Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Słowacy o fabryce Jaguara: wciąż rywalizujemy

Trwa festiwal spekulacji o miejscu ulokowania nowej fabryki Jaguara Land Rovera. Teraz głos zabiera słowackie ministerstwo gospodarki i mówi: wciąż jesteśmy w grze. Polska może i jest skłonna zaoferować inwestorowi więcej pieniędzy z pomocy publicznej, ale Słowacy – jak twierdzi ich resort – mają lepsze zaplecze infrastrukturalne dla produkcji luksusowych samochodów. A Hindusi z koncernu TATA pewnie przyglądają się tym medialnym przepychankom z zadowoleniem: niech się przelicytowują.
Portal Interia publikuje ciekawy wywiad z Henryką Bochniarz, która – jak się okazuje – od niedawna zasiada w radzie nadzorczej Fiat Chrysler Automobiles Polska. I nie dość, że zasiada, to jest jedyną reprezentantką naszego kraju (obok sześciu Włochów). Rozmowa dotyczy planów koncernu wobec fabryki w Tychach i rozwoju gamy modelowej.
Producenci aut boją się hakerów – to efekt ostatnich „kontrolowanych” ataków na samochody marki Jeep. Dzwonki alarmowe rozdzwoniły się szczególnie głośno w centralach niemieckich marek premium. Wagi problemowi dodaje fakt, że do 2020 roku podłączonych z internetem ma być aż 90 proc. nowych samochodów jeżdżących po zachodnioeuropejskich ulicach.

Wirtualny Nowy Przemysł: Słowacja o inwestycji Jaguara: wciąż jesteśmy w grze

Mimo medialnych spekulacji o tym, że decyzja już zapadła i nowa fabryka Jaguara Land Rovera powstanie w Polsce, słowackie Ministerstwo Gospodarki wciąż wierzy w swoje szanse.- Polacy mogą zaoferować zakładom więcej pieniędzy, ale to Słowacja ma lepsze zaplecze dla produkcji luksusowych samochodów – tłumaczą Słowacy, o czym podaje serwis Wirtualny Nowy Przemysł. „Łączna wartość pomocy np. zwolnień podatkowych, ułatwień finansowych według Bratysławy mogłaby sięgnąć 425 mln euro. Jak podkreślają Słowacy, byłaby to największa w historii tego kraju pomoc dla zagranicznego inwestora” – czytamy w artykule. Słowackie ministerstwo oszacowało także wysokość pomocy, jaką może zaoferować koncernowi Polska – to 595 mln euro. – W wyścigu o inwestycję Kia także nie byliśmy faworytami – cytuje serwis przedstawicieli słowackich władz.

Interia: Henryka Bochniarz: Polka w radzie nadzorczej Fiata

Interia publikuje wywiad z Henryką Bochniarz, jedyną Polką w radzie nadzorczej polskiego przedstawicielstwa Fiat Chrysler Automobiles (w radzie oprócz niej zasiada sześciu Włochów). Bochniarz zasiada w radzie dopiero od kilku miesięcy, ale Interia jej nie oszczędza, pytając o plany włoskiego koncernu wobec fabryki w Tychach i nie tylko. – Nikt w centrali w Turynie nie kwestionuje faktu, że to jest jedna z najlepszych fabryk. Nawet słyszałam takie stwierdzenie, że nowa era jakości w Fiacie rozpoczęła się od produkcji Pandy w Polsce. To polski zakład wprowadził nowe standardy i ma najlepsze certyfikaty, a do tego ludzie są fantastyczni. Zmarnowanie tego potencjału byłoby kompletnie bez sensu – mówi Bochniarz w wywiadzie. Jest też o skromnej gamie modelowej marki:
„Sergio Marchionne jeszcze kilkanaście miesięcy temu miał taką filozofię, żeby nie inwestować podczas kryzysu w nowe modele, ponieważ i tak nie będą się sprzedawać. Konkurenci jednak, pomimo recesji, inwestowali w nowości. W efekcie Fiat pozostał daleko z tyłu, bez nowego produktu, poza 500X.
To prawda, że będzie nam teraz trudno konkurować, ale wiem, że są plany, aby uzupełnić gamę aut. Pozostaje jedynie pytanie, w którym kraju, który model i kiedy zacznie się jego produkcja. Polska na pewno jest bardzo dobrze przygotowana na przyjęcie nowych modeli, sądzę więc, że trzeba patrzeć na przyszłość optymistycznie”

„Gazeta Wyborcza”: Instalacja LPG. Kto jest gwarantem?

