Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: „Rzeczpospolita”: ASO to korzyści

„Obsługa samochodów w autoryzowanych serwisach ma liczne zalety” – czytamy – uwaga! – w „Rzeczpospolitej”. Nie jest to jednak niezależna wypowiedź redakcji, tylko kolejny z artykułów w cyklu, któremu „partneruje” Volkswagen Leasing. Mamy tu zatem chlubny przykład importera, który działa na korzyść całej branży, wysyłając w eter pozytywny dla niej komunikat.
„Rzeczpospolita” przygląda się także wynikom sprzedaży za maj, zwracając uwagę głównie na dwie rzeczy: rekordowy poziom udziału zakupów klientów instytucjonalnych – to już dwie trzecie – oraz reeksport, który może sięgać nawet 10 proc. samochodów wyjeżdżających z polskich salonów. Licząc od początku roku, sprzedaż w porównaniu do ubiegłorocznej jest większa o… 58 samochodów.
„Gazeta Wyborcza” pisze o najnowszym raporcie rzecznika ubezpieczonych, dokumentującym nieuczciwe praktyki ubezpieczycieli. Najczęstsze to zawyżanie kosztów napraw i zaniżanie wartości samochodów oraz odszkodowań na naprawę.

„Rzeczpospolita”: Autoryzowani i niezależni

Jak podaje „Rzeczpospolita”, cały polski rynek napraw motoryzacyjnych jest warty ok. 35 mld zł. O pieniądze klientów walczy ok. 1,5 tys. autoryzowanych stacji obsługi i 17,7 tys. warsztatów niezależnych. – Od kilku lat zauważalny jest wyraźny wzrost zainteresowania klientów usługami autoryzowanych stacji obsługi także po okresie gwarancyjnym. Serwisowanie w ASO daje korzyści. Ceny wyraźnie zmalały i są porównywalne z niezależnymi sieciami, przy najwyższym w branży standardzie i zaawansowaniu technicznym wyposażenia – komentuje Tomasz Mroczek, kierownik działu flotowego u łódzkiego dealera aut Bednarek. W artykule pojawia się też często nagłaśniane w ostatnim czasie badanie zrealizowane przez Otomoto, obrazujące finansowe korzyści, jakie przy odsprzedaży samochodu może odnieść właściciel auta serwisowanego w autoryzowanej sieci. Średnio takie auto jest wyceniane o 11 proc. wyżej od samochodu serwisowanego w niezależnym warsztacie. Różnica wyrażona w złotówkach sięga przeciętnie 5 tys. zł. W przypadku marek wolumenowych różnica wynosi średnio 10 proc., czyli 3 tys. zł, natomiast dla marek luksusowych średnio 17 proc., czyli 13 tys. zł.

„Rzeczpospolita”: Rynek aut minimalnie na plusie

Po maju sprzedaż nowych aut osobowych i lekkich dostawczych wyniosła 167,5 tys. sztuk – podaje „Rzeczpospolita”. To ten sam wynik, co wypracowany rok temu – wzrost rok do roku wynos zaledwie 0,03 proc., czyli 58 samochodów. W samym maju sprzedaż wzrosła o 12 proc. W grupie samochodów osobowych sprzedano 27,2 tys. aut. – Choć jest to najsłabszy miesięczny rezultat od początku roku, to okazał się o 11 proc. lepszy od ubiegłorocznego, który był dotychczas rekordowym majem od czasów sprzed kryzysu 2008 roku i jednocześnie od wejścia Polski do Unii Europejskiej – podkreśla w raporcie PZPM. Z danych wynika, że klienci firmowi zakupili w maju 18 tys. aut. To rekordowy poziom udziału zakupów klientów instytucjonalnych w rynku sprzedaży „osobówek”. „Rynek osłabia także reeksport, który może sięgać nawet jednej dziesiątej wszystkich wyjeżdżających z polskich salonów samochodów osobowych” – pisze dziennik. Wśród 15 najbardziej popularnych marek największe wzrosty rok do roku zanotował Opel (o jedną piątą), Nissan (o jedną czwartą), Seat (+56 proc.), Mazda (+28 proc.) i Mercedes (+23 proc.).

„Gazeta Wyborcza”: Jak i którzy ubezpieczyciele naciągają kierowców

„Ubezpieczyciele zawyżają koszty naprawy i zaniżają wartość samochodu, aby wykazać, że auto po stłuczce nadaje się tylko na złom. Albo zaniżają odszkodowania na naprawę” – pisze „Gazeta Wyborcza” o wnioskach z nowego raportu przygotowanego przez rzecznika ubezpieczonych. Niektórzy ubezpieczyciele doliczają też 15-proc. marżę na wypadek, gdyby poszkodowanym udało się sprzedać uszkodzone auto drożej, niż wyliczył ubezpieczyciel. „W sumie, jak wynika ze skarg kierowanych do rzecznika ubezpieczonych, jeśli ubezpieczyciele chcą udowodnić, że auto jest zbyt zniszczone, aby je naprawiać, uznają, że średnia stawka na rynku za godzinę pracy mechanika to 80-150 zł. Jeżeli samochód może być naprawiany, a poszkodowany chce dostać odszkodowanie na konto, ubezpieczyciele uznają, że średnia stawka za roboczogodzinę to 40-70 zł. A jeśli kierowca korzysta z bez-gotówkowego rozliczenia naprawy w warsztacie, orzekają, że przeciętna stawka za godzinę pracy mechanika to maksymalnie 90-100 zł” – pisze „Wyborcza”, dołączając do artykułu listę najczęściej skarżonych towarzystw.

