Wydarzenia

Dacia Duster – dla wygodnych pragmatyków


Byliśmy nieco zaskoczeni, gdy dowiedzieliśmy się, że będziemy mieli możliwość przetestowania Dacii Duster w nowej wersji wyposażonej w automatyczną skrzynię EDC. Do tej pory wybór ograniczał się do 5- lub 6-biegowego manuala. Automat dostępny jest z 1,5-litrowym silnikiem diesla o mocy 109 KM w najbogatszej konfiguracji wyposażenia Outdoor.

Taką konfigurację wyceniono na 73,9 tys. zł, co za samochód tej wielkości, z silnikiem diesla i automatem – zwłaszcza na tle innych SUV-ów – jest ceną raczej niską. Niestety nawet najbogatsza wersja wyposażenia w Dusterze jest dość uboga. Wnętrze auta surowe. Materiały zastosowane do wykonania wnętrza nie są najwyższej jakości, plastiki twarde i podatne na zarysowania. Plusem jest obecność multimedialnego systemu dotykowego. Minusem – jego umiejscowienie. Ekran jest położony zdecydowanie za nisko, co zmusza do odrywania wzroku od drogi. A to przecież tam widzimy wskazania nawigacji czy obraz z kamery cofania.

Jednak Duster ma również wiele zalet. Przygodę z SUV-em rozpoczęliśmy od pokonywania kilometrów w miejskim ruchu warszawskich ulic. Zasiadając na fotelu kierowcy, przybieramy wysoką pozycję, która daje dobrą perspektywę śledzenia sytuacji na drodze. Zawieszenie jest dość miękkie i przyjemnie „wybiera” nierówności. Plusem jest też solidna jednostka silnikowa. Dostępna moc wystarcza do sprawnego poruszania się po mieście, a także bezpiecznych podróży po drogach ekspresowych czy autostradach. Skrzynia biegów EDC podczas normalnego użytkowania, regularnego przyspieszania nie przysparza kłopotów i radzi sobie z odpowiednim doborem przełożeń. Gorzej zaczyna się dziać przy dynamicznej jeździe bądź próbie gwałtownego przyspieszenia – miewa ona momenty dłuższego „zastanowienia”.

Jeszcze jedna ciekawostka. Wybierając Dustera w automacie, godzimy się na utratę napędu 4×4. Taka wersja auta raczej nie będzie mogła być wykorzystana jako narzędzie pracy w trudnych warunkach. Dla kogo więc jest Duster, którego mieliśmy okazję testować? Sprawdzi się jako auto w rodzinie, które zda egzamin zarówno w codziennym użytkowaniu, ale także podczas wypadu za miasto. Auto docenią w szczególni ci, którzy mają świadomość, że kupują auto dla siebie, a nie po to, by wzbudzić podziw sąsiadów. Dustera, pomimo wad, da się lubić. Nie udaje luksusowego SUV-a, nie walczy o zastąpienie rodzinnego kombi czy modnych crossoverów. To prosta, ekonomiczna i niezawodna konstrukcja. My ten koncept kupujemy.

Ładowanie