„Wyborcza” opisuje dzisiaj historię pewnego pana Mirosława, który kupił w autoryzowanym salonie nowego Chevroleta Cruze (a więc historia zaczęła się dosyć dawno). Właściciel nowego Chevy’ego postanowił wyposażyć go w instalację LPG, prosząc najpierw o zgodę gwaranta samochodu, by nie stracić na niego gwarancji. Niestety, auto zaczęło się psuć i mimo wielu wizyt w autoryzowanych serwisach usterki wciąż wracały. „Co gorsza, zaczęły się przepychanki między gwarantem samochodu, jego sprzedawcą a firmą, która dostarczała instalację gazową – jedni twierdzili, że wadliwy jest samochód, a inni, że do awarii dochodzi na skutek wadliwej instalacji” – relacjonuje „Wyborcza”. Dealer twierdził, że gwarantem jest importer, importer – że dealer. „Niestety, podobne sytuacje w Polsce zdarzają się niezwykle często. Klient wyjeżdża z salonu z „fabrycznym” gazem i jest przekonany, że ma „normalną” gwarancję na samochód i w razie problemów technicznych stoi za nim poważna firma, która mu pomoże. Niestety, ma najczęściej dwie gwarancje: jedną na samochód, a drugą na instalację LPG. Czasem w grę wchodzi jeszcze trzeci podmiot, a mianowicie firma montująca instalację w samochodzie, która jest gwarantem samej usługi montażu. Nietrudno sobie wyobrazić, co się dzieje, gdy tak doposażony samochód zaczyna się psuć” – czytamy w artykule. A jak się skończyła historia pana Mirosława? GM zgodziło się obniżyć cenę auta o 20 tys. zł jako rekompensatę z tytuły kłopotów z instalacją LPG.

„Rzeczpospolita”: Polskie fabryki aut i części rozpędzają eksport

Polska branża motoryzacyjna korzysta z ożywienia na rynkach Europy Zachodniej – pisze „Rzeczpospolita”, podpierając się danymi firmy AutomotiveSupplers.pl. Po pierwszych czterech miesiącach tego roku wartość eksportu polskiej motoryzacji wyniósł 7,17 mld euro. To o 14 proc. więcej niż rok temu. Motorem eksportu polskich zakładów mają w tym roku być auta. „Przyczyni się do tego zwłaszcza fabryka Opla w Gliwicach. Według nieoficjalnych informacji plan na ten rok to wyprodukowanie 165 tys. samochodów. W porównaniu z 90 tys., jakie wyjechały z zakładu ubiegłego roku, będzie to ogromny skok. (…) Taki wynik przyniesie wprowadzenie do produkcji na przełomie września i października nowej generacji Astry” – pisze „Rzeczpospolita”. Ten rok ma przynieść także rekord wartości eksportu polskiej branży motoryzacyjnej. – Prognozujemy, że wartość eksportu przemysłu motoryzacyjnego z Polski po raz pierwszy w historii przekroczy granicę 20 mld euro i wyniesie około 20,5 mld euro – komentuje Rafał Orłowski z AutomotiveSuppliers.pl.

„Rzeczpospolita”: Użycie karty paliwowej nie wyklucza odpisu VAT

„Firma może odliczyć połowę podatku od benzyny do osobowego auta także wtedy, gdy nie płaci gotówką. Choć fiskus czasami to kwestionuje” – pisze „Rzeczpospolita”. Problem polega na tym, że niektóre sądy są zdania, że leasingodawcy, którzy udostępniają karty paliwowe, świadczą jedynie usługi finansowe, a nie są sprzedawcami benzyny. Wówczas – uważają sądy – faktura wystawiona przez firmę leasingową nie odzwierciedla rzeczywistości. VAT nie odliczy ani klient, ani firma leasingowa. – To kontrowersyjne stanowisko. Przedsiębiorcy muszą jednak zwrócić uwagę, aby odpowiednio sformułować umowę o korzystanie z karty paliwowej. Chodzi o to, aby wyraźnie z niej wynikało, że benzynę najpierw kupuje firma leasingowa, a dopiero później odsprzedaje ją klientowi – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Paweł Fałkowski, doradca podatkowy w kancelarii FL Tax.

