Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Rynek klienta indywidualnego: jesteśmy na dnie?

Polacy nie będą kupować nowych samochodów – przepowiada „Rzeczpospolita”, opisując wyniki ostatniego badania Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych. Z ankiety wynika, że niechęć gospodarstw domowych do zakupu nowego auta jest największa od 2007 roku. Dzisiaj do prywatnych konsumentów trafia tylko 37 proc. kupowanych w Polsce aut, a jeśli weźmie się pod uwagę specyfikę CEPiK-owych statystyk, odsetek ten maleje do jednej czwartej. Tak źle nie było od dawna, a – co gorsze – nic nie zapowiada zmiany na lepsze.
Z drugiej strony rynku, w leasingu aut firmowych, same wzrosty. W 2014 roku cała branża leasingowa wzrosła o 21 proc. Najbardziej dzięki segmentowi pojazdów lekkich, który w minionym roku wzrósł aż o 39 proc., głównie za sprawą „kratkowego szaleństwa” z pierwszego kwartału. Wzrosty świętuje także branża CFM. Jak podaje Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów, łączna flota należących do związku firm urosła do 126 tys. aut. CFM-y z PZWLP kupiły w minionym roku prawie jedną trzecią wszystkich samochodów rejestrowanych w ubiegłym roku w Polsce.
Globalna sprzedaż samochodów sięgnie w tym roku 88,6 mln aut – prognozuje ośrodek badawczy IHS Automotive. Głównie za sprawą Chin i USA. Prognozy dla Europy są mniej optymistyczne. – Pacjent kuleje, jeszcze nie biega – komentuje Carlos Da Silva, jeden z analityków IHS.
Amerykańscy dealerzy, wchodzący w kolejny rok, który ma być rekordowym, przestrzegają się przed przesadnym optymizmem. Okres prosperity kształci złe nawyki, czasy kryzysu uczą dobrych – przestrzega Automotive News, radząc, by dobry okres wykorzystywać do przygotowania na zły. Może i polscy dealerzy nie mają aż tyle powodów do zadowolenia, co ich amerykańscy koledzy. Ale na pewno jest to rada, z której mogą skorzystać.

„Rzeczpospolita”: Polacy nie będą kupować nowych samochodów

„Tylko co czwarte auto nabywają konsumenci. Lepiej nie będzie, bo niechęć do takich zakupów jest największa od 2007 roku” – pisze „Rzeczpospolita”. Taki wynik przyniosły ostatnie badania Konfederacji Przedsiębiorstw Finansowych i Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH. Ankieta pokazała największy od początku kryzysu odsetek gospodarstw domowych, w których prawdopodobieństwo kupna samochodu jest niewielkie lub żadne. – Taki poziom wskazań zaskakuje. Mam nadzieję, że pozytywne informacje z gospodarki odmienią ten klimat – skomentował wyniki badań dyrektor generalny KPF Andrzej Roter.
A dlaczego „Rzeczpospolita” pisze, że tylko co czwarte auto jest nabywane przez klienta indywidualnego? Według oficjalnych danych Instytutu Samar w 2014 roku udział konsumentów w rynku sprzedaży nowych aut spadł do 37 proc., ale statystyka Centralnej Ewidencji Pojazdów klasyfikuje osoby prowadzące działalność gospodarczą oraz spółki cywilne w kategorii „osób fizycznych”. „Faktyczny udział konsumentów w zakupach mógł stopnieć nawet do jednej czwartej. Warto przypomnieć, że przed kryzysem ta grupa miała blisko połowę rynku” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita”: Rekordowe zakupy w leasingu

W minionym roku branża leasingowa wzrosła o 21 proc., a głównym motorem tego wzrostu były pojazdy, który to segment polepszył wynik z 2013 roku aż 39 proc. Uczestnicy rynku komentują, że nie byłoby to możliwe bez „okienka kratkowego” z pierwszego kwartału, w którym firmy mogły dopisać cały VAT od aut osobowych z homologacją N1. W samym pierwszym kwartale finansowanie pojazdów lekkich wzrosło o 79 proc.
O 10,3 proc. wzrosła w minionym roku branża długoterminowego wynajmu aut. – Coś, co jeszcze kilka lat temu było usługą o marginalnym znaczeniu, obecnie staje się jedną z głównych form finansowania flot aut służbowych – komentuje Marek Małachowski, dyrektor zarządzający ALD Automotive Polska. W ramach CFM jeździ już co piąte służbowe auto w polskich przedsiębiorstwach – podaje „Rzeczpospolita”.

