Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Branża wysuwa postulaty

„Rzeczpospolita” zwróciła uwagę na listę postulatów, jakie wobec rządu wystosowała grupa organizacji polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Pakiet noszący nazwę „Polska Motoryzacja – Wizja 2019” to lista 8 postulatów, które mają uzdrowić polski rynek motoryzacyjny. Wśród nich te, które pojawiają się zawsze: pełny odpis VAT-u od aut firmowych, podatek ekologiczny i walka z szarą strefą. Sygnatariusze, a wśród nich Związek Dealerów Samochodów, mają nadzieję, że nowy parlament w końcu coś ruszy.

„Rzeczpospolita”: Branża motoryzacyjna domaga się zmian

Internetowe wydanie „Rzeczpospolitej” pisze o liście postulatów, jakie do rządu przesłała organizacja przemysłu motoryzacyjnego. Wspólną listę propozycji i wymaganych zmian przygotowali przedstawiciele Polskiej Izby Motoryzacji, Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów, Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, Stowarzyszenia Forum Recyklingu Samochodów, Stowarzyszenia Techniki Motoryzacyjnej, Związku Polskiego Leasingu oraz Związku Dealerów Samochodów. Pakiet zmian, które przez sygnatariuszy powinny być zrealizowane w nadchodzącej kadencji parlamentu, nosi nazwę „Polska Motoryzacja – Wizja 2019”. A oto propozycje i postulatów zawartych w liście: pełne odliczenie VAT od samochodów kupowanych lub leasingowanych przez firmy, wprowadzenie podatku ekologicznego, ograniczenie szarej strefy w motoryzacji i zwiększenie kontroli przestrzegania prawa w segmencie napraw i obrotu częściami, wprowadzenie przepisów gwarantujących rzetelność napraw i uniemożliwiających jazdę niesprawnymi autami. „Kolejne postulaty to ograniczenie nielegalnych stacji recyklingu, zapewnienie pełniejszego dostępu do historii pojazdów w Centralnej Ewidencji Pojazdów oraz walka z oszustwami w handlu samochodami. Potrzebna jest także naprawa szkolnictwa zawodowego, mającego zapewnić kształcenie specjalistów potrzebnych dzisiejszym producentom samochodów” – pisze „Rzeczpospolita”.

Interia: O pewnym procesie zakupowym

Interia publikuje list od czytelnika, który chciał kupić samochód. List opisuje to, co nazywamy „procesem decyzyjnym”. A ten konkretny jest dosyć ciekawy. Zaczyna się od tego, że autor listu chce kupić auto nowe. Okazało się, że nowe odpada – za drogie. Używane – podejrzane. „Co zrobiłem? W ramach eksperymentu – pokonując służbowo kilka tys. km miesięcznie – zacząłem bacznie obserwować warsztaty. Nie zwracałem jednak uwagi na to, jakie auta do nich przyjeżdżają, ale na to, jakimi samochodami poruszają się właściciele i pracownicy tych zakładów”. W skrócie: okazało się, że właściciele warsztatów jeżdżą słabszymi i starszymi autami niż te, które serwisują. „Tego ostatniego [mechanika] znałem dość dobrze (kilkukrotnie diagnozował nasze służbowe auta o wiele trafniej niż ASO…) więc postanowiłem zapytać, dlaczego nie kupi sobie jakiegoś porządnego samochodu. Po salwie śmiechu odpowiedź dała mi dużo do myślenia „z takich porządnych samochodów to ja, kochany, żyje. A do jazdy potrzebuje czegoś, co służy do jazdy” – czytamy w liście. Finał? Wygląda na to, że czytelnik Interii zdecyduje się na auto za 10-15 tys. zł. „Po dokładnym przeliczeniu wszystkich za i przeciw opinię innych, mam głęboko w poważaniu. W kieszeni zostanie mi dobre 30 tys. złotych!” – to koniec listu.

„Rzeczpospolita”: Trudniej będzie napisać skargę na fiskusa

„Przez zmiany w przepisach mogą być problemy z podważaniem interpretacji, nawet błędnych” – alarmuje „Rzeczpospolita”. Chodzi o nowelizację prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, które wejdą w życie 15 sierpnia. Sprawią one, że skarżenie interpretacji prawa podatkowego będzie trudniejsze i bardziej skomplikowane. W skardze trzeba będzie zawrzeć konkretne zarzuty wobec decyzji i dobrze je uzasadnić, przyporządkowując je do konkretnych przepisów. – To zasadnicza zmiana. Obecnie w skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego w zasadzie wystarczy napisać, że jest się niezadowolonym z rozstrzygnięcia, gdyż interpretacja narusza prawo. Oczywiście im więcej konkretnych zarzutów przedstawimy, tym lepiej i tym większe szanse na pozytywne rozstrzygnięcie. Sąd jednak i tak musi gruntownie rozpatrzyć sprawę niezależnie od tego, co podatnik napisze w skardze – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Gerard Dźwigała, radca prawny i doradca podatkowy w kancelarii Dźwigała, Ratajczak i wspólnicy.

