Wydarzenia

współpraca:

Dealerski Przegląd Prasy: Ubogi rynek „elektryków”

W aktualnej ofercie polskich salonów jest 15 w pełni elektrycznych samochodów (BEV) i 27 hybryd typu plug-in (PHEV) – wynika z raportu Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych i Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych. Stworzone zestawienie pojazdów ma na celu rozpowszechnianie informacji na temat samochodów elektrycznych, a co za tym idzie zachęcać do ich kupowania.

„Rzeczpospolita” publikuje rozmowę z Rogerem Hodgkissem, członkiem zarządu PZU. Hodgkiss zaznacza, że w ostatnich miesiącach wzrosła sprzedaż polis komunikacyjnych PZU. Podkreśla przy tym, że związane jest to nie tylko z cenami ubezpieczeń, ale także z procesami ich sprzedaży. – Dobrze i efektywnie układają się nasze relacje z dealerami samochodów. Za ich pośrednictwem sprzedajemy coraz więcej polis – zaznacza.

Dzienniki piszą o wczorajszej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego, która dotyczy firmowych wydatków na promocję. Z rozstrzygnięcia wynika, że należy dokładnie przeanalizować, czy ponoszone wydatki zaliczają się do wydatków na reklamę czy reprezentację. Te pierwsze można bowiem odliczać od przychodu, a drugie nie. „Podatnicy powinni sprawdzić rozliczenia” – zwraca uwagę „Rzeczpospolita”.

Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych: Oferta elektryków w Polsce

Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych i Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych przeanalizowało ofertę samochodów elektrycznych dostępnych w polskich salonach. Z raportu wynika, że w aktualnej ofercie jest 15 w pełni elektrycznych (BEV) i 27 hybryd typu plug-in (PHEV). – Nasi eksperci dokładnie przeanalizowali ofertę najważniejszych marek, weryfikując dane pojazdów z koncernami motoryzacyjnymi. Opisy samochodów zawierają podstawowe parametry, takie jak zasięg, emisja, cena czy gabaryty. Podajemy także pozostałe dane, m.in. związane z typem silnika i osiągami, baterią i czasem ładowania – Jan Wiśniewski z Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych ORPA.PL.

Jak informuje ORPA, ceny pojazdów w pełni elektrycznych zaczynają się od 53,200 zł. Tyle trzeba zapłacić za dwuosobowe Renault TWIZY. Katalog z dostępnymi pojazdami można znaleźć pod adresem www.elektromobilni.pl. Zestawienie ma być akutalizowane na bieżąco. Jak zaznacza ORPA, raport ma na celu rozpowszechnienie wśród przyszłych i obecnych użytkowników informacji o technologii i parametrach pojazdów elektrycznych.

„Rzeczpospolita”: Coraz więcej polis sprzedanych za pośrednictwem dealerów

Wojna cenowa się skończyła, ale jako rynek potrzebujemy czasu, żeby sytuacja się ustabilizowała. W ubezpieczeniach komunikacyjnych rentowność nie pojawia się od razu, ale po pewnym czasie. Generalnie moim celem jest to, by biznes komunikacyjny był rentowny na poziomie wskaźnika mieszanego wynoszącego 95 proc. – mówi „Rzeczpospolitej” Roger Hodgkiss, członek zarządu PZU. Jak zaznacza, PZU zainwestowało w technologię i coraz lepiej dopasowuje składkę do profilu kierowcy – na niższą cenę może liczyć kierowca, który nie miał szkody. – Chcemy także poprawić rentowność w ubezpieczeniach korporacyjnych, czyli polisach dla flot i firm leasingowych. Tu trudność polega na tym, że umowy zawiera się na dwa-trzy lata i w czasie ich trwania ciężko modyfikować ceny, tak by lepiej dopasowywać je do szkodowości danej floty pojazdów – mówi Hodgkiss. Zaznacza również, że PZU pracuje nad wprowadzeniem polis komunikacyjnych z wykorzystaniem telematyki. Pierwsze rozwiązania mają być wdrożone w ciągu najbliższych miesięcy. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Roger Hodgkiss zaznacza, że wzrost liczby klientów, którą PZU zanotowało w ostatnim czasie to nie tylko kwestia cen, ale także procesów sprzedaży. – Koncentrujemy się na naszych tradycyjnych kanałach, np. rozwijamy sieć agentów wyłącznych, ale współpracujemy także z coraz większą liczbą multiagentów, mamy kanał direct. Dobrze i efektywnie układają się również nasze relacje z dealerami samochodów. Za ich pośrednictwem sprzedajemy coraz więcej polis – zaznacza.

więcej „Rzeczpospolita” str. B12

„Dziennik Gazeta Prawna”, „Rzeczpospolita”: Reklama czy reprezentacja? Rozróżnienie ważne z punktu widzenia podatnika

„Gadżety o wartości kilkuset złotych to nie reklama, tylko reprezentacja. Bez względu na to, czy są opatrzone logo firmy, czy nie – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Rozróżnienie to ma zasadnicze znaczenie dla celów podatkowych, ponieważ wydatki na reklamę można odliczać od przychodu, a na reprezentację nie” – pisze dziś „Dziennik Gazeta Prawna”. Jak zaznacza „Rzeczpospolita”, wydany w środę wyrok może przełożyć się na rozliczanie kosztów w tysiącach firm.

Sprawa dotyczyła dystrybutora środków ochrony roślin, który zamierzał wypromować swoje produkty. We wniosku o interpretację firma wyjaśniła, że organizuje w tym celu akcje promocyjno-reklamowe, podczas których uczestnikom – oprócz materiałów informacyjnych, przekazywane są także gadżety: długopisy, kalendarze, breloki, portfele, zegarki, których wartość wynosi od kilku czy kilkunastu złotych do nawet kilkuset. Dodatkowo nie zawsze wszystkie są opatrzone logiem firmy.

Firma zapytała fiskus, czy koszty cateringu i materiałów reklamowych mogą być jej kosztem podatkowym. „Fiskus potwierdził prawo do rozliczenia, ale częściowo. Do wydatków na reklamę, które zwiększają koszty podatkowe, zaliczył te na catering i mniej wartościowe gadżety. Prezenty o większej wartości uznał zaś za wyłączoną z kosztów reprezentację. W jego ocenie przekazywanie droższych gadżetów, nawet gdy są opatrzone logo, kojarzone jest z kształtowaniem pozytywnego wizerunku firmy, co mieści się w reprezentacji” – podaje „Rzeczpospolita”.

Firma zaskarżyła interpretację do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który uwzględnił jej skargę. Ostatecznie jednak NSA przychylił się do decyzji fiskusa. Sędzia Jerzy Płusa wyjaśnił, że wartość gadżetu nie jest jednym z kryteriów oceny, czy coś stanowi reprezentację czy reklamę. Do pozostałych należą: sposób reprezentacji, krąg odbiorców, logo lub jego brak. Oceniając charakter wydatku w określonej sprawie należy brać pod uwagę wszystkie te cztery kryteria łącznie. – Komentowany wyrok NSA je pogłębia i negatywnie odbije się na sytuacji podatników. A to dlatego, że wprowadza dodatkowe, pozaustawowe kryteria rozróżnienia między działaniami reklamowymi i reprezentacyjnymi. Z ustnych motywów wyroku wynika bowiem, że już sama wartość gadżetu może zdecydować o zaliczeniu związanego z nim wydatku do reprezentacji. Innymi słowy, wydatek na podobny gadżet, nawet z logo, wydawany w identycznych warunkach może zostać zaliczony do reprezentacji zamiast reklamy tylko ze względu na jego wartość – mówi na łamach „Rzeczpospolitej” Hubert Cichoń, radca prawny, partner w kancelarii Enodo Advisors.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. B2, „Rzeczpospolita” str. C4

„Dziennik Gazeta Prawna”: Kiedy kasy online?

