Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Wyprzedaż rocznika napędza sprzedaż

42 proc. – tyle wynosił w marcu udział w ogólnej sprzedaży samochodów z rocznika 2014, sprzedawanych w ramach promocji rocznikowych. Auta z 2014 roku już powoli znikają z dealerskich stoków, ale to nie oznacza oczywiście koniec promocji i rabatów – pisze „Rzeczpospolita”. – Dealerzy będą więc obniżać marżę nawet do zera, by dostać od importera bonus za wielkość sprzedaży – powiedział „Rzepie” Wojciech Drzewiecki, szef Samaru. Cenom nie pozwolą poszybować w górę także importerzy, którzy już wprowadzają kolejne zachęty.
Toyota Bank wprowadza na rynek Kredyt Na Serwis. Mogą z niego skorzystać właściciele wszystkich aut, o ile zdecydują się na skorzystanie z usług któregoś z autoryzowanych serwisów Toyoty lub Lexusa. W najbardziej korzystnej ofercie oprocentowanie takiego kredytu wynosi 0 proc. Kwota kredytu rozkładana jest na 12 równych rat. Minimalna kwota pożyczki to 500 zł.
Sporo miejsca w dzisiejszym Przeglądzie poświęcamy na wiadomości z USA. Powraca temat ryzykownych kredytów semochodowych, które według co bardziej ostrożnych obserwatorów mogą skutkować w przyszłości kolejną bańką kredytową. Mercedes i BMW walczą z reeksportem aut z USA do Chin, coraz więcej koncernów motoryzacyjnych otwiera swoje siedziby w mekce technologicznej innowacji – Dolinie Krzemowej – a dealerzy zaczynają się rozglądać za kandydatami na prezydenta, którzy byliby warci ich poparcia (czyli dolarów).

„Rzeczpospolita”: Promocje napędzają sprzedaż

Udział samochodów z rocznika 2014 w łącznej sprzedaży sięgnął w marcu 42 proc. – podaje „Rzeczpospolita”, powracając do wyników sprzedażowych za miniony miesiąc. Ale to już ostatnie dni promocji – auta z minionego rocznika powoli znikają z dealerskich stoków. Tak jest w Oplu, Toyocie i Mitsubishi. Nie oznacza to – pisze dziennik – że od teraz rabatów w salonach już nie będzie. – Bez promocji w salonach byłyby pustki. Dealerzy będą więc obniżać marżę nawet do zera, by dostać od importera bonus za wielkość sprzedaży – komentuje szef Instytutu Samar Wojciech Drzewiecki. „Sami importerzy już wprowadzają obniżki na auta z rocznika 2015. Przykładowo MMC Car Poland obniżył cenę Mitsubishi Pajero o 20 tysięcy zł, a Toyota Motor Poland właśnie ruszyła z ofertą przedsprzedażową (na poziomie dotychczasowej wyprzedaży) na najnowszego hybrydowego Aurisa” – czytamy w artykule.
Temat komentuje na łamach dziennika także Piotr Mozdyniewicz, właściciel firmy MM Cars, wielomarkowego dealerstwa z Katowic. – W tym roku w naszej firmie ok. połowy sprzedaży z ostatnich trzech miesięcy przypadła na wyprzedaż rocznika 2014. Druga połowa to sprzedaż do firmowych flot oraz realizacja zamówień na samochody z roku bieżącego – powiedział „Rzeczpospolitej” Mozdyniewicz.

