Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Będą certyfikaty na naprawy klimatyzacji

Dzisiaj w życie wchodzi ustawa o substancjach zubażających warstwę ozonową, między innymi wprowadzająca wymóg certyfikacji przedsiębiorstw zajmujących się serwisem klimatyzacji. „Przepisy uderzą po kieszeni właścicieli serwisów aut” – pisze „Rzeczpospolita”. Certyfikacja wymaga szkoleń dla pracowników i licencji, zarówno dla firmy, jak i jej poszczególnych pracowników. Tyle tylko, że na razie ustawa jest martwym prawem – jeszcze nie przygotowano rozporządzeń z przepisami wykonawczymi.
Wygasa wojna cenowa na rynku polis OC. Tak przynajmniej twierdzi multiagencja CUK Ubezpieczenia, która przeprowadziła analizę najniższych cen polis we wszystkich miastach wojewódzkich. Według badań od marca ceny polis podrożały o niemal 15 proc. Jednym z powodów tego wzrostu ma być wprowadzenie przez główne towarzystwa ubezpieczeniowe systemu bezpośredniej likwidacji szkód komunikacyjnych.
Europejska organizacja producentów aut ACEA zwiększyła prognozy tegorocznej sprzedaży samochodów dla Europy. Nowe szacunki zakładają wzrost rzędu 5 proc. Możliwe więc, że sprzedaż w krajach Unii Europejskiej przekroczy 13 mln nowych aut.
Ciekawe wiadomości z Chin. Według nieoficjalnych na razie informacji Volkswagen dołącza do producentów, którzy zadeklarowali pomoc finansową dla borykających się z trudnościami dealerów. Kilka miesięcy temu podobna deklaracja padła ze strony BMW.

„Rzeczpospolita”: Przepisy uderzą po kieszeni właścicieli serwisów aut

„Nawet mała firma naprawiająca klimatyzację będzie musiała wyłożyć prawie 1900 zł, by nadal to robić” – pisze „Rzeczpospolita”. A jak mała, to i duża, a więc i dealerzy. O co chodzi? O specjalne certyfikaty dla firm montujących urządzenia chłodnicze, która wprowadza nowa ustawa o substancjach zubażających warstwę ozonową, która dzisiaj wchodzi w życie.
Wymóg certyfikatów ma wejść w życie za 3 miesiące. Będą one nadawane po szkoleniach i egzaminach dla przedsiębiorców i ich pracowników. Tyle tylko, że wciąż nie ma przepisów wykonawczych do ustawy, więc na razie pozostanie martwym prawem. – Wciąż nie ma np. rozporządzenia wskazującego formalnie jednostkę certyfikującą (Urząd Dozoru Technicznego) i umożliwiających urzędom przygotowanie się i wydawanie certyfikatów dla przedsiębiorców i ich personelu – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Grzegorz Gontarz, dyrektor Krajowego Forum Chłodnictwa.
Ustawa przewiduje kary za łamanie przepisów, między innymi tych o wymogu certyfikacji. Za jego brak przedsiębiorca zapłaci do 3 tys. zł za brak uprawnień pracownika i 10 tys., gdy sam ich nie będzie miał. Koszt szkolenia ma wynieść od 500 zł do 1 tys. zł. Za uzyskanie certyfikatu trzeba będzie zapłacić niecałe 1900 zł od przedsiębiorcy i około 188 zł od pracownika – podaje „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita”: Wojna cenowa na polisy OC wygasa

Chciałoby się zapytać – który już raz? Ale oto wynik najnowszych raportów. „Od marca obowiązkowe polisy komunikacyjne podrożały o niemal 15 proc.” – pisze „Rzeczpospolita”, relacjonując wynik analizy najniższych cen polis OC we wszystkich miastach wojewódzkich dokonanej przez multiagencję CUK Ubezpieczenia. Wzrost cen ma być spowodowany przez przyjęcie przez głównych ubezpieczycieli systemu bezpośredniej likwidacji szkód. System daje klientom możliwość likwidowania szkody u swojego ubezpieczyciela. Czy to oznacza koniec wyniszczającej branżę wojny cenowej? – pyta „Rzeczpospolita”. – Ubezpieczyciele wciąż będą zabiegać o klientów. Sądzimy jednak, że w wyniku wzrostu kosztów będących efektem wspominanych zmian w najbliższym czasie aktywność w tym zakresie dotyczyć będzie poprawy jakości obsługi, a niekoniecznie zmian cenowych – prognozuje Piotr Łoza, szef ubezpieczeń majątkowych i komunikacyjnych w Generali. Koniec wojny cenowej ogłasza też Adam Uszpolewicz, szef Avivy. – Trzeba zakończyć nieracjonalną wojnę cenową, która psuje rynek w ostatnich latach. Szkodzi ona zarówno klientom, utrudniając uzyskanie świadczeń i dobrej obsługi, jaki i ubezpieczycielom, którzy ponoszą straty finansowe – powiedział „Rzeczpospolitej” Adam Uszpolewicz.

