Wydarzenia

Pracownik może parkować pod domem. Tak uznał NSA


Ważny wyrok w sprawie możliwości wynajmu samochodów firmowych pracownikom oraz parkowania ich w pobliżu miejsca zamieszkania. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł właśnie, że takie praktyki nie pozbawiają przedsiębiorcy prawa do pełnego odliczenia podatku od wydatków na eksploatację pojazdów. Wcześniej fiskus twierdził, że jest inaczej.

Spółka, której dotyczy wyrok, leasinguje samochody, które są udostępniane przedstawicielom handlowym w związku z wykonywanymi przez nich obowiązkami. Przedsiębiorstwo nie zezwala na użytkowanie pojazdów do celów prywatnych. Z uwagi na brak możliwości zapewnienia dostatecznej liczby miejsc parkingowych przedstawiciele firmy są jednak zobowiązani do parkowania pojazdów służbowych w miejscu zamieszkania lub innej bezpiecznej lokalizacji. Dodatkowo przedsiębiorstwo umożliwiło najem samochodów służbowych (odpłatność wynosi od 0,17 do 0,25 zł netto za kilometr) z limitem 300 km miesięcznie. Koszty najmu rozliczane są fakturą VAT (stosując powyższe założenia, oznacza to, że maksymalna wysokość miesięcznej faktury to 75 zł netto).

Regulamin i monitoring nieważne?

Przedsiębiorca wskazał, że wprowadził regulamin użytkowania samochodów służbowych, który wskazuje, że mogą być one użytkowane wyłącznie do celów związanych z prowadzoną działalnością (pracownicy podpisywali się pod tym dokumentem). Dodatkowo wykorzystanie aut było monitorowane przez system GPS oraz mobilną aplikację do raportowania pracy przedstawicieli handlowych. Dane z obu systemów wykorzystywane były do sporządzania ewidencji przebiegu – samochody były bowiem zgłoszone na druku VAT-26, ale spółka nie korzystała z prawa do pełnego odliczenia (dokonywała jedynie 50-proc. potrącenia VAT-u od wydatków na eksploatację tej grupy samochodów).

Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie uznał jednak, że zastosowane procedury (regulamin, ewidencja przebiegu, monitorowanie przejazdów, wprowadzenie odpłatności za wynajem) nie wykluczają użycia samochodów do celów prywatnych, a umożliwienie parkowania w miejscu zamieszkania zaspokaja w pierwszej kolejności potrzeby prywatne pracownika, dlatego zdaniem fiskusa spółka nie spełnia wszystkich warunków koniecznych do zastosowania pełnego odliczenia VAT-u.

Wynajem to racjonalne działanie

Najpierw z dyrektorem warszawskiej izby skarbowej nie zgodził się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sąd zauważył, że fiskus nie wziął pod uwagę metod uniemożliwiających wykorzystywanie samochodów służbowych do celów niezwiązanych z działalnością. Nie zaakceptował też podejścia organu, który założył, że mimo istniejących procedur, pojazdy będą użytkowane do celów prywatnych pracowników.

Co istotne, sąd nie miał również zastrzeżeń do przedmiotu działalności firmy. Łączenie działalności podstawowej (w tym przypadku – sprzedaż herbaty) z dodatkową (wynajem samochodów) określono jako działanie „zmierzające do maksymalizacji wykorzystania posiadanych zasobów, a przez to i zysku” i zostało ocenione jako racjonalne. Sąd podkreślił, że na podstawie opisanej sytuacji można uznać, że przedsiębiorca realizuje obowiązki wskazane w przepisach (art. 86a ust. 3 pkt 1 lit. a ustawy o VAT), co umożliwia mu pełne odliczenie podatku VAT od użytkowania i eksploatacji pojazdów samochodowych.

Stanowisko warszawskiego sądu potwierdził także Naczelny Sąd Administracyjny i w wyroku z 11 marca 2020 r. przyznał rację przedsiębiorcy. Sąd wyjaśnił, że organy skarbowe nie mogą z góry zakładać, że pojazdy firmowe będą wykorzystywane do celów prywatnych tylko dlatego, że są one parkowane w pobliżu miejsca zamieszkania pracowników.