„Nie ma szans na kasy online od początku roku 2018” – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Piotr Ślęzak z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji wyjaśnia, że to nierealna data, ponieważ parlament nie zdąży z uchwaleniem niezbędnych zmian w ustawie o VAT. Do tego należy mieć na uwadze, że producenci kas potrzebują czas na skonstruowanie urządzeń, które będą zgodne z wszystkimi wymogami określonymi w przepisach, a także ich homologowanie. Ponadto, jak zaznacza Ślęzak, wprowadzenie zmian musi być poprzedzone notyfikacją w Unii Europejskiej w procesie, który  trwa do 90 dni. – Wydaje się, że bardziej prawdopodobną datą wejścia w życie zmian w ustawie o VAT oraz rozporządzenia technicznego jest koniec I kwartału przyszłego roku, czyli 1 kwietnia. Do tego trzeba jeszcze doliczyć czas dla producentów na wprowadzenie nowych urządzeń online na rynek – mówi Piotr Ślęzak. Dodaje, że wprowadzenie kas online oznacza zmniejszenie formalności dla podatników. Zgodnie z proponowanymi przepisami urządzenie otrzyma automatycznie numer ewidencyjny w chwili fiskalizacji. – To oznacza, że fiskus od razu będzie wiedział, że podatnik zainstalował kasę online. Projekt rozporządzenia przewiduje bowiem, że proces fiskalizacji będzie odbywał się online. Serwisant odpowiedzialny za jego przeprowadzenie będzie musiał zapewnić, by kasa połączyła się z repozytorium danych Ministerstwa Finansów. Stamtąd automatycznie dostanie zgodę na fiskalizację – będzie ona zawierała numer ewidencyjny urządzenia. Natomiast obecnie podatnicy mają kilka dni na zgłoszenie do naczelnika urzędu skarbowego faktu fiskalizacji kasy i uzyskanie numeru ewidencyjnego, a więc procedura jest dłuższa i bardziej czasochłonna – zaznacza Ślęzak.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. B3

Samar: Konkurs na prototyp polskiego e-auta z lekkim poślizgiem

Początkowo konkurs na prototyp polskiego e-auta miał być ogłoszony w październiku. Termin przesunięty zostanie jednak na listopad. Piotr Zaremba, szef projektu w ElectroMobility Poland, wyjaśnia w rozmowie z Instytutem Samar, że główne założenia konkursu są gotowe, jednak spółka chce jeszcze skonsultować je z branżą: producentami pojazdów, podzespołów, przedstawicielami instytutów badawczych i biur projektowych. Jednocześnie spółka bada preferencje Polaków dotyczące „elektryków”. – Chcemy by budowane przez nas prototypy były pierwszym krokiem na drodze do stworzenia produktu, który wpisuje się w oczekiwania polskiego rynku. Ogłoszenie wyników nastąpi w I dekadzie listopada. Posłużą one do sprecyzowania wymagań konkursowych. Podsumowując: gotowe są główne założenia konkursu, trwają rozmowy z podmiotami zainteresowanymi udziałem, tak aby warunki wyszły naprzeciw ich oczekiwaniom. Jesteśmy w stałym kontakcie z autorami zwycięskich projektów wizualizacji nadwozia e-auta. Wspieramy również proces powstawania konsorcjów, łączących  konstruktorów z producentami komponentów – mówi Piotr Zaremba.

„Rzeczpospolita”: Zmiany w Daimlerze

„Daimler przystąpił do stworzenia nowej struktury złożonej z Mercedesa-Benza i Daimlera Trucks, trzecim niezależnym podmiotem będzie Financial Services AG. Na reorganizację przeznaczy ponad 100 mln euro” – informuje „Rzeczpospolita”. Jak czytamy w dzienniku reorganizacja nie jest związana z oszczędnościami, czy kompresją etatów. „Działy Mercedes-Benz Cars & Vans oraz Daimler Trucks & Buses mogą zostać przekształcone w dwie jednostki prawnie niezależne, aby mieć większą odpowiedzialność w zakresie przedsiębiorczości” – zaznaczono w komunikacie.

Bankier.pl: Toyota i Mazda razem na rzecz „elektryków”

Portal informuje, że Toyota i Mazda postanowiły połączyć siły i razem wraz ze spółką Denso podpisały umowę o partnerstwie. Mają produkować wspólnie części do samochodów elektrycznych. „Każda z marek ma wnieść do spółki inny know-how i inne technologie lub opracowane już rozwiązania: Mazda planowanie produktowe i rozwój na podstawie modeli komputerowych, Denso technologie elektroniczne, a Toyota swoje Ne Global Architecture (TNGa), czyli autorską koncepcję projektowania i produkcji samochodów” – czytamy na portalu Bankier.pl.

Dealerski Przegląd Prasy: Zróżnicowana dynamika sprzedaży aut w Europie

We wrześniu w Unii Europejskiej zarejestrowano prawie 1,43 mln aut osobowych, czyli o 2 proc. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – informuje Stowarzyszenie ACEA. Mimo tego lekkiego spadku, biorąc pod uwagę dotychczasowy 2017 rok, unijny rynek wzrósł o 3,7 proc. r/r. Polska może pochwalić się wzrostem na poziomie 17,3 proc. Dynamicznie rośnie także rynek chorwacki (+21,3 proc.), węgierski (+19 proc.) i bułgarski (18,1 proc.).

„Rzeczpospolita” zaznacza, że bardzo dobre wyniki sprzedaży aut w Polsce zniekształca rosnący reeksport – w ujęciu rocznym zwiększył się on prawie o jedną piątą. Dziennik pisze również, że w dużej mierze rosnący rynek sprzedaży aut jest zasługą firm, zaś udział klientów indywidualnych słabnie.

W dzisiejszym „Dealerskim Przeglądzie Prasy” piszemy także o nowej usłudze „Citroën Co-Expérience”, którą wprowadza francuska marka. Dzięki niej osoby zainteresowane określonym model Citroëna, będą mogły przetestować go nie tylko w salonie, ale u osoby, która taki model posiada.

ACEA, „Rzeczpospolita”: Wrzesień z lekkim spadkiem sprzedaży aut w Europie

Wrzesień zakończył się w Unii Europejskiej lekkim, 2-proc. spadkiem sprzedaży nowych samochodów (liczba rejestracji wyniosła prawie 1,43 mln). Warto jednak odnotować, że wrzesień ubiegłego roku postawił wysoką poprzeczkę, zarejestrowano wówczas ponad 1,45 mln pojazdów. Jak wynika z danych ACEA, w minionym miesiącu rynek zaczął spowalniać na pięciu kluczowych rynkach UE, w szczególności w Wielkiej Brytanii (‐9.3 proc.) i Niemczech (‐3.3 proc.). Spadki zostały częściowo zrównoważone przez wzrostowe rezultaty na rynkach włoskim (+8.1 proc.) i hiszpańskim (+4.6 proc.).

ACEA informuje, że na przestrzeni pierwszych 9 miesięcy tego roku popyt na auta w UE wzrósł o 3,7 proc. w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku (zarejestrowano prawie 11,7 mln nowych samochodów). We Włoszech sprzedaż wzrosła o 9 proc., w Hiszpanii – o 6,7 proc., we Francji o 3,9 proc., a w Niemczech o 2,2 proc. W Polsce sprzedaż aut osobowych wzrosła aż o 17,3 proc. „Szybko rośnie także sprzedaż w innych krajach regionu: w Chorwacji o 21,3 proc., na Węgrzech o 19 proc., a w Bułgarii o 18,1 proc. Dwucyfrowe zwyżki są w Słowenii, na Słowacji, Litwie oraz w Estonii. I choć w 12 nowych krajach UE nabywców po trzech kwartałach znalazła niespełna jedna dziesiąta tego, co w starej Unii, to wzrost w regionie jest imponujący. Tym bardziej że w zachodniej części Europy widać schłodzenie popytu” – zauważa dzisiejsza „Rzeczpospolita”.

Dziennik zaznacza również, że Polska nad czym pracować, jeśli chodzi o sprzedaż aut elektrycznych. „Gdy w pierwszym półroczu w Niemczech sprzedano ponad 10 tys. takich pojazdów, a w Norwegii prawie 15 tys., w Polsce zaledwie 125 szt., znacznie mniej niż na Węgrzech (288) i w Czechach (149)” – pisze „Rzeczpospolita”.

„Rzeczpospolita” str. A1

„Rzeczpospolita”: Firmy napędzają sprzedaż aut

„Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że bardzo dobre wyniki sprzedaży nowych samochodów na polskim rynku zniekształca rosnący reeksport. „Ze wszystkich samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony zarejestrowanych we wrześniu przeszło jedna dziesiąta została wywieziona za granicę. W ujęciu rocznym reeksport zwiększył się o prawie jedną piątą. (…) To sprawia, że faktyczna liczba nowych aut trafiających na polskie drogi jest niższa, niż wskazywałyby rejestracyjne statystyki” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Dziennik zwraca również uwagę na inną kwestię – wzrost liczby rejestrowanych aut wpływają przede wszystkim firmy, których udział w całości sprzedaży przekracza już 70 proc. „Udział klientów indywidualnych natomiast słabnie i mimo poprawiających się wyników gospodarczych na razie nic nie wskazuje, by sytuacja miała się w zasadniczy sposób zmienić” – czytamy w dzienniku.

więcej „Rzeczpospolita” str. B2-B3

Citroën Polska: Auto przetestujesz również u posiadacza Citroena

Citroën wprowadza nową usługę „Citroën Co-Expérience”, za pomocą której marka proponuje swoim potencjalnym klientom możliwość przetestowania modelu Citroëna, który zamierzają kupić, u osoby, który już taki model posiada. „Z perspektywy klienta zainteresowanego kupnem jest to gwarancja wiarygodnego i przejrzystego testu, bez udziału handlowca, tylko z podobnym do niego klientem. Taka bliskość będzie sprzyjać wymianie konkretnych opinii na temat sposobów wykorzystania pojazdu, uzyskania porad dotyczących użytkowania, itp. Dla osoby, która wyraża zgodę na udostępnienie do testów swojego Citroëna, jest to również, poza faktem uzyskania statusu ambasadora marki, okazja do otrzymania bonusów za przeprowadzane testy (bony zniżkowe, itp.). Jest to więc korzystne rozwiązanie typu „win-win” z realną wartością dodaną dla klientów i dla Citroëna, który, po wprowadzeniu programu Citroën Advisor, coraz szerzej wykorzystuje zaangażowanie różnych społeczności” – informuje Citroën Polska.

„Rzeczpospolita”: Europejczycy lubią hybrydy

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że w Europie znacznie szybciej niż rynek aut spalinowych rośnie sprzedaż samochodów z napędem alternatywnym. „Jak podała we wrześniu ACEA, w drugim kwartale 2017 r. sprzedaż aut elektrycznych, hybrydowych oraz napędzanych gazem wzrosła w krajach UE o 38 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Liczba rejestracji sięgnęła 204,5 tys. i była o 5,1 proc. wyższa od tej z pierwszego kwartału. Najszybciej pięły się wyniki sprzedaży samochodów z napędem hybrydowym: ich liczba podskoczyła do 103 tys., o 61,1 proc. w ujęciu rok do roku, a skumulowana sprzedaż liczona od stycznia przekroczyła 214,2 tys. sztuk” – podaje „Rzeczpospolita”.

Dziennik zaznacza, że wzrost popularności samochodów z napędem automatycznym widoczny jest także w Polsce. Jak wynika z danych ACEA, w pierwszej połowie tego roku zarejestrowano 125 aut z napędem czysto elektrycznym (w porównaniu z 33 rok wcześniej). Znacznie więcej tego typu aut sprzedano na Węgrzech (288 szt.) i w Czechach (149 szt.), choć rynki te są znacznie mniejsze. Dla porównania, lider rynku aut elektrycznych – Norwegia –  sprzedała w pierwszym półroczu 14,8 tys. tego typu aut.

więcej „Rzeczpospolita” str. B3

„Rzeczpospolita”: Majstrowanie przy autach i podatkach

„Nikt tak jak fiskus nie potrafi zdestabilizować motorynku” – pisze w swoim komentarzu Krzysztof Adam Kowalczyk na łamach „Rzeczpospolitej”. Dziennikarz opisuje, w jaki sposób zmiany podatkowe mogą wpływać na sytuację na rynku motoryzacyjnym. „Gdy w Polsce za namową lobby dostawców nowych aut zaczęto mówić w 2016 r. o podniesieniu akcyzy na pojazdy stare, import staruszków wystrzelił. Wyhamował, gdy w tym roku sprawa ucichła. Niewykluczone, że gdyby fiskus postawił na swoim, na naszych drogach jeździłyby tysiące nieprzerejestrowanych aut na zachodnich blachach. Właśnie dlatego przy samochodowych podatkach lepiej nie majstrować” – pisze Kowalczyk. I wspomina, że „pokręcone przepisy podatkowe” w Polsce sprawiały w przeszłości, że w autach wstawiano niepotrzebne kratki czy też przerabiano samochody na bankowozy, wstawiając w bagażniku kasety na pieniądze.

„Puls Biznesu”: Unlink chce umacniać swoją pozycję na rynku

„Choć Unilink działa od zaledwie siedmiu lat, to jest największą multiagencją ubezpieczeniową w Polsce. Błyskawicznie rozwija się pod względem przypisu ze sprzedanych polis oraz liczby agentów. Do tej pory każdy rok zamykała rekordowym wynikiem. Jednak tym razem ma apetyt na dużo większy kawałek ubezpieczeniowego tortu” – pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”. W tym roku Unlink planuje osiągnąć  przypis składki w wysokości 720-750 mln zł, w przyszłym roku – miliard złotych, zaś w 2021 roku – dwa razy tyle. „Puls Biznesu” zaznacza, że do multiagencji dołącza coraz więcej sprzedawców (miesięcznie 300 osób). Obecnie składa się z 9-tysięcznej grupy ludzi, która sukcesywnie zwiększa swoją sprzedaż (w skali roku agent podnosi swój wynik średnio o 83 proc.). Według Igora Rusinowskiego, prezesa multiagencji Unlink, zaostrzenie przepisów dotyczących dystrybucji ubezpieczeń, związane z obowiązkiem wprowadzenia unijnej dyrektywy, sprawi, że agenci chętniej będą zrzeszać się w takich agencjach, jakiej on szefuje. W opinii Rusinowskiego, nowe przepisy będą utrudniały niezrzeszonym agentom funkcjonowanie na rynku. Jak czytamy w dzienniku, Unilink chce zbudować wśród Polaków silny brand. „Do tej pory skupiał się wyłącznie na rozwoju marki wśród agentów ubezpieczeniowych. Klienci nie wiedzą, że kupując ubezpieczenie w agencji ubezpieczeniowej, kupują polisę, którą dostarczył Unilink. Teraz ten wyszedł w teren i zrzesza agentów, zawieszając szyldy w całej Polsce, zachowując przy tym niezależność biznesową każdego agenta” – pisze „Puls Biznesu”.

więcej „Puls Biznesu” str. 4

AAA Auto: Polacy dzięki 500+ kupują droższe samochody używane

Firma AAA AUTO już po raz drugi zbadała, czy świadczenia otrzymywane z rządowego program „Rodzina 500+” mają wpływ mają wpływ na zakup  droższych samochodów używanych. Ankieta została przeprowadzona wśród 1600 klientów ze wszystkich polskich oddziałów AAA AUTO. „Aż 81 proc. osób biorących udział w badaniu odpowiedziało twierdząco na pytanie o treści: ,,Czy mogę sobie pozwolić na zakup droższego samochodu dzięki świadczeniom z programu ,,Rodzina 500+”?” Dla porównania, w zeszłym roku ,,tak” na to pytanie odpowiedziało 61 proc. respondentów” – czytamy w komunikacie AAA AUTO.

