAT z 24 do 20 proc., a docelowo – do 19 proc. Dyskusja o obniżeniu VAT-u od jakiegoś czasu trwa także w u nas. Teraz czas na Polskę – komentuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

„Rzeczpospolita”: Jak nie przepłacać za auto

„Rośnie popularność kredytów oraz leasingu z wysoką wartością końcową” – pisze „Rzeczpospolita” w cotygodniowej rubryce „Auto w firmie”, powstałej przy współpracy z Volkswagen Bank. Już 85 proc. umów leasingowych zawieranych przez Volkswagen Leasing to leasingi z wysoką wartością końcową. – Zmianę filozofii widać także w małych firmach. Coraz częściej uwaga skierowana jest nie na cenę samochodu, lecz na miesięczną ratę. Cała kwestia sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: ile klient chce wydać miesięcznie na samochód? Jeżeli jest to np. 700 zł, wówczas zamiast Fabii nabywca może pozwolić sobie na Octavię – mówi Daniel Trzaskowski, dyrektor sprzedaży flotowej w VW Leasing.
Volkswagen Bank przeprowadził badania na grupie swoich klientów. Okazało się, że ofertę Skoda Kredyt Niskich Rat wybierają głównie mężczyźni – odsetek kobiet wynosi 19 proc. Większość klientów to osoby powyżej 31. roku życia (przedział 31-40 lat to 31 proc., powyżej 50 lat – 34 proc.). „Bardzo równomiernie rozkłada się podział klientów w odniesieniu do miejsca zamieszkania. Dominują w nim co prawda osoby z miast mających powyżej 200 tys. mieszkańców (37 proc. ankietowanych), ale udział badanych z pozostałych ośrodków (miast od 50 do 200 tys., od 20 do 50 tys., mniejsze miasta oraz wsie) jest w każdej kategorii dwucyfrowy” – czytamy w artykule.

Interia: Pierwsza śmiertelna ofiara „anglika”?

W minionych dniach na Zakopiance doszło do wypadku, w którym brał udział kierowca samochodu z kierownicą po prawej stronie. „Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący zielonym autem typu kombi uderzył w wyprzedzaną – jadącą w stronę Zakopanego – Toyotę Yaris, spychając auto na przeciwległy pas ruchu. Osobowa Toyota zderzyła się wówczas z nadjeżdżającym z przeciwka Fordem Fiestą. Kierująca Yarisem 59-letnia kobieta – mieszkanka Nowego Targu – zginęła na miejscu. Podróżująca Fordem Fiestą 52-latka, z poważnymi obrażeniami, śmigłowcem, przetransportowana została do szpitala” – podaje Interia. Kierowca „anglika” odjechał z miejsca zdarzenia, ale został schwytany.
„Wielokrotnie zgłaszaliśmy wątpliwości, co do sensowności szerokiego otwarcia granic dla „anglików”. Dziwiliśmy się postawie urzędników z Brukseli, którzy, na co dzień wręcz przeczuleni w kwestii bezpieczeństwa ruchu drogowego, w tym akurat przypadku uznali nadrzędność zasad wolnego, nieskrępowanego handlu w Unii Europejskiej” – czytamy w artykule.

Samar.pl: Opel dla Kowalskiego i Nowaka

W lipcu Opel został liderem na rynku klientów indywidualnych w Polsce, spychając Skodę na drugie miejsce – podaje na swojej stronie internetowej Instytut Samar. W minionym miesiącu sprzedaż marki wyniosła 3 081 samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 t. Po raz pierwszy w tym roku niemiecka marka przekroczyła prób 3 tys. sprzedanych egzemplarzy. Narastająco od stycznia polscy dealerzy wydali już łącznie 19 703 nowych Opli, czyli o 19,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. „Liderem zestawienia modeli Opla jest kompaktowa Astra – 6 217 sztuk. Na drugim miejscu podium uplasowała się Corsa z wynikiem 5 155 egzemplarzy, natomiast trzecia była Mokka (2 757 sztuk). Warto dodać, że wszystkie te modele znajdują się w TOP-10 aut najchętniej wybieranych przez klientów indywidualnych w Polsce” – czytamy w artykule.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Rumunia odważnie obniżyła VAT