PRnews.pl: Toyota Bank ułatwia swoim klientom korzystanie z serwisu u dealerów

Toyota Bank wprowadza Kredyt Na Serwis, adresowany do kierowców wszystkich marek. Dzięki kredytowi właściciele aut będą mogli rozłożyć na raty diagnostykę lub naprawę w dowolnym ASO Toyoty lub Lexusa. Kredyt Na Serwis, pozwala klientom na sfinansowanie przeglądów i konserwacji auta, napraw uszkodzeń pojazdu, usług blacharsko-lakierniczych oraz zakupu i wymiany opon lub innych akcesoriów. W najbardziej korzystniej dla klienta opcji oprocentowanie kredytu wynosi 0%, a użytkownik auta nie zapłaci żadnej prowizji od pożyczonych środków. Kwota kredytu rozkłada jest na 12 równych rat, a spłaty pierwszej z nich, można dokonać dopiero po miesiącu od momentu realizacji usługi serwisowej. Minimalna kwota pożyczki to 500 zł. W przypadku rozpatrywania wniosku do kwoty 4 000 zł, klient nie będzie musiał dokumentować dochodów, przez co cała procedura przyznawania kredytu ma nie trwać więcej niż 15 minut. – Przy pomocy naszego narzędzia, klient może finansować wszystkie usługi serwisowe, zakup części zamiennych i akcesoriów oraz produktów ubezpieczeniowych, takich jak np. przedłużona gwarancja. Naszym celem jest to, aby pokazać kierowcom, że u nas nie muszą od razu płacić za usługi, których potrzebują już dziś. Wystarczy przyjechać do jednej ze stacji ASO Toyota bądź Lexus z dowodem osobistym, a spłaty pierwszej raty dokonać dopiero po miesiącu – mówi Bartosz Suchecki, Kierownik ds. Rozwoju Produktów w Toyota Bank Polska.

„Gazeta Wyborcza”: Czy w USA szykuje się nowy kryzys?

Udział „złych” kredytów subprime w całości pożyczek udzielanych przez amerykańskie banki powoduje obawy o powstanie nowej bańki kredytowej, której pęknięcie będzie oznaczało kolejny kryzys – pisze „Gazeta Wyborcza”. Podobne głosy pojawiają się co jakiś czas, wyciszane uspokajającymi głosami ekspertów. Tymczasem jak wynika z danych firmy analitycznej Experian mniej więcej jeden na cztery kredyty samochodowe w USA jest zaciągany przez osobę niezamożną, o niskiej zdolności kredytowej. – Na koniec 2014 roku wartość pozostających do spłacenia wszystkich udzielonych samochodowych kredytów typu subprime wynosiła 336 mld dolarów. Dwa lata wcześniej to było 212 mld. To pokazuje, jak szybko ten segment rynku rośnie – cytuje „Gazeta Wyborcza” Delvina Davisa, analityka Center for Responsible Lending, organizacji non profit, która zajmuje się ochroną konsumentów przed agresywnymi praktykami kredytowymi. Świadomy sytuacji jest bank Wells Fargo, który ogłosił w marcu decyzję o nałożeniu limitu na udzielanie kredytów subprime. Wzrostem ryzykownych pożyczek interesują się też władze federalne. „Pod koniec lutego zastępczyni prokuratora generalnego USA Sally Quillian Yates zapowiedziała, że odpowiednia grupa zadaniowa, obejmująca stanowych prokuratorów, dogłębnie sprawdzi sektor pożyczek samochodowych, w tym „nieuczciwe” praktyki wobec kredytobiorców o niskich dochodach” – czytamy w artykule.
Przynajmniej raz ze spłatą raty spóźniło się 2,6 proc. osób, które wzięły kredyt samochodowy w pierwszym kwartale minionego roku. Jednocześnie Amerykanie wydłużają okres kredytowania, co jednocześnie wpływa na koszt kredytów, a tym samym skalę całego zjawiska. Rekordowy okres kredytowania zakupu aut w USA to 66 miesięcy dla auta nowego i 62 miesiące dla samochodu używanego.