Jak informuje AAA AUTO, na przestrzeni zeszłego roku średnia cena samochodu używanego kupowanego w polskich oddziałach AAA AUTO wzrosła o 365 zł (od początku funkcjonowania programu 500+ w kwietniu 2016 roku do kwietnia 2017 roku), a jego średni wiek obniżył się z 9 do 8 lat.

Dealerski Przegląd Prasy: Grupa PGD sprzedała 200 tys. aut

Rozpoczynamy od sukcesów sprzedażowych Grupy PGD. Grupa jako pierwsza w Polsce przekroczyła poziom 200 tys. sprzedanych aut (nowych i używanych). Największy, blisko 48-proc. udział w sprzedaży nowych aut przez Grupę PGD stanowią Fordy. To marka, od której Grupa PGD zaczynała 27 lat temu.

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje o uproszczeniach w strukturze Jednolitego Pliku Kontrolnego. Za sprawą nowej wersji JPK podatnicy VAT będą przekazywać organom podatkowym mniej danych identyfikacyjnych. Zaktualizowana struktura JPK ma obowiązywać od 1 stycznia przyszłego roku.

Z kolei Newseria przygląda się planom Nissana w zakresie rozwoju „elektrycznego ekosystemu”. Koncern rozwija akumulatory do „elektryków”, by zwiększyć ich zasięg, i jednocześnie pracuje nad rozbudową sieci do ich ładowania. Nissan i Greenway Infrastructure Poland planują wybudować w Polsce do 2020 roku prawie 200 takich stacji.

Grupa PGD: Historyczny wynik sprzedanych aut

„Grupa PGD przekroczyła liczbę 200 000 sprzedanych samochodów w swojej historii. Dokonała tego jako pierwszy w Polsce dealer, w dwudziestym siódmym roku działalności” – informuje o swoim sukcesie Grupa PGD. Na sumę 200 tys. sprzedanych aut złożyło się 162 497 samochodów nowych i  37 503 używanych.

Jak czytamy w komunikacie, pierwszy samochód w Grupie PGD sprzedał krakowski salon Euro Car. Był nim Ford Sierra w kolorze tasman blue. Największy, bo wynoszący prawie 48-proc. udział w sprzedaży nowych aut przez Grupę PGD stanowią Fordy. Jest to zrozumiałe, bowiem od współpracy z Fordem motoryzacyjna historia Grupy się rozpoczęła i przez pierwszych jedenaście lat działalności należały do niej wyłącznie dealerstwa z autoryzacją Forda.

„Puls Biznesu”: Idą uproszczenia w strukturze JPK_VAT

„Znana jest już trzecia wersja struktury JPK_VAT, która będzie obowiązywać dla transakcji ewidencjonowanych przez przedsiębiorców od 1 stycznia 2018 r. Ministerstwo Finansów (MF) opublikowało ją już na swojej stronie internetowej. Jest to aktualizacja pliku kontrolnego, zawierającego dane z ewidencji sprzedaży i zakupów, obowiązkowo przesyłanego przez firmy. Zmiany mają służyć uproszczeniu raportowania fiskusowi takich informacji” – pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”.

Zmiany sprawią, że w nowej wersji JPK_VAT podatnicy będą przekazywać fiskusowi mniej danych identyfikacyjnych niż teraz – ograniczone będą one do NIP-u i pełnej nazwy spółki. Ma być to ułatwienie w korespondencji między podatnikiem a organami podatkowymi. Jak czytamy w dzienniku, MF zastrzega, że JPK_VAT za miesiące wrzesień – grudzień ma być przesyłany na dotychczasowych zasadach.

więcej „Puls Biznesu” str. 13

Newseria: Nissan rozwija „elektryczny ekosystem”

„Do 2040 roku udział aut elektrycznych w ogólnej sprzedaży samochodów może przekroczyć 50 proc. Do tego, by mogły one zastąpić pojazdy spalinowe, konieczne jest jednak stworzenie całego ekosystemu energetycznego. Koncerny motoryzacyjne skupiają więc na rozbudowie sieci ładowania. Ten cel postawił sobie m.in. Nissan wspólnie z Greenway Infrastructure Poland, którzy planują wybudować do 2020 roku prawie 200 stacji” – podaje agencja informacyjna Newseria.

Koncern dodatkowo pracuje nad rozwojem akumulatorów aut elektrycznych. Jak zapowiada Dorota Pajączkowska, PR manager marki Nissan w Polsce, nowy Nissan LEAF, który wejdzie do sprzedaży na będzie miał blisko 380 km zasięgu na jednym ładowaniu. Według przedstawicieli marki Nissan na samochody elektryczne trzeba patrzeć szerzej, nie tylko jako na środek do przemieszczania się. – Nissan wraz z partnerami z branży elektroenergetycznej skonstruował dwukierunkową ładowarkę. Ten system nazywa się vehicle-to-grid, pozwala ona na dwukierunkowy przesył energii. Poprzez taką ładowarkę możemy ładować samochód, kiedy jest nam potrzebny do jazdy, ale też możemy pobierać prąd z akumulatora samochodu elektrycznego na potrzeby domu, gdy np. chcemy zasilić dom w czasie największego szczytu, kiedy stawki za energię są najwyższe – wyjaśnia Dorota Pajączkowska.

„Rzeczpospolita”: Zwolnienia w brytyjskiej fabryce Opla

„Rzeczpospolita” informuje, że 400 osób w fabryce Opla/Vauxhalla w brytyjskim Ellesmere Port straci pracę. Decyzja może być zaskoczeniem, ponieważ ponad miesiąc temu szef prezes PSA Carlos Tavares przekonywał, że nie będzie podejmował żadnych decyzji do listopada, a wcześniej obiecywał, że do 2021 roku wszystkie fabryki Opla/Vauxhalla mają zapewnioną pracę. Brytyjscy związkowcy żądają natychmiastowych rozmów z kierownictwem PSA. Pojawiają się komentarze, że oprócz fabryki Ellesmere Port zamknięte zostaną jeszcze dwa zakłady: w Eisenach w Niemczech oraz w Villaverde w Hiszpanii. „Fabryka w Gliwicach, skąd w tej chwili wyjeżdża 180 tys. Opli Astra rocznie, jest wymieniany jako „bezpieczna”. Tak samo jak za „bezpieczną” uważana jest druga brytyjska fabryka Opla – w Luton, gdzie produkowane są samochody dostawcze” – czytamy w dzienniku.

