Wydarzenia

Skoda Octavia – coraz bliżej premium


To był kolejny udany rok dla Octavii. W 2017 r. łącznie zarejestrowano blisko 18,9 tys. egzemplarzy, co dało 11-proc. wzrost. To, że wynik będzie tak dobry, nie było wcale oczywiste.

Skoda zafundowała swojemu bestsellerowi facelifting, którego najbardziej zauważalnym elementem było rozdzielenie przednich świateł. Czy to zmiana na plus? Głosy rozkładają się mniej więcej po połowie. My zaliczamy się raczej do krytyków nowego rozwiązania. Jednak zarówno my, jak i duża część klientów, mogliśmy chwilę ponarzekać, a potem i tak musieliśmy przyznać – Octavia to nadal świetne auto. Zwłaszcza w wersji Laurin&Klement, którą mieliśmy okazję testować. Oferuje ona – prócz specjalnego rodzaju felg, tapicerki łączącej elementy skóry i alcantary oraz oznaczeń L&K w kilku miejscach auta – także bardzo bogate wyposażenie. Reflektory Full LED, elektrycznie sterowany fotel kierowcy, systemy wspomagające – to wszystko tutaj jest. W testowanym egzemplarzu było też aktywne zawieszenie, funkcja wyboru trybu jazdy oraz… ogrzewanie postojowe webasto. Bardziej docenilibyśmy je dziś – na początku lutego – niż pod koniec listopada, ale wtedy też się przydało! O wygląd wnętrza, ale też komfort kierowcy, dba między innymi ponad 9-calowy dotykowy system multimedialny idealnie wkomponowany w deskę rozdzielczą – to też nowość, jaką wprowadził lifting.

Octavia w takiej wersji mocno zbliża się do segmentu premium. Nie oddalają jej od tego obszaru rynku właściwości jezdne. Pod maską testowanego egzemplarza był dwulitrowy diesel o mocy 150 KM. To nie mocarz, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że tak skonfigurowana wersja waży blisko 1,5 tony (250 kg więcej od bazowej!). Wspomaga go 7-biegowa automatyczna skrzynia biegów DSG, a także funkcja 4×4, która – w razie potrzeby – dołącza napęd na tylną oś. Tak skonfigurowana Octavia porusza się bardzo płynnie i ekonomicznie. A to dwa aspekty, na które w samochodach firmowych (Octavia to rynkowy nr „1” we flotach), zwraca się baczną uwagę. Jak pogodzić to z ceną Octavii L&K? Kwota brutto, jaką należy zarezerwować w budżecie na tę wersję, to blisko 170 tys. zł. Dużo? Jak zawsze: to zależy. Pewne jest, że za te pieniądze klient otrzymuje samochód, który oferuje komfort i funkcje porównywalne do samochodów z najwyższej półki. Jednocześnie w segmencie premium próżno szukać podobnych aut za kwotę niższą niż 200 tys. zł. Ostatecznego wyboru zawsze dokonuje klient