Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Konieczny: polski rynek ma potencjał wzrostu

Media wracają do wyników 12. edycji Listy TOP50. O wynikach ostatniej Listy, wyzwaniach stojących przed branżą dealerską, a także o prognozach na obecny rok Instytut Samar rozmawia z Markiem Koniecznym, prezesem Związku Dealerów Samochodów. Jego zdaniem na razie wszystko wskazuje na to, że w tym roku powtórzy się sytuacja z minionego roku. – Tym bardziej, że sprzedaż nowych aut zapewne nie wzrośnie więcej niż 3 do 5 proc. a kwestie typu uruchomienie dopłat do zakupu samochodów elektrycznych będą miały marginalny wpływ na rynek. Ostatnio wiele osób zastanawia się, kiedy sprzedaż nowych aut w Polsce przestanie rosnąć?  Przecież dealerzy wszystkie auta, które mieli kupić, już kupili… Sądzę jednak, że Polska ma takie opóźnienia w stosunku do Europy Zachodniej, a nawet Południowej, że mamy potencjał wzrostu na dobre kilka lat naprzód – ocenia Marek Konieczny.

Serwis Pit. pl pisze o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącym bonusów jakościowych. „Zdaniem sądu w przypadku usługi, za którą dealer samochodowy otrzymuje bonusy jakościowe, świadczenie dealera należy uznać za spełnione z momentem upływu ustalonego w umowie/porozumieniu okresu, w jakim świadczenia były realizowane i za jaki strony ustaliły rozliczenie pieniężne” – pisze serwis.

PZPM informuje o wynikach rejestracji aut użytkowych w Europie. W lutym rynek pojazdów użytkowych w UE nadal rósł (+4,7 proc.). Rejestracje zwiększyły się z 173 492 do 181 636 sztuk, a wzrost odnotowano we wszystkich segmentach pojazdów użytkowych. Wszystkie kluczowe rynki UE, z wyjątkiem Hiszpanii (-3,8 proc.), zanotowały w ostatnim miesiącu wzrost, a najbardziej znaczący zanotowały Niemcy (+15,2 proc.) i Francja (+ 7,1 proc.).

„Rzeczpospolita”, Samar: Najwięksi dealerzy rośli wolniej

Media wracają do wyników 12. edycji Listy TOP50 – zestawienia największych polskich dealerów i grup dealerskich. Lista została przygotowana przez firmę doradczą DCG Dealer Consulting oraz Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar. „Największym dealerem pozostała Grupa Krotoski-Cichy, która w szesnastu punktach sprzedała 24 771 samochodów, o 9,53 proc. więcej niż rok wcześniej. Na drugim miejscu znalazła się Grupa PGD. Jej 16 punktów sprzedało 20 637 samochodów, o 2,7 proc. więcej niż w 2017 roku. Na podium załapała się Grupa PTH (poprawa o trzy oczka), sprzedając poprzez 19 punktów 12 662 aut, o 40,35 proc. więcej niż rok wcześniej” – przypomina „Rzeczpospolita”. Dziennik podkreśla, że łącznie pięćdziesięciu największych dealerów sprzedało w 2018 roku 298 887 samochodów, o 8,99 proc. więcej niż rok wcześniej.

O wynikach ostatniej Listy TOP50 i wyzwaniach stojących przed branżą dealerską Instytut Samar rozmawia z Markiem Koniecznym, prezesem Związku Dealerów Samochodów. – Z nie do końca zrozumiałych powodów w 2018 roku najwięksi dealerzy rośli znacznie wolniej niż w poprzednich latach. Przeważnie pierwsza pięćdziesiątka, a nawet setka przedsiębiorstw, rozwijała się znacznie szybciej niż cały rynek. Tymczasem w ubiegłym roku duży wzrost liczby sprzedanych samochodów nie przełożył się na zwiększenie przewagi największych firm nad resztą stawki. To drugi taki przypadek w historii notowań listy TOP50. Poprzedni raz, taka sytuacja miała miejsce w czasie kryzysowego 2012 roku – wskazuje prezes ZDS. Po ubiegłorocznym rekordzie wskaźnik konsolidacji rynku niespodziewanie spadł i wrócił do poziomu poniżej 50 proc. 50 największych grup dealerskich odpowiadało w zeszłym roku za 49,76 proc. rejestracji nowych samochodów w Polsce (-0,34 pkt. proc. r/r). – W 2018 roku rynek konsolidował się nie tyle w oparciu o organiczny wzrost największych dealerstw, ile wskutek przejęć. Tych ostatnich w pierwszej pięćdziesiątce także nie było jednak szczególnie dużo. Najbardziej spektakularną transakcją był zakup firmy Summit Group Poland przez Grupę PTH. To było prawdziwe wydarzenie w branży, bo spółka zajmująca w 2017 roku w rankingu miejsce szóste kupiła dealera z drugiej dziesiątki TOP 50, kiedyś goszczącego nawet w pierwszej dziesiątce. Tego typu duże przejęcia do tej pory zdarzały się w Polsce niezwykle rzadko. Sporych zakupów, w Warszawie i Poznaniu, dokonała także Grupa Bemo. Zapewne stopień konsolidacji rynku byłby w ubiegłym roku większy, gdyby doszło do oczekiwanej sprzedaży grupy Krotoski-Cichy, która ponownie zajęła pierwsze miejsce w TOP 50. Poza tym znaczących transakcji już nie było, natomiast jeszcze paru dealerów zainwestowało w uruchomienie kilkunastu nowych salonów – mówi Marek Konieczny.

Rozmowa dotyczy także prognoz na obecny rok. – Na razie wszystko wskazuje na to, że powtórzy się sytuacja z minionego roku. Tym bardziej, że sprzedaż nowych aut zapewne nie wzrośnie więcej niż 3 do 5 proc. a kwestie typu uruchomienie dopłat do zakupu samochodów elektrycznych będą miały marginalny wpływ na rynek. Tym niemniej, po bardzo dynamicznych wzrostach z ostatnich lat, kilkuprocentowy rozwój i tak może cieszyć. Ostatnio wiele osób zastanawia się, kiedy sprzedaż nowych aut w Polsce przestanie rosnąć?  Przecież dealerzy wszystkie auta, które mieli kupić, już kupili… Sądzę jednak, że Polska ma takie opóźnienia w stosunku do Europy Zachodniej, a nawet Południowej, że mamy potencjał wzrostu na dobre kilka lat naprzód – ocenia Marek Konieczny.

moto.rp.pl, samar.pl  

Pit. pl: NSA zabiera głos w sprawie rozliczania bonusu jakościowego

Serwis Pit. pl informuje o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczącym bonusów jakościowych. W artykule czytamy, że bonusy jakościowe są co do zasady traktowane jako świadczenie usług w rozumieniu ustawy o VAT. „Zdaniem sądu w przypadku usługi, za którą dealer samochodowy otrzymuje bonusy jakościowe, świadczenie dealera należy uznać za spełnione z momentem upływu ustalonego w umowie/porozumieniu okresu, w jakim świadczenia były realizowane i za jaki strony ustaliły rozliczenie pieniężne” – pisze serwis. NSA podkreślił, że obowiązek podatkowy jest kategorią obiektywną i nie można go przesuwać w drodze umów cywilnoprawnych, ponieważ byłoby to niezgodne z przepisami prawa. „Obowiązku podatkowego nie można więc przyspieszać ani opóźniać. Momentem wykonania usługi jest moment faktycznego wykonania przez zobowiązanego wszystkich działań składających się na daną usługę. Bez znaczenia jest element akceptacji wykonanych prac przez beneficjenta świadczenia” – czytamy dalej.

PZPM, ACEA: Lutowe wyniki rejestracji w Europie

PZPM informuje, że w lutym rynek pojazdów użytkowych w UE nadal rósł (+4,7 proc.). Rejestracje zwiększyły się z 173 492 do 181 636 sztuk, a wzrost odnotowano we wszystkich segmentach pojazdów użytkowych. Wszystkie kluczowe rynki UE, z wyjątkiem Hiszpanii (-3,8 proc.), zanotowały w ostatnim miesiącu wzrost, a najbardziej znaczący Niemcy (+15,2 proc.) i Francja (+ 7,1 proc.).

Od stycznia do lutego br. rynek pojazdów użytkowych zwiększył się o 5,7 proc., i liczył 382 114 nowych rejestracji w całej UE. Wzrost popytu na pojazdy użytkowe w tym roku odnotowały: Niemcy (+ 15,5 proc.), Francja (+7,7 proc.), Wielka Brytania (+ 6,3 proc.), Hiszpania (+2,1 proc.) i Włochy (+ 1,2 proc.).

W lutym rejestracje lekkich samochodów dostawczych w UE wyniosły łącznie 150 040 sztuk, więcej o 4,4 proc. w porównaniu z lutym 2018 r. Niemcy były motorem wzrostu (+12,0 proc.), następnie Francja (+6,4 proc.), Włochy (+6,1 proc.) i Wielka Brytania (+1,8 proc.), podczas gdy popyt zmniejszył się w Hiszpanii (-3,0 proc.).W pierwszych dwóch miesiącach 2019 r. popyt w UE na samochody dostawcze wzrósł o 5,3 proc. Wszystkie pięć największych rynków UE odnotowało w tym roku wzrosty – najwyższy odnotowały Niemcy (+12,6 proc.), następnie Francja (+ 7,7 proc.), Wielka Brytania (+ 5,8 proc.), Włochy (+ 3,3 proc.) i Hiszpania (+ 2,2 proc.).

Interia: Marszałek Sejmu przeciw ograniczaniu prędkości aut

Wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15) poinformował podczas konferencji prasowej w Sejmie, że w Parlamencie Europejskim trwają prace nad rozporządzeniem przewidującym obowiązkowe systemy automatycznie ograniczające prędkość. Miałyby one być instalowane we wszystkich nowych samochodach już od 2022 r. – Polegać to będzie na tym, że w momencie, gdy system skojarzony z GPS ustali, że na danym odcinku drogi z ograniczeniem prędkości, kierowca będzie na przykład dokonywał manewru wyprzedzania, to można się spodziewać, że ten system automatycznie go wyhamuje, jeżeli przekroczy dozwoloną prędkość – wyjaśnił polityk. W jego ocenie system ten stworzyłby zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego. Stanisław Tyszka poparł obywatelską petycję do Parlamentu Europejskiego o zaprzestanie prac nad obowiązkowym systemem, który automatycznie ograniczałby prędkość samochodów. Tyszka zapowiedział też, że ruch Kukiz’15 przedstawi projekt uchwały Sejmu, wzywający polski rząd do tego, aby „przeciwstawił się tym niebezpiecznym pomysłom”.

Traficar: Car sharing rośnie

Traficar przedstawia ciekawostki z podsumowania kolejnego roku działania usługi car sharingu, pokazując dane z rynku i własnej działalności. Rok 2018 był pełnym drugim rokiem działalności Traficara. Firma na początku 2018 roku udostępniała 1100 aut, a w styczniu 2019 osiągnęła liczbę 1705 aut we flocie. Zwiększyła się również liczba lokalizacji, w których działa usługa. Auta Traficar i TrafiCargo pojawiły się na Śląsku, a TrafiCargo w Lublinie, Łodzi i Bydgoszczy. Nowe kooperacje m. in. z sieciami sklepów IKEA, M1, Castorama i Leroy Merlin zaowocowały nowymi miejscami wypożyczenia i zwrotu aut na minuty w całej Polsce – czytamy w materiale. Traficar liczy już ponad 200 tysięcy zarejestrowanych użytkowników i ta liczba dynamicznie rośnie. Z raportu DataArt „Transport-sharing w Polsce” wynika, że na 2019 rok aż 86 proc. dostawców usług transport-sharinowych deklaruje powiększenie floty, 85 proc. chce wprowadzić do floty auta o napędach alternatywnych i prawie połowa z nich planuje wymienić auta na ich nowsze odpowiedniki. – Traficar również ma ambitne plany na 2019 rok. Jako lider w branży wprowadzamy nowe warianty działania usługi. Już w tym roku wprowadziliśmy kompleksową ofertę aut na minuty dla biznesu czyli fleetsharing. Przed nami kolejne atrakcyjne projekty, o których mamy nadzieję będzie głośno już niebawem – mówi Konrad Karpiński, dyrektor operacyjny Traficara.

„Rzeczpospolita”: Brexit się opóźnia

„Rzeczpospolita” informuje, że Wielka Brytania nie wyjdzie z UE 29 marca. Zebrani w Brukseli przywódcy 27 państw członkowskich postanowili złożyć brytyjskiej premier następującą propozycję: jeśli Izba Gmin przegłosuje niebawem wynegocjowaną już kilka miesięcy temu umowę o wyjściu z UE, to Wielka Brytania ma dodatkowy czas na jej ratyfikację i wyjdzie z UE w sposób uporządkowany 22 maja – pisze „Rzeczpospolita”. Drugi wariant zakłada, że jeśli umowa upadnie po raz kolejny, to Wielka Brytania musi do 11 kwietnia poinformować, czy organizuje wybory do Parlamentu Europejskiego. Jeśli nie, to wychodzi z UE w sposób nieuporządkowany 12 kwietnia. Jeśli zaś wybory zorganizuje, to wtedy UE odpowie propozycją przedłużenia brexitu na dłuższy czas. Dziennik relacjonuje, że w kuluarach mówiło się w tym wypadku o 9-12 miesiącach.  – Umowa o wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest ważna. Ważne jest też, by było ono uporządkowane, a kwestie finansowe, jak i prawa naszych obywateli i przedsiębiorców – zabezpieczone – powiedział po zakończeniu spotkania premier Mateusz Morawiecki. – Z mozołem wypracowaliśmy kompromisowe, dobre stanowisko. Datą graniczną, którą uzgodniliśmy podczas dzisiejszego spotkania jest 12 kwietnia. Przede wszystkim podjęliśmy decyzję o tym, że do 12 kwietnia mamy możliwość uniknięcia kryzysu ratyfikacyjnego w Wielkiej Brytanii, która może przeprowadzić ten proces w sposób uporządkowany – mówił dalej polski premier.

rp.plrp.pl, rp.pl

„Rzeczpospolita”: Samochody znakiem rozpoznawczym Japonii

„Rzeczpospolita” przygląda się historii i rozwojowi japońskiej motoryzacji. Zwraca uwagę na sukcesy Toyoty Corolli, której do dzisiaj sprzedano ponad 44 mln egzemplarzy. „I nie ma szans, żeby któryś z samochodowych bestsellerów innych producentów był ją w stanie prześcignąć. Bo na rynek wjeżdżają właśnie trzy wersje najnowszego modelu tej marki. Jest to już 12. generacja Corolli. Ford, którego model furgonetki F – Series znalazł się na 2. miejscu światowych bestsellerów, sprzedał połowę tego, co Toyota” – pisze dziennik.

Dealerski Przegląd Prasy: Jaguary z internetu

British Automotive Centrum, autoryzowany dealer Jaguar Land Rover w Warszawie, będący częścią British Automotive Polska (generalnego importera JLR w Polsce), rozpoczął testy elektronicznego modelu dystrybucji aut. Partnerem BAC w testowaniu nowej formy dystrybucji jest internetowa platforma Carsmile. Na platformie, za pośrednictwem której można wynająć lub wyleasingować samochód, dostępne są modele Jaguara i Land Rovera. Cały proces zakupu i weryfikacji użytkownika przebiega online.

„Menadżer Floty” rozmawia z Tomaszem Suligą, odpowiedzialnym w marce Toyota za produkty LCV. Rozmowa dotyczy oferty modelowej i zmian, jakie zachodzą w motoryzacji. Pismo pyta, gdzie Tomasz Suliga chciałby widzieć Toyotę na rynku samochodów dostawczych za kolejne 3 lata. – Chciałbym, abyśmy podwoili obecny wolumen sprzedażowy, taki też jest nasz plan na najbliższe lata – mówi Suliga.