Wirtualny Nowy Przemysł: Dostawcze Ople wysoko nad kreską

W pierwszym półroczu Opel odnotował najwyższą od 7 lat liczbę rejestracji aut dostawczych. Łącznie w pierwszym półroczu zarejestrowano w całej Europie 51 500 dostawczych Opli. To o 25 proc. więcej niż w tym samym okresie rok temu. Wzrost liczby rejestracji dotyczy wszystkich dostawczych modeli Opla. Movano osiągnął wzrost na poziomie 34 proc. do ok. 10 tys. egz., i ustanowił swój rekord pod względem wielkości sprzedaży i udziału w segmencie. W przypadku Vivaro wzrost sprzedaży o 27% do prawie 29 tys. egz., oznacza największą liczbę rejestracji i najwyższy udział w segmencie w dotychczasowej historii modelu. Sprzedaż Combo zwiększyła się o 15 proc. do ponad 9,5 tys.egz. Sprzedaż wprowadzonego niedawno modelu Corsa van wzrosła o 14 proc., do ok. 3 tys. pojazdów. Opel odnotował wzrost rejestracji samochodów dostawczych na ponad 22 rynkach europejskich.
Dostawcze Ople dobrze radzą sobie też u nas. W Polsce w pierwszym półroczu sprzedaż dostawczych Opli wyniosła 1 038 szt., co oznacza wzrost o 77,4 proc. w porównaniu do zeszłego roku. Najpopularniejszymi modelami w gamie były Movano (+124 proc.; 294 egz.) oraz Vivaro (+49 proc.; 239).

Interia: Lexus z dużym wzrostem sprzedaży

Lexus opublikował właśnie swoje wyniki sprzedażowe ze minione półrocze. Okazało się, że marka wypracowała w Europie swój najlepszy wynik w historii. Dostarczono klientom 31,6 tys. aut, o 29 proc. więcej niż rok temu. Dobre wyniki osiągają też wersje hybrydowe, które stanowią obecnie 62 proc. sprzedanych modeli Lexusa (20 500 aut). Ogólnie władze marki mają nadzieję, że w tym roku uda się przekroczyć próg 60 tysięcy egzemplarzy. „Jeszcze bardziej optymistyczne informacje płyną z rynku polskiego – wzrost sprzedaży wynosi aż 72 proc., w porównaniu do pierwszego półrocza 2014 (w sumie 1151 aut). Najchętniej wybieranym modelem jest NX (578 aut z czego 63 proc. to hybrydy), na drugim miejscu IS (212 sztuk z czego 56 proc. to hybrydy), a na trzecim CT (155 aut, model dostępny tylko jako hybryda). Ciekawostką jest relatywnie duże zainteresowanie na naszym rynku 477-konnym coupe – RC F. Pomimo niedawnego debiutu sprzedano już 27 sztuk” – czytamy w komunikacie importera.

Wirtualny Nowy Przemysł: Apple wchodzi w motoryzację. Ściąga specjalistów z branży

O tym, że Apple planuje w jakiś sposób wejść na rynek motoryzacyjny, pisało się kilka miesięcy temu. Spekulacje podsyca znowu „Wall Street Journal”, który pisze o tym, że Apple zaczął zatrudniać specjalistów z branży. Ostatnio pracę w koncernie dostał Doug Betts, który wcześniej odpowiadał za globalną kontrolę jakości w Fiat Chrysler Automobiles. „Poza nim w ostatnim czasie Apple pozyskało także doświadczonych inżynierów pracujących w Europie nad autonomicznymi pojazdami. Wśród nich jest m.in. ekspert ds. samosterujących się samochodów Paul Furgale ze Szwajcarii. Mają oni stworzyć specjalny zespół, który w przyszłości wybuduje tego typu auto. Prezes Apple Tim Cook wyznaczył wcześniej na kierownika grupy Steve’a Zadesky’ego – byłego projektanta w Ford Motor. Od władz Apple’a otrzymał pozwolenie na zatrudnienie ok. 1 tys. osób” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł.