Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Angliki wjadą na drogi w maju

Samochody z kierownicą po prawej stronie legalnie wyjadą na polskie drogi w maju lub w czerwcu. Nowe przepisy, opracowane w ostatnich miesiącach przez rząd, przechodzą właśnie unijną procedurę notyfikacji, polegającą na zapoznaniu się z ich kształtem przez inne kraje członkowskie UE. Rozporządzenie może zostać podpisane w maju. Wejdzie w życie po dwóch tygodniach. Ministerstwo Gospodarki spodziewa się, że rocznie na Polskich drogach będzie pojawiało się ok. 200 tys. anglików. Miejmy nadzieję, że prognozy są sporo przesadzone.
Branżowy serwis FranczyzaBanku.pl publikuje szczegółowe wyniki ostatniego badania dotyczącego gotowości polskich gospodarstw domowych do zakupu nowych samochodów. Dane nie napawają optymizmem – odsetek domostw, które uważają, że w ciągu następnych 12 miesięcy zakup nowego auta jest „zdecydowanie niemożliwy” urósł do 83 proc. – Sprzedaż nowych samochodów jest niezmiennie i w dużym stopniu uzależniona od popytu ze strony przedsiębiorców – komentuje Mariusz Klepacz, członek zarządu Santander Banku. Tylko co zrobić, żeby to zmienić? Nad tym nikt się nie zastanawia.
Rosyjski rynek sprzedaży samochodów może skurczyć się w tym roku nawet o 35 proc. Taką prognozę opublikowała właśnie globalna firma doradcza PwC. Taki spadek oznaczałby sprzedaż na poziomie 1,5 mln aut, podczas gdy wynik z 2014 to 2,34 mln. Dramatyczne prognozy przychodzą po dobrym grudniu, kiedy liczba rejestracji wzrosła rok do roku o 2,4 proc.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Angliki wjeżdżają na polskie drogi

W maju albo w czerwcu – wtedy samochody z kierownicą po prawej stronie legalnie wyjadą na polskie ulice. Prace nad zmianami w prawie właśnie się kończą. Obecnie opracowane przez rząd przepisy przechodzą proces notyfikacji w Unii Europejskiej, w toku którego z nowymi rozporządzeniami zapoznają się kraje członkowskie. Proces trwa trzy miesiące, więc rozporządzenie będzie mogło być podpisane na początku maja. Wejdzie w życie po dwóch tygodniach. „Resort po cichu liczy, że nawet jeśli wśród kierowców nie zwycięży zdrowy rozsądek, do poruszania się takimi samochodami zniechęcą ich ubezpieczyciele poprzez stosowanie wyższych stawek ubezpieczeniowych. Ale choć do rewolucji na drogach zostało zaledwie kilka miesięcy, większość zakładów wciąż nie ma przygotowanej stosownej oferty” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Od dawna mówi się jednak o tym, że ubezpieczenie anglika będzie dużo droższe niż „zwykłego” auta. „Niezależnie od regulacji unijnych i stawek zakładów ubezpieczeniowych zdaniem instytucji zajmujących się bezpieczeństwem drogowym dopuszczenie do ruchu anglików na szeroką skalę może mieć tragiczne konsekwencje. Na niewiele mogą się zdać nawet przeróbki tych aut, z przełożeniem kierownicy na lewą stronę włącznie” – czytamy w artykule.
Z szacunków Ministerstwa Gospodarki wynika, że po wejściu w życie nowych przepisów na rynek może trafić nawet do 200 tys. anglików rocznie.

więcej Dziennik Gazeta Prawna str. A7

FranczyzaBanku.pl: Rynek samochodowy w badaniach koniunktury

Badania Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce dotyczące gotowości Polaków do zakupu nowego samochodu opisywano już w prasie, ale nigdy tak szczegółowo. „Wskazania przeciętne dla roku 2014 w odniesieniu do prawdopodobieństwa zakupu samochodu nie budują przekonania o tym, iż w bieżącym roku koniunktura w tym segmencie będzie się poprawiać” – pisze portal branżowy FranczyzaBanku.pl. Co prawda udział gospodarstw domowych twierdzących, iż prawdopodobieństwo zakupu samochodu jest bardzo duże znajduje się na poziomie z roku 2007 i można zaryzykować twierdzenie, że grupa zdecydowanych na zakup samochodu może się stabilizować. Optymizmu pozbawia jednak grupa wskazujących, że w ciągu najbliższego roku prawdopodobieństwo zakupu nowego auta jest „zdecydowanie żadne”. W ostatnich badaniach odsetek udzielających tej odpowiedzi wyniósł 83 proc. To największy wynik od początku corocznego badania w 2007 roku. – Sprzedaż nowych samochodów jest niezmiennie i w dużym stopniu uzależniona od popytu ze strony przedsiębiorców, którzy finansują zakupy leasingiem. Trend ten jeszcze wyraźniej zarysował się na początku 2014 roku, gdy wielu przedsiębiorców skorzystało z tzw. okienka derogacyjnego. Dodatkowo potencjał rynku finansowania nowych samochodów ogranicza reeksport, sięgający prawie 10 procent aut sprzedanych w polskich salonach. W skali roku to kilkadziesiąt tysięcy samochodów – komentuje Mariusz Klepacz, Członek Zarządu Santander Banku.

„Rzeczpospolita”: Najem zastępczy aut: co to za biznes?

Sąd Najwyższy rozstrzygnie, czy roszczenia firm zajmujących się najmem aut zastępczych to zawsze działalność gospodarcza. „Przesądzenie tej kwestii ma ogromne znaczenie dla sądów gospodarczych, które od pewnego czasu są takimi sprawami zawalone” – pisze „Rzeczpospolita”. Większość z nich dotyczy kwot rzędu kilkuset złotych, ale w niemal każdej sprawie powoływany jest biegły, który kosztuje około 1000 zł. Spór zaczyna się, kiedy poszkodowany w wypadku przekazuje prawo do odszkodowania za korzystanie z zastępczego auta, wynajmowanego od zajmującej się tym firmy, która następnie domaga się zapłaty od ubezpieczyciela. Orzekając w jednej z takich spraw, Sąd Okręgowy w Rzeszowie przekazał Sądowi Najwyższemu pytanie o to, czy można kwalifikować sprawę jako gospodarczą, jeżeli przedsiębiorca zajmujący się wynajmem samochodów nabył wierzytelność wynikającą z ubezpieczenia OC od poszkodowanego nieprzedsiębiorcy. „Od odpowiedzi SN zależy nie tylko, do jakiego sądu powinna trafiać taka sprawa, ale też przedawnienie i czy auto zastępcze się w takim wypadku należy czy nie” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Toyota Carter: Dealer Toyoty z Pomorza z rekordowymi wzrostami

Gdański dealer Toyoty firma Carter notuje największą dynamikę wzrostu sprzedaży wśród dealerów japońskiej marki na Pomorzu. Po bardzo udanym ubiegłym roku firma zanotowała rekordową sprzedaż także w pierwszym miesiącu 2015 roku.
W 2014 roku Carter przyjął ponad 600 zamówień na samochody, z których zafakturowano 562 auta. Oznaczało to wzrost w porównaniu z 2013 rokiem o 35,4 proc. Sama sprzedaż flotowa wzrosła z roku na rok aż o 56,3 proc. Dealerowi udało się także uzyskać dużą penetrację rynku pod względem sprzedaży samochodów hybrydowych. – Najprościej rzecz ujmując, nie kupiliśmy hybryd, aby zarejestrować je na własną stację i potem wykazać wynik sprzedaży, ale przekonywaliśmy do nich naszych klientów, wykazując realną sprzedaż i budując dla marki rynek – mówi Maja Lesińska, dyrektor handlowy Toyota Carter.
W styczniu dealer zafakturował 116 samochodów, osiągając rekord w skali całej historii firmy.

Wirtualny Nowy Przemysł: Mocne otwarcie roku Mercedesa

W styczniu Mercedes dostarczył klientom na całym świecie 125,86 tys. aut, o 13,6 proc. więcej niż w tym samym miesiącu rok temu. – Właśnie zaczęliśmy w Mercedes-Benz rok SUV’ów – ich sprzedaż wzrosła o 37 proc. Będziemy utrzymywać zeszłoroczne tempo dzięki nowym produktom we wszystkich segmentach – od luksusowego Mercedesa-Maybacha S 600 do miejskich smartów fortwo i forfour. W minionym miesiącu sprzedaż nowych modeli smarta wzrosła rok do roku o blisko 30 proc. – mówi Ola Källenius, członek zarządu Daimler AG odpowiedzialny za sprzedaż i marketing oddziału Mercedes-Benz Cars. Marka zanotowała wzrost także u nas. „W Polsce w styczniu zarejestrowano 516 nowych, osobowych mercedesów – o 38,3 proc. więcej niż w analogicznym miesiącu przed rokiem (źródło: PZPM). Marka ze Stuttgartu osiągnęła największy wzrost liczby rejestracji spośród dwudziestu najpopularniejszych producentów samochodów w Polsce i zapewniła sobie pierwsze miejsce wśród marek aut premium” – czytamy w komunikacie.

Automotive News: USA: rośnie średnia sprzedaż na jeden salon

Średnia sprzedaż na jeden salon dealerski w USA w ubiegłym roku wzrosła o 50 samochodów, sięgając rekordowego poziomu 921 aut. Te same badania pokazały nieznaczny wzrost liczby salonów dealerskich działających na amerykańskim rynku: z 17 838 salonów w 2013 roku do 17 953 w 2014 roku. Liczba aktywnych autoryzacji wyniosła w minionym roku 31 609.
Dla porównania należy dodać, że w kryzysowym 2009 roku średnia sprzedaż na salon wynosiła 564 aut. Według prognoz sprzedaż dalej będzie rosła – do 941 samochodów na jedną lokalizację w bieżącym roku. – W końcu fala się obróci, ale nie wiemy jeszcze kiedy. Ten rok rysuje się obiecująco. Ze stałą liczbą dealerów i znakomitymi prognozami dla rynku jestem pewien, że rekord znowu zostanie pobity – komentuje Mitch Phillips, dyrektor firmy badawczej Urban Science, która przygotowała raport.

„Automotive News”: Dramatyczne prognozy dla Rosji

Sprzedaż nowych aut może spaść w tym roku nawet o 35 proc. – prognozuje w nowym raporcie firma badawcza PwC. Jeśli zły scenariusz się ziści, wynik wolumenowy rynku spadnie z 2,34 mln aut sprzedanych w 2014 roku do 1,52 mln. W samym styczniu rynek skurczył się w porównaniu z poprzednim rokiem o 24 proc. Co ciekawe, ostatni miesiąc minionego roku zakończył się małym wzrostem na poziomie 2,4 proc. – Jeśli grudzień był dla wielu uczestników rynku balem, to styczeń okazał się dużym kacem – komentuje Jeorg Schreiber, przewodniczący AEB, organizacji monitorującej rosyjski rynek sprzedaży aut. Obecna sytuacja na rynku sprawia, że producenci tną prognozy sprzedaży. Nissan zmniejszył roczny cel sprzedażowy dla Rosji z 780 tys. do 740 tys. aut.
W grudniu i styczniu stanęły także Rosyjskie montownie Forda, Peugeota, Citroena i Mitsubishi. Jednocześnie producenci podnosili ceny aut dostępnych w sprzedaży. BMW Group w tym roku zmieniało ceny już dwukrotnie, na początku stycznia i na początku lutego. W marcu GM zamknie na dwa miesiące swoją fabrykę w St. Petersburgu.

„Rzeczpospolita”: Meksykańskie zagłębie motoryzacji

„Międzynarodowe koncerny motoryzacyjne inwestują miliardy dolarów w fabryki w Meksyku. Ten kraj staje się powoli motoryzacyjnym zagłębiem. I bardziej opłaca się produkować tutaj, niż w Europie” – pisze w internetowym wydaniu „Rzeczpospolita”. Na rosnącą pozycję Meksyku wśród krajów-producentów aut pracuje bliskość wielkiego rynku (USA), umowy o wolnym handlu z potęgami gospodarczymi oraz tania i dobrze wykształcona siła robocza.„Fabryka Audi ruszy w 2016 roku, Volkswagen AG już produkuje tam garbusy, golfy i jetty. General Motors w 2014 roku wyprodukował w tym kraju prawie 700 tys. aut, a do roku 2018 planuje zainwestowanie w tym kraju 3,6 mld złotych, a Mazda właśnie otworzyła fabrykę za 770 mln dolarów i także chce stamtąd eksportować do Europy”- czytamy w artykule.