Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Firmy ciągną rynek. 2014: 12 proc. na plusie

Ośrodki badawcze rynku motoryzacyjnego podały wyniki sprzedażowe za grudzień, dopełniając tym samym obraz całego minionego roku. Według serwisu carmarket.com.pl w całym 2014 roku zarejestrowano 372,3 tys. samochodów, o ponad 12 proc. więcej niż rok wcześniej. Kolejność na podium jest następująca: Skoda (44,2 tys. aut), Volkswagen (35,1 tys.) i Toyota (31,4 tys.). Najbardziej do wzrostu całego rynku przyczyniły się zakupy dokonywane przez firmy. Udział klientów instytucjonalnych w całym rynku wynosi już 64 proc.
Na kondycję rynku sprzedaży w minionym roku najbardziej wpłynęło okienko derogacyjne w pierwszym kwartale i nowe przepisy o VAT od aut – pisze w swoim podsumowaniu 2014 roku „Dziennik Gazeta Prawna”. Największe powody do zadowolenia mają dealerzy marek premium. Na przykład Volvo – szwedzka marka zakończyła właśnie swój najlepszy rok od początku jej działalności w Polsce.
Pojawiają się też pierwsze podsumowania z rynków krajów Europy. Rynek we Francji jest stabilny – wzrost sprzedaży wyniósł 0,3 proc., co jest jednak niemałym sukcesem, jeśli weźmie się pod uwagę kondycję ekonomiczną tego kraju. W Hiszpanii wzrost sprzedaży nowych aut wyniósł aż 18,4 proc., głównie na skutek programu dopłat złomowych i subsydiów związanych z zakupem aut niskoemisyjnych. Pierwszy raz po 6 latach spadków wzrosła sprzedaż we Włoszech.
BMW wypłaci chińskim dealerom tej marki ok. 820 milionów dolarów pomocy finansowej. Koncern szykował się na dużą sprzedaż, więc zmusił dealerów do utrzymywania dużych stoków. Rynek nie rósł tak szybko, jak się spodziewano w Bawarii, więc dealerzy zaczęli domagać się rekompensaty. I udało się.

Carmarket.com.pl: 2014: 12 proc. na plusie

Już wszystko wiadomo. W 2014 roku zarejestrowano w Polsce 372 367 samochodów, o 12,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Liderem rynku już piąty rok z rzędu była Skoda z wynikiem 44,2 tys. rejestracji (+17,4 proc. r/r). Za „skodówką” uplasował się Volkswagen (35,1 tys. rejestracji, +18,6 proc. r/r). Po ostrej konkurencji z Volkswagenem trzecie miejsce zajęła Toyota (31,4 tys. aut; +26,7 proc.).
O 4,4 proc. w minionym roku wzrosła liczba rejestracji aut przez klientów indywidualnych, do 134,5 tys. aut. Jednocześnie o 17 proc. wzrosła liczba zakupów aut firmowych (237,8 tys.). Udział klientów instytucjonalnych w całym rynku sprzedaży wzrósł z 61 proc. do 64 proc.
W segmencie aut użytkowych pozycję lidera umocnił Fiat – w 2014 roku zarejestrowano 10,7 tys. dostawczaków włoskiej marki, o 8,9 proc. więcej niż rok temu. Drugie miejsce zajął Renault (6,5 tys. aut, +34, proc. r/r), trzecie Peugeot (5,9 tys. samochodów, +3,7 proc.). Wśród najbardziej popularnych marek aut dostawczych w minionym roku spektakularnie wzrosła sprzedaż Forda – aż o 90,6 proc. – z 3 tys. aut w 2013 do 5,7 tys. w 2014.
W samym grudniu wzrost rejestracji wyniósł 10,1 proc. Zarejestrowano w sumie 34,1 tys. aut, wobec 31 tys. rok temu. Mocny finisz miała Toyota, który w ostatnim miesiącu roku sprzedała 3,3 tys. aut, o prawie 50 proc. więcej niż rok temu. Wynik śrubował też Volkswagen, dochodząc do 3,6 tys. aut, wypracowując wzrost rok do roku o 34,8 proc. Co ciekawe, królowa Skoda – zwycięzczyni rocznego rankingu – w grudniu zanotowała spadek sprzedaży o 3,2 proc., do 3,1 tys. aut.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Rok przyspieszenia