Samar.pl, „Rzeczpospolita”: „Elektryki” podbiją Polskę? Raczej nie

Samar.pl, „Rzeczpospolita”: „Elektryki” podbiją Polskę? Raczej nie
„Do roku 2020 sprzedaż aut elektrycznych na świecie stanowić może około 1/3 rynku w krajach rozwiniętych oraz około 1/5 – w miastach krajów rozwijających się” – przepowiadają eksperci z Deloitte i DNB Bank Polska. Tylko czy tak samo spektakularnego wzrostu rynku „wtyczkowozów” można spodziewać się także w Polsce? Według danych Instytutu Samar w 2014 r. zarejestrowano w Polsce 83 nowe samochody elektryczne, wobec 28 sztuk w roku poprzednim. Udział segmentu w cały rynku sprzedaży wynosił mikroskopijne 0,03 proc. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest brak zachęt, z jakich mogą korzystać właściciele elektryków na przykład w krajach Europy Zachodniej. Ale nawet zachęty nie zawsze są skuteczne. „W ubiegłych latach w Europie Zachodniej, która miała być najbardziej obiecującym rynkiem dla samochodów elektrycznych, sprzedaży takich aut nie pomagało nawet stymulowanie sprzedaży rządowymi dopłatami. A te nie były wcale niskie: w Danii przekraczały 20 tys. euro, w Norwegii 17 tys. euro, w Belgii dochodziły do 11 tys. euro” – pisze w internetowym wydaniu „Rzeczpospolita”.

Trójmiasto.pl: Plichta rezygnuje z Grupy Fiata

Grupa Plichta rezygnuje ze sprzedaży samochodów marek z Grupy Fiata. Do końca marca z salonu przy ul. Lubowidzkiej 44 znikną pojazdy Fiata, Jeepa i Lancii. Cały salon zajmie ekspozycja Audi. Niemiecka marka pojawi się w nowej siedzibie we wrześniu. „Dealer Plichta od dłuższego czasu prowadzi ofensywę na trójmiejskim rynku motoryzacyjnym. Przypomnijmy, że w styczniu w Gdyni otwarto dwa nowe salony – Volkswagena i Seata, natomiast salony Skody przeszły kompleksową modernizację” – podaje lokalny serwis Trójmiasto.pl

Wirtualna Polska: Idzie kolejna rewolucja w CEPiK-u

W pierwszej połowie miesiąca rząd ma pochylić się nad projektem nowelizacji prawa drogowego, która ma wprowadzić zmiany w funkcjonowaniu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Plany zakładają, że poszerzy się zbiór informacji przechowywanych w bazie. Znajdą się w niej informacje na temat stłuczek i wypadków samochodowych, a także o mandatach i punktach karnych nakładanych na kierowców. Nowy CEPiK ma zawierać także więcej danych o samych autach. Pojawią się zapisy o szkodach zgłoszonych do ubezpieczyciela, poziomu emisji dwutlenku węgla i zastawach ciążących na pojeździe. Rozszerzona funkcjonalność Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców ma zostać udostępniona kierowcom w 2016 roku.
Która to już raz zapowiadana jest rewolucja w CEPiK-u? Problemy z udostępnionym w czerwcu ubiegłego roku modułu Historia Auto pokazują, że państwowa baza aut i kierowców pozostaje zbiorem nad wyraz nieuporządkowanym – kierowcy, którzy wyszukali informacje o swoich autach zgłaszali informacje błędne lub nieaktualne. Utrzymanie CEPiK-u kosztowało już ponad miliard złotych, chociaż baza nie odpowiada na podstawowe pytanie – ile aut jeździ dziś po polskich drogach?