Media piszą także o gorszej kondycji BMW. Koncern spodziewa się, że tegoroczne zyski spadną znacznie poniżej poziomu z 2018 roku. BMW ogłosiło plan zakładający oszczędności rzędu 12 mld euro. „BMW podało na konferencji w Monachium, że zysk przed opodatkowaniem może spaść w br. o ponad 10 proc.” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł.

„Puls Biznesu”: Nowy model dystrybucji w British Automotive Centrum

British Automotive Centrum, autoryzowany dealer Jaguar Land Rover w Warszawie, będący częścią British Automotive Polska – generalnego importera JLR w Polsce, rozpoczął testy elektronicznego modelu dystrybucji. „Partnerem BAC w testowaniu nowej formy dystrybucji jest internetowa platforma Carsmile, dostawca infrastruktury umożliwiającej sprzedaż samochodów oraz usług finansowych związanych z motoryzacją w kanałach cyfrowych. Na platformie, za pośrednictwem której można wynająć lub wyleasingować samochód, dostępne są obecnie cztery modele Jaguara: XE, E-Pace, F-Pace oraz XF Sedan” – informuje „Puls Biznesu”. Na platformie dostępne są także auta marki Land Rover, a konkretnie modele Discovery Sport oraz Evoque. Jak przebiega cały proces? „Puls Biznesu” informuje, że użytkownik poszukujący samochodu JLR może samodzielnie wyliczyć miesięczny abonament z tytułu wynajmu lub ratę leasingową, uzupełniając dane dotyczące preferowanego okresu umowy oraz wkładu własnego. „Korzystając z porównywarki, może wybrać optymalną wersję, a także porównać wybrany pojazd z innymi samochodami klasy premium. Gdy już wybierze auto, może w sposób elektroniczny złożyć zamówienie. Algorytm sprawdzi jego zdolność kredytową, a system automatycznie wygeneruje umowę, która w przypadku wynajmu akceptowana jest SMS-em. Samochód może być odebrany w salonie lub podstawiony pod wskazany adres. Cały proces zakupu i weryfikacji użytkownika przebiega online” – czytamy w artykule. Przykładowa rata z tytułu wynajmu Jaguara XE Sedan 2.0 D Prestige dla umowy 3-letniej i przy wpłacie własnej na poziomie 10 proc. wynosi 1807 zł plus 62 grosze za każdy przejechany kilometr. – Nowoczesny konsument coraz częściej poszukuje możliwości zakupu różnych dóbr bez wychodzenia z domu, oczekując ograniczenia do minimum wszelkich formalności. Jesteśmy otwarci na te trendy, a dzięki współpracy z Carsmile będziemy mogli ocenić, na ile digitalizacja procesu zakupowego jest już uzasadniona w Polsce i obejmuje użytkowników klasy premium — komentuje Dominik Kistowski, dyrektor zarządzający w British Automotive Centrum i British Motor Club

„Menadżer Floty”: Toyota nie boi się zmian

„Menadżer Floty” rozmawia z Tomaszem Suligą, odpowiedzialnym w marce Toyota za auta LCV. Rozmowa dotyczy oferty modelowej i zmian, jakie zachodzą w motoryzacji. Pismo pyta, czy Toyota nie boi się całkowitego odejścia od diesla w Corolli. – Absolutnie się nie boimy tej zmiany, czekaliśmy na nią przez wiele lat. Już teraz mamy w ofercie takie samochody jak C-HR, gdzie dwa z trzech sprzedawanych samochodów to hybrydy. Za chwilę podobnie będzie to wyglądało w przypadku nowego modelu RAV4. Sprzedaż samochodów z napędem alternatywnym rośnie bardzo dynamicznie. Zatem Corolla również dołączy do modeli, w których dominującym napędem będą hybrydy. Corolla w najnowszej odsłonie ma wszelkie cechy, aby stać się hitem. Jest świetnie wykończona, ma szeroką gamę silników, oferuje bardzo obszerne wnętrze. Miano najlepiej sprzedającego się samochodu na świecie zobowiązuje. Musimy pamiętać, że Toyota nadal będzie oferować samochody z silnikami Diesla w gamie pojazdów użytkowych. Tutaj rewolucja związana z napędami postępuje nieco wolniej – mówi Tomasz Suliga. Gazeta zauważa, że coraz popularniejsze stają się miejskie auta dostawcze z napędem alternatywnym i pyta czy Toyota planuje również hybrydową rewolucję w tym segmencie. – Planujemy wprowadzenie już na przełomie 2020 i 2021 r. samochodu z napędem elektrycznym. Mamy klientów, którzy już teraz czekają na tego typu rozwiązanie. Pod koniec bieżącego roku podamy więcej informacji na ten temat – zapewnia przedstawiciel Toyoty.

„Menadżer Floty” chce również wiedzieć, gdzie Tomasz Suliga chciałby widzieć Toyotę na rynku samochodów dostawczych za kolejne 3 lata. – Chciałbym, abyśmy podwoili obecny wolumen sprzedażowy, taki też jest nasz plan na najbliższe lata – mówi Suliga.

więcej „Menadżer Floty” s. 44

Wirtualny Nowy Przemysł: Gorsze wyniki BMW

BMW spodziewa się, że tegoroczne zyski spadną znacznie poniżej poziomu z 2018 roku. Niemiecki koncern ogłosił w środę plan zakładający oszczędności rzędu 12 mld euro. „BMW podało na konferencji w Monachium, że zysk przed opodatkowaniem może spaść w br. o ponad 10 proc. Odpowiedzią na taki stan rzeczy jest program oszczędnościowy. W 2018 roku firma odnotowała wynik w wysokości 9,82 mld euro” – czytamy w artykule. Koncern ogłosił, że musi podjąć duży wysiłek aby przejść przez okres elektryfikacji floty i wprowadzania na rynek samochodów autonomicznych. Marża zysku w 2019 roku będzie w granicach 6-8 proc., a nawet może spaść poniżej tej prognozy.

więcej https://motoryzacja.wnp.pl/bmw-szuka-oszczednosci-przewiduje-dalszy-spadek-zysku,342161_1_0_0.html

„Menadżer Floty”: Klienci są coraz bardziej świadomi

„Menadżer Floty” publikuje wywiad z Iwoną Bąk-Lisewską, kierownikiem sprzedaży flotowej w Grupie Krotoski-Cichy. Pismo pyta, czy klienci biznesowi mają większą wiedzę o rynku motoryzacyjnym niż statystyczny Kowalski. – Klienci są coraz bardziej świadomi możliwości w zakresie wyboru pojazdu oraz formy finansowania. Prawdą jest, że klienci korporacyjni, posiadający duże floty, potrzebują więcej informacji i danych, aby móc zarządzać swoim parkiem pojazdów w sposób efektywny, nieustannie pracując nad zwiększeniem optymalizacji kosztów, przy jednoczesnym zachowaniu elementów takich jak komfort użytkowania pojazdów przez użytkowników oraz bezpieczeństwo. Dlatego analizują o wiele więcej danych i wiedzą sporo o całej branży – mówi Iwona Bąk-Lisewska.