„Rekord zanotowali producenci i dystrybutorzy części samochodowych. Poprawiło się też sprzedawcom nowych pojazdów. Ale im bliżej końca 2014 r., tym powodów do zadowolenia było mniej” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna” w swoim podsumowaniu minionego roku w motoryzacji. Wśród wydarzeń, które najbardziej wpłynęły na kondycję branży w tym roku, dziennik wymienia „okienko kratkowe” z pierwszego kwartału i wejście w życie nowych przepisów o VAT od aut. – Obawialiśmy się, że skumulowanie sprzedaży w I kw. spowoduje dołek sprzedażowy w II i III kw., ale tak się nie stało, spadek był mniejszy niż oczekiwaliśmy. Dzięki zmianom i zamieszaniu na rynku pojawiło się większe zainteresowanie zakupami samochodów przez firmy, udział sprzedaży aut do firm w tym roku to blisko 62 proc. całej sprzedaży samochodów osobowych – komentuje dla „DGP” Monika Krzesak z Kia Motors Polska. Powody do zadowolenia w związku z nowymi przepisami mają przede wszystkim dealerzy marek premium. – W 2014 r. osiągnęliśmy najlepszy wynik sprzedaży od początku naszej działalności w Polsce. Przewidujemy, że 2015 r. będzie dla nas jeszcze lepszy. Wprawdzie nie będzie kratki, ale wprowadzamy nowe modele: XC90 i V60 Cross Country – mówi Mariusz Nycz, dyrektor sprzedaży i marketingu Volvo Auto Polska.

więcej Dziennik Gazeta Prawna A12

Wirtualny Nowy Przemysł: Wysoka sprzedaż Mercedesa-AMG

Brand Mercedes-AMG pobił w minionym roku swój rekord. Na całym świecie dostarczono ponad 40 tys. sportowych aut tej marki. Wysoki wzrost zanotowano też w Polsce – w 2014 roku zarejestrowano 408 aut, prawie trzy razy więcej niż rok temu. „Największą popularnością wśród polskich klientów cieszyły się kompaktowe modele Mercedes-AMG – CLA 45 AMG (98 szt.) i A 45 AMG (93), a także sportowe wydania Klasy S oraz Klasy G (po 57 szt.). Wprowadzony do sprzedaży wiosną ub.r. GLA 45 AMG znalazł 24 nabywców, a zaprezentowane jesienią warianty AMG Klasy S Coupe – 21. Ponadto, w 2014 r. zarejestrowano w Polsce m.in. 21 sztuk SUV’a GL 63 AMG, 13 – E 63 AMG (10 limuzyn i 3 kombi) oraz 9 szt. supersportowego modelu SLS AMG (5 w wersji Roadster i 4 odmiany Coupe)” – podaje importer w komunikacie.

„Rzeczpospolita”: Stabilizacja we Francji, Hiszpania i Włochy na plusie

Agencja Reuters, a za nią „Rzeczpospolita”, podsumowuje sprzedaż samochodów na trzech europejskich rynkach: we Francji, Hiszpanii i Włoszech. We Francji stabilizacja, mimo trudności gospodarczych, z jakimi boryka się ten kraj – po 2013 r., który był najgorszym od 15 lat, poprawa wyniosła 0,3 proc., choć francuska organizacja producentów aut CCFA zakładała 1-3 proc. Sprzedano łącznie prawie 1,8 mln pojazdów. „Ostatni kwartał był jednak fatalny. W październiku sprzedaż zmalała o 3,8 proc., w listopadzie o 2,3, a w grudniu o 6,8 proc. do 163 382 pojazdów” – podaje „Rzeczpospolita”.
W Hiszpanii w minionym roku sprzedano 855,3 tys. aut, o 18,4 proc. więcej niż rok temu. To najlepszy roczny wynik tego kraju od 2010 roku. Wzrost tamtejszy rynek zawdzięcza planowi PIVE – dopłatom do nowych samochodów o niskiej emisji spalin – oraz dopłatom złomowym. – Jeśli plan ten zostanie utrzymany przez cały 2015 r., to sprzedaż nowych pojazdów może zbliżyć się do miliona — stwierdził szef działu prasowego organizacji dealerskiej ANFAC, David Barrientos.
We Włoszech w 2014 roku sprzedało się 1,36 mln aut, o 4,21 proc. więcej niż rok temu. „Przedstawiciele sektora przyjęli z zadowoleniem pierwszą poprawę po 6 latach spadku, ale apelowali o ostrożność” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Automotive News”: Szef Forda: autonomiczne auto w pięć lat, ale nie od nas