Zdaniem Adama Woźniaka z „Rzeczpospolitej” na obecnych decyzjach dotyczących zwolnień w Ellesmere Port raczej się nie skończy. Tym bardziej że dopiero w listopadzie Francuzi mają ogłosić strategię dla niemieckiej marki. Dziennikarz podkreśla, że zakład w Gliwicach wydaje się bezpieczny, przynajmniej z dwóch przyczyn. – Produkowana tam Astra w wersji hatchback jest jednym z najlepiej sprzedających się aut marki i jednym z najpopularniejszych w swoim segmencie na europejskim rynku. A w efektywności oraz atrakcyjności kosztów Gliwice zawsze należały do wyróżniających się fabryk w europejskiej części General Motors. Z drugiej strony te czynniki wcale nie muszą przesądzać o ich „nienaruszalności”. Choćby dlatego, że popyt na samochody kompaktowe słabnie, co odczuwa także Astra. Zaś ważniejsze od efektywności i kosztów mogą być względy polityczne, czego przykładem było przeniesienie na początku dekady produkcji Fiata Pandy z Tychów do włoskiego Pomigliano d’Arco – zaznacza Woźniak.

więcej „Rzeczpospolita” str. B2, B3

„Dziennik Gazeta Prawna”: Volvo stawia na „elektryki”

Dziennik rozmawia z Arkadiuszem Nowińskim, prezesem Volvo Car Poland. Według rozmówcy, wszystko wskazuje na to, że przyszłość należy do aut napędzanych prądem. – Niektóre państwa, jak Holandia, Francja, Niemcy czy Wielka Brytania, już zapowiadają, że w przyszłości po prostu nie pozwolą na rejestrowanie nowych samochodów z silnikami spalinowymi. To co mają w tej sytuacji zrobić producenci? Nie pozostaje im nic innego, jak tylko się dostosować. Wierzymy, że to właśnie napędy elektryczne przejmą największą część rynku. W naszym przypadku każdy nowy model wprowadzany do produkcji od 2019 r. będzie dostępny w dwóch wersjach: hybrydowej i właśnie elektrycznej. Klasycznych spalinowych już nie będzie – zapowiada szef Volvo Car Poland.

W rozmowie z DGP Nowiński odnosi się o także do coraz popularniejszego wśród klientów wynajmu pojazdów na minuty. W jego opinii ta forma korzystania z aut z pewnością wywalczy sobie stałą i stabilną pozycję na rynku, ale nigdy nie zastąpi tradycyjnej sprzedaży aut, ponieważ ludzie traktują samochody personalnie – te dają im poczucie prywatności, a także są wyznacznikiem statusu.

Prezes Volvo Car Poland zwraca uwagę, że coraz większym zainteresowaniem cieszy się forma finansowania aut w formie abonamentu, którą wprowadziło również Volvo.  – W dużym skrócie: klient podpisywał będzie dwuletnią umowę na użytkowanie auta i co miesiąc płacił za nie abonament, w który wliczone będzie wszystko: serwis samochodu, ubezpieczenie, opony zimowe, a nawet usługi concierge i prawo do bezpłatnego wynajęcia większego modelu na okres 14 dni w ciągu roku. Na przykład po to, żeby pojechać na wakacje. Klient nie będzie nawet musiał osobiście przyjeżdżać na przeglądy, bo odbierzemy auto spod domu czy biura i później tam odstawimy – mówi Arkadiusz Nowiński.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. A15

Samar: Rolls-Royce notuje dobre wyniki

Instytut Samar publikuje rozmowę z Peterem Schoppmannem, dyrektorem marki Rolls-Royce na Europę. Schoppmann prognozuje, że rok 2017 będzie dla marki tak dobry, jak poprzedni. W 2016 r. sprzedano 4 011 aut, czyli o 6 proc. więcej niż w roku 2015 roku, co było drugim najlepszym rezultatem w historii firmy. – W tym roku rynek europejski jest na takim samym poziomie, jak w ubiegłym. (…) Najwięcej aut sprzedajemy w Wielkiej Brytanii, tuż po niej wymieniłbym Rosję. Generalnie jesteśmy zadowoleni z wyników, szczególnie że model Phantom będzie dostępny dopiero na początku 2018 roku. Stale jednak analizujemy kwestie, które mogą mieć długofalowy wpływ na sprzedaż. Kluczowym czynnikiem dla planowania przyszłości jest stabilne otoczenie biznesowe. Niepewność, jaka towarzyszy np. ostatecznemu kształtowi Brexitu, temu nie sprzyja – mówi Schoppmann.

Dyrektor Rolls-Royce na Europę zwraca również uwagę, że dziś wielu producentów marek premium uzurpuje sobie prawo do posługiwania się pojęciem samochodu luksusowego. Tymczasem prawdziwy segment takich aut, w którym obecny jest Rolls-Royce, jest bardzo wąski.

„Dziennik Gazeta Prawna”: Fiskus zarabia na wynajmie aut za granicą

„Firmy, których pracownicy wypożyczają samochody np. w Niemczech bądź we Francji, muszą wpłacać do polskiego urzędu skarbowego 1/5 ceny najmu. Z reguły z własnej kieszeni” – pisze dziennik. DGP precyzuje, że chodzi o sytuacje, w których polska firma wysyła swojego pracownika na przykład na tydzień do Irlandii, gdzie pracownik wynajmuje auto za 500 euro. W takim przypadku pracodawca musi wypłacić polskiemu fiskusowi 100 euro z własnych środków.
Według Józefa Banacha, radca prawnego w In Corpore Banach Szczypiński i Partnerzy, konieczność dopłacania fiskusowi przez polskie firmy przy każdym wynajmie samochodu za granicą to absurd, który zasadniczo trudno spotkać w innych państwach. – Już w Modelowej Konwencji OECD z 1992 r. państwa zdecydowały się wyłączyć wynagrodzenia z tytułu korzystania z urządzenia przemysłowego, handlowego lub naukowego z kategorii należności licencyjnych określonych w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania. Jednym z powodów były praktyczne trudności z określeniem zakresu poboru tej daniny – przypomina ekspert.

W opinii Rafała Ciołka, partnera w KPMG, w Polsce lepszym rozwiązaniem byłaby całkowita rezygnacja z opodatkowania usług niematerialnych u źródła na rzecz przyjęcia koncepcji zakładu usługowego. Wówczas bezwzględnym warunkiem nałożenia podatku byłaby obecność zagranicznego podatnika w kraju usługobiorcy.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. B2

Skoda Polska: Rekordowe wyniki we wrześniu

„ŠKODA ma za sobą rekordowy wrzesień: dostarczyła w nim Klientom na całym świecie 112 900 samochodów, osiągając najlepszy wynik dla tego miesiąca w całej swojej 122-letniej historii (wzrost o 5,4 proc. wobec września 2016, gdy zanotowano 107 100 dostaw). Był to już dwudziesty drugi miesiąc wzrostu z rzędu. We wrześniu sprzedaż aut marki ŠKODA rosła tak w Europie (+8,9 proc.), jak i w Rosji (+20,1 proc.) oraz w Indiach (+37 proc.). Nowy impuls zapewnia debiutująca ŠKODA KAROQ” – czytamy w komunikacie Skoda Polska.

Biorąc pod uwagę wyniki w Europie Środkowej, marka zwiększyła swoje rezultaty o 8,1 proc. (sprzedaż aut przekroczyła 15 tys.). Co ciekawe, silny wzrost sprzedaży marka odnotowała w Chorwacji. Na tamtejszym rynku wzrost wyniósł 48,9 proc.

Porsche: Polak globalnym ambasadorem Porsche

Radzimir Dębski jako pierwszy Polak stał się globalnym ambasadorem marki Porsche. Muzyk został ambasadorem modelu Panamera Turbo S E-Hybrid Sport Turismo. – Ten samochód łączy w sobie tak wiele nieoczekiwanych rzeczy. Samochód sportowy oferujący tak wiele możliwości. Panamera Sport Turismo może być wszystkim, czego potrzebujesz. To, że coś takiego jest możliwe, jest już samo w sobie niewiarygodne, a fakt, że działa – niebywałe – mówi Radzimir Dębski.