„Rzeczpospolita”: Firma odliczy VAT od paliwa, choć fiskus straszy kontrolą

Trwa akcja informacyjna wokół nowych przepisów o VAT od aut, które od lipca pozwalają na odpisywanie połowy podatku od paliw kupowanych dla służbowych samochodów. „Rzeczpospolita” pisze o kontrolach, jakich mogą spodziewać się przedsiębiorcy. Ministerstwo Finansów chce weryfikować kwestię rzeczywistego wykorzystania kupowanego przez firmy paliwa. Na swojej stronie internetowej resort napisał, że warunkiem odliczenia podatku jest zgodność zakupu ze stanem rzeczywistym, a ilość nabytego paliwa powinna mieć odzwierciedlenie w przebiegu pojazdu. – Nie bardzo sobie wyobrażam, jak taka kontrola ma wyglądać. Firmy, które odliczają tylko 50 proc. VAT od wydatków na samochód nie muszą przecież prowadzić ewidencji jego przebiegu – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Roman Namysłowski, doradca podatkowy w Crido Taxand.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Nieodzyskany VAT od auta jest kosztem

Zostajemy przy przepisach o VAT. Nieodliczony VAT od rat leasingowych pomniejsza podstawę do opodatkowania podatkiem dochodowym – wyjaśnił w interpretacji dyrektor łódzkiej izby podatkowej. Pytanie w tej sprawie przedłożył jej przedsiębiorca, którzy korzysta z aut wziętych w leasing. Do 31 marca 2014 r. spełniały one definicję samochodu ciężarowego w rozumieniu ustawy o VAT i dlatego przedsiębiorca mógł odliczać cały podatek z faktur dokumentujących raty leasingowe. Sytuacja się zmieniła wraz z nowelizacją, która weszła w życie 1 kwietnia 2014 r. Aby zachować prawo do odliczania całego VAT, przedsiębiorca musiał zarejestrować umowy leasingowe w urzędach skarbowych do 2 maja 2014 r. Nie uczynił tego, więc mógł odpisywać tylko 50 proc. podatku. Chciał się zatem dowiedzieć, czy pozostałe 50 proc. może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi uznał, że może.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. B3

Automotive News: ACEA zwiększa prognozę dla Europy

Europejska organizacja producentów aut zwiększyła tegoroczne prognozy sprzedaży. Dotychczas producenci spodziewali się, że w tym roku europejski rynek wzrośnie o 2 proc. Nowa prognoza zakłada 5 proc. na plusie. Sprzedaż ma przekroczyć 13 mln samochodów. – Wzrost trwał nieprzerwanie przez pierwszą połowę roku. To pozwala spodziewać się, że roczny wynik będzie większy, niż zakładaliśmy – napisano w oświadczeniu.
W 2014 roku w krajach Unii Europejskiej zarejestrowano 12,6 mln, A 455 tys. aut zarejestrowanych w krajach Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu pozwoliło rynkowi europejskiemu przekroczyć granicę 13 mln. To był pierwszy rok wzrostu od kryzysowego 2007.
Co ważne, zwiększona prognoza ACEA dotyczy tylko krajów UE, bez krajów EFTA. Nie uwzględniono więc Norwegii, Islandii, Szwajcarii i księstwa Lichtenstein.

Automotive News: Wzrośnie sprzedaż małych SUV-ów

Jeszcze jedna prognoza. Według ośrodka badawczego IHS Automotive do 2018 roku na 5 największych rynkach europejskich lawinowo wzrośnie sprzedaż aut z segmentu małych SUV-ów. W przeciągu trzech najbliższych lat sprzedaż takich aut we Francji, Wielkiej Brytanii i Włoszech ma się podwoić. W skali całej Europy do końca dekady segment ma wzrosnąć o 70 proc., do 1,3 mln sprzedawanych aut rocznie. – Amerykanie już dawno zaakceptowali SUV-y i widać, że to samo dzieje się w Europie. Dominacja hatchbacków i sedanów przeminie w ciągu jednej lub dwóch dekad – komentuje dla Automotive News Justin Cox, analityk IHS.
W 2014 roku sprzedaż małych SUV-ów w Europie wzrosła o 54 proc., do 761 tys, sztuk – podaje firma analityczna JATO Dynamics. Jedynym segmentem, który zanotował większy wzrost, były samochody elektryczne (+79 proc. r/r). Jeśli policzy się wszystkie SUV-y marek wolumenowych i premium wraz z crossoverami, wynik wzrośnie do 2,5 mln aut. Oznacza to, że jedno na pięć aut kupionych w Europie w minionym roku było SUV-em lub crossoverem.

Bloomberg: Volkswagen ma wspomóc chińskich dealerów

161 mln dolarów – tyle według nieoficjalnych wiadomości ma przeznaczyć Volkswagen na pomoc finansową dla swoich chińskich dealerów, którzy borykają się z trudnościami finansowymi. Volkswagen to jeszcze jeden producent, który w ostatnim czasie zdecydował się na bezpośrednią pomoc finansową dealerom. Niedawno podobne kroki podjęła tamtejsza centrala BMW. – Dealerzy przeżywają obecnie spore trudności. Biorąc pod uwagę sytuację, na pewno im pomożemy – powiedział Li Pengcheng, rzecznik joint venture FAW-Volkswagen, miejscowej centrali niemieckiego koncernu. W pierwszym półroczu sprzedaż marki w Chinach spadła o 10 proc.
Spowolnienia doświadcza cały chiński rynek. Chińska organizacja producentów aut zmniejszyła właśnie tegoroczne prognozy sprzedaży. Według nowych szacunków rynek urośnie o 3 proc., a nie o 7 proc., jak sądzono w styczniu. W czerwcu sprzedaż nowych aut w Chinach spadła o 2,3 proc., do 1,8 mln samochodów.