Szef Forda Mark Fields wyraził opinię, że autonomiczne samochody pojawią się na rynku w przeciągu pięciu lat. Ale to nie Ford będzie jego producentem. Koncern skupia się na tańszych technologiach asystowania kierowcy. – Już dzisiaj można wejść do salonu Forda i kupić Forda Focusa, który potrafi sam zaparkować – powiedział Raj Nair, kierownik w Fordzie do spraw rozwoju linii produktowej.
„Producenci ścigają się o to, kto pierwszy wypuści na rynek automatyczny samochód, który będzie bezpiecznie woził mieszkańców dużych miast. Jeśli prognoza Forda się ziści, pewnego dnia kierowcy będą mogli kupić samochód bez kierownicy i pedałów, kierowany dzięki autopilotowi” – pisze Automotive News. Fields wypowiedział swój komentarz podczas międzynarodowej konferencji w Las Vegas. Podczas tej samej imprezy Dieter Zetsche, szef Daimlera, zaprezentował koncepcyjny model Mercedes-Benz F 015 – samochód, który jeździ bez udziału kierowcy. Auto posiada cztery miejsca dla pasażerów, zwrócone przodem do siebie.

Reuters, „Gazeta Wyborcza”: BMW wypłaci pomoc chińskim dealerom

820 milionów dolarów – taka będzie wysokość subsydiów, które niemiecki koncern wypłaci chińskim dealerom BMW. Wypłata, jak podaje agencja Reutera, zakończy miesiące sporu o to, kto powinien ponieść ciężar spowolnienia na chińskim rynku sprzedaży samochodów. BMW zaczęło wypłacać subsydia swoim dealerom w 2012 roku. Wtedy powodem były malejące ceny samochodów. Pomoc kontynuowano w 2013 roku. Jednak nigdy nie była tak duże jak teraz. – To największa taka dotacja, z jaką mieliśmy do czynienia w Chinach, ponieważ w zeszłym roku zapasy samochodów u dilerów osiągnęły największy dotąd poziom – powiedział agencji Reutersa Song Tao, wiceszef Chińskiego Stowarzyszenia Dilerów Samochodowych. „W koncern z Bawarii uderzyło spowolnienie na chińskim rynku motoryzacyjnym. Według wstępnych szacunków w 2014 r. sprzedaż nowych aut w Chinach wzrosła o 7 proc. w skali roku. Był to wzrost o mniej więcej połowę mniejszy niż rok wcześniej. Tymczasem BMW liczyło, że rosnący gwałtownie popyt na auta w Chinach utrzyma się i dlatego koncern z Bawarii narzucał chińskim dilerom wyśrubowane plany sprzedaży swoich samochodów” – podaje „Gazeta Wyborcza”.
W trakcie podobnych negocjacji są dealerzy wielu chińskich sieci, na przykład Toyoty. Według listu przesłanego do tamtejszej centrali Toyoty aż ok. 90 proc. z 523 dealerów japońskiej marki generuje straty. Dealerzy domagają się 2,2 mld juanów (353 mln dolarów) finansowego wsparcia. Jednocześnie sieć domaga się redukcji celów sprzedażowych na nowy rok i zmniejszenie cen importowanych części.