więcej „Menadżer Floty” s. 46

„Puls Biznesu”: Posłowie poparli kary za cofanie licznika

15 marca Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie Kodeksu karnego. Nowe przepisy wprowadzają kary za proceder cofania liczników w pojazdach mechanicznych – przypomina „Puls Biznesu”. „Część karna uwzględnia wprowadzenie do Kodeksu karnego zupełnie nowego typu przestępstwa, opisanego w art. 306a k.k. przez trzy paragrafy: „Kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”, „ Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa w ust. l.” oraz „W wypadku mniejszej wagi, sprawca czynu kreślonego w §1 lub §2, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” – czytamy w artykule. Nowe regulacje pozytywnie ocenia branża motoryzacyjna. — Bardzo się cieszę, że po długim okresie walki o to, żeby cofanie liczników było nie tylko naganne, ale także karalne, ustawa wejdzie w życie. Nie rozwiąże ona problemu w całości, ale z całą pewnością pomoże w jego społecznym napiętnowaniu, a ryzyko potencjalnych kar spowoduje zmniejszenie skali procederu. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie takich regulacji na poziomie europejskim. Prace w tym obszarze zostały już rozpoczęte — mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Zdaniem Marka Koniecznego, prezesa Związku Dealerów Samochodów, nowe przepisy to początek zmian korzystnych nie tylko dla branży motoryzacyjnej. — Ukrócenie zjawiska tzw. przekręcania liczników i inne zmiany prawne mające na celu jego ograniczenie, które znalazły się w nowej ustawie, to początek likwidacji bardzo powszechnej patologii. Z pewnością pomoże w zwiększeniu bezpieczeństwa obrotu prawnego autami używanymi i podniesie zaufanie konsumentów do instytucji państwa. Zmiany prawne to dopiero początek. Teraz potrzebne jest wielkie zaangażowanie edukacyjne i informacyjne, by wreszcie po wielu latach skończyć z kompromitującym Polskę procederem — mówi Marek Konieczny.

„Puls Biznesu”: Przemysł pnie się w górę

„Puls Biznesu” informuje, że dynamika produkcji sprzedanej przemysłu w lutym wzrosła o 6,9 proc. rok do roku, znacznie przekraczając prognozy ekspertów oczekujących 4,7 proc. – Po wyłączeniu czynników kalendarzowych i sezonowych, produkcja zarówno w ujęciu rocznym, jak i miesięcznym rosła, odpowiednio o 6,5 proc. oraz 1,7 proc. Jest to wyraźnie mniej niż przed rokiem, kiedy odsezonowana dynamika roczna wyniosła 7,3 proc., co potwierdza występowanie trendu spadkowego typowego dla wczesnej fazy spowolnienia gospodarczego – komentuje Sonia Buchholz z Konfederacji Lewiatan. Dziennik wskazuje, że lutowe wyniki uwypuklają coraz luźniejszy związek PMI z rzeczywistymi danymi — wskaźnik, notując na początku miesiąca zaledwie 47,6 pkt, ostrzegał, że polski przemysł może zwolnić.

Wirtualny Nowy Przemysł: Coraz więcej hybryd Volvo

Volvo szacuje, że niedługo hybrydy plug-in będą stanowić do 25 proc. globalnej sprzedaży marki. – Pod koniec roku powinniśmy być na poziomie 20-25 proc. – mówił dyrektor generalny firmy Hakan Samuelsson. Przyznał, że producent nie dysponował wystarczającą ilością baterii, silników elektrycznych oraz innych kluczowych komponentów do wyprodukowania odpowiedniej liczby napędów hybrydowych. – Nie jesteśmy zadowoleni ponieważ mogliśmy sprzedać ich więcej. (…) Nie doceniliśmy zapotrzebowania – ocenił szef Volvo. Zapowiedział jednocześnie, że firma gromadzi „wszystkie materiały” potrzebne do produkcji zelektryfikowanych napędów.

Automotive News: Zmiany kadrowe w Fordzie

Ford Motor mianował Stuarta Rowley’a na prezesa swojego europejskiego biznesu – pisze Automotive News. Rowley jest obecnie dyrektorem operacyjnym Ford North America. Na nowym stanowisku Rowley przejmie przywództwo operacyjne Ford of Europe, zajmie się także przyspieszeniem wdrożenia planu producenta samochodów w celu przywrócenia rentowności – poinformował Ford w czwartkowym oświadczeniu.

„Puls Biznesu”: „Elektryki” z aut spalinowych

„Puls Biznesu” opisuje ciekawostkę motoryzacyjną. Albert Gryszczuk, twórca Hubu Innowacji w ramach Zgorzeleckiego Klastra Energii i znany konstruktor aut rajdowych, chce na dużą skalę przerabiać używane auta spalinowe wykorzystywane w przemyśle ciężkim i górnictwie na modele elektryczne. Ma także pomysł dla zwykłych użytkowników aut. Jego pomysł zakłada przerobienie dowolnego pojazdu spalinowego przy wykorzystaniu gotowych zestawów baterii, napędu elektrycznego i elektroniki zawiadującej pojazdem. Koszty zależą od oczekiwań potencjalnego klienta. „Przerobienie auta z segmentu B to wydatek minimum 60 tys. zł. W zamian remont kapitalny pojazdu, konwersja i 50 KM mocy oraz około 120 km zasięgu. Konwersja może kosztować nawet 150 tys. zł. Wszytko zależy od mocy i zasięgu” – czytamy w artykule. Przerabiane mogą być auta, które nie mają już gwarancji.

Dealerski Przegląd Prasy: Opel będzie dążył do wyższych wycen aut

„Rzeczpospolita” publikuje wywiad z prezesem Opla. Dziennik pyta o kondycję marki, jej sytuację na polskim rynku, a także o perspektywy dla wzrostu cen aut. – Elektryfikacja, tak samo zresztą jak wszystkie wymagania Komisji Europejskiej dotyczące testowania pojazdów czy redukcji emisji CO2, kosztuje. I nie ukrywam, że Opel będzie dążył do wyższych wycen. Naturalnie będziemy się też przyglądać temu, jak wycenia swoje auta konkurencja – mówi Michael Lohscheller.

W dzienniku czytamy także o nowej inicjatywie car sharingowej. „Jedna z największych w Europie wypożyczalni samochodów elektrycznych na minuty zacznie działać z początkiem kwietnia w Warszawie. Energetyczna firma Innogy udostępni klientom 500 bateryjnych BMW i3” – pisze „Rzeczpospolita”. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych ocenia, że  jeszcze w tym roku w systemach car sharingowych może w Polsce jeździć 750 aut z napędem czysto elektrycznym.

Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego informuje o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że ustawa o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej znajduje zastosowanie nie tylko do przedsiębiorców wprowadzających na terytorium kraju produkty – jako rzeczy samoistne – wymienione w załączniku do ustawy. Zdaniem sądu znajduje ona także zastosowanie do przedsiębiorców wprowadzających na terytorium kraju “towary”, których częściami składowymi lub przynależnościami są te produkty. „Tym samym uznano, że także oleje i opony znajdujące się w przywożonych pojazdach także podlegają pod tę ustawę. To orzeczenie spowodowało więc, że ustawa zaczęła być stosowana do dealerów i komisów samochodowych” – czytamy w artykule.

