Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rosną ceny anglików. Nie będą się opłacać?

Zdjęcie zakazu rejestracji w Polsce samochodów z kierownicą po prawej stronie spowoduje wzrost cen takich aut – zapowiada „Dziennik Gazeta Prawna”. Zresztą to już się dzieje, co potwierdzają dane prezentowane przez serwis OtoMoto. Okazuje się więc, że „angliki” mogę nie być tak popularne, jak od jakiegoś czasu spekulują przychylne im media i serwisy internetowe. A do tego dojdą jeszcze wysokie ceny polis OC… Tymczasem zielone światło dla anglików jeszcze nie świeci. Na razie świeci pomarańczowe – rozporządzenia czekają na publikację w Dzienniku Ustaw.
Zasada rozstrzygania wątpliwości podatkowych na korzyść podatników będzie miała zastosowanie także w starych sprawach – pisze „Rzeczpospolita”. Chodzi o zapis w nowej ordynacji podatkowej, która ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 roku. O ile oczywiście okaże się, że zasada faktycznie będzie działała. Bo słychać też głosy, że będzie martwym prawem.
„Dziennik Gazeta Prawna” pisze o powodzeniu, jakim w Paryżu cieszy się wypożyczalnia miejskich aut elektrycznych Autolib. Liczba abonentów rośnie lawinowo i coraz więcej mieszkańców Paryża pozbywa się swoich samochodów. Czyżby trend, który od dawna się przepowiada, właśnie się materializował?

„Dziennik Gazeta Prawna”: Angliki górą, rząd podbił cenę

„Kilkunastoletnie audi A4, volkswageny passaty i peugeoty 407 z kierownicą po prawej stronie mają wzięcie, bo są znacznie tańsze od kontynentalnych odpowiedników. Ale to już się zmienia” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Pakiet rozporządzeń dopuszczających do rejestracji samochody z kierownicą po prawej stronie czekają już tylko na publikację w Dzienniku Ustaw i wejście w życie. Oznacza to, że zielone światło dla anglików zaświeci się jeszcze w te wakacje. Będzie można je rejestrować, o ile ich właściciele dokonają kilku przeróbek. Już wcześniej w mediach pojawiły się informacje o otwarciu nowego rynku samochodów używanych, o wiele tańszych niż auta na przykład z Niemiec. Tyle tylko, że to szybko może się zmienić. „Do [takich] wniosków można dojść, analizując ogłoszenia sprzedaży takich samochodów na Oto-Moto.pl. Pod koniec 2013 r. spośród używanych anglików najczęściej oferowane w Polsce były samochody 11-letnie o średniej wartości 4–6 tys. zł. Dziś nie dość, że są to samochody z reguły o rok starsze (12-letnie), to ich średnia wartość sięga 7 tys. zł.” – pisze dziennik. A do tego ubezpieczyciele już zapowiadają, że polisa OC będzie dla właścicieli anglików sporym wydatkiem. Multiagencja CUK Ubezpieczenia opublikowała niedawno raport dotyczący cen takich polis. W niektórych towarzystwach stawki są nawet o 300 proc. większe niż w przypadku aut „normalnych”. W innych – nie ma żadnych podwyżek.
Ministerstwo Gospodarki szacuje, że po zniesieniu barier na naszym rynku może zacząć pojawiać się nawet 200 tys. anglików rocznie. „Zdaniem przedstawicieli branży motoryzacyjnej szacunki te są przesadzone choćby z uwagi na problem z dostępem do części czy serwisowaniem. Rząd jednak po cichu liczy na rozsądek kierowców, którzy sami dojdą do wniosku, że poruszanie się u nas autem przystosowanym do ruchu lewostronnego to nie najlepszy pomysł” – czytamy w artykule.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. 8

Interia: Co dalej z nową Syrenką z Kutna?

Nowe wieści o Syrence, którą chce ponownie wprowadzić na drogi firma AMZ-Kutno (Auto będzie nawiązywało do legendy motoryzacji epoki PRL, ale ze względu na prawa autorskie będzie nosiło inną nazwę – Syrenka). Jak podaje Interia, producent wciąż planuje ruszyć z produkcją na 2016 rok. Firma obecnie dysponuje pięcioma egzemplarzami prototypowymi, które przechodzą testy związane z badaniami homologacyjnymi. „Przedstawiciele producenta nie zdradzili, kiedy i gdzie spodziewać się można premiery auta w wersji produkcyjnej. Przypominamy, że pierwotne plany zakładały budowę między 300 a 500 egzemplarzy rocznie” – pisze Interia, prezentując zdjęcia prototypu.

