Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: 160 tys. aut z pełnym odpisem VAT

Właściciele ponad 160 tys. aut odliczają cały VAT, nie bojąc się fiskusa – podaje „Dziennik Gazeta Prawna” w oparciu o dane pochodzące od izb skarbowych. To o wiele więcej niż w maju rok temu. Zwiększona liczba „nieustraszonych” ma być efektem korzystnych dla przedsiębiorców wyroków sądów administracyjnych. Co więcej, eksperci zauważają, że fiskus raczej nie przeprowadza masowych kontroli, które zapowiadał, kiedy rok temu wchodziły w życie obecnie obowiązujące przepisy o VAT od aut.
Od jakiegoś czasu na głównych portalach informacyjnych raz po raz pojawiają się zestawienia cen samochodów z kierownicą po prawej stronie. Taki materiał prezentuje też „Wirtualna Polska”. Z ogłoszeń umieszczonych na Otomoto.pl wynika, że najczęściej oferowane w Polsce „angliki” mają od 10 do 13 lat. Najczęściej to auta produkcji… niemieckiej.
Ta informacja obleciała wczoraj wszystkie motoryzacyjne media lotem błyskawicy: Volkswagen wyprzedził Toyotę. W pierwszym półroczu japoński koncern sprzedał 5,02 mln aut, niemiecki – 5,04 mln. Według pierwotnego planu Niemcy szykowali się na pozycję lidera dopiero w 2018 roku. Wygląda na to, że może udać się trochę wcześniej.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Przedsiębiorcy śmiało odliczają cały podatek od samochodów

Ponad 160 tys. aut osobowych jest wykorzystywanych tylko do działalności gospodarczej, co uprawnia ich właścicieli do odliczania całego podatku VAT – wynika z danych, które „Dziennikowi Gazecie Prawnej” przekazały izby skarbowe. Zgłoszeń tego typu jest dwa razy więcej niż w maju rok temu. Eksperci twierdzą, że to efekt korzystnych dla przedsiębiorców orzeczeń sądów administracyjnych. „Przykładowo jak wyjaśnił WSA w Krakowie w wyroku z 20 stycznia 2015 r. sygn. Akt I SA/Kr 1834/14, nieprawomocny), parkowanie samochodu poza siedzibą firmy nie oznacza automatycznie, że nie jest on wykorzystywany wyłącznie w biznesie. Sąd przyznał również, że – inaczej niż chciałby fiskus – nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka, że pracownik użyje auta służbowego do celów prywatnych” – pisze dziennik, przytaczając jeszcze jeden wyrok, wydany przez WSA w Poznaniu z wyroku z 18 czerwca br. Uznał w nim, że przejazdy przedstawicieli handlowych z miejsca zamieszkania do siedziby spółki lub do klientów związane są z realizacją celu służbowego, jakim jest dbałość o powierzone im mienie spółki. Co oznacza z kolei, że przejazdy mają charakter służbowy i są związane z prowadzoną przez spółkę działalnością gospodarczą.
Jak zauważa dziennik, eksperci oceniają, że fiskus nie prowadzi jakiejś zmasowanej akcji kontrolnej w związku z pełnym odliczeniem VAT od aut służbowych. Ale kiedy kontrole się zdarzają, sprawdzana jest ewidencja przebiegu i regulamin używania służbowych samochodów, a także dokumenty księgowe, na przykład faktury za paliwo.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B2

Wirtualna Polska: Ile za anglika?

„Samochody używane z kierownicą po prawej stronie mogą być tańsze nawet o połowę w stosunku do podobnego modelu sprowadzonego, który dostosowany jest do poruszania się w ruchu prawostronnym” – pisze Wirtualna Polska. Z analizy ogłoszeń na Otomoto.pl wynika, że spośród używanych „anglików” najczęściej oferowane są w Polsce samochody wyprodukowane pomiędzy 2002 a 2005 rokiem. Stanowią one 45 proc. wszystkich ofert. Najczęściej występującym rocznikiem jest 2004 (12 proc.). – Obecnie na liście najczęściej oferowanych samochodów z kierownicą po prawej stronie dominują samochody produkcji niemieckiej. Oferty sprzedawców pokazują wyraźnie, że ten segment jest rynkiem niskiej ceny. Średnio na OTOMOTO, w podsumowaniu za rok 2014 prawie jedna trzecia zapytań o samochody z drugiej ręki mieściła się w przedziale cenowym od 15 do 25 tys. zł. Zapytania o samochody sprowadzane z Wielkiej Brytanii nie wychodzą poza granicę 6 tys. zł i stanowią ponad 40 proc. wszystkich wyszukań – komentuje Marcin Szturma, dyrektor handlowy serwisu.

Wirtualna Polska: We wrześniu orzeczenie o karaniu właścicieli aut za niewskazanie kierującego

Na 30 września Trybunał Konstytucyjny wyznaczył nowy termin posiedzenia w sprawie przepisu przewidującego grzywnę dla właściciela pojazdu za niewskazanie kierowcy, gdy autem popełniono wykroczenie drogowe. Pierwotnie rozprawa miała odbyć się 22 lipca. Została jednak odwołana. Obowiązujące przepisy zaskarżył Prokurator Generalny. „Żadna służba nie ma prawa domagać się od kogokolwiek udowodnienia własnej niewinności odnośnie jakiegokolwiek wykroczenia. Tym bardziej żadna służba nie ma prawa domagać się od kogokolwiek dostarczania dowodów własnej winy” – napisano we wniosku do Trybunału. W sprawie stanowisko zabrał też Sejm, który wniósł o uznanie zgodności obecnych przepisów z konstytucją.