„Rzeczpospolita”: Opel ma na koncie zysk

Michael Lohscheller, prezes Opel Automobile GmbH, odpowiada na pytania „Rzeczpospolitej”. Dziennik przypomina, że Opel przeszedł wiele zmian i pyta prezesa czy może on już z pełnym przekonaniem powiedzieć, że Opel został uzdrowiony. – Mamy za sobą pierwszy rok, kiedy odnotowaliśmy zysk. Podkreślam: pierwszy od 19 lat. Nie ukrywam, że chcę ten wynik nie tylko powtórzyć, ale i poprawić. Chociaż rzeczywiście 860 milionów euro, które zarobiliśmy, to duża kwota. Uważam to za to pierwszy krok w dobrym kierunku – mówi Michael Lohscheller. „Rzeczpospolita” pyta także, jakie ma on plany wobec fabryki w Gliwicach. – Na razie cieszy nas to, że właśnie Astra z Gliwic jest naszym nr 2 na liście najlepiej sprzedających się modeli Opla. Kolejność wygląda tak: Corsa, Astra i Mokka. I jest gwarancja, że utrzymamy wszystkie fabryki europejskie na konkurencyjnym poziomie. Właśnie otworzyliśmy fabrykę silników w Tychach i jestem z tego bardzo dumny, bo była to pierwszy nasz zakład, w którą zainwestowała Grupa PSA po przejęciu Opla. Nie zapomnę rozmów z Carlosem Tavaresem, który nieustannie przypominał mi o kosztach i wyzwaniach. Ja z kolei powtarzałem: polski zespół PSA jest tak silny i zmotywowany, że z pewnością sobie poradzi. Fabryka ruszy w planowanym terminie, nie wydadzą ani euro więcej, niż potrzeba, a jakość będzie wybitna. I nie pomyliłem się. Dlatego, kiedy cały zarząd PSA przyjechał do Tychów, mogli zobaczyć, o czym mówiłem. Ta fabryka produkuje dzisiaj silniki nie tylko dla Opla, ale dla całej naszej grupy – mówi przedstawiciel Opla. Przyznaje, że firma myśli o kolejnych inwestycjach w Polsce, ale nie zdradza konkretów. Rozmowa dotyczy także opinii prezesa Opla na temat sytuacji na polskim rynku. – Jesteśmy silną marką, dobrze postrzeganą także dzięki fabryce w Gliwicach. Ale nadal możemy coś poprawić. Jestem zadowolony ze sprzedaży Insigni, ale chętnie bym usłyszał, że i pozostałe modele mają się równie dobrze. W naszej działalności w Polsce zaszły spore zmiany w ofercie, polityce handlowej, relacjach z dealerami. A polski zespół świetnie się znalazł w nowej sytuacji – uważa szef Opla.

Zdaniem rozmówcy dziennika auta mogą zdrożeć. – Elektryfikacja, tak samo zresztą jak wszystkie wymagania Komisji Europejskiej dotyczące testowania pojazdów czy redukcji emisji CO2, kosztuje. I nie ukrywam, że Opel będzie dążył do wyższych wycen. Naturalnie będziemy się też przyglądać temu, jak wycenia swoje auta konkurencja – mówi Lohscheller.

„Rzeczpospolita”: Car sharing się rozwija

„Jedna z największych w Europie wypożyczalni samochodów elektrycznych na minuty zacznie działać z początkiem kwietnia w Warszawie. Energetyczna firma Innogy udostępni klientom 500 bateryjnych BMW i3” – pisze „Rzeczpospolita”. Inicjatywa Innogy to efekt pilotażowego programu uruchomionego rok temu, gdy spółka zaoferowała kilka aut różnych marek. W trakcie testów auta wypożyczane były blisko tysiąc razy. BMW i3 były najchętniej wybierane przez klientów.

Dziennik pisze także o uruchomionej wcześniej we Wrocławiu Vozilli. Ten pierwszy duży elektryczny car sharing ruszył jesienią 2017 r. Obecnie we flocie Vozilli jeździ 200 samochodów elektrycznych: 190 Nissanów Leaf oraz 10 vanów e-NV200. – W najbliższym czasie dojdzie do roszad w naszej flocie. 40 Leafów zostanie zastąpionych przez Renault ZOE. Nie wykluczamy, że w kolejnych miesiącach pojawią się też inne modele – zapowiada Miłosz Franaszek, szef projektu Vozilla. Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych ocenia, że  jeszcze w tym roku w systemach car sharingowych może w Polsce jeździć 750 aut z napędem czysto elektrycznym. To przeszło jedna trzecia z 2,5 tys. wszystkich aut bateryjnych poruszających się po polskich drogach.

SPRM: Dealerzy mają obowiązki dotyczące gospodarowania odpadami

Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego tłumaczy, dlaczego opłata produktowa i BDO dotyczą dystrybutorów pojazdów. W artykule czytamy o wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że ustawa o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej znajduje zastosowanie nie tylko do przedsiębiorców wprowadzających na terytorium kraju produkty – jako rzeczy samoistne – wymienione w załączniku do ustawy (tj. wyszczególnione tam rodzaje olejów i opon). Zdaniem sądu znajduje ona także zastosowanie do przedsiębiorców wprowadzających na terytorium kraju “towary”, których częściami składowymi lub przynależnościami są te produkty. „Tym samym uznano, że także oleje i opony znajdujące się w przywożonych pojazdach także podlegają pod tę ustawę. To orzeczenie spowodowało więc, że ustawa zaczęła być stosowana do dealerów i komisów samochodowych” – czytamy w artykule. „Oznacza to, że każdy przedsiębiorca przywożący auta z zagranicy (przedsiębiorców takich jest, biorąc pod uwagę statystyki z portali z ogłoszeniami motoryzacyjnymi, ponad 20 tysięcy) zobowiązany jest do zapewnienia poziomu odzysku, zgodnie z przepisami ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej” – wyjaśnia radca prawny Małgorzata Miller.

AAA AUTO: Liczba diesli na rynku wtórnym nie maleje

AAA AUTO informuje, że zainteresowanie dieslami z drugiej ręki wśród Polaków nie zmalało ani nie wzrosło na przestrzeni zeszłego roku. Z danych AAA AUTO dotyczących sprzedaży aut używanych wynika, że wśród 261 tys. ofert sprzedaży, które pojawiły się lutym 2019 roku w Polsce, niemal 139 tys. stanowiły oferty modeli z silnikami wysokoprężnymi, podczas gdy modeli z silnikami benzynowymi oferowano 99,5 tys. Podobnie różnica przedstawiała się w styczniu br. oraz 2018 roku. Równocześnie w salonach AAA AUTO w Polsce w pierwszych miesiącach 2019 roku klienci kupili o 16 proc. mniej diesli niż w 2015 roku. W 2018 roku w Polsce na rynku wtórnym pojawiło się 1 313 474 ofert sprzedaży modeli z dieslem, 977 254 ofert sprzedaży samochodów z silnikiem benzynowym i 190 655 ofert sprzedaży aut z LPG. – Rosnąca presja na posiadaczy aut z silnikami diesla w Europie Zachodniej nie wpłynęła na polski rynek, jeśli chodzi o podaż modeli z tego typu silnikami. Polacy zdają się iść w kierunku odwrotnym niż kraje zachodnioeuropejskie. Co może na to wskazywać? Dla przykładu, mediana ceny oferowanego do sprzedaży używanego samochodu w lutym spadła o 600 złotych w porównaniu do stycznia, a mediana przebiegu wzrosła o 2 tys. kilometrów do 181 tys. km. Świadczyć to może o tym, iż Polacy sprzedają i kupują samochody starsze oraz bardziej zużyte. W takich modelach najpopularniejszym typem silnika jest właśnie diesel – powiedziała Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Skoda: Rekordowy rok 2018

Skoda chwali się wynikami. W 2018 roku marka dostarczyła 1 253 700 pojazdów do klientów na całym świecie, ustanawiając tym samym swój nowy rekord. W porównaniu do poprzedniego roku, dostawy zwiększyły się o 4,4 proc. O tyle samo wzrosły przychody ze sprzedaży, które osiągnęły poziom 17,3 mld euro i są najlepszym wynikiem w historii firmy. Zysk operacyjny i rentowność sprzedaży wyniosły kolejno 1,4 mld euro i 8 proc. Zwrot z inwestycji wyniósł 26,3 proc. Wydatki na inwestycje wzrosły rok do roku o 46,8 proc.

Wirtualny Nowy Przemysł: Zmiany w strukturach Grupy Volkswagena

Agencja Bloomberga poinformowała, że główni właściciele Grupy Volkswagen, rodziny Porsche i Piech, są gotowe kupić więcej udziałów w koncernie. „Porsche SE poinformowało we wtorek o zwiększeniu udziałów z prawem głosu w Grupie VW do 53,1 proc. Wcześniej w ich rękach było 52,2 proc. Firma zapłaciła za nie 400 mln euro” – relacjonuje Wirtualny Nowy Przemysł.

Wirtualny Nowy Przemysł: Sojusz Renault-Nissan-Mitsubishi zmieni cele sprzedaży?