Interia: Pierwsze oskarżenia za luksusowe „pomoce drogowe”

Siedem osób z powiatu inowrocławskiego odpowie za oszustwa przy sprowadzaniu z zagranicy aut wysokiej klasy – poinformowało CBA. Chodzi o przypadki, kiedy sprowadzający samochody do kraju rejestrowali je jako pomoc drogową, przy wykorzystaniu fikcyjnych zaświadczeń od przekupionych diagnostów. „Akt oskarżenia objął trzech diagnostów, trzy osoby korzystające z takich uprawnień oraz jedną, która pomagała w załatwieniu dokumentów. Ponieważ wszystkie osoby pochodzą z jednego powiatu, akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Inowrocławiu” – podaje Interia. CBA prowadzi tę sprawę od 2012 roku. To wtedy media nagłaśniały sprowadzanie luksusowych pomocy drogowych jako najnowszy sposób na zarabianie na sprowadzanych z zagranicy samochodach. W tamtym roku jako pojazdy pomocy drogowej zarejestrowano 415 luksusowych samochodów. W samym styczniu – 46, w tym Aston Martin Rapide. Ale najbardziej zaskakująca rejestracja to ta z 2010 r. – sportowy Mercedes SLR.

Automotive News: Globalna sprzedaż dojdzie w tym roku do 88 milionów

Kolejny ośrodek badawczy rynku motoryzacyjne publikuje prognozy na nowy rok. 88,6 mln – tyle aut sprzeda się w tym roku na całym świecie według eksperckiej firmy IHS Automotive, o 2,4 proc. więcej niż minionym 2014. Motorem światowego rynku będą Chiny i USA. W Stanach sprzeda się 16,9 mln aut (wobec 16,5 mln w 2014), w Chinach – 25,2 mln.
A co z Europą? Tu prognozy nie są tak optymistyczne. Sporo może namieszać sytuacja w Rosji, która może wpłynąć na kondycję rynków w całej Europie. – Stopień skurczenia się rosyjskiego rynku jest największą niewiadomą europejskiego rynku na ten rok. Głęboka recesja może pomniejszyć ten rynek do 1,8 mln aut, czyli o 27 proc. w porównaniu do 2014 roku – komentuje Nigel Griffiths, główny ekspert IHS Automotive. Mimo to analitycy przepowiadają Europie wzrost: EY zakłada, że w tym roku europejski rynek sprzedaży aut wzrośnie o 3-4 proc., IHS – o 3 proc. – Fundamenty żywotnego rynku muszą dopiero być zbudowane. Jak na razie pacjent kuleje, jeszcze nie biega – mówi Carlos Da Silva, analityk IHS.

Automotive News: Co robić w dobrych czasach, by nie cierpieć w złych

Okres prosperity kształci złe nawyki, czasy kryzysu uczą dobrych – pisze Automotive News, przestrzegając dealerów przed zaniedbaniami wynikającymi ze zbyt dużego optymizmu, który wiąże się z okresem wzrostu sprzedaży. „Według prognoz sprzedaż aut osobowych w USA zbliży się w tym roku do 17 milionów. Dealerów czeka kolejny rok rekordowych zysków. Ale spadek jest nieunikniony” – czytamy w artykule. Na co zatem powinni zwracać uwagę dealerzy, by w zniżkowej fazie koniunktury nie obudzić się za późno? Po pierwsze: dbać o stan i rozmiar stoku. Po drugie: wykorzystywać czas prosperity do inwestycji. – Dzisiaj jest czas na zmiany. Możemy inwestować nasz zysk w nowe technologie, które będą służyły naszym klientom. Jeśli tego nie zrobimy, w kluczowym momencie zostaniemy w tyle – powiedział Automotive News Sandy Schwartz, szef grupy dealerskiej Cox Automotive.