Dealerski Przegląd Prasy: Są zmiany w projekcie ustawy o elektromobilności

Media informują o zmodyfikowanym projekcie ustawy o elektromobilności. Zmiany zostały wprowadzone przez Ministerstwo Energii w wyniku przeprowadzonych konsultacji społecznych. Generalne poprawki dotyczą urynkowienia ustawy, tzn. wprowadzenia większego, niż zakładano pierwotnie, zaangażowania podmiotów rynkowych w rozwój elektromobilności. Jak poinformował wiceminister energii Michał Kurtyka, resort myśli także o wprowadzeniu specjalnych tablic rejestracyjnych dla „elektryków”.

Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym, która m.in. przyspiesza wejście w życie zmodernizowanego systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Nowe przepisy wprowadzają także konieczność zapłaty za badanie techniczne pojazdu przed jego przeprowadzeniem. Wyjątkiem od tej zasady będą badania rozliczane na postawie faktur VAT z odroczonym terminem płatności. Ustawa wejdzie w życie 13 listopada br.

W „Dealerskim Przeglądzie Prasy” piszemy także o nowym obowiązku, którym od października przyszłego roku mają zostać objęci przedsiębiorcy. Firmy nie będą składały papierowych sprawozdań do KRS i fiskusa – zastąpią je raporty elektroniczne.

„Puls Biznesu”, „Gazeta Wyborcza”, Wirtualny Nowy Przemysł: Ustawa o elektromobilności po poprawkach

Jak poinformował w piątek wiceminister energii Michał Kurtyka, Ministerstwo Energii wprowadziło liczne poprawki do przygotowywanej przez rząd ustawy o elektromobilności. Główna zmiana dotyczy urynkowienia ustawy – resort zakłada mniejsze zaangażowanie administracji, a większe podmiotów rynkowych. Zmianom ulega także wiele definicji. Dla przykładu punkt ładowania musi obejmować miejsce postojowe, natomiast zamiast zeroemisyjnych stref ruchu mają działać strefy niskoemisyjne. „Projekt nadal zakłada zwolnienie samochodu elektrycznego z akcyzy. Auta na prąd będą mogły korzystać z buspasów i z wyższych odpisów amortyzacyjnych w przypadku firm, parkowanie w strefach płatnego parkowania będzie darmowe. Samochody elektryczne, na wodór i na gaz ziemny będą mogły poruszać się w strefie niskoemisyjnej, którą może wyznaczyć samorząd” – czytamy na portalu Wirtualny Nowy Przemysł.

Wiceminister Kurtyka poinformował, że resort myśli także o wprowadzeniu specjalnych tablic rejestracyjnych, którymi oznaczane będą auta elektryczne. Resort pracuje także nad wprowadzeniem nocnej taryfy na prąd, która umożliwi ładowanie auta np. w przydomowym garażu, taniej niż w taryfie dziennej. „Sporo uwagi w projekcie ustawy poświęcono car sharingowi, czyli miejskim wypożyczalniom aut elektrycznych. Będą uprzywilejowane i dostaną status transportu publicznego. (…) Poza tym projekt stara się wybiegać daleko w przyszłość i uwzględniać wsparcie również dla aut autonomicznych (bez kierowcy), pojazdów jednoszynowych albo takich, które będą się poruszać na poduszkach powietrznych” – pisze „Puls Biznesu”. Z kolei „Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że w pierwotnym projekcie ustawy, resort energii proponował, by firmy mogły całkowicie amortyzować koszty zakupu „elektryków”. „Ministerstwo Finansów uznało, że budżetu nie stać na taką hojność. Dlatego według nowego projektu przedsiębiorcy kupujący auta na prąd będą mogli amortyzować do 30 tys. euro takiego zakupu, czyli 50 proc. więcej, niż dziś wynosi limit amortyzacji od samochodów osobowych” – czytamy w dzienniku.

Projektem ustawy zajmie się teraz Komitet Europejski Rady Ministrów.

  gazetawyborcza.pl, wnp.pl

 

więcej „Puls Biznesu” str. 5

TVN24 BiS, Interia: Prezydent podpisał nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym

„Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy o ruchu drogowym, zakładającą przyspieszenie wejścia w życie przepisów dotyczących Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców CEPiK 2.0 w zakresie Centralnej Ewidencji pojazdów. Oznacza to, że już za miesiąc za badanie techniczne dopuszczające pojazd do ruchu trzeba będzie zapłacić przed jego przeprowadzeniem” – podaje TVN24 BiS. Wyjątkiem od zapłaty „z góry” są rozliczenia na podstawie faktury VAT z odroczonym terminem płatności. Rozwiązanie ma być ułatwieniem dla przedsiębiorców, którzy np. zarządzają flotą samochodową.

Ponadto nowe przepisy doprecyzowały i zwiększyły zakres danych wprowadzanych do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Będą tam trafiać informacje o zabezpieczeniach na pojeździe, w tym jego zajęciu przez organ egzekucyjny czy o zabezpieczeniu majątkowym, co jest szczególnie istotne dla nabywców pojazdów używanych.

Znowelizowana ustawa wejdzie w życie 13 listopada tego roku.

 tvn24bis.pl,

„Dziennik Gazeta Prawna”: Sprawozdania finansowe również w pliku kontrolnym

Dziennik informuje, że od października przyszłego roku przedsiębiorcy będą zobowiązani do składania rocznych raportów do urzędów skarbowych w formacie JPK. „O zmianie poinformował wiceszef Krajowej Administracji Skarbowej Piotr Walczak na posiedzeniu sejmowej nadzwyczajnej komisji do spraw deregulacji. Podkreślił, że to kolejny krok w procesie elektronizacji rozliczeń z fiskusem. (…) Firmy nie będą już składały papierowych sprawozdań do Krajowego Rejestru Sądowego oraz urzędów skarbowych. Zastąpią je raporty elektroniczne – po przekazaniu ich do KRS ten podzieli się nimi z fiskusem. Tylko osoby fizyczne prowadzące księgi rachunkowe (nie figurują w rejestrze) będą przesyłać swoje sprawozdania bezpośrednio do skarbówki, ale już także w formie elektronicznej, a nie – jak dotychczas – papierowej” – czytamy w dzienniku. Raporty będą musiały być wysyłane fiskusowi w formacie jednolitego pliku kontrolnego. Nie wiadomo jednak jeszcze, jaki dokładnie obejmą one zakres informacji.

więcej „Dziennik Gazeta Prawna” str. B1

„Rzeczpospolita”: Ekologiczne floty coraz bardziej popularne?

Dzisiejsza „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że coraz więcej firm budujących lub wymieniających swoje floty stawia na ekologię. Przedsiębiorstwa mogą wybierać między autami z napędem hybrydowym, hybrydami plug-in ładowanymi z gniazdka czy „elektrykami”. „Na decyzje o zakupach wpływają także względy ekonomiczne. Z prądem – na razie na krótkich dystansach – jeździ się przede wszystkim taniej. Jak dotąd, ekologiczne zakupy obejmują przede wszystkim hybrydy. I zyskuje na tym głównie Toyota, która w upowszechnianiu tego rodzaju napędu jest niekwestionowanym liderem” – pisze dziennik.

