Księgowość

30 dni na rejestrację auta? Jest odpowiedź ministerstwa

Na początku ubiegłego roku duże poruszenie wywołały przepisy, które nakładają na dealerów obowiązek rejestracji w ciągu 30 dni samochodów używanych sprowadzonych z innych krajów Unii Europejskiej. 30-dniowy termin obowiązuje również w przypadku zawiadomienia starosty o nabyciu lub zbyciu pojazdu zarejestrowanego w kraju. Skąd poruszenie, skoro oba przepisy obowiązują od wielu lat? Wszystko z powodu administracyjnych kar pieniężnych za brak realizacji obu obowiązków, które wprowadzono od 1 stycznia 2020 r. – wynoszą one od 200 do 1000 zł za każdy niezarejestrowany lub niezgłoszony pojazd.

Wkrótce po wprowadzeniu kar nadeszła jednak epidemia koronawirusa i rząd wprowadził ustawę o szczególnych rozwiązaniach, która do 31 grudnia 2020 r. wydłużyła termin na zgłoszenie nabycia, zbycia i rejestrację pojazdu do 180 dni. Było to spowodowane ograniczeniami w obsłudze interesantów, które wprowadziły wydziały komunikacji. W związku z tym, że ograniczenia w wielu urzędach na terenie Polski wciąż obowiązują, wydawało się, że 180-dniowy termin na zrealizowanie ustawowych obowiązków zostanie wydłużony np. do odwołania stanu epidemii. Długo nie było jednak sygnałów, by Ministerstwo Infrastruktury pracowało nad przedłużeniem tych szczególnych rozwiązań i już w listopadzie na łamach „Biuletynu” informowaliśmy, że – jeśli resort nie przedłuży obowiązywania korzystniejszych zasad – od 2021 r. dealerzy ponownie mogą mieć tylko 30 dni na rejestrację samochodu sprowadzonego z zagranicy. Czy tak się stało?

Niestety tak. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że przepis art. 31i ustawy antycovidowej, który wydłużył terminy do 180 dni, miał charakter epizodyczny i po okresie jego obowiązywania, tj. po 31 grudnia 2020 r., powracają dotychczas obowiązujące terminy 30-dniowe.

Na szczęście krótsze terminy obowiązują jedynie samochody sprowadzone z zagranicy i nabyte lub zbyte na terenie Polski dopiero po 31 grudnia 2020 r. Oznacza to, że w odniesieniu do samochodów sprowadzonych np. w grudniu ubiegłego roku, obowiązują jeszcze korzystniejsze przepisy i dealerzy mają 180 dni na ich rejestrację. Również firmy, które pod koniec ubiegłego roku dokonały nabycia lub zbycia samochodów, które były już zarejestrowane w Polsce, mają 180 dni na zawiadomienie o tym fakcie starosty.

Gorsza sytuacja dotyczy samochodów, które dealerzy sprowadzili już w tym roku. Ryzyko nałożenia na nich kary jest realne, ponieważ – jak informuje Stowarzyszenie Komisów – w każdym województwie są powiaty, gdzie na rejestrację samochodu trzeba czekać co najmniej 30 dni lub więcej, a w przypadku Wydziału Komunikacji w Pile czas oczekiwania wynosi nawet 60 dni! Zła sytuacja panuje również w Krakowie, Tarnowie czy Zielonej Górze.

Warto przypomnieć, że obowiązek rejestracji w ciągu 30 dni samochodu sprowadzonego z zagranicy dotyczy aut używanych, a nie nowych. Ponadto przepisy przewidują, że we wskazanym terminie należy zarejestrować pojazdy importowane z innych krajów członkowskich Unii Europejskiej, więc w przypadku aut używanych sprowadzanych m.in. z USA, Szwajcarii czy Wielkiej Brytanii, takiego obowiązku (a także kar wynikających z jego niedopełnienia) nie ma.

Skontaktuj się z autorem
Redakcja
REKLAMA
Miesięcznik Dealer
Jedyne na rynku pismo poświęcone w 100 proc. tematyce zarządzania autoryzowaną stacją dealerską. Od ponad 12 lat inspirujemy właścicieli, menedżerów i szefów poszczególnych działów dealerstw samochodów.