Teraz czas na Polskę – pisze dziennik. Parlament w Bukareszcie przegłosował właśnie plan obniżki stawki podatku VAT z 24 do 20 proc., a docelowo do 19 proc. „Nasz kraj stoi przed podobnym dylematem. Rada unii Europejskiej zdjęła 19 czerwca 2015 r. z Polski procedurę nadmiernego deficytu. to w praktyce oznacza, że możemy znów wprowadzać fiskalne preferencje” – czytamy w artykule. Dzisiejsze, podwyższone stawki miały obowiązywać do 31 grudnia 2013 roku. Wtedy zdecydowano o ich utrzymaniu na kolejne trzy lata. Niedawno Ministerstwo Finansów przyznało, że nie pracuje nad zmianami wysokości daniny. To zaś oznacza, że stare wysokości VAT-u wrócą najpóźniej z początkiem 2017 roku. Są jednak głosy, że stanie się to już od początku przyszłego roku. „Rząd nie wypowiadał się do tej pory co do zasadności jeszcze odważniejszego cięcia stawki podatku za przykładem Rumunii. Bukareszt zignorował przestrogi międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Komisji Europejskiej i uważa, że niższy podatek od konsumpcji w dłuższej perspektywie rozrusza jego gospodarkę. Mniejsze wpływy budżetowe chce zrekompensować sprawniejszym poborem danin i walką z oszustwami fiskalnymi” – pisze dziennik.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B3

Wirtualny Wolny Przemysł: Ford na fali wznoszącej

W lipcu Ford zanotował kolejny wzrost sprzedaży na rynku europejskim. To przede wszystkim zasługa popytu na odświeżone modele – Mondeo i Transit. W ubiegłym miesiącu na 20 europejskich rynkach Ford sprzedał łącznie 100 500 pojazdów, oraz 769 300 pojazdów w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku, o odpowiednio o 5,3 oraz 9,7 proc. więcej niż rok temu. Ford utrzymał pozycję europejskiego wicelidera sprzedaży samochodów osobowych i użytkowych. Miesięczna sprzedaż nowego Mondeo wzrosła o 70 proc. w rozliczeniu rok do roku, oraz o 60 proc. w rozrachunku obejmującym siedem pierwszych miesięcy roku.
W Polsce lipcowa sprzedaż Forda wyniosła 1865 aut, o 0,3 proc. więcej niż przed rokiem. Wynik liczony od początku roku to 14 911 aut, o 0,5 proc. mniej niż w tym samym okresie rok temu.

„Rzeczpospolita”: Toyota sprzedała 8 milionów hybryd

Toyota sprzedała na całym świecie już 8 milionów aut z napędem hybrydowym. Ostatni milion sprzedaży został osiągnięty w zaledwie 8 miesięcy. Pierwszy był Prius, który pojawił się w sprzedaży w 1997 roku. Obecnie Toyota ma 30 modeli hybrydowych sprzedawanych na ponad 90 rynkach i jedną hybrydę typu plug-in, czyli ładowaną z gniazdka. „Przykładem udanej ofensywy rynkowej jest kompaktowy model Auris. Wersja hybrydowa na rynku europejskim stanowi już połowę całkowitej sprzedaży modelu w Europie. Także w Polsce ten model przyjął się wyjątkowo dobrze: w całym 2014 roku co piąty sprzedany w Polsce Auris był hybrydą. W pierwszej połowie obecnego roku już co czwarty klient kupujący Aurisa decydował się na napęd hybrydowy” – pisze w internetowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

Automotive News: Amerykańscy dealerzy oceniają centrale

Amerykańskie stowarzyszenie dealerów NADA opublikowało właśnie wyniki najnowszego badania satysfakcji dealerów ze współpracy z producentami. Badania pokazują niezadowolenie dealerów kilku marek, które utrzymuje się mimo stałych wzrostów sprzedaży nowych aut na tamtejszym rynku. Najwyższe noty swoim centralom wystawili dealerzy Lexusa, Toyoty, Subaru i Audi. My spojrzymy za to na szarą końcówkę rankingu. A tam, na ostatnim miejscu, zobaczymy… Volkswagena. Na przedostatnim – Infiniti. Jak podaje Automotive News, dealerzy obu marek narzekają na brak nowych produktów. Z braków w ofercie są szczególnie niezadowoleni dealerzy Volkswagena, którzy ubolewają między innymi z tego, że nie mają crossovera, dzięki którym powalczyliby w najbardziej popularnym segmencie.

Dealerski Przegląd Prasy: Wynajem trafi pod strzechy?