„Rzeczpospolita”: Volkswagen i GM cierpią z powodu Chin

„Spadek popytu na samochody w Chinach dał się mocno odczuć w centralach Volkswagena i GM, którym ten rynek zapewniał duże zyski” – pisze w internetowym wydaniu „Rzeczpospolita”. W Chinach GM wypracował 40 proc. swojego zysku netto i 20-40 proc. płynności finansowej. Volkswagen wypracowuje w Państwie Środka ponad połowę swojego zysku netto. „Volkswagenowi szkodzi najbardziej zmiana w popycie na bardziej oszczędne pojazdy, bo władze walczą z objawami bogactwa, kupujący samochody po raz pierwszy mieszkańcy mniejszych miast wybierają więc tańsze modele” – czytamy w artykule. Wyniki Volkswagena w Chinach zależą w sporej mierze od Audi, a akurat Audi słabnie. Do tego stopnia, że według nieoficjalnych informacji tamtejszy importer marki zadecydował o przeznaczeniu równowartości 193 mln dolarów na pomoc finansową pomoc dla dealerów. „Złe samopoczucie zagranicznych producentów przenosi się na masowy rynek, na którym zyskują miejscowe firmy. Chińska organizacja producentów CAAM zmniejszyła prognozę wzrostu sprzedaży w 2015 r. z 7 do 3 proc.” – pisze „Rzeczospolita”.

Wirtualny Nowy Przemysł: Przemysł przeciwko zaostrzeniu polityki UE względem diesla

Działanie polityczne zmierzające do ograniczenia rozwoju technologii nowej generacji silników diesla nie mają sensu z punktu widzenia ochrony środowiska – uważają zgodnie szefowie czterech europejskich organizacji branży motoryzacyjnej: Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów (ACEA), Europejskiego Stowarzyszenia Dostawców Przemysłu Motoryzacyjnego (CLEPA), Stowarzyszenia Kontroli Emisji przez Katalizatory (AECC) oraz organizacji FuelsEurope, skupiającej przedsiębiorstwa z branży rafineryjnej, w tym PKN Orlen i Grupę Lotos. Przedstawiciele tych organizacji przygotowali list, w którym zwracają uwagę, że Unia Europejska wprowadza coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin przez nowe samochody. 1 września wejdzie w życie norma Euro 6, która po raz pierwszy zobowiązuje producentów do przeprowadzania testów emisji w warunkach drogowych, a nie laboratoryjnych.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Paryżanie pozbyli się swoich aut. Masowo wypożyczają

„W ciągu 3,5 roku liczba aut elektrycznych do wypożyczenia wzrosła w Paryżu z 250 do 3500. W równie imponującym tempie rośnie liczba osób korzystających z systemu Autolib’” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Wypożyczalnia wystartowała pod koniec 2011 roku jako uzupełnienie miejskiego systemu wypożyczania rowerów. Na początku do dyspozycji Paryżan było 250 samochodów stojących w niespełna 100 punktach. „Gdy system ruszał, zarejestrowanych w nim było ok. 6 tys. paryżan, dziś liczba tych, którzy mają roczny abonament, przekracza 80 tys.” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Abonament można kupić na rok (120 euro), miesiąc (25 euro), tydzień (10 euro) lub jeden dzień (bez opłaty), zaś koszt półgodzinnej jazdy rozliczany jest minutowo.

Automotive News: Nowa Astra ma zawojować floty

Opel chce zachęcić do nowej generacji Astry klientów flotowych, przyciągając ich do marki specjalną ofertą. Centrala ma nadzieję, że sprzedaż Astry do firm pozwoli zniwelować efekt malejącego popytu po stronie klientów indywidualnych – donosi Automotive News.
W pierwszym półroczu popyt wśród klientów instytucjonalnych wzrósł o 8,6 proc., podczas gdy po stronie klientów indywidualnych zmalał o 0,9 proc. Dzięki temu trendowi sprzedaż najbardziej popularnego w Niemczech kompaktu, Volkswagena Golfa, wzrosła o 19 proc., do 136,2 tys. aut. Sprzedaż Astry wzrosła w tym samym czasie o 7 proc., do 26,5 tys. aut.
Piąta generacja Astry będzie miała swoją premierę we wrześniu, na autosalonie we Frankfurcie. „Sukces nowego auta w Niemczech, największym rynku Europy, jest kluczowy dla odzyskania przez Opla rentowności. Straty europejskiej dywizji General Motors zmalały w pierwszym kwartale z 239 mln do 284 mln dolarów” – pisze Automotive News.