„Dziennik Łódzki”: Syrenka w sprzedaży za rok

Za blisko rok w sprzedaży powinna pojawić się nowa Syrenka, wyprodukowana przez kutnowski AMZ, firmę specjalizująca się w wytwarzania specjalistycznych zabudów do aut. Na Razie powstało kilka prototypów – podaje lokalny „Dziennik Łódzki”. Auto będzie nawiązywało do legendy motoryzacji epoki PRL, ale ze względu na prawa autorskie będzie nosiło inną nazwę – Syrenka. „Obecnie trwają starania firmy o homologację samochodu, która ma zostać przyznana do końca tego roku. Produkcja na szerszą skalę ruszyłaby w drugiej połowie 2016 r. Zakłada się, że z taśmy mogłoby zjeżdżać od 300 do 500 sztuk rocznie” – czytamy w artykule.

więcej Polska – Dziennik Łódzki str. 7

„Rzeczpospolita”: Giełdowy debiut Ferrari nie przed 12 października

Planowana pierwotna oferta publiczna (IPO) producenta luksusowych aut sportowych nie nastąpi przed 12 października. Zwłoka wynika z kwestii podatkowych – podaje agencja Reuters, a za nią internetowe wydanie „Rzeczpospolitej”. FCA zapowiedział początkowo sprzedanie 10 proc. udziałów w Ferrari w I półroczu 2015, ale później przesunął ten termin na III kwartał. Później okazało się, że przed debiutem musi minąć pełny rok od utworzenia firmy-matki. A ta zadebiutowała na Wall Street 13 października 2014 roku. „Wejście na giełdę jest częścią planu wyodrębnienia Ferrari i rozdzielenia pozostałych akcji FCA wśród udziałowców. Fiat przejął kontrolę nad Chryslerem w 2009 r., zakończył w 2014 r. procedurę przejmowania koncernu. Po połączeniu wszystkich aktywów zarejestrował FCA według prawa holenderskiego, uzyskał brytyjski domicyl podatkowy z małą centralą w Londynie i ośrodkami operacyjnymi w Turynie i Detroit” – czytamy w artykule.
Przy okazji konferencji prasowej szef FCA odpowiedział na pytania dotyczące jego poszukiwań partnera do fuzji. Sergio Marchionne nie zaprzeczył, że złożył taką propozycję GM. Propozycja została jednak odrzucona. — To trudny biznes. Jestem jedynym facetem, który ma intelektualną uczciwość, by to powiedzieć — stwierdził Marchionne.

Wirtualny Nowy Przemysł: Apple Watch w systemie Volvo

Najnowsza aktualizacja aplikacji Volvo On Call będzie oferowała wsparcie dla urządzeń Apple Watch oraz Android Wear. Za pomocą zegarka będzie można włączyć silnik lub ogrzewanie samochodu, odblokować zamki i sprawdzić poziom paliwa.
Volvo On Call to aplikacja, która pozwala kontrolować kluczowe parametry pojazdu i sterować wybranymi funkcjami. Na ekranie telefonu komórkowego, a teraz także w zegarku, można sprawdzić poziom paliwa, czy przebieg auta. Volvo On Call wspomaga także „zapominalskich” kierowców, którzy mają trudność z odnalezieniem swojego auta na zatłoczonym parkingu.
Volvo On Call jest jednym z najważniejszych projektów rozwojowych marki Volvo, dostępnym na 21 rynkach. Obecnie z usługi korzysta przeszło 230 tys. subskrybentów na całym świecie.

Wirtualne Media: „Upust czy wyposażenie” – Paweł i Gaweł reklamują Škodę Rapid Spaceback

Zaczęła się kampania reklamowa pod hasłem „Upust czy wyposażenie” wspierająca nową promocję Škody Rapid Spaceback.Kampania podkreśla, że w ramach obecnej oferty przy zakupie Škody Rapid Spaceback można wybrać upust cenowy w wysokości 3 tys. zł albo wyposażenie dodatkowe o wartości do 6 tys. zł w cenie auta. Bohaterami reklam są Paweł i Gaweł symbolizujący te dwie opcje. Spot do obejrzenia po kliknięciu w poniższy link.