Renault, Nissan i Mitsubishi zweryfikują cele sprzedaży wyznaczone na 2022 rok przez poprzedniego szefa sojuszu Carlosa Ghosna – poinformowała agencja Kyodo, powołując się na źródło bliskie sprawie. Rozmówca agencji uważa, że firmy chcą odejść od założeń nakreślonych przez Ghosna. Szczególnie Nissan ma działać zgodnie z nową strategią, odległą od wizji byłego szefa. Sojusz nadal pracuje nad wyłonieniem nowych władz. „Musimy ponownie zdefiniować cele sojuszu” – mówił ostatnio nowy prezes Renault Jean-Dominique Senard. Obejmie on również funkcję prezesa całego sojuszu. „W ramach strategii obowiązującej do 2022 roku Nissan, Mitsubishi i Renault mają razem osiągnąć roczny poziom sprzedaży w wysokości 14 mln egzemplarzy. Jednak w tym miesiącu przywódcy sojuszu zapowiedzieli, że będą nim zarządzać na drodze konsensusu” – czytamy w artykule.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Co dalej z brexitem?

„Dziennik Gazeta Prawna” przygląda się zawirowaniom dotyczącym brexitu. Pismo uważa, że mimo wielu niejasności „jedno jest niemal pewne: do brexitu nie dojdzie pod koniec marca”. Premier Wielkiej Brytanii Theresa May ogłosiła zamiar poinformowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, że Londyn zwróci się do szefów rządów państw unijnych o przesunięcie daty wyjścia ze Wspólnoty. Kraje UE mogłyby się na to zgodzić podczas najbliższego szczytu w Brukseli, który odbędzie się w czwartek i piątek. Jak zareaguje UE? Według dziennika, z dotychczasowych komentarzy wynika, że unijni politycy raczej nie będą robić Brytyjczykom problemu z opóźnieniem brexitu. Nie znaczy to, że wszyscy są jednomyślni. – Czy przedłużenie zwiększa szanse ratyfikacji porozumienia wyjściowego? Jaki miałby być jego cel? Jaką możemy mieć pewność, że na końcu okresu przedłużenia nie będziemy znów w tym samym miejscu? –mówił Michel Barnier, główny negocjator po stronie UE. Nie tylko on obawia się skutków takiego kroku. „Unijni prawnicy łamią sobie także głowę nad scenariuszem, w którym Brytyjczycy będą chcieli przesunąć brexit więcej niż raz. Taki bieg wydarzeń nie jest wykluczony, jeśli premier May zwróci się w czwartek o wydłużenie członkostwa do końca czerwca, a następnie nie uda jej się w tym czasie zbudować poparcia dla swojego porozumienia w parlamencie. Jeśli nad Tamizą wciąż będzie chęć, aby uniknąć twardego brexitu, kolejne przedłużenie wydaje się nieuniknione” – czytamy w dzienniku.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 20 marca 2019, s. A15

PKO Leasing: Nowe środki dla przedsiębiorców

Podczas kongresu Wolves Summit 2019 miało miejsce ogłoszenie wdrożenia nowego instrumentu finansowego dla innowatorów w Polsce. Europejski Fundusz Inwestycyjny i PKO Leasing S.A. zawarły umowę gwarancji InnovFin w ramach Horyzont 2020, programu Unii Europejskiej na rzecz badań i innowacji na lata 2014-2020. Dzięki gwarancji portfelowej przyznanej przez EFI, PKO Leasing będzie udzielać leasingu i pożyczek na preferencyjnych warunkach. Umowa, realizowana w ramach Planu Inwestycyjnego dla Europy (tzw. Planu Junckera), w ciągu dwóch lat pozwoli wygenerować 256,8 mln zł (60 mln EUR) nowych środków dla polskich innowatorów. Wartość leasingu lub pożyczek oferowanych przez PKO Leasing w ramach umowy InnovFin wynosi od 107 tys. do 13 milionów złotych (25 tys. – 3 mln EUR).  W komunikacie czytamy, że z finansowania mogą skorzystać przedsiębiorcy zatrudniający poniżej 500 pracowników, spełniający przynajmniej jedno z tzw. „kryteriów innowacyjności”. Kryteria te obejmują m. in. szybki wzrost przedsiębiorstwa, zaangażowanie w działalność badawczą bądź innowacyjną w ciągu ostatnich 2-3 lat, lub też zgłoszenie zapotrzebowania na finansowanie innowacyjnych projektów.

„Rzeczpospolita”: Toyota zacieśnia współpracę z Suzuki

Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej”, w jednym z dwóch zakładów należących do Toyota Motor Manufacturing Poland mają powstawać małolitrażowe jednostki napędowe dla Suzuki. Japończycy mają fabryki w Wałbrzychu i Jelczu Laskowicach. Toyota jeszcze nie informuje, który z tych zakładów zajmie się produkcją silników dla Suzuki. Toyota i Suzuki ogłosiły też podjęcie współpracy w nowych dziedzinach, takich jak produkcja i popularyzacja zelektryfikowanych pojazdów. „Toyota ma dostarczać Suzuki napędy hybrydowe oraz produkować dla partnera auta z napędem hybrydowym przeznaczone na rynki europejskie. Będą to samochody oparte na modelach RAV4 (produkowany w Japonii) i Corolla TC Kombi (produkowany w Wielkiej Brytanii). Ich produkcja ma ruszyć pod koniec przyszłego roku. Z kolei Suzuki będzie produkował dla Toyoty małe samochody na rynki Azji i Afryki” – czytamy w artykule.

„Puls Biznesu”: Nowa motoryzacyjna inwestycja w Polsce

„Puls Biznesu” pisze, że Mitsui High-tec, japoński producent rdzeni silników elektrycznych do pojazdów hybrydowych i elektrycznych, zbuduje w Skarbimierzu pierwszy w Europie zakład. Firma zainwestuje ponad 160 mln zł, na początek zatrudni 30 osób, a docelowo 200. — W Japonii jesteśmy liderem wśród dostawców ekotechnologii dla branży motoryzacyjnej. Chcielibyśmy osiągnąć tak wysoką pozycję również w Europie. Naszym zdaniem południowo-zachodnia Polska staje się europejskim hubem rozwoju sektora e-mobilności. Dlatego to właśnie stąd, z pomocą polskich inżynierów i techników, chcemy budować naszą markę na Starym Kontynencie — mówi Yasunari Mitsui, prezes Mitsui High-tec.

Dealerski Przegląd Prasy: Lista TOP50 2018: Grupa Krotoski-Cichy „na piątkę”

Wiemy już, jak kształtuje się najnowsze zestawienie Listy TOP50. 12. edycja przyniosła wiele zaskakujących wyników. Po ubiegłorocznym rekordzie wskaźnik konsolidacji rynku niespodziewanie spadł i wrócił do poziomu poniżej 50 proc. 50 największych grup dealerskich odpowiadało w zeszłym roku za 49,76 proc. rejestracji nowych samochodów w Polsce (-0,34 pkt. proc. r/r). Pozycję sprzedażowego lidera polskiego rynku zajęła po raz piąty z rzędu Grupa Krotoski-Cichy, z wynikiem 24,77 tys. aut (+9,53 r/r) i przewagą już ponad 4 tys. szt. nad drugą w tabeli Grupą PGD-IP (20,64 tys. aut, +2,7 proc. r/r). Potężny, bo 40-proc. wzrost uzyskała Grupa PTH i to właśnie ona zajęła 3. miejsce na Liście ze sprzedażą ponad 12 tys. nowych aut.

„Rzeczpospolita” pisze o powodach wzrostu cen samochodów. Dziennik wymienia coraz ostrzejsze normy dotyczące emisji spalin, a także wprowadzenie procedury WLTP. Dziennik opisuje również wzrost cen aut w różnych krajach, w tym w Polsce. „Ciężko jednoznacznie stwierdzić, jakie podwyżki szykują nam producenci pojazdów. Biorąc pod uwagę trend wzrostu cen o około 5 proc. rocznie, można założyć, że taki sam zostanie utrzymany jeszcze w 2019 roku” – analizuje „Rzeczpospolita”.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, że elektromobilność w Polsce może się rozwijać wolniej, niż zakładano. Wiele wskazuje na to, że miasta mogą wywalczyć dodatkowy rok na obowiązkowe zakupy pojazdów elektrycznych. Ministerstwo Energii wyraziło już wstępną zgodę na przesunięcie ustawowych terminów.

