Księgowość

Rozpoznajesz przychód w chwili wydania auta? Możliwe dodatkowe obowiązki

Prawidłowe rozpoznanie momentu powstania obowiązku podatkowego przy sprzedaży samochodu jest wyzwaniem nie tylko na gruncie podatku VAT, ale również podatku dochodowego. W teorii zadanie to powinno być proste, ponieważ co do zasady przepisy o podatku dochodowym wiążą powstanie zobowiązania z chwilą wystawienia faktury. Niestety inne regulacje obowiązują w odniesieniu do podatku VAT, a przede wszystkim prowadzenia ksiąg, gdzie samo wystawienie faktury nie zawsze powoduje konieczność wykazania przychodu księgowego.

Zagadnienie to nabiera na znaczeniu w szczególności na przełomie roku i dotyczy ono przede wszystkim tych firm, które przyjmują założenie, że wszelkie ryzyka związane ze sprzedażą towaru kończą się dopiero w momencie jego wydania – i według takich reguł prowadzone są również ich księgi rachunkowe. Prawidłowe stosowanie przepisów może wywoływać u takich dealerów – gdy dokonują oni kalkulacji podatkowej za dany rok – konieczność przeprowadzenia operacji polegającej na – po pierwsze – uwzględnieniu w przychodzie podatkowym za dany rok sprzedaży „fakturowej” samochodów, które nie zostały wydane nabywcom, oraz – po drugie – „wyciągnięciu” z niego faktur wystawionych w roku ubiegłym, które dokumentowały sprzedaż samochodów wydanych w roku bieżącym.

Warto przypomnieć, że przepisy o podatku dochodowym przewidują, że przychód podatkowy powstaje co do zasady z chwilą wydania rzeczy, ale nie później niż z chwilą wystawienia faktury albo uregulowania należności. Oznacza to, że przychód powstaje albo przy wydaniu towaru, albo przy wystawieniu faktury, albo przy otrzymaniu całości zapłaty – w zależności od tego, które zdarzenie nastąpi w pierwszej kolejności. Potwierdza to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2014 r. Można w nim przeczytać, że „za datę powstania przychodu uważa się dzień wydania rzeczy. Jedynie w sytuacji, gdy nie doszłoby do wydania rzeczy, o dacie przychodu decydowałby dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności, w zależności od tego, które z tych zdarzeń nastąpiło wcześniej”.

Na opisywane korekty związane z realokacją towarów wydawanych na przełomie roku narażeni są w szczególności więksi dealerzy, u których przychód z tytułu sprzedaży auta – na potrzeby podatku VAT i prowadzonych ksiąg – rozpoznawany jest dopiero w momencie wydania samochodu, a nie wystawienia faktury. Jeżeli firma dealerska stosuje tradycyjne podejście, według którego moment wystawienia faktury automatycznie kreuje przychody i koszty (również w ujęciu księgowym), na szczęście dodatkowych ćwiczeń przeprowadzać nie musi.

W przypadku dealerów rozbieżności pomiędzy datą wystawienia faktury a wydaniem towaru to zjawisko występujące na co dzień. Stanowi ono jednak spore ryzyko na przełomie roku. – Jeżeli dealer wystawia fakturę w grudniu danego roku, a samochód wydaje w kolejnym, to dla potrzeb podatku dochodowego będzie musiał przeprowadzić pewne ćwiczenie. Jeśli w księgach sprzedaż ewidencjonowana jest według wydanych pojazdów, to faktury, które z perspektywy ksiąg (z uwagi na termin wydania pojazdu) byłyby wykazane w roku kolejnym, należy wprowadzić do sprzedaży roku bieżącego. Nie można przy tym zapomnieć o realokacji kosztów uzyskania przychodu związanych z samochodami, które zostaną zafakturowane w 2020 r., ale wydane dopiero w pierwszych dniach 2021 r. – wyjaśnia Marta Szafarowska, partner w firmie doradztwa podatkowego Gekko Taxens i wykładowca Dealerskiej Akademii Podatkowej. To jednak nie koniec wspomnianych „ćwiczeń”. Kolejne będzie należało wykonać w odniesieniu do samochodów, które „wyfakturowano” w roku ubiegłym, ale wydano w bieżącym. Dla celów rozliczeń związanych z podatkiem dochodowym, sprzedaż tych samochodów powinna zostać uwzględniona nie w 2020, ale w 2019 r.

Na opisywane korekty związane z realokacją towarów wydawanych na przełomie roku narażeni są w szczególności więksi dealerzy, u których przychód z tytułu sprzedaży auta – na potrzeby podatku VAT i prowadzonych ksiąg – rozpoznawany jest dopiero w momencie wydania samochodu, a nie wystawienia faktury. Jeżeli firma dealerska stosuje tradycyjne podejście, według którego moment wystawienia faktury automatycznie kreuje przychody i koszty (również w ujęciu księgowym), na szczęście dodatkowych ćwiczeń przeprowadzać nie musi.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
REKLAMA
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.