UOKiK.gov: Nissany proszone do ASO

Importer Nissana ogłosił właśnie akcję przywoławczą dotyczącą niektórych egzemplarzy modeli Note i Micra. Jak poinformowano, w niektórych egzemplarzach wskazanych modeli dolne łożysko igiełkowe koła zębatego mogło zostać pominięte w czasie produkcji przekładni kierowniczej w wyniku niedostatecznej kontroli w procesie produkcyjnym dostawcy. W ekstremalnie rzadkim przypadku, gdy dolne łożysko zostało pominięte, górne łożysko jest przeciążone i w przypadku pozostawienia w takim stanie, koło zębate może odłączyć się od przekładni kierowniczej i nastąpi utrata kierowalności. Na rynku polskim kampanią naprawczą objętych jest łącznie 407 pojazdów.

Dzienniki: Leasing szybko w górę

Dzisiejsze dzienniki rozpisują się o ogłoszonych wczoraj wynikach branży leasingowej.Według danych opublikowanych przez Polski Związek Leasingu w I półroczu branża odnotowała 13,2 procentowy wzrost wartości nowych kontraktów. Blisko 40 proc. inwestycji finansowanych leasingiem to pojazdy osobowe, dostawcze i ciężarowe. Przy pomocy firm leasingowych, w I półroczu br. ich klienci sfinansowali nowe i używane pojazdy o łącznej wartości 8,77 mld zł. „Dobre perspektywy zaostrzają walkę o klientów wśród firm leasingowych. Ma to miejsce zwłaszcza w kategorii pojazdów. Dowodem na to może być promocja pod hasłem „raty lekkie jak piórko”, na którą zdecydował się Raiffeisen – Leasing Polska, nie ukrywając, że chciał dzięki niej zapewnić sobie drugą lokatę na rynku pojazdów osobowych po I półroczu” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. A „Rzeczpospolita” prognozuje dalsze wzrosty. „Zakładane jest przyspieszenie rejestracji nowych aut osobowych z 326 tys. w 2014 roku do ponad 330 tys. w obecnym, w dużej mierze dzięki leasingowi aut premium. W rezultacie kolejne rekordy może notować rynek długoterminowego aut. Po II kwartale zwiększył się o 12,4 proc.” – czytamy w artykule.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A10, Rzeczpospolita str. B9

Wirtualny Nowy Przemysł: 21 tysięcy Porsche miesięcznie

W pierwszym półroczu Porsche dostarczyło klientom na całym świecie ok. 114 tys. pojazdów, o 30 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. – Z uwagą obserwujemy rozwój globalnych rynków. Bardzo korzystne warunki ogólne panują obecnie w Ameryce Północnej. W przypadku rynków europejskich wyrażamy ostrożny optymizm, choć pozostajemy czujni, by w razie potrzeby elastycznie reagować na zmiany popytu. W Chinach, mimo trudnego otoczenia rynkowego, jak do tej pory Porsche osiąga dobre wyniki – powiedział Bernhard Maier, członek zarządu Porsche odpowiedzialny za sprzedaż i marketing. W Europie Porsche dostarczyło w czerwcu ponad 6 800 nowych samochodów, osiągając 12-procentowy wzrost względem czerwca 2014. Na rodzimy rynek niemiecki przypadło 2 500 aut (+0,7 proc.). Klienci z Chin odebrali w tym czasie ok. 5 700 pojazdów, o 71 proc. więcej niż w czerwcu 2014 r. W Polsce półroczny wynik Porsche to 443 auta (rok temu zarejestrowano ich 408).

„Rzeczpospolita”: Volkswagen wyprzedza Toyotę

Volkswagen pierwszy raz wyprzedził Toyotę w wyścigu producentów aut – podaje „Rzeczpospolita”. Toyota kilka dni temu oświadczyła, że w pierwszym półroczu sprzedała 5,02 mln samochodów. Natomiast kilka tygodni temu Volkswagen podał, że w tym samym okresie jego sprzedaż wyniosła 5,04 mln aut. Różnica wynosi zatem tylko 20 tys. egzemplarzy. „Volkswagen i Toyota ścigają się od 2007 roku. Wtedy Niemcy ujawnili, że zamierzają zaatakować pozycję lidera w 2018 roku” – pisze dziennik. Jak czytamy, Volkswagen w minionym półroczu pobił Toyotę głównie dzięki odrodzeniu europejskiego rynku i utrzymanie pozycji lidera w całym bieżącym roku będzie formalnością. „W I półroczu 2015 wszystkie marki VW sprzedały w Europie łącznie 1,65 mln aut, osiągając 24,8 proc. udział w rynku. W przypadku Toyoty jest to 281 tys. aut i udział 6 proc.” – pisze dziennik. Rywalizacja jednak jest nadal wyrównana: Japończycy mają samochodowego bestsellera (Toyotę Corollę), ale Niemcy mają na tej liście najwięcej aut. W pierwszej 10 jest ich 5. A jak w Polsce? Marki grupy Volkswagen mają 27-procentowy udział w rynku, Toyota – blisko 10 proc.

Anywhere.pl: Samochód od sąsiada

„Jeśli chcę kupić chleb to wolę zajrzeć do piekarni, którą znam i cenię od lat, a w której pieczywo kupował jeszcze mój ojciec. Jeśli potrzebuję wyleczyć ząb, to zadzwonię do dentysty, na którym się nigdy nie zawiodłem. Dlaczego z samochodami miałoby być inaczej?” – pyta serwis Anywhere.pl. A kto miałby być tym dealerem zaufanym jak piekarz? Na przykład firma Zdunek. „37 lat to kawał czasu. Kiedy Tadeusz Zdunek, prezes grupy, zaczynał swoją przygodę ze sprzedażą samochodów, piszącego te słowa nie było jeszcze na świecie” – czytamy w artykule o trójmiejskim dealerze.