Polskie władze chcą wprowadzić dopłaty do zakupu aut elektrycznych, z kolei Czesi nie chcą w tym zakresie wspierać osób fizycznych. Zdaniem tamtejszych władz, w obecnej chwili państwowy program dotowania kupna „elektryków” dla osób fizycznych nie byłby efektywny, gdyż umożliwiałby nabywanie samochodu elektrycznego tylko bogatszym gospodarstwom domowym.

Miesięcznik „Dealer”: Wskaźnik konsolidacji rynku spadł

Znamy już wyniki 12. edycji Listy TOP50 – zestawienia największych polskich dealerów i grup dealerskich. Po ubiegłorocznym rekordzie wskaźnik konsolidacji rynku spadł i wrócił do poziomu poniżej 50 proc. Po 6 latach wzrostów konsolidacja stopniała w 2018 r. o 0,34 pkt. proc., ale wystarczyło to, by stracić „piątkę z przodu” – 50 największych grup dealerskich odpowiadało w zeszłym roku za 49,76 proc. rejestracji nowych samochodów w Polsce (wobec 50,1 proc. rok wcześniej). Najwięksi rośli w 2018 r. z nieco mniejszą dynamiką. W 2017 r. tylko jedna firma z czołowej „dziesiątki” nie mogła pochwalić się dwucyfrowym wzrostem wolumenu rok do roku – w roku 2018 takich firm było aż cztery, a z mniejszą prędkością rosły też wszystkie grupy, które w 2017 r. podzieliły między siebie podium. Podobną tendencję widać zresztą na całej Liście. O ile w 2017 r. spadek sprzedaży zanotowały tylko 3 firmy (zaś w górnej połowie Listy żadna!), o tyle w 2018 r. kolor czerwony widnieje przy wolumenach już 7 dealerstw notowanych w rankingu. Lista TOP50 2018 jest  wciąż „zielona”, ale ogólny obraz ma nieco więcej rys niż rok wcześniej. Średni wzrost sprzedaży aut firm z TOP50 okazał się nawet minimalnie niższy niż średni wzrost ogółu rynku – odpowiednio +9,15 vs. +9,74 proc.

Pozycję sprzedażowego lidera polskiego rynku obroniła po raz czwarty Grupa Krotoski-Cichy, z wynikiem 24,77 tys. aut (+9,53 r/r) i przewagą już ponad 4 tys. szt. nad drugą w tabeli Grupą PGD-IP (20,64 tys. aut, +2,7 proc. r/r). Bardziej wyrównana była walka o najniższy stopień podium. Ostatnim razem przebojem wdarła się na „pudło” Grupa Plichta i po zanotowaniu ponad 21 proc. wzrostu sprzedaży w 2018 r. można było zakładać, że swoją pozycję utrzyma. Stało się jednak inaczej. Potężny 40-proc. wzrost uzyskała w tym samym czasie – wzmocniona zakupem salonów Summit Group Poland – Grupa PTH, i to właśnie ona zajęła 3. miejsce na Liście (awans o 3 lokaty). Zarówno Grupa PTH, jak i Plichta sprzedały ponad 12 tys. nowych aut (odpowiednio: 12,66 i 12,2 tys. szt.). Powyżej 10 tys. sprzedawały również następne w zestawieniu: PGA Polska (11,43 tys., +24 proc. r/r) i Grupa Bemo (10,14 tys., +10,16 proc.).

Najwyższy wzrost na całej Liście to również zasługa Grupy PTH, choć niewiele mniejszą dynamikę uzyskała Grupa Dobrygowski (+39,6 proc. i 20. miejsce). Godne zauważenia są też osiągniecia firm: Inchcape (+26 proc., 29. miejsce), Auto Park (+24,8 proc., 35.) czy Grupy PGA (+24,15 proc.). Ze wzrostem sprzedaży firm TOP50 szły w parze wzrosty ich obrotów. W 2018 r. łącznie przychody „pięćdziesiątki” zwiększyły się o ponad 18 proc. (w 2017 r. analogiczny wzrost r/r wyniósł blisko 25 proc.).

Podczas Forum TOP100 w Jachrance nad Zegrzem ogłoszono również po raz pierwszy w historii listę największych dealerów aut używanych. Tu także na czele wywodząca się z Poznania Grupa Krotoski-Cichy, która w 2018 r. sprzedała ponad 6 tys. używanych pojazdów (+48,4 proc. r/r). Również wicelider jest ten sam, co na TOP50 – Grupa PGD-IP osiągnęła w „używkach” ponad 4,1 tys. szt. (wzrost o blisko 16 proc.). Na najniższym stopniu podium uplasowała się tu grupa PGA Polska (ponad 3 tys. aut i +15 proc. r/r).

Obszerniejsza analiza najnowszej Listy i biznesowych wskaźników TOP50 w najnowszym „Dealerze”.

„Rzeczpospolita”: Samochody drożeją

„Rzeczpospolita” pisze o powodach wzrostu cen aut, wymieniając tu m. in. coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin i wprowadzenie procedury WLTP. Dziennik opisuje również wzrost cen aut w różnych krajach. „Z analiz wykonanych przez Statista wynika, że od 2013 roku odnotowuje się wzrost średnich cen pojazdów osobowych (z uwzględnieniem podatków) w Unii Europejskiej. Średnia z 28 krajów UE na rok 2017 wyniosła 28 855 euro. W odniesieniu do danych z 2013 roku (średnia cena wyniosła 25 561 euro), jest to wzrost o 12,89 proc. Analizując z kolei sytuację na poszczególnych rynkach okazuje się, że trend wzrostowy również jest zachowany. Dla przykładu w Danii wzrost w odniesieniu do 2013 roku wyniósł 20,34 proc., w Austrii – 12,75 proc., we Włoszech – 12,97 proc., a w Niemczech – 14,43 proc.” – czytamy w artykule. Jak jest w Polsce? Również u nas ceny aut rosną. Według danych udostępnionych przez Samar, w 2014 roku średnia cena pojazdu osobowego wynosiła 89 169 zł (20 741 euro). W kolejnych latach następowały wzrosty. Wynosiły one: w 2015 roku – 4,17 proc. (92 886 zł (21 606 euro)), 2016 roku – 6,14 proc. (98 588 zł (22 932 euro)), w 2017 roku – 4,40 proc. (102 926 zł (23 941 euro)), a w 2018 roku – 5,36 proc. (108 443 zł (25 225 euro). „Ciężko jednoznacznie stwierdzić, jakie podwyżki szykują nam producenci pojazdów. Biorąc pod uwagę trend wzrostu cen o około 5 proc. rocznie, można założyć, że taki sam zostanie utrzymany jeszcze w 2019 roku. Nie oznacza to jednak, że w latach od 2020 roku będzie on również na tym poziomie. Może się okazać, że wzrost będzie większy” – analizuje dziennik.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Samorządy chcą opóźnić zakup „elektryków

Ustawa o elektromobilności i paliwach alternatywnych nakłada na samorządy konkretne obowiązki dotyczące zakupów samochodów elektrycznych. „Zgodnie z jej zapisami udział ekologicznych pojazdów ma systematycznie rosnąć w nadchodzących latach, zaczynając od stycznia 2020 r., kiedy to – zgodnie z art. 68 ustawy – miasta powyżej 50 tys. mieszkańców powinny dysponować 10-proc. udziałem pojazdów elektrycznych w swoich flotach lub w spółkach, którym powierzono realizację gminnych zadań. W 2023 r. ma to być już dwa razy tyle, a docelowo – 30 proc.” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Pismo wskazuje, że wymóg ten nie dotyczy tylko samochodów osobowych, którymi mieliby jeździć urzędnicy lub autobusów elektrycznych, ale także pojazdów specjalistycznych, takich jak odśnieżarki czy śmieciarki. Już od stycznia co dziesiąty z nich powinien być zasilny prądem. W praktyce trudno jednak znaleźć je gdziekolwiek na rynku. „Zanosi się jednak na to, że ustawowy termin na wywiązanie się z obowiązków zostanie przesunięty o rok. Jak ustalił DGP, samorządowcy otrzymali wstępną zgodę ze strony ministra energii na zażegnanie rozbieżności między obecnymi ustawowymi terminami a sytuacją w wielu miastach, które nawet nie szykują się do wymaganych prawem inwestycji. Po zmianach miałyby czas nadrobić zaległości do 31 grudnia 2020 r. lub 1 stycznia 2021 r. – konkretna data nie jest jeszcze potwierdzona” – czytamy w dzienniku.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” z 19 marca 2019, s. B9

Wirtualny Nowy Przemysł: Czechy wesprą kupno aut na prąd?