W tegorocznych planach Toyota Motor Poland jest sprzedaż aut z napędem hybrydowym na poziomie 16 tys. (30 proc. całej sprzedaży marki). Znaczna część tych aut trafi do dużych i średnich flot. „Gdy w firmowych flotach hybrydy są już prawie zadomowione, samochody elektryczne dopiero do nich zaglądają” – pisze „Rzeczpospolita”. I zaznacza, że liczba samochodów z napędem elektrycznym będzie zwiększać się w szczególności w firmach transportowych. „W listopadzie we Wrocławiu rusza system car sharingu pod marką Vozilla. Zaoferuje 190 Nissanów Leaf (to najpopularniejszy samochód elektryczny na świecie) i 10 dostawczych Nissanów e-NV200. Nissanów na prąd przybędzie także w Warszawie: od marca 20 Leaf-ów jeździ tam w ramach Electric Taxi, ale zamówionych zostało 80 sztuk” – czytamy w dzienniku.

więcej „Rzeczpospolita” str. F2

Newseria: Ceny „elektryków” będą coraz bardziej przystępne?

Artykuł na temat rozwoju elektromobilności publikuje dziś także Newseria. Agencja informacyjna wskazuje, że polski rynek ma potencjał wzrostu, ale potrzebna jest infrastruktura i rządowe zachęty. – Rynek samochodów elektrycznych i elektryczno-hybrydowych w Polsce przedstawia się bardzo obiecująco. Tymi pojazdami możemy przejechać od 100 km do nawet 400 km, więc walczymy z mitem, że samochód elektryczny nie pozwoli nam nigdzie dojechać. W ramach aglomeracji miejskiej jest to zupełnie wystarczający zasięg, który pozwala jeździć nim podczas całego dnia, żeby wieczorem wrócić do domu i ten pojazd naładować – mówi Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA).

Mazur zaznacza, że koncerny motoryzacyjne są coraz lepiej przygotowane do rewolucji na rynku elektromobilności. – Na rynku jest ponad 40 modeli, z czego niektóre kosztują poniżej 100 tys. zł. To pokazuje, że ceny samochodów elektrycznych zaczynają być coraz bardziej przystępne. Oczywiście ten rynek potrzebuje wsparcia, czekamy na ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Ona musi wprowadzić system zachęt do tego, aby opłacało się kupować samochody elektryczne, samochody elektryczno-hybrydowe i pojazdy niskoemisyjne, które poprawiają powietrze w miastach, które walczą ze smogiem – podkreśla dyrektor zarządzający PSPA.

Newseria: Polisy ubezpieczeniowe a ochrona danych osobowych

Newseria zwraca uwagę, że wraz z rozwojem nowoczesnych technologii zmienia się oferta firm ubezpieczeniowych. Coraz częściej oferują one polisy spersonalizowane, bowiem dzięki gromadzonym i przetwarzanym danym mogą lepiej ocenić ryzyko przy przygotowywaniu oferty dla klienta. Coraz bardziej popularne stają się także rozwiązania telematyczne, które umożliwiają np. określenie stylu jazdy ubezpieczonego. – Zagrożenie, które wiąże się z używaniem tego typu informacji, jest bardzo duże. Pytanie, co jeśli zostaną użyte w zupełnie innym celu niż ten, dla którego zostały zebrane przez towarzystwa ubezpieczeniowe, czyli do wyliczenia składki ubezpieczeniowej. Co jeśli Kowalski cztery razy w tygodniu stoi cztery godziny pod kasynem? Dlatego ważne jest ustalenie czytelnych zasad zbierania takich informacji, czytelne gwarancje dla osoby, której dane dotyczą, w zakresie zabezpieczenia tych danych, a także tego, komu te dane są udostępniane – podkreśla Paweł Makowski, radca Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych. I dodaje, że w związku z planowanym na maj wejściem w życie nowych przepisów o ochronie danych osobowych nowe produkty i procesy powinny być projektowane zgodnie z zasadą privacy by design. Zgodnie z nią podmioty projektujące i wdrażające rozwiązania powinny mieć na uwadze, jakie będą miały one wpływ na prawa i wolności osoby fizycznej. – Towarzystwa ubezpieczeniowe powinny się zastanowić nad tym, na jakiej podstawie prawnej te dane przetwarzać, czyli w jakiej postaci odbierać zgodę od osoby, której dane dotyczą, jakie warunki ta zgoda powinna posiadać, aby była dobrowolna. Po drugie, powinny się zastanowić, jak te dane zabezpieczyć, żeby nie były wykorzystane przez osobę nieuprawnioną, a po trzecie, zastanowić się, jaki zasób informacji zbierać – podkreśla Paweł Makowski.

„Gazeta Ubezpieczeniowa”: Praktyki dotyczące likwidacji z OC wymagają poprawy

Tygodnik przywołuje wyniki trzeciego raportu poświęconego likwidacji szkód z OC. Główny wniosek, jaki płynie z opracowania zatytułowanego „Wytyczne nadzorcze w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych a praktyki zakładów ubezpieczeń”, jest taki, że mimo bogatego orzecznictwa i wytycznych KNF, poszkodowani w dalszym ciągu skarżą się na niesłusznie zaniżone odszkodowania z OC komunikacyjnego.

Jednym z problemów, na który zwraca uwagę Rzecznik Finansowy jest to, że wciąż wielu ubezpieczycieli nie informuje poszkodowanych o możliwości uzyskania dopłaty z tytułu tzw. utraty wartości handlowej. W raporcie podkreślono również, że nie poprawiła się sytuacja klientów, chcących naprawić z OC samochód. – Tak jak zakłady ubezpieczeń kreśliły kosztorysy przedstawiane przez klientów przed wytycznymi KNF, tak robią to dalej. Zmieniło się tylko uzasadnienie tych potrąceń. Zamiast „amortyzacji części”, która w określonych warunkach została zakwestionowana przez Sąd Najwyższy, co znalazło odbicie w wytycznych KNF, mamy np. „urealnienie”, „uśrednianie” czy „rabaty” stosowane nie tylko w odniesieniu do części, ale też kosztów robocizny czy materiałów, np. lakierniczych. Aktualna pozostaje też kwestia automatycznego narzucania zastosowania tzw. części alternatywnych – wskazuje Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

więcej „Gazeta Ubezpieczeniowa” str. 15

Interia: Rodzaj opon wpływa na odszkodowanie za szkodę komunikacyjną?

„1 listopada to data, od której w wielu krajach jazda na oponach zimowych jest obowiązkowa. W Polsce tak nie ma, ale „zimówki” i tak warto założyć” – radzi Interia. Portal zwraca uwagę, że w Polsce to kierowca decyduje, czy będzie jeździć na oponach zimowych, uniwersalnych czy letnich. Wymogiem jest tylko bieżnik opon, którego wysokość musi wynosić co najmniej 1,6 mm. – Jazda na letnich oponach przy niesprzyjających warunkach pogodowych to większe ryzyko stłuczki czy wypadku. Dlatego zmianę opon na zimowe warto zaplanować już w połowie października, nie czekając do ostatniej chwili. Szczególnie że niedostosowanie ogumienia pojazdu do warunków atmosferycznych może wiązać się z potencjalnym kłopotem z wypłatą odszkodowania z posiadanego ubezpieczenia autocasco – wyjaśnia Jakub Nowiński z multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia.

Jak zwraca uwagę Interia, kluczowe znaczenie mają tu przyjęte w umowie warunki, pod jakimi ubezpieczyciel bierze na siebie odpowiedzialność. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku ubiegania się o odszkodowanie w ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC. – W tym przypadku ubezpieczyciele nie mają swobody w ustalaniu zasad, na jakich udzielana jest ochrona. Wszystkie kwestie reguluje bowiem ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych – mówi Nowiński.

Volkswagen zapowiada redukcję sieci sprzedaży w Europie

Alarmujące wieści z centrali Volkswagena. W rozmowie z agencją Reutera Juergen Stackmann, szef sprzedaży Volskwagena, zapowiedział redukcje w europejskiej sieci dealerskiej marki. Z autoryzacją może pożegnać się nawet 10 proc. dealerów. Proces może rozpocząć się już na początku przyszłego roku. Stackmann zapowiada też, że marka zamierza odważniej eksperymentować z internetowym kanałem sprzedaży.

