Wydarzenia

Mercedes GLC Coupe – dla indywidualisty


Klienci salonów marek premium mają komfort nieporównywalnie większy z osobami, których budżet pozwala na zakup samochodu z nieco niższej półki cenowej. W gamie Mercedesa jest dziś już kilkadziesiąt różnych modeli, podczas gdy na rynku nie brakuje brandów, gdzie oferta modelowa ogranicza się do ledwie kilku propozycji. Jednym z młodszych aut w portfolio niemieckiej marki jest GLC Coupe, czyli hybryda SUV-a i sportowego coupe. Wydaje się, że w testowanym przez nas Mercedesie przeważał ten drugi pierwiastek. Z pewnością jednak jest to samochód dla indywidualisty, który ceni sobie jakość i zapewne sporo czasu spędza w trasie. W obu elementach GLC Coupe w wersji 250d, którą mieliśmy okazję testować, nie zawodzi.

We wnętrzu testowanego egzemplarza dominowała czerń (poszczególne elementy wykonane były z włókna węglowego oraz skóry), którą przełamywało aluminium. Nam w szczególności przypadły do gustu jednak przednie fotele – wydaje się, że żadna osoba, wysiadając z GLC Coupe, nie powinna narzekać na ból pleców. Nieco inaczej może być z pasażerami siedzącymi z tyłu. Siedzisko także tu jest wygodne, ale z uwagi na ustawione dosyć pionowo oparcie i zdecydowanie mocniej – w porównaniu z tradycyjnym GLC – opadającą linię dachu, wyższe osoby mogą ponarzekać na komfort podróżowania. Mało kto będzie jednak zwracał uwagę na ten mankament, jeśli choć raz zasiądzie za kierownicą GLC Coupe. Doskonała widoczność, a przede wszystkim jednostka silnikowa, która dobrze współgra z 9-biegową automatyczną skrzynią biegów, zachęcają do szybszej jazdy. Serce wersji 250d stanowi wysokoprężny silnik o pojemności 2143 cm3, który dysponuje mocą 204 KM. Naszym zdaniem to jednostka optymalna. Samochód waży nieco ponad 1800 kg, ale jakoś nie możemy oprzeć się wrażeniu, że „konie” w segmencie premium dają z siebie więcej. Dzięki temu samochód przyspiesza do 100 km/h w niespełna 8 sekund. Na poziomie 8 – tyle że litrów – kształtuje się też spalanie, choć oczywiście sporo tu zależy od preferencji kierowcy. W GLC Coupe ma on do wyboru kilka trybów jazdy – ECO, Comfort, Sport, Sport+ oraz Individual. Zwłaszcza tej ostatniej opcji w takim samochodzie po prostu nie mogło zabraknąć. Mimo sporej dozy oryginalności sprzedaż modelu GLC Coupe nie tylko nie jest niszowa, ale wraz ze standardowym modelem GLC tworzą one jedną z najchętniej wybieranych opcji w gamie niemieckiej marki. W ubiegłym roku odpowiadały za ponad 10 proc. wolumenu Mercedesa. Dzieje się tak mimo dość wysokich kosztów zakupu tych modeli. Ceny modelu GLC zaczynają się od 180 tys., zaś GLC Coupe od 207 tys. zł. Testowany przez nas egzemplarz wyceniono zaś na ponad 343 tys. zł. Jak widać, nie brakuje osób, które gotowe są taką cenę zapłacić, zyskując w zamian samochód wyróżniający się na tle pozostałych – także tych z segmentu premium.

Ładowanie