Reuters: BMW i Mercedes walczą z reeksportem z USA do Chin

A to ciekawostka: BMW i Mercedes-Benz prowadzą wewnętrzne dochodzenia w sprawie nieautoryzowanego eksportu aut z USA do Chin – podaje agencja Reutera. Chiński rząd pozwolił jakiś czas temu nieautoryzowanym sprzedawcom aut działającym w Szanghaju na importowanie aut zagranicznych producentów. – Zainteresowaliśmy się sprawą, kiedy liczba reeksportowanych aut sięgnęła 4 tysięcy – mówi Steve Cannon, szef Mercedes-Benz USA. Amerykańska centrala zapowiadała kary dla dealerów, którzy, łamiąc zakazy, świadomie wysyłają auta do Chin. Sprawa dotyczy także BMW – w Chinach zaczęły pojawiać się egzemplarze aut marki z silnikami i systemami GPS przeznaczonymi na rynek amerykański. Biznes się opłaca, przynajmniej sprzedawcom po chińskiej stronie Pacyfiku: BMW 650 xDrive, które w USA kosztuje 97,9 tys. dolarów, w Chinach można sprzedaż za 320 tys. dolarów.

„Rzeczpospolita”: Motoryzacyjny atak na Dolinę Krzemową

Swoją siedzibę w Dolinie Krzemowej ma już 12 producentów aut. To efekt zainteresowania, z jakim branża podchodzi do nowych technologii. Nadchodzi rewolucja – przepowiada „Rzeczpospolita”. W Dolinie Krzemowej jest już GM, Volkswagen, Tesla, Toyota, Renault, Nissan, BMW, Hyundai, Honda i Ford. Drugie motoryzacyjne centrum IT dla motoryzacji powstaje w Detroit. „Ale najnowszy prototyp Mercedesa F015 przyjechał w tym roku na międzynarodowy salon samochodowy w Detroit właśnie z Doliny Krzemowej. Mógł tę trasę pokonać nawet sam, ale nie pozwalają na to jeszcze przepisy” – pisze „Rzeczpospolita”.

Automotive News: USA: Dealerzy rozglądają się za swoimi kandydatami
Kolejne wybory prezydenckie w USA dopiero za półtora roku, ale tamtejsi dealerzy już spoglądają na możliwych kandydatów, zastanawiając się komu udzielić pieniężnego wsparcia. „Większości dealerów sporo brakuje do politycznej siły przebicia największych przedsiębiorców, ale wielu z nich jest zamożnych, a do tego zainteresowanych polityką. Z ich głębokimi kieszeniami i kontaktami w lokalnych społecznościach dealerzy są wartościowymi sojusznikami polityków” – pisze Automotive News.
Zwyczajowo amerykańscy dealerzy chętniej wspierają finansowo kandydatów Republikanów. W 2012 najwięcej wsparcia otrzymał republikanin Mitt Romney – 1,67 mln dolarów. Dla porównania obecny prezydent z obozu Demokratów, Barack Obama, otrzymał tylko mizerne 132 tys. dolarów. W tamtym samym roku amerykańskie stowarzyszenie dealerów NADA wydało na dotacje dla partii i kandydatów w sumie 3,2 mln dolarów, z czego 71,1 proc. trafiło do Republikanów, 28,9 proc. – do Demokratów. Według szacunków w 2012 roku cała branża dealerska przekazała politykom w sumie 16 mln dolarów.
W tym roku jednym z tematów politycznych dyskusji na styku branży dealerskiej i polityki z pewnością będą starania Tesli w kwestii wprowadzenia bezpośredniej sprzedaży aut z pominięciem sieci dealerskiej. A oto przykład: David Wilson, szef David Wilson Automotive Group zdradził Automotive News, że zastanawia się nad kilkoma kandydatami, ale szybko wycofa swoje poparcie, jeśli okaże się, że jego faworyt będzie wpierał konkurentów dealerów.
Doniesienia z USA zainspirowały nas, aby sprawdzić preferencje polityczne naszych czytelników. W końcu wybory już za miesiąc. Zapraszamy do wzięcia udziału w pierwszym sondażu prezydenckim miesięcznika „Dealer” – SONDAŻ.