Interia: Ford Fiesta numerem 1 w Europie

Ford Fiesta był w pierwszym półroczu najchętniej kupowanym w Europie autem miejskim. Od stycznia do końca czerwca w krajach Europy zakupiono 173 999 egzemplarzy tego modelu, o 3,6 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. W pierwszym półroczu 2015 Fiesta była jednocześnie numerem 2 w Europie pod względem sprzedaży wśród samochodów wszystkich segmentów. – Europejscy klienci kochają małe samochody i mają wobec nich wyjątkowo wysokie wymagania, tym bardziej jesteśmy więc dumni, że Fiesta pozostaje wciąż na szczycie. Klienci mają obecnie większy niż kiedykolwiek wybór wersji modelu Fiesta, w tym poszerzoną gamę wersji ECOnetic i nowe atrakcyjne kolory, jak Silver Silk – powiedział Roelant de Waard, wiceprezydent Ford of Europe odpowiedzialny za marketing

Automotive News: Producenci boją się hakerów

Kontrolowany atak hakerów na samochody marki Jeep zwróciły uwagę innych producentów na kwestie informatycznego bezpieczeństwa systemów, w które wyposażone są samochody. Jak wynika z artykułu opublikowanego przez Automotive News, szczególnie martwią się BMW, Audi i Mercedes. – Producenci stoją przed pytaniem, czy potrafią dotrzymać kroku rozwojowi technologii hakerskich. Wątpimy w to – powiedział Rainer Scholz, dyrektor ds. telematyki i mobilności w hamburskiej filii doradczej firmy EY. Widać to między innymi po tym, że łatanie dziur w systemach to praca „na potem”, już po premierze, kiedy na światło dzienne wychodzą kolejne luki w systemach. A zagrożenie rośnie. Według szacunków, do końca dekady aż 90 proc. aut w zachodniej Europie będzie podłączone do internetu. W przyszłym roku wskaźnik „usieciowienia” aut ma wynosić ok. 30 proc.

Niebezpiecznik.pl: Hakerzy biorą się za auta. Skoda bezpieczna

Na ataki hakerów na systemy komputerowe samochodów reaguje też popularny serwis o bezpieczeństwie informatyczny niebezpiecznik.pl, publikując polemikę z artykułem twierdzącym, że ataków mogą spodziewać się też kierowcy Skody. Sporo tam informatycznego żargonu, ale sedno jest takie: właściciele Skodovki mogą spać spokojnie. „Atakowi na Skodę do ataku na Jeepa jest bardzo daleko” – czytamy w artykule. Najgorsze, co mogą zrobić hakerzy, to odczytać dane na temat prędkości, temperatury i ostatniego przeglądu. A, i haker musiałby stać przy włączonym samochodzie i znać jego numer VIN. Tylko po co?

ŚwiatKoni: Legendarny OAKS po raz drugi we Wrocławiu

W sierpniu we Wrocławiu odbędą się wyścigi konne OAKS. Łączna pula nagród przekroczy 200 tys. zł. Rok temu imprezę odwiedziło 13 tys. widzów. „Wyścigi po wakacyjnej przerwie powrócą na Partynice już w pierwszą niedziele sierpnia. Będzie to jednak zaledwie przedsmak czekających nas emocji. Tydzień później, 9 sierpnia, kibice będą mieli okazję dopingować najszybsze konie i najlepszych jeźdźców w trakcie drugiej edycji OAKS – Ladies Day we Wrocławiu” – podaje serwis ŚwiatKoni.pl A dlaczego o tym piszemy? A dlatego, że partnerem imprezy jest dealer BMW – firma Inchcape Motors.