W pierwszym półroczu rynek wynajmu długoterminowego auta wzrósł o 12,4 proc. Wynajmowany jest już co piąty samochód firmowy. Oferta firm CFM coraz częściej przyciąga małe przedsiębiorstwa, a nawet klientów indywidualnych. Wynajem dla Kowalskiego ma być coraz bardziej popularny – prognozują przedstawiciele branży. Tak jak ma to miejsce na zachodzie Europy. – We Francji czy w Niemczech już się nie mówi, że samochód kosztuje 20 tys. euro, ale 300 euro miesięcznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Frederic Lustig, prezes zarządu spółki Carefleet.
Rzadko w prasie znajdujemy pochwałę dla zakupów nowych aut z salonu. Dużo częściej mamy do czynienia z promocją rynku wtórnego. Mnożą się poradniki – jak nie dać się oszukać, jak wykryć przekręcony przebieg, jak nie przepłacić. Dlatego miłą odmianą są takie artykuły jak ten, który publikuje dzisiaj kieleckie wydanie „Gazety Wyborczej”. „Kupno nowego auta ma swoje niezaprzeczalne zalety. Nówka sztuka nieśmigana pochodzi z zaufanego źródła, nie trzeba się obawiać, że poprzedni właściciele cofnęli licznik, a jej stan techniczny zasługuje na szóstkę z plusem” – pisze dziennik, oferując przegląd najtańszych aut na rynku.
We wczorajszym Przeglądzie zamieściliśmy notkę o ciekawej korespondencji między Volvo Car Poland a jednym użytkownikiem facebooka. Dzisiaj piszemy o dalszym ciągu. Jest odpowiedź Volvo.

Newseria: Coraz częściej wynajem zamiast zakupu

„Już nie tylko firmy i floty – rośnie popularność wynajmu długoterminowego wśród klientów indywidualnych” – podaje agencja Newseria. Rynek długoterminowego wynajmu samochodów w I półroczu wzrósł o 12,4 proc. Już co piąty samochód firmowy jest wynajmowany. Klientami firm z branży coraz częściej są małe przedsiębiorstwa, które potrzebują jednego lub kilku aut. Ofertą interesują się także klienci indywidualni. I w tym kierunku – w opinii przedstawicieli branży – będzie rozwijać się rynek. – Coraz więcej małych klientów jest zainteresowanych wynajmem długoterminowym aut. Są nawet tacy, którzy mają jeden samochód. To jest taki produkt, który zaczyna wchodzić w segment klientów indywidualnych, podobnie jak w innych krajach. We Francji czy w Niemczech już się nie mówi, że samochód kosztuje 20 tys. euro, ale 300 euro miesięcznie – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Frederic Lustig, prezes zarządu spółki Carefleet. Rozwój rynku determinowany jest przez zmieniające się potrzeby klientów. Firmy zwracają uwagę nie tylko na koszty wynajmu, lecz także towarzyszące mu usługi. – Firmy korzystające z wynajmu długoterminowego aut chcą mieć numer telefonu, pod który mogą zadzwonić w razie problemów z samochodem, nie chcą martwić się sprzedażą pojazdu po okresie jego użytkowania, nie chcą rozliczać serwisów, napraw z zakładem ubezpieczeniowym. Wolą mieć jednego partnera, który tym wszystkim się zajmie – twierdzi Frederick Lustig.

„Gazeta Wyborcza”: Najtańsze auta na rynku

„Najtańsze auta na rynku wcale nie są brzydkie, ciasne i wolne” – czytamy w kieleckim wydaniu „Gazety Wyborczej”. Dziennik przygotował zestawienie najtańszych aut osobowych dostępnych na naszym rynku. Przy okazji – co rzadkie – podkreślane są zalety kupna nowego samochodu zamiast używanego. „Kupno nowego auta ma swoje niezaprzeczalne zalety. Nówka sztuka nieśmigana pochodzi z zaufanego źródła, nie trzeba się obawiać, że poprzedni właściciele cofnęli licznik, a jej stan techniczny zasługuje na szóstkę z plusem. Poza tym nowe auto można pod siebie skomponować, objęte jest ono uspokajającym parasolem gwarancji i pachnie nowością” – czytamy w artykule.
W zestawieniu uwzględniono auta tańsze niż 35 tys. zł (wg cen katalogowych): Dacię Logan i Sandero, Forda Ka, Fiata Pandę, Kia Picanto, Volkswagena Up, Seata Mii, Skodę Citigo i Toyotę Aygo.

więcej Gazeta Wyborcza Kielce str. 5