Premier Czech Andrej Babisz zapowiedział, że tamtejszy rząd nie rozważa obecnie finansowego wsparcia zakupu samochodów elektrycznych przez osoby fizyczne, ale będzie kontynuował podjęte programy dla przedsiębiorców i podmiotów publicznych. „Babisz powiedział, że państwo przeznaczyło 1,2 mld koron (200 mln złotych) na rozwój infrastruktury, w tym głównie na budowę stacji ładowania. Do tego dochodzi 500 mln koron (84 mln złotych) na dotacje dla samochodów ekologicznych sprzedawanych przedsiębiorstwom i 270 mln koron (45 mln złotych) na dotacje dla takich pojazdów nabywanych przez urzędy i instytucje państwowe” – czytamy w artykule. Zdaniem tamtejszych władz, w obecnej chwili państwowy program dotowania kupna „elektryków” dla osób fizycznych nie byłby efektywny, gdyż umożliwiałby bogatszym gospodarstwom domowym nabywanie samochodu elektrycznego jako drugiego lub trzeciego auta, ale ci, których na nowe auto nie stać, nie byliby w stanie kupić go nawet z dotacjami.

„Rzeczpospolita”: UE ograniczy prędkość aut?

„Rzeczpospolita” pisze, że Unia Europejska pracuje nad poszerzeniem wyposażenia seryjnego nowych samochodów. „Pod koniec lutego departament Parlamentu Europejskiego IMOC zatwierdził propozycję wyposażenia wszystkich nowych samochodów od 2022 roku w inteligentne systemy ograniczenia prędkości. Ma to na celu zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych na drogach Europy” – czytamy w dzienniku. Mechanizm ma polegać na rozpoznawaniu znaków drogowych w połączeniu z wykorzystywaniem danych opartych na GPS. Jak czytamy, system zarejestruje aktualną prędkość i jeśli jest zbyt wysoka, a samochód nie zwalnia, ogranicza moc silnika do momentu, aż prędkość jazdy spadnie do aktualnego ograniczenia.

„Rzeczpospolita”: Amerykanie boją się autonomicznych samochodów

Mimo propagowania technologii autonomicznych aut, wiele osób boi się samochodów bez kierowców. „Z raportu Amerykańskiego Stowarzyszenia Motoryzacyjnego (American Automobile Association – AAA) wynika, że negatywnie do koncepcji poruszania się autami bez kierowców nastawionych jest 71 proc. badanych, o 8 punktów proc. więcej niż w 2017 r.” – pisze „Rzeczpospolita”. Zdaniem naukowców wzrost liczby osób wątpiących w tę technologię może mieć związek z ubiegłorocznym wypadkiem w Arizonie, w którym autonomiczny samochód Ubera śmiertelnie potrącił pieszego. Z danych zabranych przez AAA wynika jednocześnie, że Amerykanie nie są całkowicie na „nie” w kontekście wprowadzenia autonomicznych pojazdów. „53 proc. kierowców dopuszcza bowiem wykorzystanie takich aut m. in. w strefach wolnego transportu, takich jak lotniska, parki tematyczne i inne obszary wyłączone z ruchu publicznego. Jednocześnie 44 proc. ankietowanych zadeklarowało, że taki samochody sprawdziłyby się nie jako środek transportu osób, lecz towarów (np. dostawa paczek czy posiłków)” – pisze „Rzeczpospolita”.

Dealerski Przegląd Prasy: Posłowie poparli kary za cofanie licznika

„Rzeczpospolita” pisze, że posłowie przyjęli nowelizację kodeksów drogowego i karnego. Zgodnie z nowymi przepisami, za zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy, będzie groziła kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Za oszustwo odpowiadać ma zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, np. mechanik. Nowelizacja trafi teraz do Senatu.

W tym samym dzienniku czytamy również o kolejnych zapowiedziach dotyczących produkcji polskich aut. Piotr Zaremba, prezes spółki ElectroMobility Poland uważa, że przed rokiem 2023 ruszy masowa produkcja polskich samochodów elektrycznych. Z taśm produkcyjnych ma zjeżdżać 100 tysięcy aut rocznie, a docelowo produkcja wyniesie 200 tysięcy samochodów.

Samar publikuje wywiad z Łukaszem Paździorem. Dyrektor zarządzający Mazda Motor Poland opowiada o tegorocznych wynikach marki, a także o jej aspiracjach. – Zmierzamy w stronę segmentu premium i z każdym nowym modelem jesteśmy coraz bliżej osiągnięcia tego celu – mówi Łukasz Paździor.

„Rzeczpospolita”, Interia, Samar: Sejm chce kar za cofanie licznika

„Posłowie przyjęli w piątek nowelizację kodeksów: drogowego i karnego. Przewiduje ona m. in. do pięciu lat więzienia za fałszowanie wskazań licznika samochodowego” – pisze „Rzeczpospolita”. Nowelizacja zakłada też wprowadzenie zakazu wymiany drogomierza w pojazdach. Jedynym wyjątkiem od tej reguły ma być jego uszkodzenie lub konieczność wymiany części pojazdu nierozerwalnie złączonej z licznikiem. „Nowe przepisy przewidują, że za zmianę wskazań stanu licznika, ingerencję w prawidłowość pomiaru, dokonanie wymiany licznika przebiegu całkowitego pojazdu wbrew przepisom ustawy będzie groziła kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Za oszustwo odpowiadać ma zarówno ten, kto je zleca, jak i wykonawca, np. mechanik. Zgodnie z nowelą właścicielowi samochodu, który nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów wymiany licznika na nowy, ma grozić grzywna do 3 tys. zł” – czytamy w artykule. Interia przypomina, że obecnie SKP mają obowiązek przekazywania do CEPiK-u stanu licznika wskazanego podczas obowiązkowego przeglądu technicznego pojazdu. Po wejściu w życie nowych przepisów stacje kontroli będą także przekazywały informacje o wymianie licznika i jego przebiegu w chwili odczytu przez diagnostę. „Nowe przepisy nakładają też dodatkowe obowiązki administracyjno-prawne na podmioty uprawnione do kontroli wskazań stanu licznika. Uprawniony diagnosta będzie zobowiązany m. in. do sprawdzania nowo wymienionych liczników, pobierania opłat, przekazywania wskazania nowo zamontowanego licznika do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Diagnosta będzie też miał prawo zatrzymania dowodu rejestracyjnego w przypadku, gdy licznik nie odmierza przebiegu pojazdu w jednostkach miary właściwych dla tego rodzaju pojazdu, odczyt wskazania tego licznika wraz z jednostką miary nie jest możliwy lub właściciel pojazdu nie złożył pisemnego oświadczenia o dacie wymiany licznika” – informuje serwis. Nowelizacja trafi teraz do Senatu. Samar wskazuje, że cała ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2020 roku. Jednakże jej część dotycząca karania za ingerencję w ustawienia licznika ma zostać wdrożona do polskiego prawa po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

„Rzeczpospolita” z 18 marca 2019, s. A11, interia.pl, samar.pl