„Gazeta Wyborcza” pisze o świetnej kondycji rodzimego rynku motoryzacyjnego. Rośnie sprzedaż nowych aut, ich produkcja, a także produkcja części. „Od początku tego roku do końca sierpnia sprzedano w Polsce 318 350 nowych aut, prawie o 18 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Jakby nie patrzeć, jedziemy po sprzedażowy rekord w tym roku” – pisze dziennik.

Na koniec wiadomość z przyszłości: niemiecka firma kurierska DHL zapowiada, że już przyszłym roku zacznie testować bezzałogowe samochody, które mają samodzielnie rozwozić przesyłki.

Reuter, Wirtualny Nowy Przemysł: Volkswagen zapowiada zmniejszenie sieci dealerskiej

„Volkswagen chce zmniejszyć sieć dealerów w Europie i uruchomić sprzedaż online. Posunięcie niemieckiego koncernu ma być odpowiedzią na zmieniające się nawyki zakupowe, a także sposobem na cięcie kosztów” – podaje Wirtualny Nowy Przemysł za agencją Reutera. Zgodnie z zapowiedziami redukcje obejmą całą Europę. Koncern zamierza odchudzić sieć dealerską o 10 proc. – Od wielu lat konsolidowaliśmy działalność na wszystkich rynkach światowych. To z pewnością przyczyni się do przyspieszenia w przyszłym roku, może w ciągu dwóch lat, również w Niemczech – powiedział szef sprzedaży Volkswagena, Juergen Stackmann. „Konsumenci masowego rynku motoryzacyjnego stopniowo coraz więcej korzystają z zakupów internetowych, które pozwalają na szersze porównywanie ofert konkurencyjnych marek. Jak mówi Stackmann, Volkswagen wspólnie z dilerami pracuje obecnie nad wspólnym portalem internetowym. Nie podał jednak żadnych szczegółów” – pisze Wirtualny Nowy Przemysł. Dodaje też, że redukcje mogą rozpocząć się na początku przyszłego roku.

„Gazeta Wyborcza”: Polski moto-rynek kwitnie

Polski rynek części przeżywa boom – pisze „Gazeta Wyborcza”. Zresztą nie tylko części, bo przecież rośnie też sprzedaż aut. „Od początku tego roku do końca sierpnia sprzedano w Polsce 318 350 nowych aut, prawie o 18 proc. więcej niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Jakby nie patrzeć, jedziemy po sprzedażowy rekord w tym roku. Wiele z tych wszystkich nowych samochodów Polacy kupują w salonach wielomarkowych, na przykład takich jak te z Grupy PGD. To pierwsza polska grupa dealerska, prekursor wielomarkowości w Polsce i pierwszy polski dealer, który utworzył wielomarkowy salon samochodowy za granicą” – czytamy w artykule.
Rośnie też produkcja aut w krajowych fabrykach. „Według danych AutomotiveSup-pliers.pl, powołującej się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, w pierwszym półroczu 2017 roku produkcja samochodów, przyczep i naczep osiągnęła wartość 77,44 mld zł (wynik o 7,5 proc. lepszy w stosunku do zeszłego roku i w ogóle najlepszy w historii). Wśród firm z tej grupy, zatrudniających ponad 49 osób, prym wiodą producenci części i akcesoriów samochodowych, którzy tylko w pierwszym półroczu 2017 roku sprzedali produkty oi wartości 43,48 mld zł, poprawiając zeszłoroczny wynik o 9,5 proc. Taki wzrost produkcji to też większe zatrudnienie. Nie dość, że w zakładach z sektora produkcji pojazdów samochodowych pracowało przeciętnie 192,6 tys. osób (o 8 proc. więcej niż przed rokiem i w ogóle najwięcej w historii), to jeszcze wzrosło zatrudnienie w firmach produkujących części samochodowe i akcesoria – o 9,6 proc., do poziomu ponad 145 tys. osób” – pisze „Wyborcza”.

Nissan: Nowy Nissan Qashqai entuzjastycznie przyjęty przez polskich kierowców

We wrześniu zarejestrowanych zostało w Polsce łącznie 1034 egzemplarzy Qashqaia nowej generacji, co dało modelowi 4. miejsce na rynku. Pod względem sprzedaży dla przedsiębiorców Qashqai uplasował się jeszcze wyżej, na trzecim miejscu, z wynikiem 842 rejestracji. „Wysokie wyniki sprzedaży nowej generacji modelu Qashqai mają swoje odzwierciedlenie również w pozycji marki na polskim rynku. W okresie styczeń – wrzesień 2017 r. Nissan zanotował wzrost rejestracji o 12 proc.. W ostatnim miesiącu marka uplasowała się na 8. miejscu w Polsce, a na drogi wyjechało 1 906 nowych pojazdów Nissana, co odpowiada 4,45 proc. udziałów w rynku” – podaje importer w komunikacie. – Wiele z modyfikacji w nowym Nissanie Qashqai zostało wprowadzonych w oparciu o opiniei i uwagi klientów. Z tego powodu kolejna generacja naszego flagowego modelu jeszcze lepiej trafia w gusta zarówno kierowców indywidualnych, jak i przedsiębiorców, co ma swoje odzwierciedlenie w znakomitych wynikach sprzedaży w Polsce. Poza dynamicznym wyglądem oraz innowacyjnymi technologiami bez wątpienia dodatkowym atutem jest również przewidywana przez firmę Eurotax wysoka wartość rezydualna, plasująca model w czołówce swojego segmentu rynku – powiedziała Dorota Pajączkowska, PR Manager marki Nissan w Polsce.

„Gazeta Wyborcza”: Co będzie napędzać nasze samochody?

„Zmiany klimatyczne, rosnąca świadomość ekologiczna społeczeństwa, kurczące się w szybkim tempie zasoby paliw kopalnych czy co bardziej progresywni politycy zmuszają producentów samochodów, by wzięli się ostro do roboty, bo przez ostatnie 100 lat de facto niewiele robili. Tak, nie ma w tym przesady” – pisze „Gazeta Wyborcza” w jeszcze jednym artykule o przyszłości motoryzacji. A ta zmierza w kierunku postępującej elektryfikacji. „Zaczęło się od aut hybrydowych, czyli takich, w których silnik elektryczny wspomaga (lub nawet przejmuję całą kontrolę na niewielkich dystansach) jednostkę benzynową lub wysokoprężną. Pierwszym, najważniejszym, najpopularniejszym i kluczowym samochodem hybrydowym dla rozwoju tego typu napędu jest Toyota Prius, która od 20 lat i czterech generacji udowadnia, że technologia hybrydowa ma sens. Z czasem jednak przestała ona wystarczać. Kolejnym poziomem ekologicznego zaawansowania jest hybryda plug-in, czyli taka, którą można podłączyć do wtyczki, by dłużej niż w zwykłej hybrydzie poruszać się bezszelestnie i bezemisyjnie. Takich modeli jest już coraz więcej i nic nie wskazuje na to, by można było powstrzymać ich pochód. Tym bardziej że na przykład Paryż ogranicza ruch samochodowy, podobnie jak Barcelona. Co więcej, Holandia chce w 2025 roku zakazać sprzedaży aut z silnikiem wysokoprężnym i benzynowym, a Oslo już w 2019 roku chce zamknąć swoje podwoje dla aut z silnikami napędzanymi tradycyjnymi paliwami” – czytamy w artykule.

Strona 1 z 12012345...102030...Ostatnia »